- ndz gru 10, 2017 1:59 am
Cześć kochani, chodzi o to, że na nazwisko mojego męża został wzięty kredyt w wysokości 10 000 €. Problem w tym, że mój mąż nie wziął takiego kredytu!! Dostaliśmy list od firmy windykacyjnej i byliśmy zszokowani! Mój mąż zapytał swoją matkę, czy ma z tym coś wspólnego (robiła już kilka razy takie rzeczy, fałszowała podpisy, udzielała pełnomocnictw, brala kredyty na inne nazwiska itp.), ale zaprzeczyła i uważa, że bank próbuje oszukać ich rodzinę (mojego męża i 3 innych członków rodziny z różnymi kontami), ale dlaczego bank miałby coś takiego robić? Czy bank może to zrobić, czy to możliwe? kredyt został wzięty z starego konta oszczędnościowego mojego męża, z banku, którego właściwie już nie jest klientem (zmienił bank), jednak konto nie zostało zamknięte, a z tego co wiem, matka ma pełnomocnictwo do konta mojego męża. Adwokat zajmuje się teraz tym problemem w banku i już był tam, aby wyjaśnić sprawę z dyrektorem banku. Mój mąż wie o adwokacie, jednak opłaciła go matka, pewnie boi się sytuacji. Czy adwokat w ogóle może pojawić się tam z pełnomocnictwem bez swojego klienta? Mój mąż nie rozmawiał ani razu z adwokatem osobiście. Mam podejrzenia, że to była jego matka, ale wszystkich, włącznie z adwokatem, kłamie, że to ona nie była, próbując jakoś się wywinąć z tego bałaganu (kolejny raz). Mam dość, że mieszka za każdym kątem!!!