Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Zakup domu - trudne wymogi dotyczące nieruchomości ... Proszę o pomoc :)

Napisany przez LinaLustig
Witajcie drodzy forumowicze,

Dziś zarejestrowałem się tutaj w nadziei, że dostanę kilka porad.

Sytuacja wygląda następująco: Jestem singlem, bezdzietnym, mam około 30 lat. Studiowałem, od kilku lat pracuję nad moją pracą doktorską i pracuję obok, raz około 40% na etacie za 1600 euro brutto i dodatkowo jako freelancer. Od kilku lat mam diagnozę medyczną, która może ograniczyć moją zdolność do pracy lub nawet ją całkowicie wyłączyć. Posiadam ubezpieczenie od niewydolności zawodowej na podstawie bieżącego dochodu, a także ubezpieczenie ochrony prawnej.

Ponieważ od pewnego czasu martwię się swoją sytuacją, chciałbym kupić nieruchomość. Moi rodzice wspierają mnie finansowo, w zależności od tego, jak potoczą się moje zdrowotne sprawy, prawdopodobnie będę musiał porzucić moją pracę doktorską i zacząć pracować więcej - albo na etacie, albo rozwijając działalność jako freelancer.

Faktem jest, że nie mam żadnego kapitału własnego, ponieważ oczywiście podczas studiów nie oszczędzałem. Moi rodzice również nie mają wielkiego kapitału oszczędnościowego, ponieważ z powodu swojego wieku (70-80 lat) nie mogą już tak łatwo uzyskać kredytów. Mają jednak dwie spłacone nieruchomości - Dom rodziców, w którym mieszkają, oraz wynajmowany apartament. Te nieruchomości, bardzo ostrożnie oszacowane, mają wartość minimalną 300 000 euro i 100 000 euro, prawdopodobnie bliższą 400 000 euro i 150 000 euro.

W moim przypadku wydaje mi się rozsądniejsze kupić kolejną nieruchomość dla własnego bezpieczeństwa - obecnie mogę jeszcze pracować, prawdopodobnie tak będzie przez najbliższe lata. Niemniej jednak chciałbym przygotować się na najgorszy scenariusz i posiadanie własnej nieruchomości dałoby mi bezpieczeństwo.

Moi rodzice (emeryci) są gotowi sprzedać swój apartament, abym mógł sobie coś kupić (przeprowadzka do tego mieszkania nie wchodzi w grę z różnych powodów). Uważam, że - nie mając pojęcia - nie jest to koniecznie rozsądne. Obydwoje są starzy, a mieszkanie jest dla nich rodzajem zabezpieczenia na starość (w przypadku opieki itp.). Tylko jeśli to istotne: Jestem jedynakiem i pewnego dnia dziedzicem.

Teraz pytanie brzmi: Jak sfinansować? Już rozmawiałem z moim bankiem domowym (IngDiba), który ze względu na obecnie niskie dochody nie chce mi udzielić kredytu. Cała reszta rzeczy wokół tego nie interesuje go naprawdę (i nie chciałbym mówić o mojej chorobie, oczywiście): że moi rodzice początkowo będą spłacać raty, że aktualnie pracuję mniej niż na pół etatu, że w przyszłości będę szukać pracy na pełen etat - w zależności od tego, czy uda mi się dokończyć pracę doktorską, czy zdecyduję, że nie dam rady fizycznie. Chciałbym jednak nie czekać dłużej z zakupem nieruchomości, ponieważ wynajem mieszkania w mojej sytuacji jest straceniem czasu i pieniędzy.

Suma, jaką chcę sfinansować, wynosi maksymalnie 100 000 euro, ale myślę raczej o kwocie 60 000 euro, być może 80 000 euro.

