Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez blueandwhite
Witam forumowicze,

przedstawiam dość długi tekst, proszę, niech nie umkniecie go w analizie, chcę naprawdę tylko rozważyć nasze możliwości.

Aktualnie wynajmujemy mieszkanie za 988€ miesięcznie i jesteśmy zainteresowani zakupem nowego mieszkania na sprzedaż w centrum Kolonii. Mieszkanie ma prawie 100 mkw., znajduje się w dzielnicy Zollstock w Kolonii i kosztuje 430 000€. Czynsz wynosi 236€ miesięcznie. Kupującymi byłbym ja i moja żona. Chcielibyśmy również zamieszkać w tym miejscu.

Na temat naszych życiowych okoliczności:

Pracuję w firmie audytorskiej i zarabiam prawie 2600€ netto miesięcznie w nieokreślonym stosunku pracy. Dodatkowo otrzymuję premię w wysokości około 4000€ rocznie oraz opłacone nadgodziny, których wysokość zależy od stopnia obłożenia. Moi koledzy informowali mnie, że można oczekiwać rocznych zarobków z nadgodzin w wysokości 5-10 tys. euro, jeśli nie zamieni się ich na dni urlopowe. Ponieważ wysokość ta jest trudna do oszacowania, wykluczyłbym ją z ewentualnej nadpłaty.

Żona zarabia prawie 2150€ netto miesięcznie i ma również stałe zatrudnienie w większej firmie.

W zeszłym roku, w kwietniu, kupiłem mieszkanie wraz z przyjacielem. Cena wynosiła 360 000€ i zostało sfinansowane w 100%. Rata wynosi 1350€. Całkowite koszty, wliczając gaz, prąd, internet i czynsz, wynoszą 1725€. Mieszkanie jest wynajmowane w pełni umeblowane. W pierwszych sześciu miesiącach osiągnęliśmy średni miesięczny przychód z najmu w wysokości 4000€ i nadwyżkę wynoszącą prawie 1000€. Tendencja wzrostowa. Oznacza to, że od czasu rozpoczęcia wynajmu pod koniec września nie wpłaciłem sam ani jednego euro, a dodatkowo miesięcznie zarabiam znaczną kwotę. Dlatego nie uważam miesięcznej raty w wysokości 1350€, którą powinniśmy dzielić z partnerem, za obciążenie, ponieważ faktycznie nie płacę jej od września. Od maja 2017 nie będziemy też pobierać pieniędzy z konta domowego, dzięki czemu będziemy mogli zbudować zdrowy fundusz na utrzymanie i ewentualne straty z najmu. Straty z najmu są u nas praktycznie wykluczone, ponieważ popyt jest bardzo duży, a ze względu na nasz model biznesowy możemy bardzo elastycznie reagować na rynek. Straty z najmu mogą wynikać tylko z odwołania rezerwacji przez gości lub nieprzewidywalnych katastrof, które uniemożliwią wynajem. Jednak jeśli ktoś zrezygnuje, popyt w niektórych dniach w Kolonii jest tak duży, że można otrzymać nową rezerwację tego samego dnia. Ponadto jesteśmy dobrze ubezpieczeni na większość katastrof, więc przewiduję niewielkie straty.

Odnośnie zobowiązań:

- Mam prywatny kredyt w wysokości prawie 24 000€. Miesięczna rata to 670€. Planowany koniec spłaty to sierpień 2020 roku. Ponieważ zaciągnąłem ten kredyt z oprocentowaniem na poziomie około 7%, rozważam refinansowanie go na korzystniejsze warunki. Chciałbym zmniejszyć wysokość raty do poniżej 400€, co oczywiście wydłuży okres spłaty.

- Dług z tytułu kredytu studenckiego: Obecnie pozostało około 8400€, które spłacam miesięcznie bez odsetek w wysokości 100€.

- kredyt studencki KFW: Obecnie pozostało około 2500€, spłacam miesięcznie 120€.

- ubezpieczenie od niezdolności do pracy: 130€
- ubezpieczenie dodatkowe stomatologiczne:20€
- Ubezpieczenia domu, ochrony prawnej i odpowiedzialności cywilnej: 40€

Moja żona nie ma zobowiązań. Ma również oszczędności na tzw. mieszkaniowy plan oszczędnościowy w wysokości 10 000€. Nasz kapitał własny wystarczyłby tylko na pokrycie kosztów dodatkowych związanych z zakupem w wysokości ponad 30k€ oraz nowej kuchni. Dlatego potrzebowalibyśmy finansowania w 100%.

Moje pytania:

1) Czy powinienem najpierw spłacić wszystkie moje prywatne zobowiązania, czy zakup w 2018 roku miałby sens?
2) Jakie jest sensowne rozwiązanie, refinansowanie i przedłużenie okresu kredytu osobistego? Co jest lepsze? Mniejsza rata czy krótszy okres spłaty?

Z jednej strony chciałbym uniknąć zakupu w momencie wzrostu stóp procentowych. Z drugiej strony chcielibyśmy spełnić marzenie o nowym mieszkaniu, ale bez konieczności wynajmowania. W Kolonii za takie mieszkanie trzeba zapłacić prawie tyle samo co za czynsz w wysokości 1500€. Wydaje mi się, że z naszym dochodem powinniśmy radzić sobie z ratą w wysokości 1500€. Z czynszem wynosiłoby to więc 1736€, co stanowi 36% naszych dochodów netto.

To był długi tekst, mam nadzieję, że udało się wam stworzyć obraz sytuacji. Chciałbym dodać, że jestem dość zdecydowany na ryzyko, ponieważ nie martwię się zbytnio o utratę pracy, co ma różne powody. Być może ktoś uzna to za szaleństwo.

Czekam na waszą opinię, choć obawiam się, że większość powie mi, że jestem zbyt nierozważny.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez NaTwoim13
Cześć blueandwhite,
Możliwe jest zorganizowanie finansowania, czy to ma sens, sam już sobie odpowiedziałeś, nie obawiasz się ryzyka, a także uwzględniłeś zagrożenie wyższymi stopami procentowymi w nadchodzących latach, więc jak na razie wszystko się zgadza.
Aby ocenić, czy konsolidacja ma sens, należy spojrzeć na sytuację kredytową jako całość, biorąc pod uwagę okresy kredytów oraz stopy procentowe. Ogólnie rzecz biorąc, warto zacząć od niskiego wskaźnika spłaty kredytu hipotecznego i spłacić najpierw kredyt prywatny. Oczywiście istotne jest również poznanie całkowitego zaangażowania, kosztów i wysokości finansowania, jeśli chcesz złożyć rekomendację lub nawet ofertę.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez blueandwhite
Witaj Noelmaxim,
dziękuję za Twoją odpowiedź.
Oczywiście moglibyśmy także przez 1,5 roku ekstremalnie oszczędzać, aby spłacić prywatny kredyt w wysokości 24.000€ oraz kredyt edukacyjny KFW (jeszcze 2.000€). Obecnie możemy zaoszczędzić 1.500€. To dałoby nam w ciągu 18 miesięcy łącznie 27.000€.
Czy taka strategia poprawiłaby oferty odsetkowe?
Nawet gdybym nie miał na głowie prywatnego kredytu i kredytu KFW, to w przypadku tej sumy finansowania i naszej sytuacji dochodowej nie wybrałbym wyższej raty niż 1.500€. Oszczędzone dodatkowe środki raczej przeznaczyłbym na dodatkową spłatę kapitału.
Przeprowadzka do centrum miasta nie ma zresztą tylko związku z marzeniem o własnym mieszkaniu. Obecnie mieszkamy na przedmieściach i oboje tracimy codziennie ponad godzinę na dojazd do pracy. A ta czas jest dla mnie/nas bardzo cenny. Mamy nadzieję, że poprzez przeprowadzkę poprawi się znacznie jakość naszego życia. Po prostu nie chcielibyśmy wprowadzić się do droższego wynajętego mieszkania, gdy moglibyśmy spłacać własną nieruchomość w tej samej wysokości.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez NaTwoim13
Oferta oprocentowania nie poprawi się, jeśli nie nastąpi obniżenie limitu obciążenia hipotecznego, raczej istnieje ryzyko, że nie będą w stanie generować obecnych odsetek. Oczywiście, będą mieli więcej kapitału przeznaczonego na spłatę, ale jeśli chcą pozostać przy obciążeniu odsetkami i spłatą w wysokości 1500 euro, teraz wszystko zależy od znalezienia odpowiedniego obiektu, aby poznać koszty całkowite i móc stworzyć z nimi plan finansowania.

Argumenty przemawiające za obecnym zakupem już sami sobie wymieniliście, a wasza gotowość do podjęcia przedsięwzięcia jest tak duża, że planowana jest realizacja.

Teraz trzeba znaleźć odpowiednią nieruchomość.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez Tikonteroga

... raczej ryzykują, że już nie będą w stanie wygenerować dzisiejszych odsetek.

Czy mogę zapytać, czy nie sądzi Pan, że wraz ze wzrostem oprocentowania ceny nieruchomości, a co za tym idzie, także koszty dodatkowe zakupu, spadną?

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez NaTwoim13
To może być, nie wiemy. Oprocentowanie wcale nie musi wzrosnąć. Mamy już obecną sytuację, która jest korzystna i tania, a dodatkowo TE bardzo imponująco przedstawił swoje uczucia, myśli i gotowość. Dla mnie nie ma żadnego powodu, aby odradzać mu jego zamiar, lecz raczej chciałbym go zachęcić do podjęcia tego działania, przemyślenia go, a następnie stworzenia podstawy do podjęcia decyzji.
Alternatywą jest czekanie, miejmy nadzieję, że ceny spadną i oprocentowanie pozostanie niskie. Potencjalny spadek cen odpowiednich nieruchomości moim zdaniem nie idzie w parze z ewentualnym wzrostem stawki procentowej. Zabezpieczone przed inflacją aktywa materialne zawsze zachowają swoją wartość. Jeśli popyt spadnie ze względu na wzrost oprocentowania, spadek cen według mojego zdania będzie zgodny jedynie z obecnymi wyższymi cenami. Wzrost oprocentowania o 2% i możliwy związany z nim spadek popytu są efektywniej silniejsze niż spadek cen, zatem nie wiem, na co TE miałby oczekiwać mając swoją obecną sytuację.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez blueandwhite
Dziękuję za odpowiedzi.
Nie sądzę, że wzrost stóp procentowych oznacza krótkoterminowy spadek cen mocno poszukiwanych nieruchomości. Problem polega po prostu na tym, że w centrum Kolonii jest znacznie więcej popytu niż podaży. Sądzę, że ceny raczej by się ustabilizowały, ale na pewno nie spadły znacząco.
Odpowiednią nieruchomość wymieniłem we wstępie. 4 pokoje, 100m2, nowe budownictwo w Zollstock i wysokiej jakości wykończenie. Jadę ją zobaczyć w przyszłym tygodniu i skontaktuję się potem z potencjalnymi kredytodawcami.
Otrzymane oferty opublikuję tutaj w celu dalszych dyskusji i porad.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez NaTwoim13
To jest właściwa droga i właściwe podejście.

Jeśli chodzi o finansowanie, to początkowo będą mieli trudności, ale my je odpowiednio ustawiemy z powrotem.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez blueandwhite
Ale mam jeszcze jedno pytanie:
Otrzymałbym pożyczkę od mojego pracodawcy na następujących warunkach:

Maksymalna kwota 45.000,00 €, okres kredytowania zasadniczo nie dłuższy niż dziesięć lat (w tym dwa lata bez spłaty kapitału) Oprocentowanie co najmniej w wysokości ustawowo dopuszczonej stawki podatkowej *
*Stopa procentowa jest uzależniona od obowiązującej rynkowej stopy procentowej. Jest ona ustalana na podstawie publikowanych przez Niemiecki Bank Centralny stop efektywnych w dziale Statystyka Stóp Procentowych UE. Od uzyskanej stopy procentowej odjąć 4% (Przykład obliczenia: uzyskana stopa procentowa * 96%). Wynikowe oprocentowanie będzie obowiązujące dla twojej pożyczki.
Czy warto ubiegać się o tę pożyczkę?

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez NaTwoim13
Zwiększa kapitał własny (kapitał obcy) i tym samym obniża stopę obciążenia. Pozwala to uzyskać lepsze warunki. Czy to ma sens i w jakim zakresie kredyt powinien być wykorzystany, należy ponownie rozważyć całościowo i zależy również od oprocentowania, które ma być obliczone zgodnie z formułą.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez blueandwhite
Czy finansowany kapitał obcy jest praktycznie tak samo wartościowy jak własny kapitał?

Stopa rynkowa według statystyk europejskiego obszaru walutowego dla kredytów hipotecznych do 10 lat wynosi 1,64%. Odejmując 4%, otrzymujemy (1,64*0,96), czyli 1,57%.

Wyobraźmy sobie następującą sytuację:

Pożyczam od mojego pracodawcy 45 000 € pod 1,57% i spłacam tę kwotę w ciągu następnych dziesięciu lat w miesięcznych ratach w wysokości 405,23 €. Za pomocą tych 45 000 € spłacam swoją prywatną pożyczkę oraz kredyt KfW i pozostaje mi 20 000 € jako kapitał własny.

W rezultacie muszę sfinansować tylko 410 000 €.

Przy wiązaniu odsetek na 20 lat i stopie oprocentowania 2,5% płaciłbym niemal 34 lata, spłacając miesięczną ratę w wysokości 1500 €.

Moje obciążenie kredytowe wynosiłoby wtedy 1500 + 405 = 1905 € przez kolejne 10 lat.

Po 10 latach opłata w wysokości 405 € wygaśnie, co pozwoli mi na dokonanie zrzutki dodatkowej w kolejnych 10 latach. Przy kolejnym refinansowaniu mogę dostosować raty do swojego (oby wyższego) przyszłego dochodu domowego. Bez dodatkowej spłaty reszta długu po 20 latach wynosiłaby 209 000 €. Być może dobrym pomysłem byłoby zwiększenie rat po zakończeniu pierwszych 10 lat.

Jak to brzmi?

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez NaTwoim13
Tak mniej więcej zaproponowałbym. Jednak trzeba uwzględnić warunki przyznawania pożyczki pracodawcy, prawdopodobnie nie można nią spłacić pożyczki prywatnej, ale to już kwestia prezentacji lub przygotowania.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez Daukind

Jednak należy zwrócić uwagę na warunki udzielenia pożyczki pracodawcy, mało prawdopodobne jest, że mogliby oni spłacić prywatny kredyt

Skąd chcesz znać warunki udzielenia pożyczki pracodawcy wnioskodawcy? Przecież nie znasz nawet tego pracodawcy, a rzadko kiedy pożyczki od pracododawcy są przeznaczone na konkretny cel...

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez NaTwoim13
Tak, dlatego właśnie piszę, że warunki muszą zostać spełnione, zanim zaczniemy krzyczeć Hurra i uznamy pomysł EF za sensowny i właściwy. Przecież nawet nie wiemy, na jakim jest to dokładnie pożyczka!
pożyczka dla Volkswagen AG na przykład jest przeznaczona na konkretne cele, ponieważ jest to pożyczka dla akcyjnej spółki na zakup nieruchomości.
Tak, kapitał obcy zalicza się do ustalania warunków jako kapitał własny, ponieważ bank nie musi go wtedy finansować.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez matti85
Jeszcze kilka sugestii dotyczących dodatkowych kosztów mieszkania.

W kwocie 236€ nie ma jeszcze uwzględnionej rezerwy na utrzymanie nieruchomości oraz zarządzanie. Zdecydowanie powinieneś planować 300€ na te cele. Do tego dochodzą opłaty gruntowe oraz wywóz śmieci.

Cena zakupu jest bardzo dobra dla dzielnicy Zollstock. Jeśli stopy procentowe wzrosną, uważam, że ceny pozostaną na podobnym poziomie. Ceny po prostu nadrabiają to, co zostało zaniedbane przez lata.

Kolonia boryka się również z innym problemem - brakiem mieszkań, który z roku na rok się pogłębia. Nawet w okolicach Kolonii sytuacja jest tylko nieco łagodniejsza.

Wynajem mieszkania tam odbywa się w ciągu 24 godzin. Sam pracuję w Kolonii i szukam obecnie mieszkania, więc wiem, jak trudno jest je znaleźć. Dlatego też inwestycja w to konkretne mieszkanie jest moim zdaniem korzystna.

Jak wyglądają koszty poboczne zakupu u Was? To dodatkowe 35 000€. Moim zdaniem powinniście mieć tę kwotę, w przeciwnym razie również trzeba je byłoby sfinansować.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez Daukind

Volkswagen AG pożyczka np. jest zdecydowanie przeznaczona na konkretny cel, ponieważ jest to pożyczka AG na zakup nieruchomości.

Jako biegły rewident, raczej nie będzie pracował w Volkswagen AG. Twoje stwierdzenie, że przy pożyczce AG trudno jest spłacić prywatny kredyt, jest po prostu błędne. Większość pożyczek AG, zwłaszcza wśród firm średniej wielkości, NIE są przeznaczone na konkretny cel

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez NaTwoim13

Trzeba jednak zwrócić uwagę na warunki przyznania kredytu AG, prawdopodobnie nie wolno użyć go do spłaty kredytu prywatnego, ale to jest kwestia prezentacji.

Volkswagen nie zatrudnił żadnych biegłych rewidentów???
Przy tym oprocentowaniu, o którym mówi DE, zakładam, że jest ono przeznaczone na określony cel. Nie jestem tego pewien, zgadza się, jednak podkreśliłem potrzebę poddania w wątpliwość i uwzględnienia warunków, patrz cytata!

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez blueandwhite
Określenie warunków dotyczących pożyczki dla pracowników (dobrowolnych i uwzględniających warunki ekonomiczne) w spółce akcyjnej obejmuje:
- Pożyczki pracownicze powinny być udzielane nie tylko na zakup użytecznych przedmiotów ani na pokrycie krótkoterminowych trudności finansowych, ale także na zakup nieruchomości mieszkalnych, jednak nie na finansowanie zakupu samochodów ani w żadnym wypadku w celach spekulacyjnych.

Uważam, że ten prywatny kredyt jest właśnie takim krótkoterminowym kryzysem finansowym, a rzeczywistym celem jest zakup nieruchomości.
@matti85. Szczegóły dotyczące całkowitych opłat związanych z mieszkaniem dowiem się w przyszłym tygodniu. To zgodne z sytuacją na rynku nieruchomości w Kolonii. Kiedy kupiliśmy nieruchomość (4 pokoje, 100 mkw. w dzielnicy belgijskiej) w zeszłym roku, sprzedający powiedział mi, że ma co najmniej trzech zainteresowanych wynajmujących, którzy są gotowi płacić 1200-1300 euro czynszu netto. A mówimy tu o dość starszym mieszkaniu na parterze bez dostępu do światła słonecznego i z niewielką liczbą okien.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez Daukind

Volkswagen nie zatrudniała rewidentów ekonomicznych???

Cytat od TE
Pracuję w firmie audytorskiej


I poza tym Volkswagen współpracuje z rewidentami ekonomicznymi, czy zatrudnialiby oni swoich, raczej bym zaprzeczył... po co?


Przy tym oprocentowaniu, które podał TE, zakładam celowość. Nie mam pewności, zgadza się, ale mówiłem wyraźnie o konieczności kwestionowania i uwzględniania warunków, patrz cytat!

Podane oprocentowanie jest całkowicie standardowe dla pożyczki akcyjnej. Większość prawdopodobnie udostępniłaby ją nawet bez odsetek, wtedy jednak byłoby to korzyścią majątkową.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez NaTwoim13
Brakując środków finansowych, jednocześnie kupować Dom??? Spłacenie kredytu z pewnością nie jest równoznaczne z nabyciem nieruchomości, a jeśli nie wolno finansować samochodu, moim zdaniem nie wolno także spłacać kredytów związanych z nabywaniem nieruchomości. Według mnie kredyt AG nie tworzy wartości dodanej dla finansowania, przynajmniej nie dla części przeznaczonej na spłatę kredytów.

Wystarczy porozmawiać z działem personalnym, ewentualnie dostosować koncept w taki sposób, żeby kredyty nie były spłacane bezpośrednio.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez NaTwoim13
Oho, czyli oprocentowanie jest standardowe.
W Volkswagenu można uzyskać maksymalnie 18 000 euro, przeznaczone na określony cel, z oprocentowaniem 4%!!

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez blueandwhite

To uzasadnienie problemów finansowych, a jednocześnie chcesz kupić Dom??? Spłata kredytu z pewnością nie jest równoznaczna z nabywaniem nieruchomości, a jeśli nie możesz finansować samochodu, to moim zdaniem nie powinieneś także spłacać kredytów w ramach nabywania nieruchomości. Moim zdaniem kredyt AG nie tworzy wartości dodanej do finansowania, przynajmniej w odniesieniu do tej części, która spłaca kredyty.
Po prostu porozmawiaj z działem personalnym, ewentualnie zmień strategię tak, żeby kredyty nie były spłacane bezpośrednio.

Mam własny wkład na pokrycie kosztów dodatkowych związanych z zakupem, około 35 000€ wliczając w to umowę oszczędnościową mojej żony. Moglibyśmy spłacić prywatne kredyty z tych środków i skorzystać z 45 tysięcy od pracodawcy na pokrycie kosztów dodatkowych i jako wkład własny do finansowania. W ten sposób celowość byłaby spełniona, czyż nie?

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez Daukind

Mam kapitał własny na koszty dodatkowe związane z zakupem, czyli prawie 35 000 euro, wliczając w to umowę oszczędnościową mojej żony. Moglibyśmy spłacić za to prywatne kredyty i użyć 45 tys. euro od pracodawcy na koszty dodatkowe związane z zakupem oraz jako kapitał własny do sfinansowania. W ten sposób cel zostałby spełniony, prawda?

Tak, oczywiście, to jest możliwe.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez Daukind

Aha, soso, stopa procentowa jest taka standardowa.
W Volkswagenie maksymalnie 18 000 euro, przeznaczone i oprocentowane na poziomie 4%!

Cóż, Volkswagen ma zatem absolutnie nietypowy pożyczka pracownicza z kwotą żartobliwą i absurdalną stopą procentową.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez NaTwoim13
Daukind wiesz co? To jeszcze gorzej, wielu pracodawców w ogóle nie oferuje tego pożyczki pracodawcy.
I nawet jeśli to tylko 4% i suma jest niewielka, bardzo często to miało już duży wpływ i udowodniło swoją przydatność w finansowaniu.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez ichilas
Cześć,
uważam, że to dość odważne działanie. Na pewno znajdzie się ktoś, kto wesprze finansowanie, i nie chcę cię od tego odwodzić,
ale ja to tak czytam:
(Pomijając mieszkanie, które wydaje się opłacalne samo w sobie, ale wciąż niesie pewne ryzyko, na przykład: przyjaciel sprawia kłopoty)
Jeśli to wszystko zsumuję, masz -25 000,00 EK i 430 000,00
to jest 455 000,00 w sumie (+ około 180 000,00 € za mieszkanie)
W ciągu najbliższych lat mogą pojawić się dodatkowe wydatki... Samochód... Remont... Łazienka... Kuchnia. itd.
Punkt do przemyślenia:
- jak wygląda dalsze planowanie rodziny:
- spłata 1500€ jako jedynego żywiciela rodziny z żoną i 2 dziećmi jest dość wymagająca
- czy 100 m2 to wystarczająco, czy lokalizacja pasuje, czy chcę zmienić zawód
- na papierze masz wtedy kredyt w wysokości 635 000,00 EUR, ile to jest miesięcznych odsetek
Nie martw się o niskie stopy procentowe, jeśli stopy procentowe wzrosną, ceny nieruchomości spadną. Co najmniej gdy
pierwsi właściciele dotrą do końca swojego okresu kredytowania.
Na twoim miejscu zastanowiłbym się, jak najpierw pozbyć się innych istniejących kredytów, a następnie trochę zaoszczędzić kapitału własnego.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez blueandwhite
Dziękuję za krytyczną i rzeczową odpowiedź.

Na twoje pytania:

Mimo że to brzmi beztrosko, to między mną a moim przyjacielem panuje doskonała relacja. W czasie zakupu mieszkania on jeszcze mieszkał w Monachium. Opowiedziałem mu o moim pomysle na umeblowanie mieszkania, i był od razu zachwycony. Nieruchomość widział tylko na zdjeciach, a ja przedstawiałem mu koncepcje przy pomocy prezentacji Powerpoint. Przebudową i urządzeniem zajmowałem się samodzielnie, przy wsparciu architekta. Wspomniany przyjaciel nie miał absolutnie żadnego wpływu na decyzje, ja tylko informowałem go o postępach w projekcie. Wielu teraz powie, jaki naiwniak, ale chcę tym tylko wyrazić, jakie mamy relacje oparte na zaufaniu i przyjaźni.

Co do planowania rodziny: na pewno dzieci kiedyś pojawią się, ale obydwoje nie jesteśmy osobami, które zostają w domu na stałe. To znaczy, że po urlopie macierzyńskim wrócimy do pracy. Dlatego nie powinna zdarzyć się sytuacja, w której jeden musi spłacać kredyt samodzielnie. Mamy oboje doskonałych i godnych zaufania pracodawców, i ogólnie jesteśmy w branży, w której dzięki naszym umiejętnościom szybko znaleźlibyśmy nowego pracodawcę.

Myślę, że 100 metrów kwadratowych powinno wystarczyć. Jeśli kiedyś za ciasno, można pomyśleć o innych rozwiązaniach, o ile finansowo się to uda. Ale na najbliższe 8-10 lat na pewno będzie wystarczająco miejsca. Okolicę znam dobrze i jestem przekonany co do tego.

Koszty remontu przy nowym budownictwie tak naprawdę nie powinny wystąpić, przynajmniej nie takie kosztowne jak łazienka czy kuchnia.

Czasami myślę, że za bardzo się śpieszę, ale potem sobie myślę, na co czekać? Tak, (niestety) jestem bardzo skłonny do podejmowania ryzyka.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez ichilas
Cześć, to ja ponownie:
Jeśli chcesz teraz poznać moją szczere opinię (nawet jeśli brzmi ona mocno):
Najpierw trzymaj się z dala, to z dużym prawdopodobieństwem pójdzie nie tak!!
Poczekaj i dokładnie policz.
Powód:
1.: bank nie interesuje się twoim związkiem z przyjacielem. Nawet jeśli jest on księciem Zamundy i przechowuje skarb nazistów w mieszkaniu.
Przy pieniądzach przyjaźń się kończy, i tak jest od tysiącleci. Możliwe scenariusze: twój przyjaciel chce kupić mieszkanie w Monachium za 7 lat
Upadłość, licytacja przymusowa, sprzedaż przymusowa => oznacza dodatkowe długi
2. Planowanie rodziny. Ponowne uwzględnienie kobiety jako pełnoprawnego zarobkującego po urlopie rodzicielskim jest bardzo ryzykowne.
Ponieważ: możliwe większe potrzeby i opieka nad dzieckiem, obciążenie psychiczne i fizyczne dziecko-Dom-praca, koszty i trudności z opieką nad dziećmi, choroba,
=> uwzględniłbym maks. 20% obecnego wynagrodzenia netto, jeśli będzie więcej, to przeznacz na dodatkową spłatę
3. Rozejrzyj się, 1 500,00 miesięcznie na 460 000,00 pożyczki to niemądrze. Powiedzmy, że otrzymujesz je w wysokości 3% odsetek, na 25 lat.
Wtedy po 25 latach nadal będziesz winien 300 000,00!!
Dodatkowo: sprzedaż w ciągu 8-10 lat prawdopodobnie się nie opłaci. Czy wartość mieszkania wzrośnie, jest bardzo wątpliwe. Do tego czasu już zapłaciłeś prawie
90 000,00 odsetek bankowi. Lepiej znaleźć tanie, bezpieczne mieszkanie do wynajęcia.
Moja rada: kontynuuj oszczędzanie albo spróbuj znaleźć coś tańszego. To może być defensywne podejście, ale oszczędza wiele zmartwień i problemów, a więcej cieszyć się życiem niż mieć tylko wspaniałe mieszkanie

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez NaTwoim13
W zasadzie uważam, że słuszne jest krytyczne podejście do takiego przedsięwzięcia i prezentowanie go tutaj. Jednak w jakiś sposób odczuwam tak dużą dysproporcję między TE a dobrze myślącymi radami, że można w zasadzie zauważyć, jak zupełnie różne punkty widzenia, podejścia i mentalności (także życiowe) konkurują ze sobą.
.....przy pieniądzach kończy się przyjaźń, 1 500 euro przy 460 000 euro pożyczki i zakładanych 3% odsetek (skąd one się biorą??), po urlopie macierzyńskim uwzględnić tylko 20% dochodu, sprzedaż nieruchomości w 8-10 lat się nie opłaci, oddano 90 000 euro (i za wynajem??), więcej z życia niż tylko świetne mieszkanie, dalsze oszczędzanie i ewentualne narażenie się na wzrost odsetek.....
Wszystkie te twierdzenia, przypuszczenia i założenia (które mogą się rzeczywiście sprawdzić) zupełnie nie zgadzają się z tym, co mówi TE, bez względu na to, czy pisze między innymi
....jesteśmy skłonni do ryzyka, nie jesteśmy typem ludzi, którzy zostają w domu, mamy stabilnego pracodawcę (pewnie nawet jeśli stracą pracę, szybko zdobędą nową z ich pozytywnym nastawieniem), poprawa jakości życia, krótsza droga do pracy....
Przede wszystkim, to czy wszystkie te zalety w ogóle nie są brane pod uwagę, w ogóle nie są widziane, a raczej zauważa się tylko negatywy, ryzyko i koszty odsetek.
Moim zdaniem TE pisze tutaj bardzo pozytywnie nastawiony, wiele już sam uwzględnił, ponieważ często dostarcza odpowiedzi, a zatem racjonalnie i obiektywnie zajmuje się tematem i nie podchodzi do przedsięwzięcia z zasłonionymi oczami, przynajmniej jeśli chodzi o rozważania, ponieważ sam z własnej woli odnosi się także do negatywnych cech.
Co szczególnie mi się podoba, to fakt, że okazuje się, że ma przyjaciół i radość życia, co w połączeniu z pozytywnym podejściem, refleksją nad dość wymagającą inwestycją poprzez wskazanie ryzyk i znalezienie własnych odpowiedzi, sprawia, że TE podejmie właściwą decyzję.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez ichilas
Dlatego zawsze występują dwie opinie
3% na 25 lat zostały ustalone jako punkt odniesienia, więc wynoszą teraz 2,2%. Nadal pozostaje ponad 200 zobowiązań do spłaty po 25 latach.
Osoba ta może więc bez zobowiązań zasięgnąć ofert.
Reszta, jak również piszesz, zależy od punktu widzenia.
Nawyki oraz indywidualne wartości osobiste zmieniają się jednak w trakcie życia.
Dlatego nie przywiązuję wagi do takich stwierdzeń jak jesteśmy skłonni do ryzyka, nie jesteśmy typami, którzy zostają w domu, mamy pewnego pracodawcę,
bankowi prawdopodobnie również nie będzie to interesować.
Fakty są następujące:
-25.000,00 kapitału własnego
430.000,00 potrzebnego kredytu
1.500,00 spłaty

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez matti85
Jeśli nie znałbym tutaj rynku, powiedziałbym, że warto się zastanowić.

Ale tak, płaci 90 tys. oprocentowania (prawdopodobnie mniej), ale płaci także przez 10 lat za mieszkanie 160 tys. czynszu (zimnego!!!) w Kolonii i wciąż jest na plusie.

To, czy ceny wzrosną, nie ma znaczenia, prawdopodobnie nie spadną, ponieważ obecnie 4 tys. za metr kwadratowy są całkowicie w porządku dla nowego budownictwa. Jest tu wiele innych rzeczy, za które czasami płaci się 10 tys. za metr kwadratowy, a nie chodzi tu o penthouse nad Renem itp.

Kolonia ma poważny problem z brakiem mieszkań, który z każdym rokiem się pogarsza. Ponieważ OP ma dobrą pracę, zawsze będzie mógł tu coś znaleźć, a jego partnerka, chociaż pracuje na część etatu, również jest dobrze opłacana.

Jedyne negatywne, co widzę, to wysoki prywatny kredyt, chociaż mają oni wkład własny.

Kiedy zostanie zakończona budowa domu? Jeśli w 2018 roku, pozostało jeszcze kilka miesięcy, aby solidnie spłacić kredyt.

Jeśli chodzi o dochody. U OP będą rosnąć wraz z czasem i to znacznie. Natomiast spłata pozostanie taka sama przez najbliższe kilka lat. Bądźmy szczerzy, po dobrych studiach ekonomicznych i pracy potem zaczyna się z 40-50 tys. Po 5-6 latach można szybko osiągnąć poziom 80-100 tys.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez NaTwoim13
@Tikonteroga
Jestem otwarty na różne opinie, o ile moja nie jest pochłonięta żądzą prowizji. Przede wszystkim cenię faktyczne argumenty i indywidualne podejście do konsumentów, które nie jest tutaj obecne, ale które można lepiej dostosować osobiście po fakcie, co oczywiście także następuje.
Nie spłaca 1500 euro kredytu, lecz ratę odsetkową i kapitałową, którą również chce w wysokości 1500 euro, co jest w pełni wystarczające. Nie ma 25 000 euro wkładu własnego, a przynajmniej 40 000 euro. Płaci dwukrotnie więcej czynszu niż odsetek, a pozytywnie nastawiona osoba zazwyczaj zachowuje tę cechę przez całe życie, co dodatkowo sprawia, że ta filozofia życiowa, o ile nie szalejesz (zarówno przy składaniu wniosku, jak i w kolejnych latach, co w ogóle nie przytrafia się w przypadku TE), a przestajesz być podobny do pozytywnej postawy życiowej - wiele problemów w ogóle nie powstaje, a jeśli takowe się pojawią (co jest integralną częścią życia), można je rozwiązać i pokonać.
Cóż, istnieje ogromna różnica między 3% a 2% (a obowiązuje 2%), a bank naprawdę zależy na tym, w jaki sposób klient jest zorientowany względem swoich myśli, nawyków życiowych i postaw. Zwłaszcza mnie to interesuje, ponieważ zawsze uwzględniam to we swoim głosowaniu i uzasadniam te kwestie.

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez Tikonteroga

@Tikonteroga
Jestem zwolennikiem różnorodnych opinii, o ile moja nie jest ograniczana do chęci zdobycia prowizji. Przede wszystkim jestem zwolennikiem faktów, które są prawdziwe, oraz indywidualnego podejścia do konsumenta, czego jednak tutaj brakuje, ponieważ można to lepiej dostosować indywidualnie w dalszym procesie i naturalnie tak się dzieje.
Nie płaci 1500 euro tytułem spłaty kapitału, ale ratę z odsetkami i kapitałem, którą chce mieć również w wysokości 1500 euro, co jest w pełni wystarczające. Nie ma 25 000 euro wkładu własnego, a co najmniej 40 000 euro. Płaci dwa razy więcej za wynajem niż za odsetki, a pozytywnie nastawiona osoba zazwyczaj zachowuje tę cechę przez całe życie, ba, ta filozofia życiowa sprawia, że - o ile się nie pokręci (zarówno podczas składania wniosku, jak i w latach późniejszych, co absolutnie nie widać w przypadku tego pytającego) i nie zacznie szaleć, co nie jest równoznaczne z pozytywnym podejściem do życia - wiele problemów w ogóle nie powstaje, a jeśli już się zdarzą (co przecież jest elementem życia) - można je rozwiązać i przezwyciężyć.
No cóż, jest ogromna różnica, czy oprocentowanie wynosi 3% czy 2% (a będzie 2%) i banka rzeczywiście interesuje, jak klient jest nastawion w swoich myślach, nawykach życiowych i przekonaniach. Zwłaszcza mnie to interesuje, ponieważ zawsze podczas moich wypowiedzi kieruję się tymi kwestiami i je uzasadniam.

Ale nie możesz po prostu porównywać kosztów odsetek z zakupem nieruchomości i zimną czynszu, aby porównać obie alternatywy. To jest niepełne.
Zakup nieruchomości:
- podatek od nabycia nieruchomości
- opłaty notarialne
- prowizja dla pośrednika
- opłaty bankowe
- odsetki
- konserwacja, naprawa, modernizacja, ... => fundusz remontowy
Wynajem nieruchomości:
- prowizja dla pośrednika
- czynsz
- kaucja
To, co mi przeszkadza, to fakt, że podajesz argumenty za zakupem nieruchomości, ale pomijasz argumenty przeciwko. To nie jest rzetelne.
Nie możesz po prostu porównywać kosztów odsetek z czynszem. To nie jest poprawne!

Re: Finansowanie budowy dla pary

Napisany przez NaTwoim13
Ach Tikonteroga, co właściwie robisz w kwestii podwyżek czynszu? Nagłe wypowiedzenia umowy najmu i przeprowadzki? Problem z teatrem, bo nie posiadasz nieruchomości? Jakość mieszkania i komfort? Czy liczy się dla ciebie tylko grosz i fenig? W szczególności dotyczy to ewentualnego teatru związaniego z wynajmem i otoczeniem mieszkalnym?

Kaucja nie jest kosztem. Prowizję dla pośrednika płaci właściciel od pewnego czasu. Każdy wydany grosz na moją własność dodaje wartość, a prace utrzymaniowe i modernizacyjne są sensownymi inwestycjami w majątek odporanacyjny! Tworzenie wartości i zabezpieczenie na starość.

Praktycznie nie widzę argumentów przeciw posiadaniu własności mieszkaniowej, jeśli ktoś może i chce sobie na to pozwolić, a to pozostaje w przystępnej cenie. Ryzyka, o których chętnie porozmawiamy, ale widzę je raczej w wyborze nieruchomości, przecenieniu własnych możliwości finansowych i nadmiernej inwestycji.
Jednak, w niewielu przypadkach mogę wyczytać te rzeczy z wątków przez te wszystkie lata, ale na pewno nie w przypadku TE teraz tutaj!

Suche liczby rzadko dostarczą uzasadnienia sensu i nonsensu, ani nie określają faktycznego ryzyka przedsięwzięcia. Wciąż powtarzam, że zanim zacznę się wściekać, przyjrzał sobie sytuacji i przede wszystkim człowiekowi i jego sytuacji wyjściowej dokładniej, głębiej i bardziej osobowo. Nie biorę udziału w jednolitym traktowaniu, to co jest dla jednej osoby prawdą, nie musi być tym samym dla innej, a żeby móc to ocenić, podchodzę do oceny bardziej zróżnicowanie i indywidualnie. W przeciwnym razie ta ocena nie byłaby zbyt trwała, ponieważ jeśli my albo my tu po prostu ubieramy się w słowa sprzeciwiające się Twoim planom, odradzamy Ci je lub rozwiewamy, zamykasz książkę tu i otwierasz ją gdzie indziej. Rozważnie i konkretnie jednak, rozważając plan, możemy znaleźć argumenty z konsumentem przeciw wdrożeniu projektu, albo za jego realizacją w rozsądnych, uczciwych i sprawiedliwych warunkach.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata