Re: Finansowanie budowy domu - jaka jest obecnie efektywna stopa procentowa?
Napisany przez Martin-Hausbau -
- wt lut 07, 2017 1:36 pm
Cześć wszystkim,
moja dziewczyna i ja aktualnie zajmujemy się ustalaniem naszych finansów i obliczaniem, na ile możemy pozwolić sobie na budowę domu.
Mamy oboje prawie 30 lat i łączny dochód netto nieco ponad 4 100 euro, ja dodatkowo korzystam z samochodu służbowego. Nie mamy żadnych długów, a nasz kapitał własny wynosi około 130 000 euro (45 000 euro na oszczędności mieszkaniowe - częściowo stare, 30 000 euro ulokowane na najbliższe 5 lat i 55 000 euro w gotówce). Obie pensje zwiększą się w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy o jeszcze nieokreśloną kwotę, którą na razie nie chcemy uwzględniać. W zasadzie jesteśmy oszczędni i nie przepuszczamy pieniędzy. Mamy plan na dzieci, ale nie jesteśmy pewni, czy uda nam się je mieć, a także planujemy ślub.
Przechodząc do naszych planów - chcielibyśmy wybudować Dom o powierzchni mieszkalnej około 160-170 metrów kwadratowych, z piwnicą mieszkalną i dwoma garażami na dwa samochody. Wyposażenie będzie dobre, z pompą ciepła powietrze-woda, wentylacją mechaniczną z rekuperacją, fotowoltaiką o mocy około 20-30 kWp oraz automatyzacją domu. Działka znajdowałaby się na nowym osiedlu, nieco z dala, dlatego też dostępna byłaby po niższej cenie.
Koszty:
Dom - około 370 000 euro
Fotowoltaika - około 25 000 euro
Działka - około 45 000 euro
Garaże, ogród - około 40 000 euro
Nie wszystko w naszym planie jest jeszcze ustalone, ale prawdopodobnie całościowe koszty wyniosą między 450 000 a 500 000 euro. Przypuszczalnie wynajmiemy mieszkanie w piwnicy, ale raczej myślimy o tym dla teściów, tak aby mieć jeszcze wolne miejsce u nas. Dochody z tego również nie będą brane pod uwagę w finansowaniu. Chcielibyśmy po prostu sami decydować, czy wynajmować to miejsce do czasu, aż dołączy do nas rodzina, czy też nie.
Wszelkie dodatkowe koszty budowy, wyposażenie itp. finansujemy sami. Chcielibyśmy pozostawić sobie pewne oszczędności na najbliższe lata i pokryć pełne koszty wymienione powyżej. Odbyliśmy już wstępną rozmowę w dwóch bankach, które bardzo pozytywnie odniosły się do naszej sytuacji. Rozważamy także taką opcję, żeby wymiar raty umożliwiał spłatę nawet w przypadku utraty jednego dochodu na jakiś czas. Myślimy o kwocie około 1250 euro miesięcznie na ratę kredytu. Od przyszłego roku planujemy coroczne dodatkowe spłaty w wysokości od 6 000 do nawet 12 000 euro. Wiemy, że spłaty tego kredytu zajmą nam pewnie ponad 30 lat. Mimo to postanowiliśmy nie budować na siłę, oszczędzając ewentualnie 100 000 euro, które potem moglibyśmy żałować za każdym razem wchodząc do domu. Długo rozmawialiśmy o tym, co chcielibyśmy zrobić z naszymi oszczędnościami, lecz tak naprawdę nie mamy żadnych konkretnych życzeń poza co drugim rokiem urlopem (na razie nie z dzieckiem). Moja dziewczyna jeździ zawsze niewielkimi samochodami używanymi przez 3-4 lata, a gdy rozpoczynają się większe naprawy, zmienia na nowsze.
Teraz kilka pytań:
- Czy to jest jak najbardziej realistyczne?
- Z jakimi aktualnie odsetkami efektywnymi musimy się liczyć (luty 2017)? Trudno znaleźć jakieś punkty odniesienia w tej kwestii.
- Ponieważ nie jesteśmy zdesperowani do budowy, czy możemy użyć tego jako atutu w rozmowach z bankami w celu poprawy warunków kredytowych?
- Dom byłby zgodny z normą KfW55, jednak czytałem często, że banki na kredytach KfW nie zarabiają. Czy to raczej negatywnie wpłynie na oprocentowanie czy bardziej pozytywnie? Bardzo niepokoi mnie konieczność roku bezpłatnej spłaty. Stracimy tu 2 000 euro, a ostatecznie dostaniemy z 5 000 euro tylko 3 000, przy ewentualnie wyższym oprocentowaniu, które bank pobiera.
- Jak to wygląda z Bayern LOBA i LFA Förderbank (ta druga dla fotowoltaiki)?
Dziękuję i pozdrawiam
Martin
PS. Obydwoje mamy ubezpieczenie na życie.
moja dziewczyna i ja aktualnie zajmujemy się ustalaniem naszych finansów i obliczaniem, na ile możemy pozwolić sobie na budowę domu.
Mamy oboje prawie 30 lat i łączny dochód netto nieco ponad 4 100 euro, ja dodatkowo korzystam z samochodu służbowego. Nie mamy żadnych długów, a nasz kapitał własny wynosi około 130 000 euro (45 000 euro na oszczędności mieszkaniowe - częściowo stare, 30 000 euro ulokowane na najbliższe 5 lat i 55 000 euro w gotówce). Obie pensje zwiększą się w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy o jeszcze nieokreśloną kwotę, którą na razie nie chcemy uwzględniać. W zasadzie jesteśmy oszczędni i nie przepuszczamy pieniędzy. Mamy plan na dzieci, ale nie jesteśmy pewni, czy uda nam się je mieć, a także planujemy ślub.
Przechodząc do naszych planów - chcielibyśmy wybudować Dom o powierzchni mieszkalnej około 160-170 metrów kwadratowych, z piwnicą mieszkalną i dwoma garażami na dwa samochody. Wyposażenie będzie dobre, z pompą ciepła powietrze-woda, wentylacją mechaniczną z rekuperacją, fotowoltaiką o mocy około 20-30 kWp oraz automatyzacją domu. Działka znajdowałaby się na nowym osiedlu, nieco z dala, dlatego też dostępna byłaby po niższej cenie.
Koszty:
Dom - około 370 000 euro
Fotowoltaika - około 25 000 euro
Działka - około 45 000 euro
Garaże, ogród - około 40 000 euro
Nie wszystko w naszym planie jest jeszcze ustalone, ale prawdopodobnie całościowe koszty wyniosą między 450 000 a 500 000 euro. Przypuszczalnie wynajmiemy mieszkanie w piwnicy, ale raczej myślimy o tym dla teściów, tak aby mieć jeszcze wolne miejsce u nas. Dochody z tego również nie będą brane pod uwagę w finansowaniu. Chcielibyśmy po prostu sami decydować, czy wynajmować to miejsce do czasu, aż dołączy do nas rodzina, czy też nie.
Wszelkie dodatkowe koszty budowy, wyposażenie itp. finansujemy sami. Chcielibyśmy pozostawić sobie pewne oszczędności na najbliższe lata i pokryć pełne koszty wymienione powyżej. Odbyliśmy już wstępną rozmowę w dwóch bankach, które bardzo pozytywnie odniosły się do naszej sytuacji. Rozważamy także taką opcję, żeby wymiar raty umożliwiał spłatę nawet w przypadku utraty jednego dochodu na jakiś czas. Myślimy o kwocie około 1250 euro miesięcznie na ratę kredytu. Od przyszłego roku planujemy coroczne dodatkowe spłaty w wysokości od 6 000 do nawet 12 000 euro. Wiemy, że spłaty tego kredytu zajmą nam pewnie ponad 30 lat. Mimo to postanowiliśmy nie budować na siłę, oszczędzając ewentualnie 100 000 euro, które potem moglibyśmy żałować za każdym razem wchodząc do domu. Długo rozmawialiśmy o tym, co chcielibyśmy zrobić z naszymi oszczędnościami, lecz tak naprawdę nie mamy żadnych konkretnych życzeń poza co drugim rokiem urlopem (na razie nie z dzieckiem). Moja dziewczyna jeździ zawsze niewielkimi samochodami używanymi przez 3-4 lata, a gdy rozpoczynają się większe naprawy, zmienia na nowsze.
Teraz kilka pytań:
- Czy to jest jak najbardziej realistyczne?
- Z jakimi aktualnie odsetkami efektywnymi musimy się liczyć (luty 2017)? Trudno znaleźć jakieś punkty odniesienia w tej kwestii.
- Ponieważ nie jesteśmy zdesperowani do budowy, czy możemy użyć tego jako atutu w rozmowach z bankami w celu poprawy warunków kredytowych?
- Dom byłby zgodny z normą KfW55, jednak czytałem często, że banki na kredytach KfW nie zarabiają. Czy to raczej negatywnie wpłynie na oprocentowanie czy bardziej pozytywnie? Bardzo niepokoi mnie konieczność roku bezpłatnej spłaty. Stracimy tu 2 000 euro, a ostatecznie dostaniemy z 5 000 euro tylko 3 000, przy ewentualnie wyższym oprocentowaniu, które bank pobiera.
- Jak to wygląda z Bayern LOBA i LFA Förderbank (ta druga dla fotowoltaiki)?
Dziękuję i pozdrawiam
Martin
PS. Obydwoje mamy ubezpieczenie na życie.