Re: Czy zamknięcie rachunku i karty kredytowej WHEN oba nie używane) przez bank to kredytowe zwolnienia?
Napisany przez theoneu -
- ndz gru 10, 2017 11:10 am
Witaj,
chciałbym z góry podziękować za poświęcony czas.
Mam 39 lat, mam stałą pracę i zarabiam 2300 euro netto miesięcznie.
Czynsz 490 euro
Z powodu różnych wydarzeń życiowych, 4 lata temu wpadłem w nałóg hazardu online.
W wyniku tego straciłem moje oszczędności i w nadziei na odzyskanie strat wziąłem kredyty.
Moje saldo bankowe wynosi około 7 500 euro, a 1000 euro jest na książeczce oszczędnościowej w tym samym banku.
W ciągu roku zaciągnąłem kilka kredytów po 5000 euro i przekształciłem 4 z nich w jeden większy kredyt.
Aktualnie mam kredyt w wysokości 20 000 euro w jednym banku oraz dwukrotnie 5000 euro w dziale online mojego banku.
kredyty zostały zaciągnięte, ponieważ obiecałem sobie, że przestanę grać, gdy tylko będę miał pieniądze na koncie i zacznę od nowa. Niestety znowu zrobiło się inaczej, a pieniądze znalazły się online.
Z obawy przed wypowiedzeniem umowy o kredyt, definitywnie zrezygnowałem z gry. To, co przeżyłem wewnętrznie przez ostatnie 4 tygodnie, bardzo mnie ukształtowało.
Nigdy nie miałem zwrotów płatności. Mojego debetu w wysokości 1000 euro nigdy nie przekroczyłem.
Pół roku temu mój doradca bankowy zwrócił mi uwagę na ruchy na koncie. Potwierdziłem wtedy moje uzależnienie od hazardu. Zmieniłem bankowość internetową na tradycyjną bankowość i ustawiłem limit mojej karty kredytowej na 0.
W związku z tym, że 4 tygodnie temu online w dziale mojego banku zaciągnąłem drugi kredyt w wysokości 5000 euro (pieniądze zostały natychmiast przelane na moje konto), tego samego dnia skontaktował się ze mną mój doradca bankowy i poinformował, że mój limit debetowy, którego nie wykorzystałem, zostanie natychmiast wypowiedziany i moje pakiet miesięczny bankowości ZOSTAJE ZARAZ bez karty kredytowej. Mam jak najszybciej oddać kartę kredytową. Nie było na niej żadnych zaległych płatności, ponieważ limit wynosił 0 euro.
Od tamtego zdarzenia nie grałem już i cały ostatni kredyt, który miał być przeznaczony na zamieszkanie z moją dziewczyną, nadal w całości znajduje się na moim koncie. Dodatkowo mam jeszcze 2000 euro z mojej pensji, więc nawet po uregulowaniu moich miesięcznych zobowiązań, mam nadal nietknięte środki z mojego ostatniego kredytu.
Teraz obawiam się, że mój bank wpisze mnie do bazy dłużników i moje kredyty zostaną natychmiast postawione do spłaty oraz/lub zostanie wysłane zgłoszenie o marnotrawstwie kredytów z powodu uzależnienia od hazardu do działu online mojego banku.
W obecnym układzie mogę spokojnie regulować moje zobowiązania miesięczne i jeszcze zostaje coś na boku. Jednak wypowiedzenie umowy kredytowej byłoby dla mnie zgubne.
Mam obawy, że mojemu bankowi podjęcie natychmiastowej decyzji o usunięciu mojego limitu debetowego i o natychmiastowej wypowiedzeniu mojej karty kredytowej, postawiło ogromny kamień w drodze, a w nadchodzących tygodniach mogę spodziewać się wypowiedzeń kredytów - również tego ostatnio zaciągniętego.
I że moje ruchy na koncie, sugerujące uzależnienie od hazardu, zostaną przekazane do działu online kredytów mojego banku i na ich podstawie, ze względu na pogorszenie zdolności kredytowej, kredyty zostaną postawione do spłaty. Albo ostatni kredyt w ogóle nie powinien zostać wypłacony.
Czy taka obawa ma uzasadnienie?
Dziękuję za pomoc
chciałbym z góry podziękować za poświęcony czas.
Mam 39 lat, mam stałą pracę i zarabiam 2300 euro netto miesięcznie.
Czynsz 490 euro
Z powodu różnych wydarzeń życiowych, 4 lata temu wpadłem w nałóg hazardu online.
W wyniku tego straciłem moje oszczędności i w nadziei na odzyskanie strat wziąłem kredyty.
Moje saldo bankowe wynosi około 7 500 euro, a 1000 euro jest na książeczce oszczędnościowej w tym samym banku.
W ciągu roku zaciągnąłem kilka kredytów po 5000 euro i przekształciłem 4 z nich w jeden większy kredyt.
Aktualnie mam kredyt w wysokości 20 000 euro w jednym banku oraz dwukrotnie 5000 euro w dziale online mojego banku.
kredyty zostały zaciągnięte, ponieważ obiecałem sobie, że przestanę grać, gdy tylko będę miał pieniądze na koncie i zacznę od nowa. Niestety znowu zrobiło się inaczej, a pieniądze znalazły się online.
Z obawy przed wypowiedzeniem umowy o kredyt, definitywnie zrezygnowałem z gry. To, co przeżyłem wewnętrznie przez ostatnie 4 tygodnie, bardzo mnie ukształtowało.
Nigdy nie miałem zwrotów płatności. Mojego debetu w wysokości 1000 euro nigdy nie przekroczyłem.
Pół roku temu mój doradca bankowy zwrócił mi uwagę na ruchy na koncie. Potwierdziłem wtedy moje uzależnienie od hazardu. Zmieniłem bankowość internetową na tradycyjną bankowość i ustawiłem limit mojej karty kredytowej na 0.
W związku z tym, że 4 tygodnie temu online w dziale mojego banku zaciągnąłem drugi kredyt w wysokości 5000 euro (pieniądze zostały natychmiast przelane na moje konto), tego samego dnia skontaktował się ze mną mój doradca bankowy i poinformował, że mój limit debetowy, którego nie wykorzystałem, zostanie natychmiast wypowiedziany i moje pakiet miesięczny bankowości ZOSTAJE ZARAZ bez karty kredytowej. Mam jak najszybciej oddać kartę kredytową. Nie było na niej żadnych zaległych płatności, ponieważ limit wynosił 0 euro.
Od tamtego zdarzenia nie grałem już i cały ostatni kredyt, który miał być przeznaczony na zamieszkanie z moją dziewczyną, nadal w całości znajduje się na moim koncie. Dodatkowo mam jeszcze 2000 euro z mojej pensji, więc nawet po uregulowaniu moich miesięcznych zobowiązań, mam nadal nietknięte środki z mojego ostatniego kredytu.
Teraz obawiam się, że mój bank wpisze mnie do bazy dłużników i moje kredyty zostaną natychmiast postawione do spłaty oraz/lub zostanie wysłane zgłoszenie o marnotrawstwie kredytów z powodu uzależnienia od hazardu do działu online mojego banku.
W obecnym układzie mogę spokojnie regulować moje zobowiązania miesięczne i jeszcze zostaje coś na boku. Jednak wypowiedzenie umowy kredytowej byłoby dla mnie zgubne.
Mam obawy, że mojemu bankowi podjęcie natychmiastowej decyzji o usunięciu mojego limitu debetowego i o natychmiastowej wypowiedzeniu mojej karty kredytowej, postawiło ogromny kamień w drodze, a w nadchodzących tygodniach mogę spodziewać się wypowiedzeń kredytów - również tego ostatnio zaciągniętego.
I że moje ruchy na koncie, sugerujące uzależnienie od hazardu, zostaną przekazane do działu online kredytów mojego banku i na ich podstawie, ze względu na pogorszenie zdolności kredytowej, kredyty zostaną postawione do spłaty. Albo ostatni kredyt w ogóle nie powinien zostać wypłacony.
Czy taka obawa ma uzasadnienie?
Dziękuję za pomoc