Re: Czy możliwe jest zabezpieczenie się dzisiaj przed niskimi stopami procentowymi na zakup domu w przyszłości?
Napisany przez rebrun -
- czw sty 05, 2017 11:29 am
Cześć,
myślę, że najpierw opiszę tu nasze cel ostateczny, aby moje pytanie miało sens. Mój mąż i ja chcemy spędzić nasze późniejsze lata na wsi z koniem, psem i kurami, czyli na gospodarstwie z dużą przestrzenią. To jest tak naprawdę nasz plan życiowy, ponieważ oboje pochodzimy z wsi/gospodarstwa, ale nasza praca zmusza nas do życia w mieście. Mając 40 lat ja i 50 lat mój mąż, będzie to jeszcze trochę trwało, zanim do tego dojdzie. Właśnie kupiliśmy mieszkanie trzypokojowe w Wuppertalu (bez kredytu, pozostaje nam do oddania tylko trochę mamie bez odsetek), które zamierzamy mieszkać do czasu ucieczki z miasta. Wtedy nasza córka może tu nadal mieszkać, jeśli będzie chciała. Ma teraz 4 lata, więc zajmie to jeszcze trochę czasu, albo wynajmiemy mieszkanie. Od mojego taty odziedziczy także mieszkanie dwupokojowe z ogrodem.
Posiadam już opłacone mieszkanie o powierzchni 45 metrów kwadratowych w Solingen, które wynajmuję, oraz Dom jednorodzinny (z muru pruskiego) o wartości około 130 000 euro według wyceny, w którym mieszka moja mama - wszystko spłacone. Chcemy to w przyszłości zachować jako inwestycję i nadal wynajmować albo nasza córka może tam zamieszkać.
Parę lat temu zaczęłam oszczędzać na ten marzenie, a teraz, kiedy nasze plany lokalne zostały zakończone (pomijając remonty itp.), chcemy poświęcić kolejne lata na realizację naszego marzenia. Mam już założony plan oszczędnościowy BSV z 2013 roku, oraz dwukrotnie odkładane kwoty 25 i 100 euro z lat 2005/2006 (rzuciłam palenie) na to marzenie. Na razie nic nie chcemy kupować, ponieważ nie mamy czasu na remonty i nie chcemy zarządzać czymś, co jest daleko od nas, w razie co wynajmu. Ponadto nie jesteśmy jeszcze pewni, gdzie chcemy kupić - region Odenwaldu, Eifel, Niederrhein, wszystko jest otwarte. Ułatwia nam to ucieczka na wieś, jeśli chodzi o ceny. Pracujemy w tym kierunku, bo chcemy, aby nasze marzenie na pewno się spełniło.
Niedawno w jednym forum na temat samozaopatrzenia odkryłam interesujący artykuł o zabezpieczeniu niskich stóp procentowych. Dlatego chcę tu przedstawić moje myśli.
Nr 1.
Stopy procentowe pewnie wzrosną w ciągu następnych lat (szczególnie za 15 lat, kiedy moje zamierzenia się zrealizują). Być może nie znacznie, ale na pewno zauważalnie. Czy można zabezpieczyć sobie niskie stopy procentowe na przyszłość? Czy mój BSV na to pozwala? Czy potrzebna jest jakaś inna opcja? Co o tym sądzicie? Czy stopy procentowe kredytów hipotecznych wzrosną, tak czy nie?
Nr 2.
Czy pod warunkami, o których wspomniałam wcześniej, dostanę kredyt za 15 lat, czy też później, mając 55 lat? Jestem zatrudniona na pełny etat jako urzędniczka na stałe, więc moje dochody są zabezpieczone, mój mąż obecnie pracuje na pół etatu w magistracie z powodu dziecka, ale oczywiście chce wrócić do pracy na pełny etat, gdy nasza córka urośnie (obecnie dochody wynoszą 3400 euro) i będą rosły w przyszłości, ponieważ do czasu przejścia na emeryturę mogę awansować jeszcze o dwa stopnie. Nie mamy żadnych kredytów, wszystko spłacone. Słyszałam, że rozszerzenie kredytu mieszkaniowego, szczególnie dla osób starszych, będzie trudniejsze z powodu nowych przepisów, których celem jest zahamowanie zadłużania się ludzi poza śmierć, czyli ich długi sądzają.
Co sądzicie, czy mam szanse na otrzymanie kredytu pomimo nowych przepisów z marca 2016? Czy są w planach więcej takich przepisów? Czy moje zabezpieczenia, zwłaszcza ponieważ dysponuję oszczędnościami BSV oraz oszczędnościami (po 11 latach zbiera się tam prawie 20 000 euro, a terminy do realizacji to 25 lat, z obecnie dużymi premiami), są wystarczające jako wkład własny.
Nr. 3
A może powinnam obstawać przy tym, że ceny nieruchomości w moich preferowanych lokalizacjach, czyli tam, gdzie wszyscy inni chcą uciec, jeszcze bardziej spadną?
