Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez habdaeinefrage
Cześć eksperci,

po przeczytaniu trochę forum i nie znalezienie odpowiedniego przykładu dla mnie, teraz zadaję pytanie sam:

Czy przy takich warunkach jest możliwe sfinansowanie w pełni (jeśli nie, ile wymagany jest wkład własny):

Gospodarstwo domowe 2 dorosłych + 1 dziecko + będzie jeszcze jedno.
Ona 28 lat = gospodyni domowa, żadnego dochodu
On 37 lat = zarobki około 2600-2800 zł netto + diety (zarobki składają się z podstawy + stałe nadgodziny wynikające z zawodu + stałe diety)
Obecne świadczenie rodzinne 192, od października 384 zł
Wkład własny na razie brak, dlatego dążymy do pełnego sfinansowania z własnym wkładem.
Czynsz 750 zł (zimny)

Kredytów brak

Obecny wynik w bik-u: 84.60

W bik-u są 3 wpisy spłacone z młodości, spłacone w zeszłym roku. Ponieważ wynik w bik wynosił 5%, a teraz po 3 miesiącach wynosi 84,60, uważam, że to dobra poprawa, chociaż oczywiście wynik nie jest rewelacyjny, jestem tego świadomy. Jednak poprawia się przy każdej aktualizacji. Istnieją pewne zobowiązania, które nie są uwzględnione w bik-u, takie jak kredyt studencki KFW dla kobiety czy pozostałe rachunki, które są spłacane na raty, ale jak wspomniałem nie są uwzględnione w bik-u.

Czy przy tej konfiguracji w ogóle jest możliwe sfinansowanie? Czy lepiej poczekać do stycznia 2020, aż wpisy z bik-u znikną? Cała suma to około 2000 zł.

Jeśli finansowanie jest możliwe, jaka kwota jest realistyczna? Co jest raczej finansowane, nowe budownictwo czy istniejąca nieruchomość?

Dziękuję

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez Malapascua

Ona, lat 28 = kobieta zajmująca się domem, bez dochodu

Dlaczego nie otrzymuje przynajmniej 300€ zasiłku rodzicielskiego, a 150€ przez dwa lata?


On, lat 37 = zarobki około 2600-2800€ brutto, wliczając diety (wynagrodzenie składa się z podstawowej pensji + stałych nadgodzin, wynikających z wykonywanej pracy + stałych diet) Netto
Netto jest obliczane bez uwzględnienia nadgodzin, jeśli nie są one gwarantowane. STK3?


Do historii kredytowej: w historii kredytowej znajdują się 3 spłacone wpisy z młodości, które zostały uregulowane w zeszłym roku. Ponieważ wynik w schufie wynosił 5%, a teraz, po 3 miesiącach, wynosi 84,60, uważam, że to dobra poprawa, chociaż wynik nie jest rewelacyjny, jestem tego świadomy. Z każdą aktualizacją będzie się poprawiać. Istnieją pewne zobowiązania, które jednak nie są uwzględnione w historii kredytowej, takie jak kredyt studencki KFW dla kobiety lub nieuregulowane rachunki, które są spłacane w ratach, ale jak wspomniałem, nie są uwzględnione w historii kredytowej.
Czy w tej konstelacji w ogóle jest możliwe uzyskanie finansowania? Czy lepiej poczekać do stycznia 2020, aż wpisy z historii kredytowej znikną?

Prawdziwe pytania brzmią raczej:
1. Czy są możliwe dodatkowe oszczędności?
2. Czy są możliwe podwyżki wynagrodzenia?
3. Czy Twoja żona wróci do pracy (mimo studiowania)?
Jeśli Twoja żona nie wróci do pracy, grozi Wam ubóstwo w późniejszym wieku, ponieważ nie będziecie w stanie oszczędzać z tych dochodów.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez habdaeinefrage

Dlaczego nie otrzymuje przynajmniej 300€ zasiłku rodzicielskiego lub 150€ przez dwa lata?

Otrzymuje, i co można za to kupić? Finansowanie jest obliczane na lata, wątpię, żeby 300€ na rok miało w tym znaczenie.



Cytat od Malapascua
Kwota netto jest obliczana bez uwzględnienia nadgodzin, o ile nie są gwarantowane. STK3?

Prawdopodobnie lepsze pytanie brzmiałoby:
1. Czy są oszczędności?
2. Czy są podwyżki płacowe?
3. Czy twoja żona wróci do pracy (przecież studiowała)?

Jak zapewne zauważyłeś z mojego tekstu, nadgodziny są na porządku dziennym, ponieważ zawód to wymaga.
1. Co dokładnie chcesz teraz wiedzieć? Uważam, że wyraziłem wszystko jasno w moim poście.
2. Mam nawet gwarantowane podwyżki płacowe dwa razy w roku. A wzrost wynagrodzenia jest w Niemczech czymś normalnym i nie wymaga dodatkowego podkreślenia.
3. To przecież uratowało mi wieczór. Tylko dlatego, że ktoś ma wykształcenie, nie oznacza, że musi pracować. I jak również możesz wyczytać z mojego tekstu, nadchodzi drugie dziecko. Więc na pewno przez kolejne 3 lata nie będzie pracowała. Co, jeśli mogę to jeszcze raz powtórzyć, jest nieistotne, ponieważ mówię o aktualnej sytuacji i bank, który udziela kredytu, również zakłada aktualną sytuację, a nie różowy przyszły stan.



Cytat od Malapascua
Jeśli twoja żona nie wróci do pracy, grozi wam ubóstwo w starości, ponieważ nie będziecie mogli oszczędzać z tych dochodów.
Podaj mi na to proszę uzasadnienie.
Według statystyk dochód netto rodziny z 2 dziećmi wynosi od 2700 do 5000 € netto. Ja pracuję sam i mam 3000 z jednym dzieckiem, 3200 z dwójką dzieci. Bez pracy żony. Więc nie widzę teraz, gdzie widzisz to ubóstwo w starości! A ponadto, nie wiesz, gdzie mieszkam w Niemczech, więc nie możesz ocenić, czy to dużo czy mało.
i swoją drogą: w twojej odpowiedzi nie widzę ani jednej wskazówki do odpowiedzi na moje pytania.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez 6Bankkaufmann
Bez własnego kapitału zapasowego nie miałbym w ogóle pomysłu na budowę nowego domu.
Gdzie mieszkasz w Niemczech?
Ile kosztują używane nieruchomości u Ciebie?

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez habdaeinefrage

Bez własnego kapitału na pokładzie nie warto nawet myśleć o budowie nowego domu.

