Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Nieruchomość wykupiona spod nosa

Napisany przez hansimpech
Witajcie,
chciałbym się krótko przedstawić, abyście mieli pierwsze wrażenie na temat mojej sytuacji:
Mam 29 lat, jestem żonaty i mam dwuletniego syna. Obecnie mieszkamy na 30m² na strychu u teściów, płacimy niską zaliczkę na koszty (250€) i PILNIE poszukujemy czegoś własnego.
Mam umowę o pracę na czas nieokreślony i otrzymuję 13 pensji po 2220€ netto. Dla naszego syna otrzymujemy miesięcznie 315€ z powodu choroby. Moja żona obecnie jest w domu, od stycznia 2018 r. będzie znów pracować na pół etatu za 450€. Posiadamy środki własne między 5 a 10 tys. euro. Niestety więcej nie mamy, bo w przeszłości musieliśmy sfinansować duże wesele i elegancki samochód rodzinny. Jestem też świadom, że koszty przeprowadzki będą od tego odjęte, więc praktycznie nie można uwzględnić żadnych środków własnych. Jednak nie mamy także żadnych miesięcznych obciążeń/kredytów!
Na początku rozglądaliśmy się za wynajmem mieszkań, ale musieliśmy niestety z przerażeniem stwierdzić, że z 3 mieszkań, które chcieliśmy wynająć, żadne nie zostało nam przyznane. Nie wiem, od czego to zależy. Mamy zadbany wygląd, nasz syn nie był hałaśliwy, nie wybieraliśmy drogich mieszkań, nasza płynność finansowa jest dobra, nie mamy negatywnej noty w BIK, nic takiego. W związku z tym zniechęceni kontynuowaliśmy poszukiwania nieruchomości, co w przyszłości może być dobrym zabezpieczeniem na starość.
Rozważyłem więc, że obecnie nie stać nas na Dom. Ale mieszkanie własnościowe by nam wystarczyło. Obecna sytuacja wygląda jednak następująco:
Znaleźliśmy super piękne, wymarzone mieszkanie przy naszym rogu, które kosztować ma 158.000€. Wszystko jest nowoczesne, od instalacji elektrycznej po instalację wodną, grzejniki, izolację dachu (2. piętro, powyżej płaski dach), kuchnię, podłogi, markizę, a także podłogę na balkonie. Korytarz i piwnica zostały również niedawno wyremontowane, fundusz remontowy nadal jest dobrze wypełniony, nie planuje się większych prac remontowych w przyszłości... . Chcielibyśmy ubiegać się o kredyt NRW-Bank. Termin (umówiony 3 tygodnie temu) miał miejsce dzisiaj, jednak został odwołany z powodu pilnej konieczności szkolenia. Bardzo sympatyczne, ale właściwą odpowiedź otrzymali już ode mnie. Nowy termin można zaplanować dopiero w przyszłym tygodniu. Moim problemem jest teraz to, że według pośrednika (w tym przypadku mu wierzę) już jeden interesant złożył ofertę na mieszkanie i teraz czeka tylko na termin z bankiem. Chcemy to mieszkanie, ale nie wiemy, czy otrzymamy kredyt NRW-Bank. A jeśli tak, to brakuje nam jeszcze finansowania reszty, którego także nie znamy - z jakim oprocentowaniem będziemy mieli do czynienia. Bez NRW-Banku na pewno nie możemy sobie pozwolić na to mieszkanie.
Głównym problemem jest to, że nie umiem ocenić, jak długo zajmuje uzyskanie zgody na finansowanie. Termin z doradcą finansowym mogę uzyskać błyskawicznie. Ale jak cholera można mieć szansę na własność, jeśli zgoda (jak podejrzewam ze względu na biurokrację itp.) trwa kilka tygodni? Do tego czasu ładne nieruchomości są już dawno sprzedane.
Byłoby więc świetnie, gdyby ktoś z was miał już doświadczenie dotyczące czasu oczekiwania na zgodę na kredyt w NRW-Banku i mógłby się nimi podzielić.
Będziemy także wdzięczni za inne pomocne wskazówki.
Najlepsze i zrozpaczone pozdrowienia

Re: Nieruchomość wykupiona spod nosa

Napisany przez derfragende1
Jeśli chodzi wyłącznie o decyzję kredytową i potrzebna jest ona szybko, najlepiej skorzystać z własnego banku, który cię najlepiej zna!
Pośrednik nie będzie mógł wystawić ci wiążącej oferty, ponieważ działa jedynie jako pośrednik (choć czasem może być inaczej twierdzone i częściowo takie działanie występuje ;-) )
Jeśli masz bardzo szybkiego pośrednika i masz już wszystkie dokumenty, będziesz potrzebować co najmniej 1 tygodnia, ale lepiej się przygotować na 2 tygodnie (żeby nie budzić fałszywych nadziei).
Czy właśnie oszczędzacie, skoro miesięczne koszty są u was minimalne ze względu na niski czynsz?
Oblicz sobie około 2% oprocentowania + 2% spłaty kapitału (im więcej, tym lepiej), wtedy będziesz miał orientacyjną miesięczną ratę, a stopa procentowa powinna oscylować w podobnym zakresie (+- 0,5)

Re: Nieruchomość wykupiona spod nosa

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Cześć,
Powiedziałbym, że warto pójść do banku i ustalić, co jest możliwe.
Następnie zebrać wszystkie dokumenty razem.
Ogólnie rzecz biorąc, spróbowałbym (tak, wiem, łatwo powiedzieć), trzymać emocje na wodzy. Podczas naszych poszukiwań również nie dostaliśmy 2 obiektów, kupiliśmy za to jeden, który na pierwszy rzut oka nie wydawał się interesujący, a okazało się, że to był trafny wybór. Szczególnie podczas negocjacji było łatwiej, ponieważ nie byliśmy zakochani w domu, a dziś jesteśmy.
Co do Waszej sytuacji:
Na pewno nie jest to najlepsza sytuacja, przy cenie zakupu 158 000 EUR plus 10% kosztów dodatkowych (?) byłby potrzebny kredyt w wysokości około 173 000 EUR. Prawdopodobnie miesięczna rata wyniosłaby około 700 EUR, do tego koszty dodatkowe (200-300 EUR ?) oraz nie zapominaj, że wspólnota właścicielska pobiera opłaty dodatkowe na fundusz rezerwowy. Więc na pewno 1300-1500 EUR już pójdzie. Zostaje 1500 EUR na 3 osoby, co powinno być zdecydowanie możliwe.

Re: Nieruchomość wykupiona spod nosa

Napisany przez hansimpech
Dziękuję z góry za szybką odpowiedź.
Obecnie możemy oczywiście zaoszczędzić naprawdę dużo. Ale nie chcemy ani nie możemy już długo żyć w taki sposób. 2-2,5% oprocentowania bez wkładu własnego? Czy nie powinienem spodziewać się wyższej stopy procentowej? Jeśli rzeczywiście maksymalnie 2,5%, byłoby to naprawdę dla nas do osiągnięcia, przy 2% spłaty kapitału.
Moim bankiem jest ING-DiBa. Nie mają najlepszych warunków... ale zapytam tam.
Pozdrowienia

Re: Nieruchomość wykupiona spod nosa

Napisany przez derfragende1

Dziękuję z góry za szybkie odpowiedzi.
Obecnie możemy oczywiście oszczędzać sporo pieniędzy. Ale nie chcemy i nie możemy długo żyć w taki sposób. 2 - 2,5% oprocentowania bez wkładu własnego? Czy nie powinienem spodziewać się wyższej stopy procentowej? Jeśli rzeczywiście maksymalna stopa wynosi 2,5%, to dla nas byłoby to naprawdę wykonalne przy 2% spłaty kapitału.

Moim głównym bankiem jest ING-DiBa. Nie mają najlepszych warunków... ale zapytam tam.
Pozdrowienia

W pierwszym kroku chodzi przede wszystkim o szybkie potwierdzenie, czy w końcu podpiszesz tam umowę kredytową, czy też sięgniesz po alternatywę, to już zależy od Ciebie. ING nie jest taka zła pod względem warunków, generalnie trudno takie rzeczy uogólniać, to zależy od indywidualnej sytuacji!
Nie wiem, jaki okres wiązania oprocentowania jest dla Ciebie odpowiedni, ale nawet przy pełnym finansowaniu powinieneś utrzymać się w przedziale 15-20 lat przy oprocentowaniu nie przekraczającym 2,5%. Warto również rozważyć środki publiczne, które czasem są traktowane jako własny wkład i np. mogą być wykorzystane na koszty dodatkowe, wtedy sytuacja znów wygląda inaczej.
Nie wiem, jaki masz pośrednika, ale jeśli masz wątpliwości, zwróć się również do jednego z dwóch dużych i dokonaj obliczeń, teraz wszystko jest dość szybkie dzięki internetowi. W ciągu 2-3 dni powinieneś mieć przedstawione coś konkretnej i sensownego.

Re: Nieruchomość wykupiona spod nosa

Napisany przez wbs
Cześć wszystkim,
ING-DiBa nie będzie towarzyszyć temu przedsięwzięciu. W tym przypadku zapytanie nie ma sensu.
W ING-DiBa muszą być obecne co najmniej koszty dodatkowe zakupu, które tutaj nie są spełnione.
Dodatkowo, w ramach oceny zdolności kredytowej, musi być wykazane minimum 3% spłaty.
W przypadku NRW Bank dla kredytu rodzinnego również musi być pewien poziom wkładu własnego. Niemniej jednak NRW Bank wspiera dodatkowo kredytem startowym. Warunki tutaj to:
Wkład własny musi wynieść przynajmniej 15% całkowitych kosztów. Jako wkład własny można zaakceptować:
-Własne środki pieniężne (co najmniej 7,5% całkowitych kosztów)
-kredyt startowy
To oznacza, że minimalnie musi być dostępnych 11850 € rzeczywistych wolnych własnych środków pieniężnych, aby NRW Bank mógł być brany pod uwagę jako kredytodawca. Niemniej jednak zwykle także wnosi się wniosek do KFW przez NRW Bank, gdzie można uzyskać 50 000 € z programu 124.
Ponieważ często nie można wiele zmienić w obecnej sytuacji, w tym przypadku musicie oszczędzać.
To oznacza, że plan może wyglądać następująco:
-Stworzenie wniosku o kredyt podrzędny w banku specjalizującym się w tej dziedzinie
-Wniosek o kredyt główny w banku, któremu ufasz i który akceptuje kredyt podrzędny.
-Możliwie byłoby również założenie konta oszczędnościowego mieszczonego, jeśli zależy wam na stałym zabezpieczeniu odsetek.
Jeszcze jedna wskazówka: Broker finansowy, niezależnie od banku, może najlepiej was doradzić.
Istnieją przypadki, w których warunki kredytu głównego mogą być obniżone dzięki kredytowi podrzędnemu.
Jednakże kredyt podrzędny jest zawsze dużo droższy (między 4,5% a 6%) i musi być spłacony szybciej. Zazwyczaj w ciągu maksymalnie 15 lat.
Znajdźcie kogoś, kto profesjonalnie oceni waszą sytuację i przedstawi wam dobrą ofertę.
Odradzam korzystanie z jakichkolwiek modeli przedfinansowania.
Pozdrawiam, Heidi

Re: Nieruchomość wykupiona spod nosa

Napisany przez vision
Prawdopodobnie zależy to od miasta do miasta i od pracownika do pracownika. U nas poszło to całkiem szybko z bankiem NRW. Ważne, abyś miał wszystkie wymagane dokumenty gotowe. Mają do tego listę kontrolną online. Powodzenia.

Re: Nieruchomość wykupiona spod nosa

Napisany przez matti85

Cześć,
Zgadzam się, udaj się do banku, aby wyjaśnić, co jest możliwe. Następnie przygotuj wszystkie dokumenty.
Ogólnie rzecz biorąc, spróbowałbym (wiem, łatwo powiedzieć) zachować zimną krew. Podczas naszego poszukiwania również nie udało nam się zdobyć 2 obiektów, zamiast tego kupiliśmy jeden, który na pierwszy rzut oka raczej nas nie interesował, a okazało się, że to była dokładnie odpowiednia decyzja. Zwłaszcza podczas negocjacji było łatwiej, ponieważ nie byliśmy zakochani w domu, ale teraz jesteśmy.
Co do waszej sytuacji:
Z pewnością nie jest to najlepsza sytuacja, przy cenie zakupu 158 000 EUR plus 10% kosztów dodatkowych (?) potrzebna byłaby kwota około 173 000 EUR kredytu. Prawdopodobnie miesięczna rata wyniosłaby około 700 EUR, do tego dochodzą koszty dodatkowe (200-300 EUR ?) i niezapomniane opłaty dla wspólnoty mieszkaniowej na fundusz rezerwowy. W sumie wydane zostałoby więc około 1300-1500 EUR. Pozostałoby 1500 EUR dla 3 osób, to na pewno powinno być wykonalne.

Więc przykro mi, to jest jakiś kompletny absurd!!
Rata 700€ i koszty dodatkowe 800€? Tak może być tylko w przypadku, gdy woda leci 24 godziny na dobę.
W opłatach za nieruchomość są praktycznie wszystkie koszty dodatkowe, z wyjątkiem prądu i ewentualnie ogrzewania. Tutaj można założyć 400€ za mieszkanie, co jest już dużo, ale nie 800€. Brakuje tylko argumentu, co będzie, jeśli straci pracę.
Więc to, co często się tu czyta, to można sobie załamać ręce. Zastanawiam się, co robią ludzie płacący czynsz?

Re: Nieruchomość wykupiona spod nosa

Napisany przez xlarge
Więc u mnie miesięczne koszty wynoszą: Mieszkanie 96m² -> 413€ czynsz - 58€ prąd - 25€ internet/stacjonarny - 31€ podatek od nieruchomości - 18€ opłata radiowo-telewizyjna - 100€ własne oszczędności na cele specjalne (nowa łazienka/kuchnia/okna itp.) 22€ ubezpieczenie mienia => 667€ - należy pamiętać, że dodatkowo przez ponad 8 lat była wymagana dodatkowa opłata specjalna w wysokości 70€ miesięcznie na remont elewacji (następnie dla dachu lub parkingu podziemnego?) ... Możliwe jest więc łączne opłacenie 700-800€ na koszty dodatkowe. (Szczególnie jeśli ogrzewanie jest w pełni włączone i nie dba się o oszczędzanie wody. - Lub korzysta się dodatkowo z telewizji kablowej/szybszego internetu/PayTV itp.)

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata