- ndz mar 19, 2017 2:35 am
Cześć forum,
ten wątek kieruję raczej do ludzi, którzy udzielają porad finansowych i możliwe, że właśnie zakończyli składanie wniosku o kredyt budowlany. My dopiero co to zrobiliśmy i muszę powiedzieć, że reklamy, media i niektórzy podejrzani pośrednicy finansowi obiecują niebo w gębie. Dlaczego tak jest?
Mówi się, że kupno jest o wiele tańsze albo takie samo kosztowne jak wynajem, przy założeniu spłaty w wysokości 1% i pięknie wyliczonych nadwyżkach w wysokości 150€ miesięcznie. Nasze miesięczne oszczędności po wszystkich odliczeniach wynoszą 700€+dodatkowe świadczenie rodzinne i 100€ z pracy dodatkowej, ale nikt nie może stracić pracy.
Nie mieliśmy zielonego pojęcia o kredytach hipotecznych i sami nauczyliśmy się podstawowych rzeczy, co było niezwykle potrzebne. Jestem świadom, że dla większości posiadaczy nieruchomości byłaby to zguba (nawet jeśli nie od razu), gdyby ktoś przestał zarabiać, co jest zrozumiałe, gdyż gdyby tylko osoby zarabiające powyżej 3000€ mogłyby być właścicielami domów, byłoby ich o wiele mniej. Dobrze mi się wydaje, że daje się szansę na posiadanie nieruchomości nawet dwóm normalnie zarabiającym osobom, ale muszę powiedzieć, że w moim otoczeniu zawodowym spotykam wielu posiadaczy nieruchomości, którzy mają nieruchomości zaniedbane, Dom wygląda odpowiednio, a rachunku w wysokości 100€ nie są w stanie uregulować. Kto udziela takim osobom kredytu?
Zwłaszcza w regionie wiejskim Meklemburgii-Pomorza Przedniego zauważyłem to. Nawet nie wspominając o końcu okresu wiązania oprocentowania, tam każdego może spotkać zło w tej szaleniutkiej lalce jaką jest świat, wiele może się wydarzyć w 10-15 lat można sobie wyobrazić.
Temat jest znacznie bardziej złożony, niż zazwyczaj jest przedstawiany, i jesteśmy wdzięczni, że przynajmniej nadchodzące 15 lat będą spokojne, co będzie później, tego sami nie wiemy.
Jestem po prostu ciekawy przyjaznych opinii. Pozdrowienia
ten wątek kieruję raczej do ludzi, którzy udzielają porad finansowych i możliwe, że właśnie zakończyli składanie wniosku o kredyt budowlany. My dopiero co to zrobiliśmy i muszę powiedzieć, że reklamy, media i niektórzy podejrzani pośrednicy finansowi obiecują niebo w gębie. Dlaczego tak jest?
Mówi się, że kupno jest o wiele tańsze albo takie samo kosztowne jak wynajem, przy założeniu spłaty w wysokości 1% i pięknie wyliczonych nadwyżkach w wysokości 150€ miesięcznie. Nasze miesięczne oszczędności po wszystkich odliczeniach wynoszą 700€+dodatkowe świadczenie rodzinne i 100€ z pracy dodatkowej, ale nikt nie może stracić pracy.
Nie mieliśmy zielonego pojęcia o kredytach hipotecznych i sami nauczyliśmy się podstawowych rzeczy, co było niezwykle potrzebne. Jestem świadom, że dla większości posiadaczy nieruchomości byłaby to zguba (nawet jeśli nie od razu), gdyby ktoś przestał zarabiać, co jest zrozumiałe, gdyż gdyby tylko osoby zarabiające powyżej 3000€ mogłyby być właścicielami domów, byłoby ich o wiele mniej. Dobrze mi się wydaje, że daje się szansę na posiadanie nieruchomości nawet dwóm normalnie zarabiającym osobom, ale muszę powiedzieć, że w moim otoczeniu zawodowym spotykam wielu posiadaczy nieruchomości, którzy mają nieruchomości zaniedbane, Dom wygląda odpowiednio, a rachunku w wysokości 100€ nie są w stanie uregulować. Kto udziela takim osobom kredytu?
Zwłaszcza w regionie wiejskim Meklemburgii-Pomorza Przedniego zauważyłem to. Nawet nie wspominając o końcu okresu wiązania oprocentowania, tam każdego może spotkać zło w tej szaleniutkiej lalce jaką jest świat, wiele może się wydarzyć w 10-15 lat można sobie wyobrazić.
Temat jest znacznie bardziej złożony, niż zazwyczaj jest przedstawiany, i jesteśmy wdzięczni, że przynajmniej nadchodzące 15 lat będą spokojne, co będzie później, tego sami nie wiemy.
Jestem po prostu ciekawy przyjaznych opinii. Pozdrowienia