Re: Czy aktualnie istnieje sens zamykania umowy oszczędnościowej na cele mieszkaniowe?
Napisany przez Wayne -
- pn sty 09, 2017 1:33 am
Cześć,
jestem nowym użytkownikiem na forum i sądzę, że jestem tutaj we właściwym miejscu ze swoim pytaniem. Odpowiedzi, które przeczytałem w innych wątkach, są bardzo informatywne i pomocne.
Co do mojej sprawy:
Mam 31 lat, jestem urzędnikiem, i w tym roku po raz pierwszy spodziewam się dziecka z moją partnerką, która również jest urzędniczką. Jeśli chodzi o finansowanie budowy, ze względu na brak doświadczenia w rodzinie itp., mam niewiele pojęcia.
Od pewnego czasu z uwagi na zawód szukamy domu na obszarze Frankfurtu, ale to drogie miejsce. Prawdopodobnie musielibyśmy zapłacić co najmniej 400 000 euro, przy czym wiele ofert w obliczu sytuacji na rynku nie jest tego warte i wymagają dodatkowych inwestycji (koszty remontu). Dlatego nie wiadomo, kiedy na rynku pojawi się oferta cenowo akceptowalna. Obecnie zastanawiam się, czy warto jest jeszcze zawrzeć umowę na oszczędzanie budowlane, i jeśli tak, na co zwracać uwagę ze względu na niepewność co do momentu zakupu (czas trwania / wpłacony wkład, oprocentowanie, suma umowy itp.).
Czy w moim przypadku opłacałoby się teraz zawrzeć nową umowę na oszczędzanie budowlane (w tym również z pracodawcy)? Nie wiem, kiedy dojdzie do zakupu, zasadniczo byłoby to natychmiast możliwe, jeśli finansowanie kredytowe byłoby załatwione z bankiem, może to jednak potrwać kilka lat, w zależności od dostępności ofert na rynku nieruchomości. Moim zdaniem możnaby dzięki umowie na oszczędzanie budowlane zapewnić sobie z perspektywy tanie stopy procentowe, ale na pewno bardzo lepiej wypadałbym pod względem inwestycji oszczędnościowych, związanych ze zyskiem na oprocentowaniu itp. Czy są jakieś kompetentne porady w tej kwestii?
Z góry dziękuję!
jestem nowym użytkownikiem na forum i sądzę, że jestem tutaj we właściwym miejscu ze swoim pytaniem. Odpowiedzi, które przeczytałem w innych wątkach, są bardzo informatywne i pomocne.
Co do mojej sprawy:
Mam 31 lat, jestem urzędnikiem, i w tym roku po raz pierwszy spodziewam się dziecka z moją partnerką, która również jest urzędniczką. Jeśli chodzi o finansowanie budowy, ze względu na brak doświadczenia w rodzinie itp., mam niewiele pojęcia.
Od pewnego czasu z uwagi na zawód szukamy domu na obszarze Frankfurtu, ale to drogie miejsce. Prawdopodobnie musielibyśmy zapłacić co najmniej 400 000 euro, przy czym wiele ofert w obliczu sytuacji na rynku nie jest tego warte i wymagają dodatkowych inwestycji (koszty remontu). Dlatego nie wiadomo, kiedy na rynku pojawi się oferta cenowo akceptowalna. Obecnie zastanawiam się, czy warto jest jeszcze zawrzeć umowę na oszczędzanie budowlane, i jeśli tak, na co zwracać uwagę ze względu na niepewność co do momentu zakupu (czas trwania / wpłacony wkład, oprocentowanie, suma umowy itp.).
Czy w moim przypadku opłacałoby się teraz zawrzeć nową umowę na oszczędzanie budowlane (w tym również z pracodawcy)? Nie wiem, kiedy dojdzie do zakupu, zasadniczo byłoby to natychmiast możliwe, jeśli finansowanie kredytowe byłoby załatwione z bankiem, może to jednak potrwać kilka lat, w zależności od dostępności ofert na rynku nieruchomości. Moim zdaniem możnaby dzięki umowie na oszczędzanie budowlane zapewnić sobie z perspektywy tanie stopy procentowe, ale na pewno bardzo lepiej wypadałbym pod względem inwestycji oszczędnościowych, związanych ze zyskiem na oprocentowaniu itp. Czy są jakieś kompetentne porady w tej kwestii?
Z góry dziękuję!