Jak widać - nie mam pojęcia o finansach/zakupie nieruchomości, ale muszę się zabezpieczyć, ponieważ myśl, że w przyszłości może nie być dla mnie możliwe zatrudnienie, mnie przeraża. Nie mogę liczyć na państwo w przypadku niewydolności zawodowej/ renty z powodu ograniczonej zdolności do pracy, ponieważ nie płaciłem wystarczająco długo i dużo w trakcie studiów, a ubezpieczenie od niewydolności zawodowej pewnie również nie będzie wypłacać bezproblemowo w razie potrzeby. Wolałbym mieć przynajmniej dach nad głową.

Przepraszam, może to wszystko jest trochę chaotyczne i nieprzemyślane, mam nadzieję, że mimo to ktoś może i chce pomóc.

Pozdrawiam serdecznie,

Lina

Re: Zakup domu - trudne wymogi dotyczące nieruchomości ... Proszę o pomoc :)

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Cześć,
moim zdaniem najprostszym sposobem byłoby sprzedać mieszkanie i użyć pieniędzy na opłacenie Twojej nieruchomości.
Oczywiście istnieje ryzyko, że w przypadku konieczności opieki nad rodzicami, państwo może zażądać zwrotu tych pieniędzy. Wtedy można zawsze rozważyć wzięcie kredytu na nieruchomość.
Jeśli rodzice umrą normalnie (przepraszam, brzmi to głupio...), wtedy sprawa byłaby prostsza. Finansowanie nieruchomości najprawdopodobniej nie wchodzi w grę ze względu na dochody... (albo jak wyglądają dochody z pracy jako wolny strzelec?)

Re: Zakup domu - trudne wymogi dotyczące nieruchomości ... Proszę o pomoc :)

Napisany przez gardenha
Cześć Lina,
moim osobistym zdaniem byłoby, że powinnaś poszukać lepszego zatrudnienia. Zwykle jestem zwolennikiem samodzielności, ale w Twoim konkretnym przypadku opowiadam się za zatrudnieniem na etat.
Tam jesteś objęta ubezpieczeniem zdrowotnym na mocy prawa, otrzymujesz również pieniądze w przypadku tylko czasowego braku zdolności do pracy i masz zabezpieczenie. W samozatrudnieniu każdy brak zdolności do pracy prowadzi do utraty dochodów, szybko popadasz w biedę.

Re: Zakup domu - trudne wymogi dotyczące nieruchomości ... Proszę o pomoc :)

Napisany przez LinaLustig

Cześć,
Moim zdaniem najprostszym rozwiązaniem byłoby sprzedać mieszkanie i za pomocą uzyskanych pieniędzy spłacić swoją nieruchomość. Oczywiście istnieje ryzyko, że w przypadku konieczności opieki nad rodzicami, państwo może zażądać zwrotu tych pieniędzy. Jeśli tak by się stało, zawsze jeszcze można rozważyć wzięcie kredytu pod zabezpieczenie nieruchomości.
Jeśli rodzice umierają w normalny sposób (przepraszam za określenie...) to wszystko nie ma znaczenia. Finansowanie nieruchomości nie wchodzi raczej w grę ze względu na dochody... (a jakie są dochody z działalności jako freelancer??)

Taka sytuacja finansowa: obecnie zarabiam całkiem nieźle, ale praca pochodzi jeszcze z czasów studenckich, więc nigdy nie dokonałem dużych dostosowań. Chociaż nie potrzebuję naprawdę moich studiów do tej pracy, jednak... w branży, w której pracuję, nie ma wielu osób, które potrafią to, co ja. Poza tym zdobyłem sobie już dobrą reputację - dlatego też do mnie regularnie napływają zlecenia od freelancerów, z których w ciągu ostatnich dwóch lat, powiedziałbym że zarobiłem dodatkowo między 10 000 a 20 000 euro. Nigdy aktywnie tego nie szukałem, ponieważ starałem się ukończyć moją pracę doktorską. Mimo wszystko przyjąłem wiele zleceń, przynajmniej z powodu wartości tego doświadczenia w CV. Potem przyszedł pewien moment, gdy postawiono diagnozę, która wyjaśniła moje już istniejące problemy...
[EDYCJA: Na przyszły rok mam już kilka zaplanowanych zleceń, które zostały mi zagwarantowane - jednak to zawsze projekty trwające nie dłużej niż dwa tygodnie, co jest typowe dla mojej dziedziny.]
Właściwie żyję nieźle, ponieważ moje rodzice obecnie opłacają czynsz (mieszkam w dość drogim niemieckim dużym mieście i nie byłbym w stanie samodzielnie opłacić czynszu z mojej pracy, jeśli chcę jeszcze jeść itp.). Jak już wspomniałem - moi rodzice są gotowi kontynuować to wsparcie, dopóki nie pracuję więcej. W chwili obecnej nie jestem w stanie pracować pełnym etatem, co być może można by poprawić innym leczeniem medycznym (ale pytanie brzmi - jak długo... może być to miesiące, lata, nikt nie wie, ponieważ choruję na tak zwane choroby sieroca -> brak wartości referencyjnych, bardzo słaba sytuacja badawcza, przebieg choroby zindywidualizowany). Poza tym chciałem ukończyć moją pracę doktorską - to było początkowo warunkiem wspierania mnie przez rodziców. Był to i nadal jest mój marzenie, jednak muszę powoli przyzwyczaić się do myśli, że będę musiał je pochować, podobnie jak niektóre inne.
W zasadzie potrzebowałbym tylko banku, który mniej interesuje się moimi aktualnymi zarobkami, a bardziej patrzy na posiadane mienie, czyli zabezpieczenie. Jednak nie wiem, czy to (już) istnieje, kto to mógłby zrobić/zaakceptować.
Chodzi mi o to, że możliwości są różne: w najlepszym przypadku moi rodzice, którzy mam nadzieję, że długo będą żyli, nie będą potrzebowali opieki, a ja odziedziczę wszystko, będąc w stanie pracować aż do emerytury. W najgorszym scenariuszu zarówno moi rodzice zostaną w potrzebie opieki i spowolnią znacząco zasoby nieruchomości, jak i ja będę niezdolny do pracy za kilka lat. W takim razie mam problem - niezależnie od tego, czy teraz wezmę jakikolwiek kredyt hipoteczny na nieruchomość czy nie.

Re: Zakup domu - trudne wymogi dotyczące nieruchomości ... Proszę o pomoc :)

Napisany przez LinaLustig

Cześć Lina,
Moim zdaniem powinnaś poszukać lepszej pracy. Zazwyczaj jestem zwolennikiem pracy na własny rachunek, ale w Twoim konkretnym przypadku zalecam zatrudnienie na etacie.
Jesteś ubezpieczona zdrowotnie z mocy prawa i otrzymasz pieniądze nawet w przypadku czasowego braku zdolności do pracy, co zapewni Ci bezpieczeństwo finansowe. Praca na własny rachunek oznacza utratę pieniędzy za każdym razem, gdy nie możesz pracować, co szybko prowadzi do ubóstwa.

Ten myśl jest całkowicie słuszna - i ja też nie mam zamiaru w pełni się usamodzielnić, właściwie. Ale: Nigdy nie będę zarabiać tyle na etacie, co jako freelancer w mojej branży. To jeden z powodów, dla którego chcę zachować wolność pracy.
Poza tym: Nikt nie wie, że jestem chora. Z tą diagnozą przysługuje mi już z mocy prawa stopień niepełnosprawności wynoszący 50%, a mogę otrzymać do 90% w obecnym stadium - O ile złożę odpowiedni wniosek i zażądam indywidualnej oceny, co jednak jest trudne z uwagi na rzadką chorobę. A: Nie chcę mieć statusu osoby niepełnosprawnej, bo musiałabym o tym powiedzieć potencjalnemu pracodawcy na jego żądanie. Ponadto, zupełnie zrozumiale, nie chcę, aby ktokolwiek w moim środowisku zawodowym dowiedział się o mojej chorobie - branża jest dobrze skomunikowana, informacja szybko by się rozeszła i obawiam się, że miałoby to negatywne skutki.
Istotnym aspektem jest: Już teraz pracuję z domu i muszę kontynuować to praktykować. Ze względu na swoją chorobę nie jestem w stanie pracować w normalnych godzinach. Pracując z domu, mogę samodzielnie planować, kiedy i jak pracować, robić przerwy, pracować w nocy itp. W inny sposób po prostu by nie było możliwe.

Re: Zakup domu - trudne wymogi dotyczące nieruchomości ... Proszę o pomoc :)

Napisany przez 6Bankkaufmann
Jeśli Twoi rodzice przejmą nowe finansowanie nieruchomości, możliwe, że istnieje jeszcze jedno rozwiązanie. Wiek nie gra roli, jeśli po drugiej stronie są spłacone nieruchomości i brak wydatków na hipoteki/kredyty. Należałoby to dokładnie sprawdzić.

Re: Zakup domu - trudne wymogi dotyczące nieruchomości ... Proszę o pomoc :)

Napisany przez Alex [CryptoMod]
W związku z sytuacją dochodową mam na myśli, czy w ostatnich latach można udowodnić odpowiednio wyższe dochody za pomocą decyzji podatkowej.

Re: Zakup domu - trudne wymogi dotyczące nieruchomości ... Proszę o pomoc :)

Napisany przez NaTwoim13
Ja, jak pisze Herrmueller, czy istnieje - mam wątpliwości - lista dochodów/bilansów z zyskiem lub rozliczenie zysków z ostatnich 3 lat? Jak wysokie jest dochodowe z prowadzonej działalności? Przy zarobku netto w wysokości 1 300 euro oraz maksymalnej kwocie kredytu w wysokości 100 000 euro i odpowiednich zabezpieczeniach hipotecznych rodziców, nie widzę żadnych problemów z udokumentowaniem takiej kwoty finansowania.

Re: Zakup domu - trudne wymogi dotyczące nieruchomości ... Proszę o pomoc :)

Napisany przez LinaLustig
Tak, z informacji podatkowej wynika, że w ciągu ostatnich dwóch lat miałem dodatkowe dochody z wolnej działalności - między, musiałbym sprawdzić, 12 a 20 000 euro rocznie. Moje obecne dochody netto z pracy wynoszą 1150 euro. Mieszkanie moich rodziców, które dzisiaj sprawdziłem, jest warte więcej - z końca lat 90., bez zaległości w remontach, regularnie utrzymywane, cena zakupu samego mieszkania przekraczała 300 000 marek niemieckich, ponadto jest tam garaż itp. W okolicy, gdzie ceny w ostatnich latach gwałtownie rosły. Dom rodziców to bliźniak z lat 70., w okolicy jest niewiele dostępnych domów, jeśli sprawdzę na Immoscout24, podobne nieruchomości schodzą za co najmniej 300 000 euro, a nawet znacznie więcej.

Re: Zakup domu - trudne wymogi dotyczące nieruchomości ... Proszę o pomoc :)

