- ndz lis 19, 2017 1:30 am
Hej,
zacznę od początku:
W 2012 roku wyrejestrowałem się z Niemiec, ponieważ od 1 listopada 2012 roku zmieniło się wydawanie Krótkoterminowych tablic rejestracyjnych na 5 dni, które można było otrzymać tylko na miejscu zamieszkania, jeśli ktoś mieszkał .bzw. był zarejestrowany w Niemczech.
Obcokrajowców, czyli obywateli UE z zagranicznym adresem zamieszkania, wyłączono z tej regulacji, a mając zarejestrowane miejsce zamieszkania w UE, znowu miałem korzyść z tego, że mogłem legalnie korzystać z żółtych tablic przenoszenia gdziekolwiek.
W 2014 roku kupiłem samochód ciężarowy i przyczepę samochodową, którą także zarejestrowałem w Czechach - co było możliwe z adresem zamieszkania w Czechach
Jednocześnie rozszerzyłem wówczas w Czechach moje uprawnienia na prawo jazdy kat. C+E, aby móc poruszać się tym zestawem legalnie. Kosztowało mnie to 25000 koron czeskich, czyli około 950 euro przeliczone...
Równocześnie w 2015 roku faktycznie przeprowadziłem się do Czech, ponieważ życie tutaj jest po prostu łatwiejsze i prostsze, lub też przebywałem w Czechach na krótki okres.
Jedynym kłopotem było (i nadal jest) sprzedawanie samochodów, ponieważ ceny w Czechach są po prostu niższe niż w Niemczech, co oznacza, że za samochód można dostać mniej niż w Niemczech.
Tak samo można oferować samochody w Niemczech, musiałbyś jednak każdy samochód nieporęcznie przetransportować do Niemiec, co z kolei rodzi problemy związane z samochodami wyrejestrowanymi (na przykład postępowanie w sprawach wykroczeń) oraz niepotrzebne korespondencje z urzędami bez powodu.
Innymi słowy: Niemcy niechętnie kupują samochody w Czechach, a większość rezygnuje od razu na samym wstępie, jeśli tylko przeczytają lub usłyszą czeski adres.
W 2016 roku zastanawiałem się już nad ponownym powrotem do Niemiec, ponieważ sprzedaż działa po prostu łatwiej i płynniej, a ponadto mam w Niemczech Dom, gdzie mogę zaparkować przynajmniej 3 samochody wyrejestrowane, jeśli doliczę jeszcze przyczepę samochodową.
Jednak w 2016 roku moja mama nagle zachorowała wymagając opieki, więc zabrałem ją na stałe do Czech, ponieważ nie mogła już mieszkać sama w Niemczech. Przyjaciółka zajmowała się wtedy mamą tutaj w Czechach.
W marcu 2017 roku mama zmarła w wieku 86 lat.
Sytuacja tutaj w Czechach nie uległa zmianie: Dobrze dogaduję się z ludźmi i sąsiadami, ale sprzedaż nie poprawiła się, a sądzę, że w Niemczech ponownie by to lepiej funkcjonowało.
Ponadto czeskie warsztaty naprawcze działają bardzo wolno, a nic nie idzie tak szybko jak w Niemczech. Z drugiej strony można zrobić tu więcej z napiwkiem itp., co w Niemczech (już) nie działa. To po prostu inna mentalność...
Teraz jednak odkryłem zupełnie nowe źródło zakupu, gdzie mogę kupić zarejestrowane auta (około 2 do 3 lata) za bardzo niską cenę i te pojazdy również z ważnymi tablicami rejestracyjnymi.
Innymi słowy: Mogę mieć także 5 lub 6 takich pojazdów bez kłopotów z wyrejestrowanymi samochodami. Nawet obcokrajowcy z UE, czy to Polacy, Rumuni, Węgrzy, Bułgarzy czy skądkolwiek jeszcze, po prostu z jakichś dla mnie niezrozumiałych powodów wolą kupować w Niemczech niż w Czechach. Nawet niektórzy zainteresowani kupnem z Polski zrezygnowali, gdy usłyszeli adres czeski.
Sprzedaż w Niemczech na pewno by się udała, dlatego że: Sprzedaż zależy od zakupu. .
Teraz zastanawiam się tam i z powrotem, czy wrócić do Niemiec, czy pozostać w przyjemniejszych Czechach?.
Mogę też tu w Czechach kupić niedrogie mieszkanie z działką, a także koszty utrzymania są niższe. Prąd kosztuje tylko połowę itp., brak podatku drogowego, brak podatku od psów, brak opłat za radio i telewizję.
Więc wiele opłat, które istnieją w Niemczech, tutaj nie istnieje.
Z drugiej strony sprzedaż samochodów jest raczej opóźniona - nawet bardzo w porównaniu z Niemcami.
Jak już wspomniałem, zastanawiam się tam i z powrotem, i chciałbym przeczytać inne opinie na ten temat...
zacznę od początku:
W 2012 roku wyrejestrowałem się z Niemiec, ponieważ od 1 listopada 2012 roku zmieniło się wydawanie Krótkoterminowych tablic rejestracyjnych na 5 dni, które można było otrzymać tylko na miejscu zamieszkania, jeśli ktoś mieszkał .bzw. był zarejestrowany w Niemczech.
Obcokrajowców, czyli obywateli UE z zagranicznym adresem zamieszkania, wyłączono z tej regulacji, a mając zarejestrowane miejsce zamieszkania w UE, znowu miałem korzyść z tego, że mogłem legalnie korzystać z żółtych tablic przenoszenia gdziekolwiek.
W 2014 roku kupiłem samochód ciężarowy i przyczepę samochodową, którą także zarejestrowałem w Czechach - co było możliwe z adresem zamieszkania w Czechach
Jednocześnie rozszerzyłem wówczas w Czechach moje uprawnienia na prawo jazdy kat. C+E, aby móc poruszać się tym zestawem legalnie. Kosztowało mnie to 25000 koron czeskich, czyli około 950 euro przeliczone...
Równocześnie w 2015 roku faktycznie przeprowadziłem się do Czech, ponieważ życie tutaj jest po prostu łatwiejsze i prostsze, lub też przebywałem w Czechach na krótki okres.
Jedynym kłopotem było (i nadal jest) sprzedawanie samochodów, ponieważ ceny w Czechach są po prostu niższe niż w Niemczech, co oznacza, że za samochód można dostać mniej niż w Niemczech.
Tak samo można oferować samochody w Niemczech, musiałbyś jednak każdy samochód nieporęcznie przetransportować do Niemiec, co z kolei rodzi problemy związane z samochodami wyrejestrowanymi (na przykład postępowanie w sprawach wykroczeń) oraz niepotrzebne korespondencje z urzędami bez powodu.
Innymi słowy: Niemcy niechętnie kupują samochody w Czechach, a większość rezygnuje od razu na samym wstępie, jeśli tylko przeczytają lub usłyszą czeski adres.
W 2016 roku zastanawiałem się już nad ponownym powrotem do Niemiec, ponieważ sprzedaż działa po prostu łatwiej i płynniej, a ponadto mam w Niemczech Dom, gdzie mogę zaparkować przynajmniej 3 samochody wyrejestrowane, jeśli doliczę jeszcze przyczepę samochodową.
Jednak w 2016 roku moja mama nagle zachorowała wymagając opieki, więc zabrałem ją na stałe do Czech, ponieważ nie mogła już mieszkać sama w Niemczech. Przyjaciółka zajmowała się wtedy mamą tutaj w Czechach.
W marcu 2017 roku mama zmarła w wieku 86 lat.
Sytuacja tutaj w Czechach nie uległa zmianie: Dobrze dogaduję się z ludźmi i sąsiadami, ale sprzedaż nie poprawiła się, a sądzę, że w Niemczech ponownie by to lepiej funkcjonowało.
Ponadto czeskie warsztaty naprawcze działają bardzo wolno, a nic nie idzie tak szybko jak w Niemczech. Z drugiej strony można zrobić tu więcej z napiwkiem itp., co w Niemczech (już) nie działa. To po prostu inna mentalność...
Teraz jednak odkryłem zupełnie nowe źródło zakupu, gdzie mogę kupić zarejestrowane auta (około 2 do 3 lata) za bardzo niską cenę i te pojazdy również z ważnymi tablicami rejestracyjnymi.
Innymi słowy: Mogę mieć także 5 lub 6 takich pojazdów bez kłopotów z wyrejestrowanymi samochodami. Nawet obcokrajowcy z UE, czy to Polacy, Rumuni, Węgrzy, Bułgarzy czy skądkolwiek jeszcze, po prostu z jakichś dla mnie niezrozumiałych powodów wolą kupować w Niemczech niż w Czechach. Nawet niektórzy zainteresowani kupnem z Polski zrezygnowali, gdy usłyszeli adres czeski.
Sprzedaż w Niemczech na pewno by się udała, dlatego że: Sprzedaż zależy od zakupu. .
Teraz zastanawiam się tam i z powrotem, czy wrócić do Niemiec, czy pozostać w przyjemniejszych Czechach?.
Mogę też tu w Czechach kupić niedrogie mieszkanie z działką, a także koszty utrzymania są niższe. Prąd kosztuje tylko połowę itp., brak podatku drogowego, brak podatku od psów, brak opłat za radio i telewizję.
Więc wiele opłat, które istnieją w Niemczech, tutaj nie istnieje.
Z drugiej strony sprzedaż samochodów jest raczej opóźniona - nawet bardzo w porównaniu z Niemcami.
Jak już wspomniałem, zastanawiam się tam i z powrotem, i chciałbym przeczytać inne opinie na ten temat...