Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Pytania dotyczące wszystkich innych tematów związanych z finansami.

Re: Inwestycja - oprócz rezerwy na nagłe wydatki dodatkowe oszczędności?

Napisany przez rottenmoney
Hej,
chcę ulokować swoje oszczędności w przyszłości, głównie w ETF-ach. Po dokonaniu alokacji aktywów itp. i po wyborze produktów, których jestem względnie pewny, zawsze pozostaje jedno pytanie. Zawsze czytam tylko o funduszu awaryjnym (zmiennej liczbie pensji netto, na przykład) na wypadek nagłych sytuacji (naprawa samochodu itp.) i nigdy o rezerwie na większe inwestycje, takie jak nowy samochód czy wakacje. Jak to robicie? Czy macie dodatkową rezerwę, którą może być ulokowana średniookresowo (2-5 lat)?
Jestem jeszcze stosunkowo młody i szczerze mówiąc nie mam pojęcia, w jakim przedziale cenowym będzie znajdować się mój kolejny samochód. Obecnie jeżdżę 14-letnim Fordem i przez ostatnie 3 lata prawie bez żadnych napraw. Mogę więc kupić kolejny samochód za 2500€ albo może lepiej zabezpieczyć się i wybrać 3-letnie auto po zwrocie z Leasingu za 15 000€? Ponadto nie wiem, kiedy obecne auto odmówi posłuszeństwa, dlatego też moja rezerwa musiałaby być również łatwo dostępna w krótkim okresie.
PS: Nie chciałem od razu zagracać forum inwestycyjne, dlatego piszę w innych dziedzinach.

Pozdrawiam
rottenmoney

Re: Inwestycja - oprócz rezerwy na nagłe wydatki dodatkowe oszczędności?

Napisany przez 2tneub
Dzień dobry,
Moim zdaniem każdy powinien określić wysokość awaryjnego funduszu dla siebie. Powszechna zasada trzech wynagrodzeń miesięcznych na pewno jest dobrym punktem wyjścia, ale nie stosuje się do każdego.
Przedsiębiorca potrzebuje innego funduszu awaryjnego niż pracownik otrzymujący zasiłek dla bezrobotnych w przypadku utraty pracy.
Gospodarstwo domowe dwóch pracujących osób może potrzebować mniejszych oszczędności na osobę niż gospodarstwo domowe jednej osoby.
Właściciel samochodu lub domu potrzebuje innych oszczędności niż ktoś bez domu lub samochodu.
Dla nas określiłam awaryjny fundusz na około 10 000 €. To około 2,5 miesięcznych dochodów domowych. Dzięki temu można byłoby w każdej chwili wymienić przedmioty domowe, w razie potrzeby nawet stare auto, jeśli straciłbym firmowy w związku z bezrobociem/zmianą pracy, a także można by było spokojnie przejść przez 12 miesięcy bez pracy zarobkowej jednej osoby.
Dodatkowo oszczędzam jeszcze 250 €/miesiąc na drugie auto. Na nasz nowy Dom planuję dodatkową rezerwę w wysokości 300 €/miesiąc, którą początkowo akumuluję wirtualnie, aż przekroczy ona właściwy fundusz awaryjny.
Obecnie całe pieniądze są ulokowane na rachunku oszczędnościowym. Nie zamierzam dzielić różnych rezerw, podobnie jak skarb państwa, na różne rachunki oszczędnościowe.
Ponieważ w 99,9% nie będę potrzebował wszystkich 3 rezerw jednocześnie, zredukuję fundusz awaryjny, gdy rezerwa domowa osiągnie odpowiednią wielkość. Wtedy zastanowię się, czy całe pieniądze muszą leżeć na rachunku oszczędnościowym, czy może sensowniej jest pozostawić jedynie podstawową kwotę, np. 20 000 €, a resztę ulokować stopniowo krótko- i być może też średnioterminowo, ponieważ większość napraw domowych zacznie się najwcześniej za 15 lat. Może wtedy spłacę kredyt hipoteczny i z wolnymi środkami odbuduję rezerwę.
Inni mogą podchodzić zupełnie inaczej do tego tematu. Dla nich w trzymiesięcznej rezerwie zawiera się płatność za samochód. Reszta jest finansowana. A jeśli usterka ogrzewania, to nawet wtedy biorą kredyt. Oni też radzą sobie w życiu, ale dla mnie to nie byłoby rozwiązanie.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata