Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Pytania dotyczące wszystkich innych ubezpieczeń.

Re: Czy powinienem wybrać ubezpieczenie na życie z ryzykiem spadku lub stałego kapitału?

Napisany przez Hagiman2000
Cześć wszystkim,

Potrzebujemy Waszej rady. Wzięliśmy kredyt na Dom. W razie śmierci jednego z pożyczkobiorców, drugi nie powinien popaść w kłopoty finansowe. Ja i moja żona chcielibyśmy wykupić ubezpieczenie na siebie nawzajem (ponieważ nie jesteśmy małżeństwem i chcemy uniknąć podatku spadkowego, którego próg dla par niebędących małżeństwem wynosi tylko 20 000 euro, w przeciwieństwie do 500 000 euro dla małżeństw).

Mamy kilka możliwości:

Wysokość sumy ubezpieczenia:

300 000 euro na osobę = 100% kwoty kredytu (dzięki temu partner miałby spłacony Dom)
150 000 euro na osobę = 50% kwoty kredytu (połowa domu byłaby spłacona lub suma mogłaby być wykorzystana do długotrwałego pokrywania kosztów)

Uproszczona lub stała

Przy ubezpieczaniu kredytów zawsze zaleca się wybór uproszczonych umów, co skutkuje niższymi miesięcznymi składkami.

Nasz oprocentowanie jest wiążące na 15 lat, a spłata trwa około 30 lat. Jeśli po okresie wiążącym oprocentowanie znacznie spadnie i np. będziemy musieli zmniejszyć ratę spłaty, aby rata kredytu nie wzrosła zbyt bardzo, to Dom nie zostanie spłacony po 30 latach. Natomiast ubezpieczenie na życie zakłada, że kwota ubezpieczenia będzie spadała stałym tempem przez 30 lat. Byłoby to zgodne z założeniem, gdybyśmy zawarli oprocentowanie wiążące na 30 lat, co niestety nie miało miejsca.

Słyszałem kiedyś, że jeśli śmierć jest bardziej opłacalna niż życie, to jesteś przeubezpieczony. Wydaje się, że tak jest w naszym przypadku.

Dziękujemy z góry za Wasze opinie.

Re: Czy powinienem wybrać ubezpieczenie na życie z ryzykiem spadku lub stałego kapitału?

Napisany przez florianmeier
Wiek końcowy i suma ubezpieczenia są kluczowe dla składki ubezpieczenia na życie z ryzykiem.
Dwa razy 300 000 EUR stałe do wieku końcowego 65 lat już kosztuje całkiem sporo, prawda? Na pewno składka wynosi około 15-20 000 EUR na osobę (licząc przez cały okres trwania).
A ta kwota brakuje przy spłacie. Wiek końcowy 65 lat nie jest najlepszy w przypadku kończącego się kredytu. Wiele osób może już od 50 lat mieć problemy zdrowotne uniemożliwiające pracę.
Warto ubezpieczać tylko ryzyko, które rzeczywiście jest zagrożeniem dla egzystencji i lepiej zainwestować te kilkadziesiąt tysięcy EUR w spłatę.

Re: Czy powinienem wybrać ubezpieczenie na życie z ryzykiem spadku lub stałego kapitału?

Napisany przez uwehaensch

Potrzebujemy waszej rady. Wzięliśmy kredyt na Dom. W przypadku śmierci jednego z pożyczkobiorców, drugi nie powinien znaleźć się w kłopotach finansowych. Ja i moja żona zamierzamy wykupić ubezpieczenie na siebie nawzajem (ponieważ nie jesteśmy małżeństwem i chcemy uniknąć podatku od spadku, gdzie próg dla par nieżonatych wynosi tylko 20 000€ w porównaniu do 500 000€ dla małżeństw).
Teraz mamy kilka możliwości:
Wysokość sumy ubezpieczenia:
300 000€ na ubezpieczenie = 100% kwoty kredytu (wtedy partner miałby spłacony Dom)
150 000€ na ubezpieczenie = 50% kwoty kredytu (połowa domu byłaby spłacona lub suma mogłaby być wykorzystana do długoterminowego pokrycia kosztów)
Spadek liniowy lub stały
Przy ubezpieczaniu kredytów zawsze zaleca się wybór polis o spadających stawkach, co prowadzi do niższych miesięcznych składek.

Nie, faktycznie, przy ubezpieczaniu kredytów bardziej nadaje się polisa o spadającej wysokości ubezpieczenia. Resztkowa kwota (= kwota do zabezpieczenia) zazwyczaj nie spada liniowo przy kredycie.



Cytat od Hagiman2000
Nasze oprocentowanie jest ustalone na 15 lat, a spłata trwa około 30 lat. Jeśli po okresie wiązania oprocentowania stawki spadają znacząco, a my musimy np. zmniejszyć ratę spłaty, aby rata kredytu nie wzrosła zbyt wysoko,
wówczas po 30 latach Dom nie zostałby spłacony. Jednak ubezpieczenie na życie opiera się na założeniu, że zabezpieczona kwota będzie spadać równomiernie przez 30 lat. Taka sytuacja miałaby miejsce, gdybyśmy mieli ubezpieczenie oprocentowane na 30 lat, co niestety nie miało miejsca.

Jak już wspomniałem, tylko w przypadku liniowo malejącej polisy wynika prawidłowe założenie. Poza tym, czy naprawdę konieczne jest zabezpieczanie pozostałych lat (około 20 do 25) spłaty kredytu? Resztkowa kwota jest prawdopodobnie w tym okresie już bardzo niska.
Co może być opcją, to często u różnych ubezpieczycieli (również u tanich ubezpieczycieli bezpośrednich) istnieje nieco droższy drugi plan, który, bez ponownej oceny stanu zdrowia, umożliwia ewentualne przedłużenie okresu ubezpieczenia.

Re: Czy powinienem wybrać ubezpieczenie na życie z ryzykiem spadku lub stałego kapitału?

Napisany przez Hagiman2000
[QUOTE=uwehaensch;143341]Nie, zasadniczo nie, w przypadku ubezpieczenia kredytu bardziej odpowiednia byłaby malejąca kwota ubezpieczenia równomiernie na określony okres. Właściwie saldo (kwota objectu ubezpieczenia) pożyczki zazwyczaj nie zmniejsza się liniowo.

Nawet przy równomiernie malejącej kwocie ubezpieczenia problem związany z obowiązkiem spłaty odsetek i potencjalnie wyższą stopą procentową po 15 latach pozostaje nadal czynnikiem.
Uważam, że wskazówka z innego postu na forum dotycząca umowy oferującej gwarancję nadubezpieczenia okazała się bardzo cenna. Ta gwarancja nadubezpieczenia daje możliwość bez dodatkowych kosztów i bez konieczności przeprowadzania badań lekarskich dostosować kwotę lub okres trwania umowy raz w okresie obowiązywania umowy. Co o tym myślicie?

Re: Czy powinienem wybrać ubezpieczenie na życie z ryzykiem spadku lub stałego kapitału?

Napisany przez uwehaensch

Tutaj znalazłem wskazówkę dotyczącą umowy oferującej gwarancję ubezpieczenia następczego z innego postu tutaj na forum bardzo wartościową. Ta gwarancja ubezpieczenia następczego daje możliwość dostosowania kwoty lub okresu ubezpieczenia raz w trakcie trwania umowy bez dodatkowych kosztów i bez badania lekarskiego. Co o tym sądzicie?

[QUOTE=Hagiman2000;143350]





Dokładnie o tym (Co może być opcją, w przypadku wielu ubezpieczycieli (również u tanich ubezpieczycieli bezpośrednich) zazwyczaj istnieje nieco droższa, druga taryfa, która, bez ponownego badania zdrowia, ewentualnie pozwala na przedłużenie okresu trwania. mówiłem.

Re: Czy powinienem wybrać ubezpieczenie na życie z ryzykiem spadku lub stałego kapitału?

Napisany przez Tikonteroga

Witajcie wszystkie,
Potrzebujemy waszej rady. Sfinansowaliśmy Dom. W przypadku śmierci jednego z kredytobiorców, drugi nie powinien popaść w kłopoty finansowe. Ja i moja żona chcielibyśmy wykupić ubezpieczenie na życie na siebie nawzajem (ponieważ nie jesteśmy małżeństwem, unikamy w ten sposób podatku od spadku, gdzie dla par niezamężnych limit wynosi tylko 20 000 € w porównaniu do 500 000 € dla małżeństw).
Teraz istnieje kilka możliwości:
Wysokość sumy ubezpieczenia:
300 000 € na ubezpieczenie = 100% sumy kredytu (wtedy partner miałby spłacony Dom)
150 000 € na ubezpieczenie = 50% sumy kredytu (połowa domu byłaby spłacona lub suma mogłaby być użyta na długotrwałe pokrycie kosztów)**
Malejące liniowo lub stałe
Przy ubezpieczaniu kredytów zawsze zaleca się wybór umów malejących liniowo i tym samym korzystniejsze miesięczne składki.
Nasz oprocentowanie jest związane na 15 lat, a spłata trwa około 30 lat. Jeśli po zakończeniu okresu oprocentowania stawki są znacznie niższe i na przykład musielibyśmy zmniejszyć tempo spłaty kapitału, aby rata nie wzrosła za bardzo,
wówczas po 30 latach Dom nie zostałby spłacony. Jednak ubezpieczenie na życie w przypadku ryzyka zakłada, że kwota do zabezpieczenia maleje stale przez 30 lat. Tak byłoby, gdybyśmy wykupili oprocentowanie na 30 lat, ale niestety nie jest to nasz przypadek.
** Kiedy słyszałem, żeby po śmierci być wartym więcej niż żyjąc, to znaczy, że jest się nadmiernie ubezpieczonym. I chyba jest tak w tym przypadku.
Dzięki za Wasze opinie.

Cześć,
Na pewno byłoby bardzo drogo wykupić dwa razy ubezpieczenie na życie na kwotę 300 000 EUR.
Kolejny problem, jaki macie, to fakt, że nie wiecie, jaka powinna być suma ubezpieczenia, ponieważ Wasze oprocentowanie obowiązuje tylko przez 15 lat, a potrzebujecie 30 lat na spłatę kredytu przy obecnych warunkach. Moim zdaniem powinniście ubezpieczyć nie tylko pozostałą kwotę kredytu, ale sumę pozostałych rat kredytowych, włączając w to odsetki. To będzie jeszcze droższe. Przyczyną tego problemu jest, moim zdaniem, nie zasada, tylko Wasze bardzo wysokie zadłużenie!
Możnaby przeanalizować scenariusze, w których każde z Was umiera (nie daj Boże). Jakie dochody (pensja) i wydatki (bieżące koszty, rata kredytu!) miałby wtedy drugi z Was. Różnicę między dochodami a wydatkami pomnożoną przez pozostałe lata do spłaty można by zabezpieczyć. Ponieważ stawki na okres po Waszym okresie oprocentowania nie są jeszcze ustalone i ze względu na inflację, można by dodać pewną kwotę (dopłatę za ryzyko). Wtedy można byłoby wybrać sumę ubezpieczenia malejącą liniowo ...

Zasugerowano również, że zamiast tego warto byłoby więcej pieniędzy wpłacić na spłatę kapitału (nadpłata). To byłaby droga, którą ja bym poszedł ... Także dlatego, że Wasze oprocentowanie obowiązuje tylko przez 15 lat i istnieje ryzyko, że stawki po tych 15 latach wzrosną, a wartość Waszej nieruchomości spadnie. Więc dwukrotnie złe ...

Re: Czy powinienem wybrać ubezpieczenie na życie z ryzykiem spadku lub stałego kapitału?

Napisany przez 2tneub
Teraz pewnie zostanę ukamienowany, ale moim zdaniem w przypadku ubezpieczenia na życie można wybrać najtańsze ubezpieczenie. W przeciwieństwie do ubezpieczenia od śmierci (BU) lub prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego (KV), istnieje tylko kilka szarych stref (samobójstwo, obszary wojenne itp.), w przeciwnym razie tylko czarny (martwy) albo biały (nie martwy).
Wtedy zdecydowaliśmy się na HUK i płacimy mniej niż 400€ za ubezpieczenie dla obojga małżonków, każde na 180 tysięcy euro.
Gdy ostatnio był tu przedstawiciel Norymberczyków, ledwo mógł uwierzyć, ponieważ ich oferta była prawie dwa razy droższa, nie dając żadnej sensownej wartości dodanej.
Dla nas kluczową kwestią było to, że przeżywający po odjęciu kosztów pogrzebu może nadal spłacić pozostałą kwotę kredytu jako samotnie wychowujący dziecko.
Jednak oznacza to nie tylko to, że koszty stałe nie będą już dzielone przez dwóch zarabiających, ale także, że ewentualnie trzeba będzie ograniczyć godziny pracy.
Dlatego suma ubezpieczenia dla nas wynosi nieco ponad 83% kwoty kredytu.
Warto sprawdzić, czy zgon nie jest już objęty dodatkowymi ubezpieczeniami (np. BU, ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków (UV), emeryturalne związane z pracą itp.).

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata