- śr mar 08, 2017 2:46 pm
Witajcie, po prostu opiszę mój przypadek i mam nadzieję, że możecie mi pomóc
Urodziłem się w 1992 roku i ukończyłem handlowe szkolenie po osiemnastce, do tej pory byłem normalnie ubezpieczony w GKV u Techniker.
Od 1.7.2012 krótko pracowałem na własny rachunek sprzedając ubezpieczenia - do 1.2.13 (ubezpieczony w Halleschen PKV)
Następnie zakończyłem działalność jako samozatrudniony i od 26.3.13 do 4.6.13 byłem zarejestrowany jako bezrobotny lub otrzymywałem trochę zasiłku dla bezrobotnych.
Te informacje będą mniej istotne, przynajmniej tak sądzę...
Teraz uważajcie!^^
Od 15.7.13 podjąłem zatrudnienie jako pracownik biurowy i od 15.7.13 byłem ubezpieczony w Knappschaft Krankenversicherung.
Umowa o pracę trwała tylko do 1.9.13
Następnie nie zgłosiłem się do urzędu pracy, ponieważ pokłóciłem się z pracownicą urzędu pracy i od razu chciała mnie wysłać na kursy dla trudnej młodzieży, gdzie jest się nadzorowanym od 9 do 16, pisze się cały dzień podania o pracę, aż do znalezienia pracy. A ponieważ miałbym tylko prawo do zasiłku dla bezrobotnych z mojej pensji praktykanta, która wynosiła w sumie około 400 euro, nie chciałem tracić 7 godzin dziennie na pisaniu podań o pracę i zrezygnowałem z zasiłku dla bezrobotnych. Zresztą młodzież, która tam idzie, nie jest wliczana do statystyk bezrobocia
Od 1.10.14 założyłem własną spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością (do tej pory utrzymywałem się z prac dorywczych w gastronomii)
Od 1.10.14 jestem wspólnikiem zarządzającym w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością i doradzam firmom w zakresie emerytur korporacyjnych
Młody i głupi, jakim jestem, zazwyczaj ignorowałem myśli dotyczące ubezpieczenia zdrowotnego, nie zwracałem na to uwagi, a Knappschaft, ostatnia kasa, w której byłem ubezpieczony, również nie pytała o mnie.
Oznacza to, że od 1.9.13 prawdopodobnie nie mam ubezpieczenia zdrowotnego
Teraz moim problemem jest:
Chcę teraz się ubezpieczyć zdrowotnie i każda kasa twierdzi, że muszę zgłosić się do Knappschaft, ponieważ tam ostatnio byłem członkiem.
Zadzwoniłem do Knappschaft i powiedzieli mi, że muszę zapłacić składki karne, dosłownie co najmniej 4000 euro rocznie (czyli 16000 euro przez 4 lata)
i że lepiej zgłosić się do PKV, ponieważ są takie, które NIE wymagają składek karnej???? Czy to prawda? jeśli tak, to do jakiej PKV się zgłosić?
Kolejnym problemem jest, że we wrześniu 16 nie spałem praktycznie w ogóle i zasłabłem rano, w wyniku czego trafiłem na jeden dzień do szpitala. (Ok. 5000 euro) Lekarze najpierw myśleli, że to atak padaczkowy, ale dalsze badania wykazały, że z powodu małej ilości snu itp. doszło po prostu do przeciążenia mózgu przez wiele bodźców i mózg się na chwilę wyłączył na zapas ^^
Więc powinno wszystko być w porządku, ale nie jest! Od czasu do czasu palę sobie jointa, nie więcej i nie mniej, a dzień przed omdleniem paliłem. Powiedziałem o tym oczywiście w szpitalu, gdzie jeszcze nie było wszystko jasne. I lekarka spokojnie napisała w swojej opinii lekarskiej Chroniczne spożycie konopi.
Co mogę zrobić? Co muszę zrobić?
Jeśli PKV czyta Chroniczne spożycie konopi, to czy nie jest to natychmiastowy powód do odrzucenia wniosku?
Czy mogę poprawić opinię lekarską? Czy mogę bez składek karnej zapisać się do PKV? Jeśli tak, do której?
Jak wygląda sprawa europejskiego ubezpieczenia zdrowotnego?
Czy zaliczyłem wpadkę i muszę na pewno zapłacić składki karne za 0 świadczeń i Knappschaft jest jedyną możliwością?
Urodziłem się w 1992 roku i ukończyłem handlowe szkolenie po osiemnastce, do tej pory byłem normalnie ubezpieczony w GKV u Techniker.
Od 1.7.2012 krótko pracowałem na własny rachunek sprzedając ubezpieczenia - do 1.2.13 (ubezpieczony w Halleschen PKV)
Następnie zakończyłem działalność jako samozatrudniony i od 26.3.13 do 4.6.13 byłem zarejestrowany jako bezrobotny lub otrzymywałem trochę zasiłku dla bezrobotnych.
Te informacje będą mniej istotne, przynajmniej tak sądzę...
Teraz uważajcie!^^
Od 15.7.13 podjąłem zatrudnienie jako pracownik biurowy i od 15.7.13 byłem ubezpieczony w Knappschaft Krankenversicherung.
Umowa o pracę trwała tylko do 1.9.13
Następnie nie zgłosiłem się do urzędu pracy, ponieważ pokłóciłem się z pracownicą urzędu pracy i od razu chciała mnie wysłać na kursy dla trudnej młodzieży, gdzie jest się nadzorowanym od 9 do 16, pisze się cały dzień podania o pracę, aż do znalezienia pracy. A ponieważ miałbym tylko prawo do zasiłku dla bezrobotnych z mojej pensji praktykanta, która wynosiła w sumie około 400 euro, nie chciałem tracić 7 godzin dziennie na pisaniu podań o pracę i zrezygnowałem z zasiłku dla bezrobotnych. Zresztą młodzież, która tam idzie, nie jest wliczana do statystyk bezrobocia
Od 1.10.14 założyłem własną spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością (do tej pory utrzymywałem się z prac dorywczych w gastronomii)
Od 1.10.14 jestem wspólnikiem zarządzającym w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością i doradzam firmom w zakresie emerytur korporacyjnych
Młody i głupi, jakim jestem, zazwyczaj ignorowałem myśli dotyczące ubezpieczenia zdrowotnego, nie zwracałem na to uwagi, a Knappschaft, ostatnia kasa, w której byłem ubezpieczony, również nie pytała o mnie.
Oznacza to, że od 1.9.13 prawdopodobnie nie mam ubezpieczenia zdrowotnego
Teraz moim problemem jest:
Chcę teraz się ubezpieczyć zdrowotnie i każda kasa twierdzi, że muszę zgłosić się do Knappschaft, ponieważ tam ostatnio byłem członkiem.
Zadzwoniłem do Knappschaft i powiedzieli mi, że muszę zapłacić składki karne, dosłownie co najmniej 4000 euro rocznie (czyli 16000 euro przez 4 lata)
i że lepiej zgłosić się do PKV, ponieważ są takie, które NIE wymagają składek karnej???? Czy to prawda? jeśli tak, to do jakiej PKV się zgłosić?
Kolejnym problemem jest, że we wrześniu 16 nie spałem praktycznie w ogóle i zasłabłem rano, w wyniku czego trafiłem na jeden dzień do szpitala. (Ok. 5000 euro) Lekarze najpierw myśleli, że to atak padaczkowy, ale dalsze badania wykazały, że z powodu małej ilości snu itp. doszło po prostu do przeciążenia mózgu przez wiele bodźców i mózg się na chwilę wyłączył na zapas ^^
Więc powinno wszystko być w porządku, ale nie jest! Od czasu do czasu palę sobie jointa, nie więcej i nie mniej, a dzień przed omdleniem paliłem. Powiedziałem o tym oczywiście w szpitalu, gdzie jeszcze nie było wszystko jasne. I lekarka spokojnie napisała w swojej opinii lekarskiej Chroniczne spożycie konopi.
Co mogę zrobić? Co muszę zrobić?
Jeśli PKV czyta Chroniczne spożycie konopi, to czy nie jest to natychmiastowy powód do odrzucenia wniosku?
Czy mogę poprawić opinię lekarską? Czy mogę bez składek karnej zapisać się do PKV? Jeśli tak, do której?
Jak wygląda sprawa europejskiego ubezpieczenia zdrowotnego?
Czy zaliczyłem wpadkę i muszę na pewno zapłacić składki karne za 0 świadczeń i Knappschaft jest jedyną możliwością?