@Bankier @Caspar
Wascheć pchiszczelycinzie mnie twoje spekulacje, domysły i wyznania wiary. Wasze odpowiedzi nie mają zupełnie żadnej wartości dodanej dla pytającego. Ktoś jest niepewny, chce uzyskać pomoc i zrozumieć zagadnienie, a wy, którzy jeszcze mniej macie pojęcia, dorzucacie swoje bzdury. Po co to? Gdzie są wasze intencje pomocy pytającemu? Co chcecie osiągnąć swoimi odpowiedziami?
Casparze2020, wpisz te brednie na twoim ocenzurowanym i nie do zniesienia forum dotyczącym finansowania budowy, za które jesteś finansowo wspierany, ja naprawdę nie chcę czytać tego bełkotu i miazgi tutaj!
Naprawdę tak uważasz? ...
Jest mi jasne, że chcesz robić interesy tylko na forum. I masz do tego pełne prawo. Powiem mu prawdę, tak jak ja bym to zrobił. Więc NIE oszczędzaj w skromnym budżecie na budowę, kiedy i tak nie otrzyma
kredytu w planowanym przez niego czasie.
Czy mu pomogłeś już? Nic takiego nie widzę. Ale to załatwisz potem prywatnie i zrobisz swoje interesy.
Ja to robię tylko dlatego, że przez długi czas pracowałem w banku i teraz wiem, jak sprzedawane są złe produkty, których klienci nawet nie zauważają.
Umowa oszczędnościowa na budowę moim zdaniem to bubel, bo w moim czasie w banku rzadko widziałem, żeby była wykorzystywana. Zawsze było to z innych powodów.
Przykłady:
1. Umowa oszczędnościowa 100 tys. EUR, rata oszczędności 100€ (bo klient zwyczajnie nie może sobie więcej pozwolić) -> Rozwiązana po 3 latach, bo jest na koncie tylko 3600€ i klient zdał sobie sprawę, że to nie ma sensu.
2. Umowa, 100 tys. EUR wpłata jednorazowa 40 tys. EUR (jak w przypadku pytającego

) -> Klient przychodzi po dwóch latach, mówi: chcę teraz budować i potrzebuję tę umowę oszczędnościową -> Przydział jeszcze nie nastąpił -> Klient się irytuje!
3. J.w. jak 2., przydział ustalony -> Rata
kredytu 400€ -> Klient potrzebuje dodatkową pożyczkę w wysokości 200 tys. EUR -> Rata tu 800€ -> Klient nie może sobie pozwolić na taką całkowitą ratę -> Problem, ponieważ umowa oszczędnościowa zostanie anulowana, a zostanie opracowany całościowy plan finansowy.
Takich przykładów jest więcej.
Zwycięzcą zawsze jest sprzedawca.
Umowę oszczędnościową uważam za sensowną jedynie wtedy, gdy jest PRAWIDŁOWO oszczędzana i ma odpowiednią wysokość, aby móc ją logicznie włączyć w plan finansowy. I klientowi powinna być jasna całościowa kwota do spłaty.
kredyt hipoteczny z umowy oszczędnościowej jest związany z wyższą ratą (w porównaniu do innych
kredytów), ponieważ jest spłacany szybciej.