Jestem ciekawa waszego zdania na ten temat.
myślę, że najpierw opiszę tu nasze cel ostateczny, aby moje pytanie miało sens. Mój mąż i ja chcemy spędzić nasze późniejsze lata na wsi z koniem, psem i kurami, czyli na gospodarstwie z dużą przestrzenią. To jest tak naprawdę nasz plan życiowy, ponieważ oboje pochodzimy z wsi/gospodarstwa, ale nasza praca zmusza nas do życia w mieście. Mając 40 lat ja i 50 lat mój mąż, będzie to jeszcze trochę trwało, zanim do tego dojdzie. Właśnie kupiliśmy mieszkanie trzypokojowe w Wuppertalu (bez kredytu, pozostaje nam do oddania tylko trochę mamie bez odsetek), które zamierzamy mieszkać do czasu ucieczki z miasta. Wtedy nasza córka może tu nadal mieszkać, jeśli będzie chciała. Ma teraz 4 lata, więc zajmie to jeszcze trochę czasu, albo wynajmiemy mieszkanie. Od mojego taty odziedziczy także mieszkanie dwupokojowe z ogrodem.
Posiadam już opłacone mieszkanie o powierzchni 45 metrów kwadratowych w Solingen, które wynajmuję, oraz Dom jednorodzinny (z muru pruskiego) o wartości około 130 000 euro według wyceny, w którym mieszka moja mama - wszystko spłacone. Chcemy to w przyszłości zachować jako inwestycję i nadal wynajmować albo nasza córka może tam zamieszkać.
Parę lat temu zaczęłam oszczędzać na ten marzenie, a teraz, kiedy nasze plany lokalne zostały zakończone (pomijając remonty itp.), chcemy poświęcić kolejne lata na realizację naszego marzenia. Mam już założony plan oszczędnościowy BSV z 2013 roku, oraz dwukrotnie odkładane kwoty 25 i 100 euro z lat 2005/2006 (rzuciłam palenie) na to marzenie. Na razie nic nie chcemy kupować, ponieważ nie mamy czasu na remonty i nie chcemy zarządzać czymś, co jest daleko od nas, w razie co wynajmu. Ponadto nie jesteśmy jeszcze pewni, gdzie chcemy kupić - region Odenwaldu, Eifel, Niederrhein, wszystko jest otwarte. Ułatwia nam to ucieczka na wieś, jeśli chodzi o ceny. Pracujemy w tym kierunku, bo chcemy, aby nasze marzenie na pewno się spełniło.
Niedawno w jednym forum na temat samozaopatrzenia odkryłam interesujący artykuł o zabezpieczeniu niskich stóp procentowych. Dlatego chcę tu przedstawić moje myśli.
Nr 1.
Stopy procentowe pewnie wzrosną w ciągu następnych lat (szczególnie za 15 lat, kiedy moje zamierzenia się zrealizują). Być może nie znacznie, ale na pewno zauważalnie. Czy można zabezpieczyć sobie niskie stopy procentowe na przyszłość? Czy mój BSV na to pozwala? Czy potrzebna jest jakaś inna opcja? Co o tym sądzicie? Czy stopy procentowe kredytów hipotecznych wzrosną, tak czy nie?
Nr 2.
Czy pod warunkami, o których wspomniałam wcześniej, dostanę kredyt za 15 lat, czy też później, mając 55 lat? Jestem zatrudniona na pełny etat jako urzędniczka na stałe, więc moje dochody są zabezpieczone, mój mąż obecnie pracuje na pół etatu w magistracie z powodu dziecka, ale oczywiście chce wrócić do pracy na pełny etat, gdy nasza córka urośnie (obecnie dochody wynoszą 3400 euro) i będą rosły w przyszłości, ponieważ do czasu przejścia na emeryturę mogę awansować jeszcze o dwa stopnie. Nie mamy żadnych kredytów, wszystko spłacone. Słyszałam, że rozszerzenie kredytu mieszkaniowego, szczególnie dla osób starszych, będzie trudniejsze z powodu nowych przepisów, których celem jest zahamowanie zadłużania się ludzi poza śmierć, czyli ich długi sądzają.
Co sądzicie, czy mam szanse na otrzymanie kredytu pomimo nowych przepisów z marca 2016? Czy są w planach więcej takich przepisów? Czy moje zabezpieczenia, zwłaszcza ponieważ dysponuję oszczędnościami BSV oraz oszczędnościami (po 11 latach zbiera się tam prawie 20 000 euro, a terminy do realizacji to 25 lat, z obecnie dużymi premiami), są wystarczające jako wkład własny.
Nr. 3
A może powinnam obstawać przy tym, że ceny nieruchomości w moich preferowanych lokalizacjach, czyli tam, gdzie wszyscy inni chcą uciec, jeszcze bardziej spadną?
Jestem ciekawa waszego zdania na ten temat.