Napisany przez LinaLustig
Serdeczne podziękowania za dotychczasowe odpowiedzi.
Zapytałem już kilku pośredników i banków, ale nie podjąłem jeszcze decyzji, ponieważ otrzymałem częściowo sprzeczne odpowiedzi.
Pieniądze w żadnym razie nie są problemem - modele tylko się różnią znacznie.
Do wyboru są:
- kredyt hipoteczny w banku - albo tylko związany ze mną osobiście, albo z trzema kredytobiorcami (rodzina jako całość), oba z uwzględnieniem już spłaconego mieszkania, którego wartość szacowana jest na co najmniej 200 000 euro.
- kredyt hipoteczny w banku z uwzględnieniem środków KfW
- prosta pozyskiwanie kapitału
Na stole leżą różne możliwości związane z kredytem (związek oprocentowania od 15 do 20 lat, w przypadku uwzględnienia środków KfW, okres kredytowania wynoszący 10 lat dotyczący ich produktów), dwa razy pojawiła się propozycja bezpośredniego zabezpieczenia się aneksem do kredytu budowlanego na resztę kwoty (wynoszącej przybliżenie 50 000 euro, ale tylko w przypadku braku dodatkowych spłat, czego teraz nie zakładam).
Finansowanie zostało przeprowadzone na przykładzie konkretnej nieruchomości, którą zobaczę wraz z pośredniczką we wtorek, choć znam ją już z zewnątrz i mam zamiar ją zaakceptować, jeżeli wszystkie poprzednie wrażenia się potwierdzą.
Nieruchomość, wliczając w to pośredniczkę, podatek od nabycia nieruchomości oraz notariusza, wynosi 75 000 euro, do tego dochodzi kolejne 65 000 euro na remont.
Jest to Dom szkieletowy w (bardzo) poszerzonym rejonie Stuttgarta - bez ochrony zabytków, już całkowicie wyposażony, wszystkie instalacje i przyłącza są nowe. W pomieszczeniach trzeba przeprowadzić prace renowacyjne (montaż parkietu, impregnacja belk, tynkowanie sufitu, wewnętrzna instalacja elektryczna w celu umieszczenia gniazdek i przewodów), ponadto trzeba zainstalować ogrzewanie oraz łazienkę i toaletę, kuchnię oraz dach, który może być też rozbudowany, przy czym ten plan można również przełożyć.
Biegły jeszcze zrobi ocenę, oczywiście, także pod kątem energetycznym. Mam architektów i rzemieślników przygotowanych.
Osobiście zaniepokoiły mnie rozbieżne twierdzenia banków i pośredników kredytowych: padło m.in. stwierdzenie, że kredyt może być udzielony maksymalnie dwóm osobom - co zdecydowanie nie dotyczy każdego banku, mam oferty od banków, które bez problemu akceptują nas jako rodzinę. KfW jest również nieprzejrzyste: jeden pośrednik kategorycznie odradzał, gdyż oczywiste jest, że nie będę w stanie zmodernizować domu zgodnie z nowoczesnymi standardami energetycznymi. Następny pośrednik stwierdził, że nie ma z tym problemu, ponieważ nawet poszczególne działania energetyczne, takie jak ocieplenie poddasza, mogą być wspierane przez KfW bez konieczności uwzględniania całej efektywności energetycznej. Kolejny doradca powiedział, że przynajmniej można skorzystać z programu pomocy finansowej KfW. Co jest tu sensowne, a co nie, wciąż dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Pomijając fakt, że niektórzy doradcy twierdzili, że sprawa ta mogłaby być rozwiązana tylko z udziałem moich rodziców jako kredytobiorców - mam jednak oferty, w których, jak wspomniano powyżej, jestem jedynym kredytobiorcą, a mieszkanie moich rodziców jest całkowicie uwzględnione poprzez zastaw hipoteczny.
Podsumowując, taki jest aktualny stan, o którym chciałem po prostu powiedzieć
Trochę mnie irytuje, że nie mogę zapłacić pośrednikowi kredytowemu za jego wysiłek. Chciałbym otrzymać ofertę odpowiednią dla mnie/nas, a nie tę, która przynosi pośrednikowi największe prowizje. Wolałbym samodzielnie pokryć koszty za tę usługę. Ale wydaje się, że to nie jest możliwe, nie mam pojęcia.

Re: Zakup domu - trudne wymogi dotyczące nieruchomości ... Proszę o pomoc :)

Napisany przez NaTwoim13
LinaLustig,
od kogo teraz chcą Państwo otrzymać wsparcie tutaj? Czy chodzi Państwu tylko o opinie i sugestie?
Jak doboru pośredników został dokonany? Dlaczego nie skontaktować się z ekspertem z tego forum, jeśli otrzymują PaPaństwo tylko zamieszanie i wydaje się, że nikt nie zwraca uwagi na Państwa indywidualne potrzeby, albo czują się źle doradzeni?? Dla mnie zupełnie normalne jest, że pytając 3 pośredników, otrzymują Państwo 5 różnych koncepcji i odpowiedzi. Pytanie, czy oszczędzać na budowę, czy nie, czy KfW tak, czy nie, 10/15 czy 20 lat stałego oprocentowania zawsze się pojawia, ale czy nie istnieje jedna koncepcja, która jest indywidualnie dostosowana do Państwa sytuacji początkowej oraz Państwa potrzeb i oczekiwań? Dlaczego nikt im tego nie proponuje, a raczej, dlaczego nikt z nich nie jest w stanie opracować tego indywidualnie z nimi? Czy chcieli Państwo oprocentowanie, a następnie koncepcję, czy najpierw koncepcję, a następnie oprocentowanie? Gdzie i jak złożyli Państwo zapytanie? Jak ktoś doradzał – telefonicznie, osobiście czy tylko e-mailowo?
Jeśli ufają Państwo temu forum i potrafią ocenić kompetencje i możliwości, to w mojej ocenie jest zrozumiałe, że kontaktują się Państwo osobiście z doradcą z forum, dowiadując się o ich zdanie, metody pracy i koncepcję.

Re: Zakup domu - trudne wymogi dotyczące nieruchomości ... Proszę o pomoc :)

Napisany przez LinaLustig
Z moim ostatnim postem chodziło mi po prostu o podzielenie się informacją o postępach - tak to znam z forów i uważam, że jest to uzasadnione, gdy ktoś pyta o dalsze kroki.

W istocie nie czuję się źle doradzony. Po prostu absolutnie nie jestem w stanie ocenić, czy zostałem dobrze doradzony czy nie. Mogę jedynie zwrócić uwagę na kilka rzeczy, które mi się rzuciły w oczy - potrafię logicznie myśleć, ale zrozumiałe jest, że nie mam zielonego pojęcia o tym obszarze. A u moich rodziców minęło zbyt wiele czasu, a od tamtej pory wiele się zmieniło.

Odpowiedziałem już wcześniej na prywatną wiadomość i chciałbym skorzystać z Państwa usług lub zapytać o ofertę. Po prostu teraz już czuję się winny, że skontaktowałem się z różnymi pośrednikami (zarówno mailowo, telefonicznie, jak i prowadziłem dwa osobiste spotkania) i oczywiście ostatecznie zdecyduję się tylko na jednego, co oznacza, że ludzie pracowali dla mnie bezpłatnie. Wygląda to naiwnie - a sam wiem z branży, w której pracuję, że często inwestuje się czas itp. w oferty, które ostatecznie nie dojdą do skutku. Ponadto wydaje się, że jest to reguła, jeśli chodzi o finansowanie nieruchomości.
W związku z tym prawdopodobnie muszę pokonać tę nieśmiałość, zwłaszcza że jestem zainteresowany dla siebie najlepszą ofertą.

Re: Zakup domu - trudne wymogi dotyczące nieruchomości ... Proszę o pomoc :)

Napisany przez NaTwoim13
Generalnie rozumiem to wszystko i mam ten sam problem, gdy chcę kupić samochód. Ostatecznie jednak jest to zrozumiałe, gdy zbadają i wybiorą rynek. Osobiście szybko zauważam, kto rozumie swój fach, kto jest miły dla mnie i moich intencji oraz kto jest ze mną na poziomie świadomości.
Powinni Państwo - o ile w ogóle są Państwo teraz w stanie - oczywiście wybrać tylko jednego, ale teraz to nie jest w ogóle istotne!
Chętnie mogę wysłać Państwu e-mail, wówczas pomogę Państwu bardziej indywidualnie i kompleksowo, niż jest to możliwe tutaj na forum

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata