@Tikonteroga
Nein, próbuję spełnić życzenie klienta, które polega na odpowiedzeniu na pytanie i następnie wsparciu jego pragnienia posiadania nieruchomości poprzez odpowiednie wsparcie finansowe lub fachową pomoc.
Co więcej, nie mam się nad tym zastanawiać, to powinien zrobić TE.
Nie sprzedaję mu nieruchomości, nie nakłaniam go do nabycia nieruchomości, nie znam też tego TE!
Masz swoje powody do swoich poglądów i opinii, ja mam swoje. Znowu podnoszenie kwestii prowizji uważam za powolne i nudne! Szukam powodów twojej lękliwej, konserwatywnej i negatywnie obciążonej postawy??? Czy mam coś takiego wobec ciebie? Dlaczego robisz to wobec mnie?
Dobrze, zróbmy to inaczej, aby zbić wam trochę z tym wiatru z żagli.
Dzięki pomocy, wsparciu, 5000 postów przez 6 lat tutaj, radzie i działaniu, dostępności i mojej wiedzy fachowej, ale także gotowości do pisania tutaj dzień i noc i publicznie występującemu, wielu użytkowników ma ochotę skontaktować się ze mną. Motywacje do tego są różnorodne. Następuje wtedy wymiana powodów publikacji tutaj. Często osoby tworzące posty, TE lub czytelnicy zwracają się do mnie z prośbą o ofertę, poznają się, wymieniają informacje, omawiają i uzgadniają dalsze postępowanie. Oferty tworzę na podstawie informacji przekazywanych telefonicznie, spotkań w moim biurze, PW i e-maili, które następnie modyfikuję wspólnie z klientami. Widoczne stają się kompetencje, omawiane są możliwości, zwraca się uwagę na zagrożenia, omawia się realność, ale też udziela się rekomendacji, czy powinni się wycofać z planu, przemyśleć go, lub go zmienić.
Jeśli oferta odpowiada, zaufanie jest nawiązane, a zaangażowane osoby uznają współpracę za sensowną, rozpoczyna się procedura składania wniosku. Dokumenty są żądane, analizowane i omawiane, możliwe są zmiany, przygotowywane są dokumenty wnioskowe, a cała dramaturgia według nowej dyrektywy dotyczącej
kredytów mieszkaniowych z dnia 21.03.2016 roku się rozpoczyna. Wymagane są:
- Protokół wyjaśnień. Tutaj wszystko jest kwestionowane, dlaczego nieruchomość, jakie są pragnienia, jakie raty, kiedy ma być gotowe, miesięczna rata, kto chciał takiej oferty, dostarczone są wszystkie informacje, formularze i wyjaśnienia po WoKri, itp.
- Dodatkowe dane w samoopisie. Dochody emerytalne są potwierdzane na podstawie corocznych informacji, prywatne renty, klient może i powinien podać dodatkowe obciążenia, jeśli nie zostały one uwzględnione w samoopisie, zachodzą zmiany (życzenie dzieci, praca na pół etatu itp.), itp.
- Umowa pośrednictwa kredytowego. Jakie opłaty będą pobierane, jakie wynagrodzenie otrzyma pośrednik, kto ma opłacić wynagrodzenie, kim jest pośrednik, czy posiada on upoważnienie zgodnie z 34i itd.
- informacje przedumowne. Jak składa się
kredyt, kwota, szacunkowy okres trwania, jakie są nominalne i efektywne oprocentowania, jaka jest bank z pełnymi danymi banku, miesięczne obciążenia odsetkami i spłatami, itp.
- Samoopis. Wszystkie informacje dotyczące zdolności kredytowej i obiektu są pytane, a także zgoda na Schufa.
Wszystko musi być podpisane i dostarczone do banku. Co się wtedy dzieje? Bank dokładnie to sprawdza, wszystko, co tu ogłaszamy, chcemy wiedzieć, kwestionujemy, spieramy itp. a gdy bank zatwierdzi, wiesz co się dzieje??
Tak, wtedy otrzymuję wynagrodzenie! Pokaźne i bardzo dobre wynagrodzenie
Ach tak, zanim konsument zaakceptuje to, co napisałem, co zilustrowałem, co obliczyłem i opracowałem, musi to zrozumieć, porównać z innymi doświadczeniami, wizytami w bankach i możliwościami. I powiem ci, że osoby tworzące posty tutaj nie są takie głupie i naiwne, jak się niektórzy TE sugerują. Wiele osób nie chce być zmanipulowanych i na pewno nie chce usłyszeć, że zły człowiek nas złapał, umył nasz umysł, teraz nas okrada i oszukuje! Dla mnie to wspaniałe doświadczenia, wyniki, sukcesy i tak, także pomoc. Problemy, jakiekolwiek by nie były, powinny być przyczyną publikacji. Cały czas nowe doświadczenia i zadania, wspaniałe wyniki i mam do czynienia z ludźmi, wspaniała praca, moje hobby jest pracą, a moje powołanie to hobby.
A potem, gdy bank wspiera przedsięwzięcie, to się kręci, to na banku spoczywa obowiązek wynagrodzenia mojej pracy (pracy także dla banku) na miarę.
Życzę, aby te głupie dyskusje dotyczące moich intencji wreszcie się skończyły! Tak, zarabiam na tym pieniądze, dlatego - ale nie tylko z tego powodu - jestem podpisywany. Każdy powinien wiedzieć, kim jestem, gdzie jestem, a przede wszystkim jak mnie skontaktować, ale także zgłaszać krzywdzące i niesprawiedliwe zachowania innym. Pochwał i uznania tutaj nie oczekuję, to przekazuję wszystkim konsumentom i klientom. Niech to nie będzie forum reklamowe