- pt gru 15, 2017 2:37 pm
Cześć,
chciałbym usłyszeć opinie ludzi lepiej zaznajomionych z tematem, jak najlepiej kontynuować moje finansowanie nieruchomości.
Mam 3 kredyty hipoteczne w Sparkasse, w jednym w zeszłym roku wygasła umowa na stałe oprocentowanie i obecnie jest zmienny z oprocentowaniem 0,62%.
Dla pozostałych 2 kredytów termin oprocentowania również upłynął w grudniu i chciałem, zgodnie z ustaleniem z moim doradcą, również zachować zmienny charakter.
Powiedział, że stopa procentowa będzie się wtedy poruszać w podobnym zakresie, być może o 0,1 lub 0,2% wyższa. Jednak nie mógł precyzyjnie określić, koledzy przygotują ofertę.
Krótko po tym otrzymałem telefon od niego i wyjaśnił mi, że (nie wiedział o tym) już nie można tego zrobić. Nowa stopa procentowa wynosiłaby 5,5%, jeśli chciałbym zachować ją zmienną, co według mnie jest bardzo dziwne.
Następnie otrzymałem propozycję z ustaleniem na 3 lata (na końcu okresu oba kredyty zostałyby spłacone) oprocentowanie 1,8%.
Na pytanie, czy możliwa byłaby dodatkowa spłata w tej sytuacji, otrzymałem odpowiedź, że już podniesiono poziom spłaty i ze względu na niską kwotę (16 000€ razem) byłoby to niemożliwe.
Muszę dodać, że od lat jestem niezadowolony, na przykład podczas ostatniego wygaśnięcia oprocentowania (którego niestety pamiętałem na rok później) po prostu przedłużono mi stałą oprocentowanie.
Na pytanie, jak to możliwe, usłyszałem, że wysłano mi ofertę refinansowania, w której napisano, że jeśli się nie odezwę, akceptuję proponowaną stopę procentową.
Była ona o ponad 0,5% wyższa od rynkowej wówczas stopy procentowej i bardzo mnie to zirytowało. Dodatkowo nigdy nie otrzymałem tego rzekomego pisma.
To już minęło i prawdopodobnie wtedy powinienem podjąć kroki z pomocą prawnika, ale byłem tak zajęty zawodowo, że po prostu nie miałem na to ochoty.
Chciałbym jednak tym razem wybrać najlepszą drogę możliwą i chciałbym otrzymać kilka wskazówek.
Dotychczas płaciłem 1400€ / miesiąc, chciałbym obniżyć obciążenie w przyszłości, ale nadal chciałbym mieć możliwość dodatkowej spłaty.
Czy powinienem zaakceptować ustalenia na 3 lata bez możliwości dodatkowej spłaty i czy 1,8% jest odpowiednie ze względu na obecną sytuację rynkową?
Czy powinienem kontynuować kredyt o zmiennej stopie procentowej 0,62% (23000€) czy może ze względu na wzrost stóp procentowych na całym świecie warto teraz spróbować uzyskać bardziej korzystny oprocentowany kredyt?
Czy może nawet sensowne jest (posiadając 3 wolne kredyty) uzyskanie oferty na połączenie kredytów u innego instytutu?
Będę wdzięczny, jeśli ktoś poświęci czas na napisanie swojej opinii na ten temat.
Pozdrowienia i miłego weekendu.
chciałbym usłyszeć opinie ludzi lepiej zaznajomionych z tematem, jak najlepiej kontynuować moje finansowanie nieruchomości.
Mam 3 kredyty hipoteczne w Sparkasse, w jednym w zeszłym roku wygasła umowa na stałe oprocentowanie i obecnie jest zmienny z oprocentowaniem 0,62%.
Dla pozostałych 2 kredytów termin oprocentowania również upłynął w grudniu i chciałem, zgodnie z ustaleniem z moim doradcą, również zachować zmienny charakter.
Powiedział, że stopa procentowa będzie się wtedy poruszać w podobnym zakresie, być może o 0,1 lub 0,2% wyższa. Jednak nie mógł precyzyjnie określić, koledzy przygotują ofertę.
Krótko po tym otrzymałem telefon od niego i wyjaśnił mi, że (nie wiedział o tym) już nie można tego zrobić. Nowa stopa procentowa wynosiłaby 5,5%, jeśli chciałbym zachować ją zmienną, co według mnie jest bardzo dziwne.
Następnie otrzymałem propozycję z ustaleniem na 3 lata (na końcu okresu oba kredyty zostałyby spłacone) oprocentowanie 1,8%.
Na pytanie, czy możliwa byłaby dodatkowa spłata w tej sytuacji, otrzymałem odpowiedź, że już podniesiono poziom spłaty i ze względu na niską kwotę (16 000€ razem) byłoby to niemożliwe.
Muszę dodać, że od lat jestem niezadowolony, na przykład podczas ostatniego wygaśnięcia oprocentowania (którego niestety pamiętałem na rok później) po prostu przedłużono mi stałą oprocentowanie.
Na pytanie, jak to możliwe, usłyszałem, że wysłano mi ofertę refinansowania, w której napisano, że jeśli się nie odezwę, akceptuję proponowaną stopę procentową.
Była ona o ponad 0,5% wyższa od rynkowej wówczas stopy procentowej i bardzo mnie to zirytowało. Dodatkowo nigdy nie otrzymałem tego rzekomego pisma.
To już minęło i prawdopodobnie wtedy powinienem podjąć kroki z pomocą prawnika, ale byłem tak zajęty zawodowo, że po prostu nie miałem na to ochoty.
Chciałbym jednak tym razem wybrać najlepszą drogę możliwą i chciałbym otrzymać kilka wskazówek.
Dotychczas płaciłem 1400€ / miesiąc, chciałbym obniżyć obciążenie w przyszłości, ale nadal chciałbym mieć możliwość dodatkowej spłaty.
Czy powinienem zaakceptować ustalenia na 3 lata bez możliwości dodatkowej spłaty i czy 1,8% jest odpowiednie ze względu na obecną sytuację rynkową?
Czy powinienem kontynuować kredyt o zmiennej stopie procentowej 0,62% (23000€) czy może ze względu na wzrost stóp procentowych na całym świecie warto teraz spróbować uzyskać bardziej korzystny oprocentowany kredyt?
Czy może nawet sensowne jest (posiadając 3 wolne kredyty) uzyskanie oferty na połączenie kredytów u innego instytutu?
Będę wdzięczny, jeśli ktoś poświęci czas na napisanie swojej opinii na ten temat.
Pozdrowienia i miłego weekendu.