Tikonteroga, przepraszam, ale po prostu nie masz pojęcia o mnie, moich działaniach i istnieniu. Proszę, przestań z tymi głupimi i śmiesznymi oskarżeniami, jeśli uważasz się za zbyt dobrego, aby mnie poznać, co jest dla mnie w porządku, dopóki nie zachowujesz się tak, jakbyś mnie znał. Raczej udajesz, że coś lub kogoś rozumiesz, skoro nie ma niczego do rozgryzienia, ponieważ ja tutaj prezentuję to publicznie! Moje koszty są absolutnie transparentne, dokumentowane i przede wszystkim występują tylko wtedy, gdy dochodzi do pozytywnej decyzji kredytowej i konsument ją akceptuje! Nawiasem mówiąc, są to koszty pobierane przez bank z marży odsetkowej i wynagradzane. Czy myślisz, że konsumenci są na tyle głupi, żeby podpisać jakąś przesadnie drogą umowę, bo są w szponach pana Buhmanna? Ci typy grasują wszędzie, ale nie w publicznych forach z podpisem!! Czy wiesz, co dla mnie oznacza transparentność w najwyższym stopniu? Gdy ktoś, jak ja, występuje publicznie, jest dostępny w Google i każdy może udokumentować i udostępniać wszystkie twoje zarzuty. To dla mnie doskonała transparentność! Po 7 latach czekam nadal na pierwszy wpis, w którym użytkownik napisze, że nie mam pojęcia, jestem bezczelny, natrętny i chcę oszukać! A co dopiero moi klienci z ostatnich 24 lat, czy nawet ci tutaj lokalni! Nie przekonuję nikogo, to kolejne fałszywe oskarżenie. Pokaż mi jakiekolwiek 4,500
euro wpis, gdzie próbuję przekonać kogoś do czegoś, choćby jednego. Przekonywać, to brzmi po prostu okropnie kiczowato i śmiesznie! Zachęcam konsumentów o odpowiednich dochodach i sytuacjach wyjściowych do dalszego zainteresowania się tematem, ale nie przypisuję sobie prawa do odstraszania ludzi, których nie znam, od ich planów i wiesz dlaczego? Po pierwsze, zazwyczaj nie udaje się to, zwłaszcza tutaj w forum, ani tym bardziej nie wykonać tego w taki sposób, w jaki niektórzy naiwnie, często arogancko i bezczelnie praktykują, po drugie, żeby stawił czoła tematowi, zastanowił się nad nim i zrealizował go, najlepiej ze mną, absolutnym specjalistą, niezależnym i z dużym doświadczeniem. To może być niecodzienne jak oceniam siebie i swoją pracę, ale to nie powstrzymuje mnie od dawania każdemu szansy na podważenie i sprawdzenie mojej wypowiedzi! Tak, Tikonteroga, przy obecnych stopach procentowych każdy najemca z regularnym dochodem powinien zastanowić się nad zakupem nieruchomości. Oczywiście niektórzy odrzucają ten pomysł i oczywiście niektórzy w ogóle nie dostaną
kredytu, ale co stoi na przeszkodzie, żeby zająć się tym tematem przy obecnych stopach procentowych? Co? A to nawet z niezależnym ekspertem o dużym doświadczeniu, który jest dostępny także bez mnie?? Nikt nie mówi, chodź, kupuj i finansuj, bo chcę polecieć na wakacje w następnym miesiącu lub mój samochód jest zepsuty, gdzie żyjecie? Jak bardzo nisko oceniasz konsumentów i skąd czerpiecie - jeśli większość ludzi wydaje się być zbyt głupia - pewność, że wasze czasami negatywne gadanie i szkalowanie ich odwieże ich od planów? Oczywiście macie także rację i oczywiście muszą być przeciwne opinie, ale po pierwsze, często nie tak proste i uogólnione i po drugie raczej dużego zastanowienia wzbudzające i nie zawsze tak oskarżające, jak to czasami robią, z góry, czasem z lekceważeniem i pouczająco!!! I jeszcze raz, zanim dojdzie do zakupu i potwierdzenia finansowania, dzieje się więcej, niż tylko pisanie tutaj, podnoszenie palca, krzyczenie czy przechwalanie, przestroga albo uznanie konsumenta za szaleńca. Czy finansowanie ma sens, czy nie, w większości przypadków potrafię lepiej ocenić i ustalić niż większość tutaj, bo poznaję ludzi za literami, czytam dokumenty, fakty i liczby na papierze, bo to jest konieczne, aby móc wydać uzasadnioną opinię. Nie wiem, kto jest bardziej wiarygodny, ja, który odpowiedzialnie zajmuje się osobą stojącą za wątkiem czy niektórzy inni tutaj, którzy już na początku, kiedy autor wpisał pierwsze słowo, piszą zapomnij o tym! Również nie udzielam już zgody na
kredyt, te czasy szczęśliwie minęły. W rezultacie robi to kto inny, nawet dlatego jestem wolny i niezależny, bo trzeci raz spojrzy na sytuację innymi oczami i na tej podstawie oceni, czy moja decyzja i decyzja klienta, która z pewnością powstała z powodu mojej pracy i mojego oddziaływania! Nie otworzyłem forum wabika, gdzie muszę ogłaszać światu, że zarabiam dużo pieniędzy dzięki kupnie nieruchomości. To sami ci, którzy się tu informują, wpadli na ten pomysł i w przeciwieństwie do niektórych tutaj, szanuję ten wybór i rozważam go według potrzeb i indywidualnych życzeń człowieka! Robię to z zaangażowaniem i zrozumieniem, przez 7 lat nie skarżono się, ani nie skrytykowano mojego działania. Za to są odpowiedzialni inni, ci którzy widzą wiele rzeczy negatywnie, są zazdrośni, niedobrzy, czy cokolwiek innego.