Na pewno po prostu zapomniałeś/aś napisać uzasadnienia.



Cytat od habdaeinefrage
Czy w takich warunkach możliwe jest finansowanie w całości, jeśli nie, jak dużo własnej gotówki jest potrzebne



Cytat od Bankkaufmann
Gdzie mieszkasz w Niemczech?

BW



Cytat od Bankkaufmann
Ile kosztują używane nieruchomości u Ciebie?
od 150.000 w górę, bez ograniczeń,

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez Banker
Ile powinna kosztować nieruchomość?
Przynajmniej koszty dodatkowe związane z zakupem (podatki, notariusz, wyposażenie, ...) powinny być dostępne jako wkład własny, w przeciwnym razie będzie trudno znaleźć bank, który udzieli finansowania.
Istnieją tu wytyczne kredytowe, które wymagają pewnego wkładu własnego.
Byłeś szybszy ;-)
więc przy 150 tys. euro, minimum to około 15 tys. euro wkładu własnego.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez wise
Jeśli zastosujesz regułę ogólną, osiągniesz maksymalną kwotę finansowania wynoszącą około 250 000. Wynagrodzenie netto za 7 lat. Wynagrodzenie netto nie uwzględnia nadgodzin.
Koszty dodatkowe zakupu powinny być pokrywane samodzielnie, w przeciwnym razie nie mówimy już o 100% finansowaniu.
Finansowanie nowego budynku wraz z działką w takiej kwocie jest nierealne.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez Daukind
To wszystko jest kompletnie nieistotne. On ma aż trzy negatywne wpisy w bazie danych. Nawet jeśli bank zgodzi się udzielić mu finansowania, to ze względu na dodatkowe odsetki, będzie mógł sobie pozwolić jedynie na psie budy.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez Banker

To wszystko jest kompletnie nieistotne. Ma aż trzy negatywne wpisy. Nawet jeśli bank byłby skłonny do udzielenia finansowania, przy zarobkach nie będzie mógł sobie pozwolić na więcej niż psią budę ze względu na dodatkowe opłaty odsetkowe.

Gdzie są tu negatywne wpisy?
Jeśli chodzi o Schufa: w Schufie znajdują się 3 opłacone wpisy z czasów młodości, które zostały uregulowane w zeszłym roku.
A przy stałej raty w wysokości 750€ można już wziąć dobrą finansowanie (np. 200 tys. euro)
Jak wspomniano, niepowodzenie wynika raczej z braku własnego kapitału!

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez kanightlife
Z jednym dochodem i bez kapitału własnego trudno. Jeśli znajdziesz bank, to limit prawdopodobnie wyniesie około 200 000 euro. Ale warunki będą raczej słabe (w porównaniu z tym, co jest obecnie możliwe).

Twoje obciążenie podatkowe prawdopodobnie wzrośnie. Świadczenie rodzicielskie będzie w pełni opodatkowane.

Oczywiście, dziecko nadchodzi. Ale patrząc tylko finansowo, kobieta powinna pracować 12 miesięcy przed urlopem rodzicielskim, osiągając maksymalny możliwy dochód netto.

Zrobiliśmy to dwukrotnie, wtedy świadczenie rodzicielskie jest stosunkowo wysokie. Zmiana klasy podatkowej. On - 5, Ona - 3. (Dlatego też nie płaci się ani grosza więcej podatków). Jeśli nie ma się możliwości oszczędzania na to wszystko, to nawet budowa nowego domu nie jest możliwa.

W moim otoczeniu obecnie wielu ludzi buduje. Średnio wydaje się między 350 a 400 tys. euro.

Nawet z najtańszym małym działką na przedmieściach, najtańszym domem szkieletowym, bez piwnicy, bez wiaty na samochód, tylko to, co niezbędne w ogrodzie, potrzebujesz co najmniej 260 tys. euro.

Być może warto kupić mieszkanie. Zamieszkać w nim przez pewien czas, zanim kobieta wróci do pracy. Następnie spłacić go i zbudować kapitał własny. A Dom zbudować/kupić za 5-10 lat?

Wszystko to są tylko wskazówki i opinie.....

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez wbs
Guten Morgen,
wie viele schöne Antworten gibt es. Also wie Banker und Bankkaufmann schon gesagt haben, ist ein gewisser Anteil an Eigenkapital ein Muss.
Zumindest müssen die Kaufnebenkosten vorhanden sein. Diese belaufen sich auf bis zu 10% des Kaufpreises.
Diese Kosten werden auch als die weichen Kosten bezeichnet. In der Regel finanziert keine Bank diese Kosten gerne.
Warum die Leute hier kritisch sind, möchte ich dir gerne erklären.
Die Banken kalkulieren Pauschalen für den Lebensunterhalt. Eine Familie mit 2 Kindern benötigt ungefähr 1500 € zum Leben.
Dies setzt sich zusammen aus den Beträgen 900 € für den Hauptverdiener, 200 € für die Frau und 200 € für jedes Kind.
Diese Kosten musst du von deinem Gehalt abziehen. Überstunden werden nur dann berücksichtigt, wenn sie auf jeder Abrechnung in etwa gleichem Ausmaß auftreten und zum Beispiel auch in der Abrechnung vom letzten Dezember berücksichtigt sind.
Spesen und Provisionen werden bei der Bankberechnung nicht berücksichtigt. Die Bank geht von einem Wegfall aus.
Du musst beachten, dass für eine 4-köpfige Familie eine Wohnfläche von unter 100 m2 kaum ausreichend ist. Wahrscheinlich sogar etwas mehr. Aber bleiben wir bei den 100 m2, nur um es zu veranschaulichen.
Diese 100 m2 müssen verwaltet werden. Das bedeutet, du hast Ausgaben für Strom, Wasser, Gas, Grundsteuer usw.
Diese Kosten belaufen sich mittlerweile auf etwa 3 € pro m2, und so kalkuliert es auch die Bank. Die Commerzbank hat zum Beispiel kürzlich ihre Richtlinien auf 3 € pro m2 angehoben. Dies bedeutet zusätzlich 300 € pro Monat.
Du hast also bereits 1800 € ausgegeben, ohne die Finanzierung einbezogen zu haben. Basierend auf der Bankenpraxis, maximal 40% des monatlichen Nettos für die Finanzierung zu verwenden, würde das bei deiner Situation und einem geschätzten Nettoeinkommen von 3000 € einen Betrag von 1200 € ergeben.
Und rechnet man 3000 € - 1800 € - 1200 € = 0 €
Man könnte also denken, dass das in Ordnung ist. Eigentlich ist es aber nicht. Denn du hast nichts gespart.
Du hast nur deinen Lebensunterhalt bestritten, aber keine Rücklagen für das Haus gebildet, bist noch nicht in den Urlaub gefahren usw.
Das Studiendarlehen darfst du auch nicht vergessen. Das musst du sogar in der Selbstauskunft angeben.
Also gehe davon aus, dass du maximal deine Miete einsetzen kannst oder solltest, plus 10% oder das, was ihr monatlich gespart habt. Da ihr aber nichts gespart habt, würde ich eher die Miete berücksichtigen.
Mir ist es auch wichtig zu betonen, dass ich niemanden verurteile, der nicht gespart hat. Die Leute haben vielleicht gelebt oder haben ihren Entschluss zu bauen/kaufen erst in diesem Niedrigzinsumfeld gefasst. Die persönlichen Situationen sind wie sie sind, und niemand hat das Recht, darüber zu urteilen! Jeder kann nur selbst urteilen.
Dennoch selbst wenn die Zahlen hier einigermaßen passen, denke ich momentan nicht, dass eine Finanzierung möglich ist. Und das begründet sich auf deiner Aussage bezüglich der Einträge in der Schufa. Ich gehe davon aus, dass es sich um Negativeinträge handelt. Aufgrund des Score von 5% begründet.
Diese Dinge sind zwar jetzt bezahlt und haben das Merkmal erledigt. Dennoch sind diese Einträge ein hartes Negativmerkmal. Über harte und weiche Negativmerkmale kannst du dich gerne bei Google informieren.
Harte Negativmerkmale sind ein sofortiges Ausschlusskriterium bei der Finanzierung.
Um es zusammenzufassen: Vollfinanzierungen sind derzeit noch möglich. Das kann sich in Zukunft ändern, falls die Bafin ihre neuen Finanzinstrumente aktiviert. Dann wird es Richtlinien geben, wie schnell ein Kredit zurückgezahlt werden muss, und es wird eine maximale Beleihungsobergrenze festgelegt.
Ich möchte euch daher dringend empfehlen, jetzt zu sparen und dann eine Finanzierung anzustreben.
Ich wünsche euch viel Glück.
Heidi

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez volltilger

Dzień dobry,
wiele pięknych odpowiedzi tutaj. Tak jak już powiedzieli Bankier i Bankier, pewien udział w kapitale własnym jest konieczny.
Przynajmniej koszty poboczne zakupu muszą być...
Heidi

Oczywiście jest to głupota, oczywiście można to zrobić nawet bez -i nawet w rozsądnych warunkach-, ale nie wtedy, gdy mowa o dochodach.
W innym przypadku mogę się zgodzić z opinią Heidi.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez 6Bankkaufmann
@Volltilger, masz rację! Oczywiście, budowa bez wkładu własnego jest również możliwa.
Jednak moje powyższe wpisanie było skierowane dokładnie do autora tego wątku. Nie ma tam miejsca na zmiany w kosztach nowej budowy.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez volltilger
Mówiąc jasno: W obecnych warunkach ciężko, jeśli nie niemożliwe, byłoby wynająć mieszkanie lub nawet Dom na zwykłym rynku...

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez wbs
W zasadzie wszystko jest możliwe. Istnieją dostawcy oferujący finansowanie budowy pomimo negatywnej historii kredytowej i negatywnych wpisów w Schufa, o ile nie dotyczą one prywatnego bankructwa. Można zawsze argumentować w określonym kierunku. Niestety pokusa jest tak duża w obecnie niskich stopach procentowych, żeby powiedzieć sobie, że możemy sobie na coś pozwolić, czego tak naprawdę nie możemy.
Niektóre banki obecnie stosują obciążenie w wysokości 6% raty annuitetowej, aby upewnić się, że ktoś będzie w stanie pokryć finansowanie nawet przy wyższych stopach procentowych.
Heidi

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez Daukind

Gdzie są tutaj negatywne wpisy?

Cytowałeś to sam...


Co do Schufy: w Schufie są trzy wpisy spłacone z młodości, zostały spłacone w zeszłym roku.



Przy ratach w wysokości 750€ można dobrze sfinansować (np. 200 tys. EUR)
Jak wspomniano, nie uda się to ze względu na brak wkładu własnego!

Nie. To nie powiedzie się, ponieważ prawie żaden bank nie udzieli finansowania. Ci, którzy to zrobią, wymagają odsetek, których nie można sobie pozwolić ze względu na niskie dochody.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez Banker
Przepracowałem, jak już wspomniałem, 15 lat w regionalnym banku. Przez pewien czas byłem odpowiedzialny między innymi za decyzje kredytowe. Nie byliśmy nawet podłączeni do Schufy, podobnie jak wiele innych banków oszczędnościowych. W związku z tym nic byśmy nie mieli z tego, gdybyśmy to zauważyli. W ogóle to byłoby nieważne, ponieważ głównie decydującymi czynnikami są poziom obciążenia kredytem oraz zdolność obsługi kapitału. @Daukind, czy ty podejmujesz decyzje kredytowe?

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez Daukind
Bankierze, zarówno TE, jak i nas zupełnie nie obchodzi, co robiłeś dziesięć lat temu, dawno przed Wokri, w jakimś zadupiastym banku. Okej?
Faktem jest, że w Niemczech istnieje zaledwie garstka banków, które zdecydowałyby się sfinansować plany TE pomimo negatywnych wpisów w rejestrze dłużników, ale nie może sobie pozwolić na dodatkowe odsetki.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez habdaeinefrage
Cześć i bardzo dziękuję za tak wiele odpowiedzi. I bez chęci do arogancji chciałbym teraz odpowiedzieć:

W kilku postach zostało zauważone, że taka nowa budowa kosztuje co najmniej 260 000 €, czego sobie nie mogę pozwolić ze względu na niską pensję itp. W moim początkowym wpisie nie wspomniałem słowa o planach budowy nowego domu! Moje pytanie dotyczyło raczej tego, co jest łatwiej sfinansować, nową budowę czy istniejącą nieruchomość. Dodatkowo mogę zaoferować jako argument fakt, że moja siostra zbudowała Dom 7 lat temu. Jej mąż był jedynym żywicielem rodziny, mieli 3 dzieci. Pensja wynosiła 2400 €. Dom został sfinansowany na kwotę 240 000 € poprzez kredyt hipoteczny.

