Re: Nowe umowy Rürup i prywatna emerytura, zmiana w ubezpieczeniu od utraty zdolności do pracy.
Napisany przez Crod -
- ndz sie 13, 2017 8:14 pm
Dobry wieczór,
właśnie zacząłem korzystać z porady dotyczącej mojego zabezpieczenia emerytalnego i ubezpieczenia w razie niezdolności do pracy. Ponieważ nie jestem jeszcze do końca zadowolony, liczyłem, że opinie i sugestie z tego forum mogą mi dostarczyć nowych pomysłów i wskazówek. Ale najpierw o mnie i mojej sytuacji finansowej:
Mam 31 lat, jestem singlem i zatrudniony jako programista, pracuję głównie biurowo. Moje obecne miesięczne zarobki wynoszą 3100 € netto, czyli prawie 65 000 € rocznie brutto. W ciągu najbliższych 5 lat chcę zainwestować w nieruchomość, zwłaszcza że moje obecne dostępne środki wynoszą 115 000 €. Moje ostatnie wypłaty z ubezpieczenia emerytalnego przewidują emeryturę w wysokości 1900 € - tę lukę chcę zapełnić.
Ale najpierw odnośnie ubezpieczenia w razie niezdolności do pracy. Mój obecny kontrakt jest z HDI Gerling, EGO Classic BV09, podpisany w 2011 roku. Obecnie płacę 61,90 € netto miesięcznie za rentę w wysokości 1624 € miesięcznie z dynamiką na poziomie 3 %. Krytyka mojego doradcy dotyczyła tego, że miesięczne zabezpieczenie w wysokości prawie 1600 € jest zdecydowanie za niskie, brakuje zabezpieczenia w przypadku niezdolności do pracy, miesięczna składka jest zbyt wysoka, a dynamika nie jest dobrym pomysłem - dodatkowo wydawało się, że ma on osobistą niechęć do HDI.
Zauważyłem, że moja składka za zabezpieczenie, zwłaszcza bez ochrony w razie niezdolności do pracy, jest bardzo wysoka, co udało mi się zobaczyć po skorzystaniu z różnych kalkulatorów porównawczych. Znalazłem tu składki miesięczne w wysokości 62-80 € dla zabezpieczeń o takich samych korzyściach (InterRisk i Basler) na poziomie 2000-2500 €. Konkretnie, moim doradcom zalecono ubezpieczenie od Basler z obniżoną taryfą początkową i zabezpieczeniem w wysokości 3000 € miesięcznie za składkę ubezpieczenia wynoszącą 75 € przez pierwsze 5 lat. Od 6. roku wzrośnie ona do 125 €.
Teraz się zastanawiam:
Czy zabezpieczenie w wysokości całego dochodu netto nie jest zbyt wysokie? Do tej pory zawsze uwzględniano połowę renty z tytułu niezdolności do pracy. Czy ten kontrakt Basler nie jest atrakcyjny tylko na pierwszy rzut oka, biorąc pod uwagę, że składka po 5 latach znacząco wzrośnie? Wydaje mi się, że składki w innych taryfach są od samego początku wyższe, ale pozostają na tym samym poziomie? Argumentacja mojego doradcy opiera się na krótkoterminowym zabezpieczeniu i planowaniu nowego podejścia za 4,5 roku, aby znaleźć tanie i korzystne warunki dla mnie. Mam obawy, że mając prawie 32 lata, za 5 lat nie znajdę już taniego ubezpieczenia od niezdolności do pracy - zawsze pobierane są opłaty za nowy kontrakt (co jest również korzystne dla niego). A może się mylę?
Teraz dotycząc zabezpieczenia emerytalnego. Obecnie jeszcze nic nie robię w tej kwestii. doradca zaleca mi kontrakt Rurüp (SIGNAL IDUNA Global Garant Invest) w wysokości 200 € miesięcznie oraz dodatkowe prywatne zabezpieczenie w Basler (Basler PrivatRente Invest Vario) na poziomie 100 € miesięcznie. Gwarantowane świadczenia emerytalne wyniosą 250 € w przypadku Rürup Rente i gwarantowany współczynnik emerytalny na poziomie 2,5 % w przypadku Basler - w najgorszym przypadku do emerytury zgromadzi się zaledwie około 40 000 €.
Jestem zaskoczony wysokością opłat jakie tu występują. W przypadku kontraktu Basler są tutaj przykładowe obliczenia przy oprocentowaniu funduszy na poziomie prawie 3 % i oprocentowaniu kapitału gwarantowanego na poziomie 2 %, a cały zysk jest pochłaniany przez opłaty. Innymi słowy, jeśli wartości rzeczywiście okażą się zbyt małe, to mogę równie dobrze trzymać pieniądze pod poduszką i ostatecznie zarobić to samo. Czy to normalne w takich umowach? Nie przyjrzałem się jeszcze dokładnie kontraktowi SIGNAL IDUNA, ale podejrzewam, że tam również płynie wiele opłat - chociaż ten kontrakt wydaje się dla mnie bardziej sensowny ze względu na możliwość odliczenia 200 €.
Zastanawiam się, patrząc na propozycję, czy ma sens finansowanie swojego zabezpieczenia emerytalnego takim zestawieniem, gdy takie stopy zwrotu są całkowicie pochłaniane przez opłaty, gwarantowane emerytury są tak niskie (ogólnie uważam współczynnik emerytalny za niski?) czy też możliwe są inne ścieżki biorąc pod uwagę moje środki finansowe.
Jestem ciekawy Waszych myśli, pomysłów i opinii.
Z góry dziękuję. Jeśli coś przeoczyłem, proszę dajcie mi znać, a chętnie uzupełnię.
właśnie zacząłem korzystać z porady dotyczącej mojego zabezpieczenia emerytalnego i ubezpieczenia w razie niezdolności do pracy. Ponieważ nie jestem jeszcze do końca zadowolony, liczyłem, że opinie i sugestie z tego forum mogą mi dostarczyć nowych pomysłów i wskazówek. Ale najpierw o mnie i mojej sytuacji finansowej:
Mam 31 lat, jestem singlem i zatrudniony jako programista, pracuję głównie biurowo. Moje obecne miesięczne zarobki wynoszą 3100 € netto, czyli prawie 65 000 € rocznie brutto. W ciągu najbliższych 5 lat chcę zainwestować w nieruchomość, zwłaszcza że moje obecne dostępne środki wynoszą 115 000 €. Moje ostatnie wypłaty z ubezpieczenia emerytalnego przewidują emeryturę w wysokości 1900 € - tę lukę chcę zapełnić.
Ale najpierw odnośnie ubezpieczenia w razie niezdolności do pracy. Mój obecny kontrakt jest z HDI Gerling, EGO Classic BV09, podpisany w 2011 roku. Obecnie płacę 61,90 € netto miesięcznie za rentę w wysokości 1624 € miesięcznie z dynamiką na poziomie 3 %. Krytyka mojego doradcy dotyczyła tego, że miesięczne zabezpieczenie w wysokości prawie 1600 € jest zdecydowanie za niskie, brakuje zabezpieczenia w przypadku niezdolności do pracy, miesięczna składka jest zbyt wysoka, a dynamika nie jest dobrym pomysłem - dodatkowo wydawało się, że ma on osobistą niechęć do HDI.
Zauważyłem, że moja składka za zabezpieczenie, zwłaszcza bez ochrony w razie niezdolności do pracy, jest bardzo wysoka, co udało mi się zobaczyć po skorzystaniu z różnych kalkulatorów porównawczych. Znalazłem tu składki miesięczne w wysokości 62-80 € dla zabezpieczeń o takich samych korzyściach (InterRisk i Basler) na poziomie 2000-2500 €. Konkretnie, moim doradcom zalecono ubezpieczenie od Basler z obniżoną taryfą początkową i zabezpieczeniem w wysokości 3000 € miesięcznie za składkę ubezpieczenia wynoszącą 75 € przez pierwsze 5 lat. Od 6. roku wzrośnie ona do 125 €.
Teraz się zastanawiam:
Czy zabezpieczenie w wysokości całego dochodu netto nie jest zbyt wysokie? Do tej pory zawsze uwzględniano połowę renty z tytułu niezdolności do pracy. Czy ten kontrakt Basler nie jest atrakcyjny tylko na pierwszy rzut oka, biorąc pod uwagę, że składka po 5 latach znacząco wzrośnie? Wydaje mi się, że składki w innych taryfach są od samego początku wyższe, ale pozostają na tym samym poziomie? Argumentacja mojego doradcy opiera się na krótkoterminowym zabezpieczeniu i planowaniu nowego podejścia za 4,5 roku, aby znaleźć tanie i korzystne warunki dla mnie. Mam obawy, że mając prawie 32 lata, za 5 lat nie znajdę już taniego ubezpieczenia od niezdolności do pracy - zawsze pobierane są opłaty za nowy kontrakt (co jest również korzystne dla niego). A może się mylę?
Teraz dotycząc zabezpieczenia emerytalnego. Obecnie jeszcze nic nie robię w tej kwestii. doradca zaleca mi kontrakt Rurüp (SIGNAL IDUNA Global Garant Invest) w wysokości 200 € miesięcznie oraz dodatkowe prywatne zabezpieczenie w Basler (Basler PrivatRente Invest Vario) na poziomie 100 € miesięcznie. Gwarantowane świadczenia emerytalne wyniosą 250 € w przypadku Rürup Rente i gwarantowany współczynnik emerytalny na poziomie 2,5 % w przypadku Basler - w najgorszym przypadku do emerytury zgromadzi się zaledwie około 40 000 €.
Jestem zaskoczony wysokością opłat jakie tu występują. W przypadku kontraktu Basler są tutaj przykładowe obliczenia przy oprocentowaniu funduszy na poziomie prawie 3 % i oprocentowaniu kapitału gwarantowanego na poziomie 2 %, a cały zysk jest pochłaniany przez opłaty. Innymi słowy, jeśli wartości rzeczywiście okażą się zbyt małe, to mogę równie dobrze trzymać pieniądze pod poduszką i ostatecznie zarobić to samo. Czy to normalne w takich umowach? Nie przyjrzałem się jeszcze dokładnie kontraktowi SIGNAL IDUNA, ale podejrzewam, że tam również płynie wiele opłat - chociaż ten kontrakt wydaje się dla mnie bardziej sensowny ze względu na możliwość odliczenia 200 €.
Zastanawiam się, patrząc na propozycję, czy ma sens finansowanie swojego zabezpieczenia emerytalnego takim zestawieniem, gdy takie stopy zwrotu są całkowicie pochłaniane przez opłaty, gwarantowane emerytury są tak niskie (ogólnie uważam współczynnik emerytalny za niski?) czy też możliwe są inne ścieżki biorąc pod uwagę moje środki finansowe.
Jestem ciekawy Waszych myśli, pomysłów i opinii.
Z góry dziękuję. Jeśli coś przeoczyłem, proszę dajcie mi znać, a chętnie uzupełnię.