Jeśli chodzi o pensję: w mojej branży istnieje układ zbiorowy pracy, który zakłada 7,6 godzin/dzień. Jednak faktyczna długość pracy wynosi od 8,5 do 9,5 godziny. Te dodatkowe godziny są przeliczane na nadgodziny, które pokazywane są na wypłacie co miesiąc, 12 razy w roku. Diety są także częścią umowy i tym samym ustalonym elementem umowy zbiorowej. Co do wysokości pensji, w moim otoczeniu jest wielu ludzi, którzy zbudowali Dom przy niższych zarobkach. Co z kolei prowadzi do mojego pytania: na jaką kwotę zostanie sfinansowany mój Dom z uwagi na zarobki i mój wiek. Pytanie nie brzmi, czy otrzymam 500 000 € kredytu!

Biuro informacji kredytowej: Jeśli zapytałoby się biuro informacji kredytowej, jak ustalany jest punktacja, odpowiedź brzmiałaby, że jest to wartość statystyczna. Jest ona obliczana na podstawie grupy X. Dlatego mój osobisty wynik wynosił 5%, gdy 3 wpisy, które zresztą wszystkie dotyczyły usług telekomunikacyjnych, były nadal aktywne. Ponieważ statystycznie ta grupa ma jeszcze inne kredyty i zobowiązania. Po uregulowaniu tych wpisów, zostałem wyłączony z tej grupy, co spowodowało skok mojej punktacji do 80%. Dlatego też moja punktacja kredytowa związana z nieruchomościami może być inna, na przykład powyżej 90%, co nie jest brane pod uwagę w odpowiedziach typu żadne bank nie udzieli kredytu.

Na koniec, nigdy nie słyszałem od żadnej osoby, która budowała Dom, że bank uwzględnia ewentualną rezerwę na Dom, urlop itp. w obliczaniu zdolności kredytowej.

I teraz możecie mnie zaatakować))

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez Daukind
Na temat Schufy:

Twoim problemem nie jest Twój wynik. Masz zakończone negatywne wpisy. żadne z zwykłych banków nie zgodzi się na finansowanie, zwłaszcza nie w takich stopach procentowych, jakie obiecują Ci przez internet, znajomi i krewni. Możesz mieć szczęście w Von Essen Bank, jednak wtedy stawka będzie zaczynać się od 5 lub 6 przed przecinkiem.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez habdaeinefrage
[QUOTE=Daukind;146331]jednak nie może sobie pozwolić na dodatkowe opłaty odsetkowe.
Kto tak mówi? Ja mogę tak samo zdecydować się na oprocentowanie na 5 lat, a potem, gdy Einträge zostaną usunięte z Schufa, złożyć wniosek o refinansowanie. A dopłata w wysokości 1-2%, więcej też nie będzie, to te same pieniądze, które w ciągu 3 lat, gdy wynajmuję, płacę mojemu wynajmującemu. Albo jak twoim zdaniem finansowano domy 15/10/5 lat temu z odsetkami częściowo wynoszącymi 4,5% i wyżej?

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez Daukind
Kontynuuj przyjemność w swoim świecie marzeń. Wyssane z palca, że chcesz koniecznie domku, bo musisz go mieć. Faktem jest, że nie dostaniesz go teraz, ponieważ kilka lat temu nie zapłaciłeś kilku rachunków za telefon. Odpadam.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez habdaeinefrage

W kwestii Schufy:
Twój problem nie dotyczy wyniku. Masz uregulowane negatywne wpisy. Dlatego żadne z typowych banków nie udzieli Ci finansowania, a już na pewno nie w stopach procentowych, o których słyszysz w internecie, od znajomych czy przyjaciół.

Na przykład, możesz mieć szczęście w Von Essen Bank, ale wtedy stanie się niestety, że przed przecinkiem będzie stała 5 lub 6.

Jestem świadomy(a), że nie dostanę oprocentowania w wysokości 1,9%, dlatego moje pytanie dotyczyło raczej tego, co jest bardziej finansowane. Bo rzeczy już posiadane są raczej finansowane, tak jak mi się zdarzyło OTRZYMAĆ: MOGĘ SIĘ RÓWNIEŻ MYLIĆ.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez habdaeinefrage
Żyje w rzeczywistości, ale nie jestem całkowicie głupi. Dlatego nie musisz reagować tak agresywnie. I nie muszę teraz mieć domku. To bylo po prostu zwyczajne pytanie. Nie czytacie jednak dokładnie i zaczynacie wymyślać coś, co nie jest prawdą. Jeśli zarabiam tylko 200 tysięcy, a podwyżka spowoduje, że zostaną mi tylko 150, to przynajmniej mam odpowiedź i mogę sobie zastanowić, czy chcę to zaakceptować teraz czy poczekam. Nic więcej nie chciałem wiedzieć!

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez Daukind
Przeczytałem dokładnie i zrozumiałem. Faktem jest, że z negatywnymi cechami, brakiem kapitału własnego i niską pensją nie otrzymasz zdrowego finansowania nieruchomości wystarczającej dla rodziny 4-osobowej. Nie jest ważne, czy jest nowa czy używana.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez wbs
Dziecko, nie bierz tego osobiście. Ale też nie zachowujesz się w sposób, który można lubić.
Można być uczciwym, nie będąc przy tym wyniosłym. Nawet jeśli ktoś nosi różowe okulary.
Nie chcę cię osobiście atakować. Ale często sprawiasz wrażenie zbyt wyniosłego. Nikt na to nie zasługuje.
@maszpytanie: Każdy bank ma swoje własne zasady i wytyczne. Z zrealizowanymi negatywnymi wpisami nie dostaniesz dobrej i korzystnej finansowania w większości banków. Sytuacja zmienia się w roku, w którym wpisy zostaną całkowicie usunięte. Jak zauważył już Daukind i ja również, pozostają tylko pewni dostawcy, którzy wtedy finansują według własnych kryteriów. Jeśli w ogóle. Zazwyczaj oprocentowanie i warunki wtedy nie są tego warte. Opłaty nie są uwzględniane z powodu zasad bankowych. Po prostu tak jest. Nadgodziny w niektórych już. Ale nie we wszystkich.
Ale żeby odpowiedzieć na twoje pytanie, przeliczyłem przykładowo 100% warunków. Przyjąłem przy tym twoje wynajem bez dodatkowych kosztów wynoszący 750 €. Przy założonym oprocentowaniu 2,7% i spłacie 3% obecnie możesz sobie pozwolić na około 155.000 € przy 15 latach trwania.
Przy okresie kredytowania wynoszącym 10 lat i około 2,2% oprocentowaniu oraz 3% spłacie, mogłbyś sobie pozwolić na 173.000 €.
Przy założeniu 6% oprocentowania i 3% spłacie mógłbyś finansować około 100.000 €.
Ale czy to naprawdę ci pomoże?
Poleciłbym poczekać, aż negatywne wpisy zostaną usunięte. W tym czasie odkładałbym kapitał własny w wysokości różnicy między twoim wynajmem a miesięczną ratą. Jeśli na przykład chcesz płacić 1000 € miesięcznie i uważasz, że sobie poradzisz, odkładaj każdego miesiąca 250 €. Albo zainwestuj je w mały oszczędnościowy na budowę, który na przykład w 5 lat mógłby być gotowy do przydzielenia. Dzięki temu mógłbyś sobie kupić korzystny, mały kredyt, a bank nie musiałby go finansować, poprawiając warunki.
Pozdrowienia
Heidi

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez Malapascua
"
2. Otrzymuję nawet 2 razy w roku gwarantowany wzrost wynagrodzenia. A wzrost pensji jest w DE właściwie normalny i nie wymaga dodatkowego wspomnienia.

Nie chodziło mi tutaj o 1-3% korektę inflacji, lecz o podwyżkę wynagrodzenia, której pilnie potrzebujesz. Bo nawet jako wynajmujący, uważałbym to za zbyt ryzykowne, aby przyjąć kogoś na niskim wynagrodzeniu, z 2 dziećmi i niepracującą żoną.

3. To przynajmniej uratowało mi wieczór. Tylko dlatego, że ktoś ma studia, nie oznacza, że musi pracować.

Przy waszej sytuacji finansowej warto byłoby to przemyśleć. Zobacz inne pytania dotyczące finansów tutaj. Nawet w Saksonii większość nabywców nieruchomości ma co najmniej 4.000€ netto na miesiąc dla dwóch osób.

A jak możesz wyczytać z mojego tekstu, nadchodzi drugie dziecko. Zatem na pewno przez kolejne 3 lata nie będzie pracować.

Moja córka ma 18 miesięcy, a moja żona pracuje. Robię to pomimo tego, że zarabiam ponad dwukrotnie więcej niż ty, bo życie nie jest bajką.

To, co, jeśli mogę jeszcze raz wspomnieć, jest nieistotne, ponieważ mówię o obecnym stanie rzeczy, a bank, który udziela [url]kredytu[/url], także zakłada obecny stan, a nie różowe przyszłości.

Dlatego powinieneś poczekać, aż negatywne elementy znikną, a twoja żona wróci do pracy. Być może do tego czasu dostaniesz również spadek lub coś podobnego, oszczędzanie będzie raczej trudne.

Według statystyk dochód netto rodziny z 2 dziećmi wynosi od 2700 do 5000 € netto. Pracuję sam i mam 3000 z jednym dzieckiem, 3200 € z dwójką dzieci.

Uruchom kalkulator emerytalny i zobacz, ile dostaniesz na starość. Twoja żona dostaje fikcyjne dochody brutto w wysokości 3.000 € na 6 lat, potem koniec. To nie wystarczy. W tej kwestii też powinieneś coś zrobić.

Bez pracy żony. Zakładam, że w starości nadal będziecie małżeństwem? Z czego ona będzie żyć?

Nie widzę teraz, gdzie widzisz ubóstwo emerytalne! Ponadto nie wiesz, gdzie mieszkam w DE, więc nie możesz ocenić, czy to dużo czy mało. Piszesz o Badenii-Wirtembergii, a tam to naprawdę mało."

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez habdaeinefrage

...
Pozdrowienia
Heidi

Dziękuję, twój 3. akapit to to, co chciałem/chciałam wiedzieć.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez habdaeinefrage
@ Malapascua

Cieszę się z tego, że możesz pochwalić się miesięcznym wynagrodzeniem w wysokości około 10 000 euro! Szczerym sercem. I że twoja żona pracuje, mimo że twoja córka ma zaledwie 1,5 roku. Świetnie!
Jest faktem, że przestałeś już należeć do klasy średniej i prawdopodobnie w ogóle nie masz pojęcia, jak można wspaniale żyć zarabiając 3000 netto miesięcznie!!! Prawdopodobnie ja również nie potrafiłbym zrozumieć, jak ludzie zarabiający 2000 lub mniej miesięcznie radzą sobie z utrzymaniem rodziny, ale to możliwe! Ponieważ każdy ma inne potrzeby i priorytety! Nie muszę jeździć Porshe, a ten, kto ma do dyspozycji tylko 2000, powie mi, że nie potrzebuje dwóch samochodów, ponieważ jeden służy tylko do sytuacji awaryjnych i pokonuje 1000 km w ciągu roku. Ale ja sobie pozwalam na drugi samochód, tak jak ty mógłbyś sobie pozwolić na Porshe.

Podobnie nigdy nie oddałbym mojego dziecka do przedszkola w wieku 18 miesięcy, ani nie płaciłby niani. A gdy moje dzieci pójdą do przedszkola w wieku 3 lat, wtedy będziemy się zastanawiać, czy moja żona ma wówczas pracować, na część etatu czy na pełny etat, ale dopiero wtedy.

Jednakże żyjemy w dwóch różnych światach.

I ogólnie. Średnie wynagrodzenie w Niemczech wynosi około 3000 euro brutto. To jest wielka liczba i w klasie podatkowej 3 daje to około 2100 euro netto. Następnie jego żona pracuje na część etatu i przynosi dodatkowe 700-800 euro. Co to daje? Dokładnie 2800 - 2900 euro netto dla obojga. I jak dziwnie, mają Dom. Spłacają kredyt. Jak to możliwe? Prawdopodobnie dlatego, że oboje po prostu nie lecą do Dubaju, nie jeżdżą E-Klasami, tylko prowadzą zwykłą gospodarkę, robią zakupy w Lidlu, spłacają swoje małe domki do czasu emerytury, aby wtedy po prostu nie płacić czynszu. A gdyby oni to czytali, uznaliby cię za wyniosłego.

BTW: Userka wbs w części odpowiedziała na moje pytanie, nie mam ochoty na dalsze dyskusje. Muszę iść się wstydzić, że jestem taka biedna myszka, i odważyłem się kupić nieruchomość w świecie, gdzie większość ma roczne dochody powyżej 100 tys. euro. O Zgrozo, idź tam do blokowiska, tam, gdzie należysz, havdaeinefrage.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez nexttry
Może to nie było najmilsze zachowanie ze strony dziecka, ale twoje pierwsze odpowiedzi również były od razu nieuprzejme, więc jesteście kwita.
Podzielam to jednak. To po prostu kwestia priorytetów. Wynagrodzenie jest niskie, więc trzeba podjąć decyzję. Jeśli kobieta chce zostać w domu, to nie ma możliwości większego finansowania. Rozumiem taką decyzję, nawet jeśli nie byłaby to nasz model.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez Malapascua

Faktem jest jednak, że nie należysz już do klasy średniej i prawdopodobnie nie masz pojęcia, jak wspaniale można żyć nawet z dochodem netto w wysokości 3000 euro !!!

Chętnie wierzę, że starczy to do życia. Moi teściowie słabo mówią po niemiecku i zarabiają niewiele. Mimo to mogą żyć razem w pełni komfortowo (mają jednak znacznie więcej niż Wy), ale oczywiście nie starczyło im na Dom. Emerytura również nie będzie zbyt obfita. Ale życie jest całkiem proste.



Prawdopodobnie nie potrafię też zrozumieć, jak ludzie zarabiający 2000 euro i mniej miesięcznie radzą sobie z utrzymaniem rodziny, ale to możliwe! Każdy ma inne potrzeby i priorytety! Nie muszę jeździć Porsche, a osoba, która ma tylko 2000 euro do dyspozycji, powie mi, że nie potrzebuje dwóch samochodów, ponieważ jeden służy tylko na wypadek awarii i przejeżdża 1000 km rocznie. Ale ja sobie pozwalam na drugi samochód, podobnie jak Ty mógłbyś sobie pozwolić na Porsche. Podobnie jak ja nigdy nie zdecydowałbym się oddać mojego dziecka do przedszkola w wieku 18 miesięcy ani płacić niani. Gdy moje dzieci będą miały 3 lata i pójdą do przedszkola, wtedy będziemy rozważać, czy moja żona zacznie pracować, na część etatu czy na pełen etat, ale dopiero wtedy.

Po prostu pozwól sobie na Dom, gdy będziesz mógł sobie na niego pozwolić. Z dochodem, jaki zarabiasz, to niemożliwe. Sam widzisz, ile dotychczas mogliście zaoszczędzić, a z kolejnym dzieckiem nie będzie to lepsze.


A ogólnie. Średnia pensja w Niemczech wynosi około 3000 euro brutto. To jest ogromna liczba i daje netto około 2.100 euro (klasa podatkowa 3). Następnie jego żona zaczyna pracować na pół etatu i zarabia dodatkowe 700-800 euro. Co to daje? Dokładnie 2800 - 2900 euro netto dla obojga. I o dziwo mają Dom. Sfinansowany.

Większość Niemców mieszka na wynajętych mieszakniach. Jeśli chcesz dokonywać tak spektakularnych obliczeń, musisz ująć średni dochód gospodarstwa domowego osób posiadających domy jednorodzinne. I z pewnością jest to o wiele wyższa kwota.
Ponadto stwierdzisz, że w przypadku właścicieli domów w 95% mieli oni wkład własny. Czego Tobie brakuje. Ponadto zazwyczaj planowali oni narodziny dzieci bardziej strategicznie (że tzn. urlop rodzicielski itp.) i rozpoczęli planowanie finansowe, gdy oba dochody były dostępne.


Dlaczego tak jest? Prawdopodobnie dlatego, że oboje postępują normalnie, nie latają do Dubaju, nie jeżdżą Mercedesami klasy E, lecz prowadzą normalnie gospodarkę, robią zakupy w LIDLu, spłacają swoje maleńkie domy do emerytury po to, by po prostu nie płacić czynszu.

Jest absurdalnym błędem sądzić, że w późnej starości posiadanie domu oszczędza na czynszu. Wręcz przeciwnie, dla wielu posiadanie domu w późnej starości staje się problemem.
Jeszcze raz, abyś i Ty to zrozumiał: W tej chwili nie jesteś w stanie sfinansować nieruchomości. Negatywne cechy, jedyny żywiciel rodziny z najwyżej średnim dochodem (średnia pensja inżyniera w Niemczech to około 78.000 euro),.....
To oczywiście może się zmienić, jeśli negatywne cechy znikną, pojawi się podwyżka wynagrodzenia i Twoja żona zacznie ponownie pracować. Tylko teraz nie.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez Alex [CryptoMod]

Ona, 28 lat = gospodyni domowa, bez dochodu
On, 37 lat = zarobki ok. 2600-2800 zł netto (składające się z podstawowego wynagrodzenia+stałe nadgodziny+wysokie stałe dodatki) Netto
Obecnie 192 zł z tytułu Kindergeld, od października 384 zł
Wynajem 750 zł cold

Cześć,
Co do problemu z negatywną historią w BIK, zostało już wystarczająco napisane. Niestety Wasza sytuacja finansowa faktycznie ogranicza Wasze możliwości.
2,600 € (bez dodatków, ponieważ są to rekompensaty za dodatkowe koszty) + 384 € z tytułu Kindergeld = prawie 3,000 EUR.
750 EUR rata kredytu (przyjmując to)
ok. 450 EUR (?) koszty dodatkowe (prąd/ogrzewanie -> zakładam, że nie będzie to nowy Dom/Woda, śmieci, ubezpieczenie domu-> u nas 849 EUR/rok, kominiarz, opłata radiowo-telewizyjna, podatek od nieruchomości-> u nas 35 EUR/miesiąc itp.)
pozostaje 1,800 EUR na:
jedzenie, inne ubezpieczenia, koszty samochodu, przedszkole, telefon/internet/komórka, oszczędności (?) itp.
Teraz masz problem, że jeśli kupisz istniejącą nieruchomość, będziecie na pewno potrzebowali dodatkowych pieniędzy na remonty, a prawdopodobnie nie będziesz nawet w stanie zbudować większych oszczędności w pierwszych latach. Dodatkowo, gdybyś od czasu do czasu korzystał z zasiłku ALG1, natychmiast pojawią się problemy z płynnością finansową.
Co do Twojego wzrostu wynagrodzenia, mogę powiedzieć, że w 1999 roku zacząłem zarabiać 35 tys. EUR rocznie, a dziś, z 72 tys. EUR rocznie, nie mogę naprawdę stwierdzić, że moje zarobki podwoiły się efektywnie......
Dziś mamy prawie 6,000 EUR netto (ja 3,600 EUR, żona 1,300 EUR, 1018 EUR z tytułu Kindergeld) i nie mogę powiedzieć, że moglibyśmy sobie pozwolić na duże podróże wakacyjne lub kupno nowego samochodu. Nasze koszty stałe wynoszą około 2,600 EUR/miesiąc (przy czym inwestujemy także około 400 EUR/miesięcznie w prywatne ubezpieczenie emerytalne). Odkładamy 700 EUR miesięcznie, z czego w przyszłym roku zostanie zrobiona dachówka (35,000 EUR), a w przyszłym tygodniu zostanie wymienione ogrzewanie (8,000 EUR)......
Piszę to nie po to, aby się popisać, ale aby uczciwie pokazać, że nawet z większym dochodem nie żyje się w innej rzeczywistości.


Dodatkowo mogę podać jako kontrargument, że moja siostra zbudowała Dom 7 lat temu. Mąż był jedynym źródłem dochodu dla 3 dzieci. Zarabiał 2400. Dom został sfinansowany na kwotę 240 tys. EUR poprzez DSL.
I wiesz co ?
Szczerze mówiąc, nie chcę wiedzieć ile razy za zamkniętymi drzwiami mieli kłótnie z powodu trudnej sytuacji finansowej.....

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez ichilas
Cześć,
postanowiłem śledzić komentarze i byłem prawie zszokowany niektórymi wypowiedziami tutaj. Uważam, że zarobki 2600-2800 netto są dość porządne lub przynajmniej powyżej średniej, pod warunkiem że praca jest stosunkowo bezpieczna i praca pasuje. To, że żona chce zostać w domu przez pierwsze lata, jest pozytywnym aspektem dla rodziny.
Teraz trzeba sobie wyobrazić, jakie możliwości można z tego wyciągnąć. Dom 30-50-letni poza obszarami miejskimi powinien być dostępny za znacznie mniej niż 200 tysięcy. Oczywiście wymagać będzie pewnych przeróbek, szczególnie jeśli skupimy się początkowo na niezbędnym.
Moim zdaniem problemem tutaj jest brak posiadanych oszczędności w wieku 37 lat. Na Twoim miejscu spróbowałbym poprawić swój wynik w rejestrze dłużników i jak najszybciej zacząć budować swoje oszczędności, wtedy nie powinno być przeszkód w realizacji Waszego planu.
Tak jak napisał Herrmueller, chciałbym również wiedzieć, co kryje się za zamkniętymi drzwiami i kontami bankowymi tych nowoczesnych budynków. Czasem mniej oznacza po prostu więcej jakości życia.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez habdaeinefrage
Jeśli moje odpowiedzi wydają się nieprzyjazne, przepraszam za to. Powinny być one nieuprzejme a powierzchowne! Ponieważ, jak już napisałem, jest powierzchowne sądzić, że przeciętny zarabiający mając dochód rodzinny 2800 - 3200 nie może sobie pozwolić na budowę rozsądnego domu. WBS już to policzył, przy zobowiązaniu na 15 lat to jest 155 tysięcy. Jednak nikt nie przeszkadza 30-latkowi zaciągnięcia dwukrotnie większego kredytu i dokonania refinansowania. Osobiście znam wystarczająco dużo przypadków. I oni radzą sobie całkiem nieźle! Raczej powiedzieliby, że ci, którzy zarabiają ponad 5000 - 6000 miesięcznie i mają problemy z finansowaniem, wydaje się, że nie potrafią zarządzać pieniędzmi. Czy ta opinia jest właściwa? Również nie!!! Większość z nich nawet kilka razy w roku pozwala sobie na wakacje, i nie, nie wzięte na kredyt.

Jeśli chodzi o moją zdolność kredytową, do tej pory nie planowałem budowy, dlatego oszczędzałem na samochody, na wakacje itp. To też jest moje prawo. Teraz chcę budować, więc będę na to oszczędzać. Tylko dlatego, że zadaję pytanie, czy można to zrobić bez zdolności kredytowej, nie oznacza to, że jestem aspołeczny, który żyje z zasiłku socjalnego, a mimo to chce posiadać willę.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez Daukind
To wszystko jest w porządku, ale w połączeniu z negatywnymi wpisami jest to po prostu powodem do odrzucenia, że nie masz zdolności kredytowej ani dobrych dochodów. Powiedziałem to już na samym początku.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez wise

Teraz chcę budować, więc będę oszczędzać na to...

Myślę, że nie chcesz budować. Tutaj, w tym wątku, zostałeś wystarczająco poinformowany o argumentach, które wskazują, że nawet teraz kupno jest raczej niemożliwe. Budowa jest jeszcze bardziej odległą opcją. Budowa jest znacznie droższa niż kupno. To podobnie jak w przypadku samochodów... Nowe samochody są po prostu droższe od używanych. Ale jeśli zaczniesz oszczędzać na wkład własny i zadbasz o to, aby twoje wpisy w Schufie zniknęły, to jesteś na właściwej drodze, żeby wkrótce móc nazwać swoje własnym domem mieszkanie z rynku wtórnego.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez LadySunshine
TE, na Twoim miejscu zastanowiłbym się, jak uzbierać kilka tysięcy euro i zacząłbym myśleć o posiadaniu nieruchomości. Nawiasem mówiąc, nie uważam, że zarabiasz bardzo mało, ale mając żonę, wkrótce 2 dzieci i Dom do opłacenia, uważam, że to za mało. Ja, jako osoba samotna, mam 2200 euro netto i wkład własny w wysokości 30 tysięcy euro, a ja szukałem mieszkań własnościowych do maks. 120 000 euro, w końcu znalazłem jedno za 110 000 euro, na szczęście bez konieczności wykonywania dodatkowych prac. Zawsze jednak trzeba coś zrobić, zwłaszcza gdy masz do czynienia z starym domem za 150-180 tys. euro, gdzie musisz wymienić dach, instalację elektryczną, ogrzewanie, okna, urządzenia sanitarne itp., a to wszystko kosztuje naprawdę dużo pieniędzy. Oczywiście możesz wiele rzeczy zrobić sam, ale nie wszystko. Dlatego musisz to również wziąć pod uwagę. Kupno nieruchomości to nie tylko cena zakupu. Dochodzą do tego koszty dodatkowe (około 10, być może trochę więcej procent) oraz modernizacja, remont, a być może także nowe meble. A Ty powinieneś również móc żyć, oszczędzać trochę pieniędzy. Inni tutaj już przedstawili Ci dość dobry wykład na temat tego, ile zostaje Ci z tych 3000 euro. Moja rada: Na początek poszukaj jakiegoś niedrogiego mieszkania własnościowego, jak sugerowali inni w tym wątku. Ale z negatywnymi wpisami w Twojej historii prawdopodobnie się nie uda.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez Malapascua

Uważam, że 2600-2800 netto to całkiem przyzwoita, a nawet niezła średnia, o ile to jest stosunkowo pewne zatrudnienie i praca pasuje.

To już w porządku samo w sobie. Ale nie dla czworga osób, jeśli chce się zbudować Dom i nie ma się wkładu własnego. To nigdy się nie uda. Jeśli kobieta znowu zacznie pracować, nie ma problemu.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez Alex [CryptoMod]

Ponieważ, jak już napisałem, niektórzy tutaj powierzchownie myślą, że osoba o przeciętnym dochodzie rodzinny otrzymującej od 2800 do 3200 nie jest w stanie sobie pozwolić na rozsądny Dom.

Nikt nie kwestionuje tego faktu. To zależy całkowicie od tego, jakie ryzyko chcesz podjąć. Przy zakupie istniejącej nieruchomości ryzyko jest znacznie mniejsze niż w przypadku budowy od podstaw, ponieważ można o wiele lepiej oszacować, jak szybko będzie można wprowadzić się do mieszkania.
W przypadku budowy od podstaw, zwłaszcza bez kapitału własnego, od samego początku stajesz tyłem do muru. Nawet jeśli budowa się opóźni o 3, 4 lub 6 miesięcy, będziesz musiał już płacić odsetki od swojego pożyczki i jednocześnie wynajmować mieszkanie.... Wtedy powietrze szybko się zagęszcza.
Lub jeśli nagle pojawią się dodatkowe koszty, których nie uwzględniono... skąd weźmiesz na nie pieniądze, jeśli masz już nabyte zadłużenie w wysokości 100% lub więcej w banku?
O to chodzi.


Większość z nich nawet kilka razy w roku pozwala sobie na urlop, i nie, nie na kredyt.

Wierz mi, ci, którzy mogą sobie na to pozwolić tylko dzięki kredytowi, nigdy by Ci tego nie zdradzili!


Co do mojego kapitału własnego, do tej pory nie planowałem budowy, dlatego oszczędzałem na samochody, na urlop itp. To też moje prawo.

Masz solidną sytuację finansową, ponieważ nie masz długów. Nikt Cię nie oskarżył, tylko oceniono sytuację.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez Malapascua

W
Co do mojej kieszeni, do tej pory nie planowałem budować, więc zaoszczędziłem na samochody, wakacje itp.

Czy masz oszczędności równowartości co najmniej 3-6 wynagrodzeń netto? W przeciwnym razie przy tak ciasnym planowaniu finansowym nie może się zdarzyć, że auto się popsuje..... w przeciwnym razie szybko możesz stanąć przed problemem....

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez 6Bankkaufmann
Bez możliwości posiadania środków własnych, nawet jeśli masz czyste konto w biurze informacji kredytowej, nigdy nie zdecydowałbym się na rozpoczęcie budowy od zera.
@habdaeinefrage, poczekaj, aż twoje konto w biurze informacji kredytowej będzie czyste.
Następnie sprawdź, czy udało ci się spełnić swój cel oszczędzania do tego czasu.

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez volltilger

Masz solidną sytuację finansową, ponieważ nie masz żadnych długów. Nikt cię nie krytykował, tylko analizowano sytuację.

Czy coś przegapiłem? Cytat z początkowej wiadomości:
Istnieją pewne zobowiązania, które jednak nie są ujęte w BIK, jak na przykład pożyczki studenckie KfW dla żony czy faktury pozostałe do zapłacenia w ratach, ale jak powiedziałem, nie są uwzględnione w BIK.
I 3 grzeszki młodości, które zostały spłacone przy wieku 37 lat, oczywiście, najpierw żyłeś i oszczędzałeś na samochód. Teraz nazywa się to solidną sytuacją finansową, teraz wiele rzeczy mi się wyjaśnia! ?
Wszystko robiliśmy dotychczas źle...
Bez sarkazmu, pozostaję przy swoim zdaniu, nawet jako najemca nie ma szansy!

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez guest
Właściwie wątek powinien być przypięty na samej górze ...
Jak często zdarza się, że tutaj zapisują się użytkownicy, którzy nadal potrzebują zgody od kogoś trzeciego, że finansowanie / budowa lub zakup nieruchomości jest w porządku, mimo że wiedzą, że tak naprawdę nie jest / nie ma to sensu ...

Nietsety tutaj nie ma tylko sprzedawców, którzy spełniają każdą, nawet najbardziej irracjonalną prośbę - nawet jeśli wiele byłoby możliwe. Tutaj również krytycznie zwraca się uwagę, gdy coś nie pasuje.
W tym konkretnym przypadku zachowanie przyszłego przyszłego właściciela nieruchomości (to nie jest pejoratywne) jest wspaniałe do obserwacji: trzyma się marzenia o posiadaniu nieruchomości, angażuje trzecie strony, które mają znacznie mniej pieniędzy i może sobie na to pozwolić (rzekomo, ponieważ nawet TE nie ma wglądu do portfeli), że wszyscy inni, którzy wyrażają konstruktywną krytykę, są bogatymi ludźmi, którzy nie muszą zwracać uwagi na każdy grosz i piszą tutaj tylko dlatego, że albo tracą zbyt dużo pieniędzy na konsumpcję każdego miesiąca, albo chcą się na kogoś wygłupić ...
TE ZAMIERZA, niezależnie od tego, co tutaj zostało napisane i ostrzeżone, kupić nieruchomość. Otrzyma finansowanie z wysokimi odsetkami gdzieś indziej i ustali spłatę w wysokości 0,5-1%... Także wszystko jest problemowe do sfinansowania. Przyszłość dla większości czytelników powinna być jasna za 5 lub 10 lat.
JEDNA rzecz jest jednak pewna: nie ma nic złego w wynajmowaniu mieszkania.
Powodzenia
gość

Re: Czy jest możliwe sfinansowanie/pełne sfinansowanie?

Napisany przez Alex [CryptoMod]

Czy coś mi umknęło? Cytat z początkowego posta:
Istnieją pewne zobowiązania, które jednak nie są uwzględnione w rejestrze Schufa, takie jak kredyty studenckie KFW dla żony czy rachunki, które są spłacane na raty, lecz jak już wspomniałem, nie są uwzględnione w rejestrze Schufa.
I 3 grzechy młodości, które zostały uregulowane dopiero po 37 latach, jasne, najpierw żyć, oszczędzać na samochód. To nazywa się teraz solidną sytuacją finansową, teraz wiele rzeczy mi klarownych! ?
Wygląda na to, że do tej pory robiliśmy wszystko źle...
Koniec sarkazmu, pozostaję przy swoim, nawet jako najemca nie mam szans!

W ten sposób odczytałem te pozycje jako dotyczące kobiety, a nie pytającego, a nawet przeoczyłem sprawę z rachunkami spłacanymi na raty... W związku z tym oczywiście masz rację. Jeśli już dzisiaj spłacasz rachunki w ratach, to oczywiście widziane jest to inaczej.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata