Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez NaTwoim13
Tak więc możemy teraz tutaj zacząć bez przeszkadzania wątkowi EK. Tutaj wszystko pasuje
Sugeriuję, że jeśli ktoś chce się wypowiedzieć w odpowiednim wątku, powinien podać odnośnik do tego wątku, a następnie kontynuować tutaj.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez 6Bankkaufmann
Nie trzeba byłoby otwierać tego wątku, gdyby wszyscy uczestnicy forum skupili się tylko na pytaniach zadawanych przez autora wątku.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez NaTwoim13
Bankkaufman, ponieważ to się nie dzieje, a jak pokazuje przeszłość, zdarza się, że jest coś do omówienia i dyskusji, co nie pasuje do wątków, to tutaj lepsza alternatywa, a jeśli się tego nie wykorzystuje i nasze trzy posty są jedynymi, to też dobrze. Oferujemy możliwość rozmowy, nie ma już potrzeby odchodzenia od tematu w wątkach, wskazujemy na przykłady off topic w wątkach, i dobrze, wtedy wątek pozostaje wolny od pustosłowia, nie na temat i bełkotu.
Nie musisz się tu angażować, dziękuję.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez NaTwoim13
Byłam na rehabilitacji koniec zeszłego roku przez kilka tygodni..... Tam poznałam pracownika Sparkasse, który powiedział mi, że za 4-5 lat kupi sobie ładny domek, ponieważ w tym czasie na pewno będą różne wykupienia przez ludzi, którzy teraz mają takie same finansowanie....

Tanie oprocentowanie, dzięki któremu 1,5% spłaty jest wystarczające. Kiedy kończy się okres obowiązywania oprocentowania (5 lat), praktycznie nic nie zostaje spłacone, a Dom nie stanowi wystarczającego zabezpieczenia dla nowego finansowania. Wydaje się, że sprzedano wiele takich finansowań, zwłaszcza teraz, gdy rynek jest tak zacięty.

Cześć Finanzierung, nie wiem, o jakiej rehabilitacji mówisz, ale pracownik Sparkasse rozmawiał z tobą o finansowaniach, których osobiście - a robię ich kilka - nie znam i które nie powinny stanowić standardu. Wybierając 5-letni okres obowiązywania oprocentowania, bierzesz na siebie ryzyko, niepotrzebnie, i uważam, że jest to nierozsądne, zwłaszcza gdy wszystko jest już tak na granicy.

Nie ma pewności, czy to, co mówił ci twój pracownik Sparkasse, ma szanse się spełnić, ponieważ nie wie, jakie będą stopy procentowe za 5 lat, ale kto wybiera takie okresy zabezpieczenia oprocentowania przy ciasnych finansowaniach, ten nie powinien wracać do pracy po rehabilitacji, przynajmniej nie do banku, i sądzę, że to nie są standardowe finansowania w Sparkasse (ale również nie tylko tam), zwłaszcza że większość banków nie akceptuje już spłat w wysokości 1% lub 1,5%.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez Freeliner
Według mnie sytuacja wygląda podobnie.
Kolejne 5-15 lat na pewno będą interesujące i pojawią się okazje do znalezienia kilku okazji
(mówiąc kilka mam na myśli: nie mało)
Ogólnie rzecz biorąc, nie jestem wielkim zwolennikiem inwestycji w nieruchomości, ale mogę sobie wyobrazić, że w najbliższych latach trochę się w tej dziedzinie zdywersyfikuję

Znam kilka osób w moim kręgu znajomych i otoczeniu, których sytuację finansową albo znam albo potrafię ocenić.
... i kiedy przyglądam się finansowaniu/budowie domów oraz temu, jak dalej się żyje i planuje...
...tak, będzie bardzo interesująco

Podobnie na miejscu pracy....... gdy rozmawiam z jednym czy drugim, którzy stoją na progu zakupu czy budowy nowego domu,
bank już wyraził zgodę, jak wygląda dalszy plan życiowy...
.....tak, będzie interesująco

Nawet wzrost oprocentowania o zaledwie 1-2% nie stresuje zbytnio inwestorów, ale dla prywatnych inwestorów/budujących/kupujących Dom stanie się to kłopotem.

Naprawdę nikomu nie życzę bycia w takiej beznadziejnej sytuacji, ale wielu będzie na to zasłużonych.
Euforia jest po prostu dupkiem...jeśli nie potrafisz jej zignorować, jesteś już praktycznie pokonany!!!

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez 6Bankkaufmann
Podwyżka oprocentowania nadchodzi. Nawet już samo inflacja... Jeśli nie w 2018 lub 2019, to na pewno w 2020.... Nie bez powodu duża instytucja bankowa nadal uwzględnia 8% oprocentowanie i spłatę w kalkulacji budżetowej przy ocenie wiarygodności kredytowej dla pożyczki po zakończeniu okresu obowiązywania oprocentowania stałego (10 lat) dla pozostałego długu.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez NaTwoim13
OK, wyjaśnij mi wzrost stóp procentowych.
Euforia zdecydowanie nie jest kluczowym partnerem w rozważaniach dotyczących posiadania nieruchomości, a bank również nie wydaje na to pozytywnej opinii kredytowej. Ale na pewno można również powiedzieć, że strach paraliżuje i niezdolność lub niechęć do podejmowania decyzji inwestycyjnych również może się zemścić. Jako argument wystarczy wspomnieć tylko o wzrostach czynszów.

Na pewno decyzja inwestycyjna dotycząca posiadania nieruchomości nie jest jedyną słuszną decyzją dla wszystkich, dla wielu nawet nie jest ona uznawana, ale pozostaje ona również dla wielu prawidłową i sensowną decyzją.

A teraz przymusowe licytacje, znacie z nimi związane wskaźniki? Dlaczego miałoby to gwałtownie wzrosnąć w czasie, gdy wielu Niemcom idzie dobrze, gospodarka kwitnie pomimo niskich stóp procentowych i może być określana jako zdrowa?

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez ADMCI4
Znam przynajmniej dwie osoby, które finansują około 400 tysięcy € na 10 lat. W życiu by mi to nie przyszło do głowy. Z dużym szczęściem poziom stóp procentowych pozostanie na zbliżonym niskim poziomie przez najbliższe 1-2 lata, ale ciężko mi to sobie wyobrazić. Wystarczy nieco wyobraźni, aby zobaczyć, dokąd to zmierza, wystarczy spojrzeć, gdzie były stopy procentowe 5-10 lat temu, aby wiedzieć, gdzie mogą ponownie dojść. W ciągu ostatnich 3 lat wielu mówiło, że teraz albo nigdy - stopy procentowe nie będą już niższe, ale wtedy był jeszcze spory zapas w dół - który teraz, mając stopy procentowe na poziomie 1-2% w zależności od okresu ich wiązania, może być wyczerpany.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez Honey1979
Jeśli stopy procentowe wzrosną o 1%, ceny nieruchomości spadną o 15%

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez ADMCI4
Honey:
Czy to się stanie przy wzroście oprocentowania o 1%, w obecnej sytuacji, nie wiem. Nawet przy 2,7% popyt na budowę i zakup nie zostanie zatrzymany (moim zdaniem).
Ciekawe będzie to, kiedy waga się przechyli. Moim zdaniem nadejdzie taki okres, gdy wyższe stopy procentowe i koszty budowy będą rosnąć równocześnie. Dopiero przy wzroście oprocentowania, który nie zostanie zrównoważony niskim okresem kredytowania (począwszy od wzrostu o 2% na pewno), dojdzie do przechylenia i ceny nieruchomości/budownictwa spadną.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez NaTwoim13
Na niestety zawsze będą istnieć złe, nierozważne i niepotrzebnie ryzykowne koncepcje finansowania, ale z mojego doświadczenia absolutnie nie mogę potwierdzić, że ustalenie standardu na 400 000 euro na 10 lat jest dobrym argumentem przeciwko decyzji o inwestowaniu w nieruchomość.
Kochanie, inflacja to zdrowa rzecz, ekonomicznie sensowna i konieczna. Kiedy ceny rosną, rosną także ceny nieruchomości, ale jedna rzecz nie zmienia się w przypadku nieruchomości, przynajmniej nie traci na wartości z powodu inflacji!

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez Honey1979
Decyduje o tym, czy jest mniej wart, pierwotna cena zakupu.
Nie można tego uogólnić i usprawiedliwić.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez 6Bankkaufmann
Wzrastająca inflacja może rzeczywiście prowadzić do gwałtownego spadku cen nieruchomości.
Oto krótka i zwięzła dobra wyjaśnienie dlaczego:
https://www.godmode-trader.de/artike...n-kann,3940009

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez NaTwoim13
Ale nie bezpośrednio z powodu inflacji, bo wartość rzeczowa jej nie podlega, w końcu to niemożliwe!
Ponadto, wzrost cen oznacza również wzrost czynszów. Oczywiście, wtedy rosną także wynagrodzenia, ale wówczas stawka kredytu hipotecznego zwykle będzie równie przystępna jak czynsze.
Dla mnie to żadne argumenty przeciwko inwestowaniu w nieruchomości, zawsze należy także brać pod uwagę, że nawet w latach 1971, 1980 i na początku lat 90. można było kupować i budować przy stopach procentowych na poziomie 10%. Często z większym wkładem własnym, ponieważ na lokatach oszczędnościowych zarabiano wysokie odsetki, a kapitał/wkład własny można było pomnożyć w obszarze o stałym oprocentowaniu.
Poza tym dziś też nadal można znakomicie pomnażać kapitał, a gdy widzę jak niektórzy (nie obraźcie się) czytają, to nie rozumiem, dlaczego nie inwestujecie tam, gdzie wiecie, że za 2-3 lata będą stopy procentowe i ceny nieruchomości. Tak pewni, że mają rację, taka pewność byłaby też w inwestycjach w sektorze inwestycyjnym, zwłaszcza w papierach wartościowych, jak opcje.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez ADMCI4
Nie zajmuje się krytykowaniem posiadania własności. Tutaj chodzi głównie o zdrowy rozsądek. Finansowanie ponad 400 tys. € przez 10 lat przy dochodzie netto 5550 €, jeszcze bez dzieci i bez obniżania standardu życia (zaraz po sfinansowaniu domu zostały wzięte w Leasing 2 nowe samochody), uważam za lekkomyślne. Nie zakładam nawet, że spłacane jest więcej niż 2%. Istnieją kwoty, które nie powinny być objęte krótkoterminowym oprocentowaniem. Osobiście, w mojej sytuacji, mogę sobie wyobrazić wzięcie 250 tys. € na 10 lat, ale nie więcej.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez Honey1979
Przyjęcie zdrowej ceny zakupu z wkładem własnym na poziomie 20 punktów i odsetką spłaty na poziomie 2 do 3 punktów,
powinno ograniczyć ryzyko.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez ADMCI4
Czy inaczej, zawsze nie musi być winna długość okresu kredytowania.

Mój znajomy sfinansował 400 000 € na 20 lat i planuje wpłacić 9 000 € co roku przez najbliższe 20 lat. Co się nie wydarzy w tym roku? Nawet jeden euro nie zostanie wpłacony jako dodatkowa spłata w pierwszym roku, mimo że kupił nieruchomość z rynku wtórnego, co jest o wiele łatwiejsze do oszacowania niż budowa od podstaw. Powodem były dodatkowe wydatki i ukochana żona, która wydaje pieniądze na lewo i prawo, tak jak przed zakupem domu.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez ADMCI4

Idąc do zdrowej ceny zakupu z 20 punktami kapitału własnego i 2 do 3 punktami spłaty,
ryzyko powinno być znośne.

Zdrowe ceny zakupu można teraz znaleźć tylko na wsi :-p

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez Honey1979
Uważam to za udokumentowany mit.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez finanzierung

Cześć Finanzierung, nie wiem, w jakiej był to rehabilitacja, ale pracownik Sparkassen rozmawiał z tobą o finansowaniu, które osobiście - a prowadzę kilka - nie znam i nie powinno stanowić standardu.

Nie martw się, to nie była rehabilitacja dla wariatów... była to rehabilitacja rodzinna z powodu wyleczenia choroby dziecka w rodzinie. Nazywa się to rehabilitacją ukierunkowaną na rodzinę.
Nie chodziło też o to, że wszystkie finansowania są złe, ale w ciągu ostatnich 2 lat wiele rzeczy finansowano na styku, 100-110%, 1,0-1,5% spłaty, aby to było możliwe do przedstawienia. On przewiduje (oczywiście, na razie tylko jego opinia), że stopy procentowe prawdopodobnie wzrosną o 1-2% w ciągu 3-5 lat. A wtedy spadną również ceny nieruchomości...
Nagle, sumie finansowania nie towarzyszy bezpieczeństwo, które byłoby konieczne.
I noelmaxim, twoim zdaniem zbyt idealnie się prezentujesz... ja sam popełniłem już błędy, które kosztowały mojego pracodawcę realne pieniądze... Czy tobie nigdy się to nie zdarzyło?
A tylko dla mojej aktualnej sytuacji:
Czekam nadal na zwrot wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy z powodu rehabilitacji, który został pokryty przez ubezpieczenie zdrowotne. Coś tam było niejasne... Chodzi o łącznie 7.500 EUR wypłaty netto. Kiedy czytam niektóre wątki tutaj, gdzie mówi się, że jest to wspaniale przedstawione.... Miałbym teraz naprawdę problem.
Obecnie mam na koncie lokacie (przeznaczone na nowy dach w ciągu 3 lat) tylko 13.000 EUR. Gdybym nie odkładał, byłbym teraz bankrutem.....
I tu leży problem. Każdy cieszy się, gdy odpowiednie gospodarstwo domowe otrzymuje dopasowane finansowanie, z drugiej strony jednak powinno się jasno mówić, na co się decydują ludzie. Ja także znam różową kupuję teraz Dom okulary i także znam 12 miesięcy po zakupie z remontem i dodatkowymi kosztami, których nikt nie mógł przewidzieć mimo fachowej wizyty. Poszukiwanie dodatkowego finansowania itp. Jednak u nas mieliśmy jeszcze wystarczające środki na przypadki awaryjne.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez wbs
Pytanie wymaga jednak przede wszystkim także oceny gotowości do ryzyka kredytobiorcy.
Znam kogoś, kto otrzymał kredyt w wysokości 500 tys. euro i w zamian zakupił opłacalną nieruchomość jako inwestycję kapitałową.
Praktycznie nie wnosił do tego wkładu własnego poza kosztami zakupu, aby zwiększyć zwrot z kapitału własnego.
Ma więc także wystarczające środki, aby skompensować ewentualne braki w czynszach przez około 15 miesięcy.

Badania zarówno własne, jak i banku wykazały, że jeśli brakuje zapłaty 2 czynszów, sytuacja finansowa tego kredytobiorcy, który nie jest w złej sytuacji, staje się już trudna.
Dlatego bank zadał pytanie: Czy jest pan tego pewien? Ostateczna odpowiedź brzmiała: No Risk no fun.

Okres obowiązywania stopy procentowej wynosi 15 lat, ponieważ bank nie oferował dłuższego okresu kredytowania.
Po zakończeniu okresu obowiązywania stopy procentowej na nieruchomości pozostaje około 260 tys. euro.

Kredytobiorca nie martwi się w ogóle, że coś może pójść źle i wydaje się podejść do tego wszystkiego bardzo spokojnie.
Jednak to jest także jego podejście do życia. Wartość dochodowa rzeczywiście wykazała wartość nieruchomości na około 630 tys. euro.

Osobiście byłabym bardziej ostrożna. Kredytobiorca jednak jednoznacznie twierdzi, że wartość dochodowa prawie zawsze będzie zapewniona (około 6,5 euro za m2), ponieważ jego czynsze są także poniżej standardowego poziomu. I to jest dorosła osoba, która jasno postanowiła, że tak zrobi.
Możliwości są zawsze różnorodne.

Odstąpienie było tu, jak sądzę, 2,5%, a kredytobiorca mówi, że w razie najgorszego scenariusza bank raczej zgodzi się na odstąpienie w wysokości 1%, zanim będzie musiał wycenić nieruchomość.
I muszę powiedzieć, że ta osoba zdaje się zawsze osiągać wszystko, czego chciała w swoim życiu.

Z pierwszego wrażenia można pomyśleć, że jest to lekkomyślne. Jednak od lat wszystko u niego układa się sprawnie.

Pozdrawiam
Heidi

P.s. Przychodzi mi teraz do głowy. Ciekawe i jakoś dobrze, dlaczego nie wiem, ale podobała mi się ta wypowiedź: Dopóki impreza trwa, baw się razem.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez Honey1979
Większość osób nie wie o tych szczegółach.... ewentualnie zdeponował obiekt bez obciążenia w tym banku....
Nikt tego nie robi po prostu dlatego, że jest fajnym gościem.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez Daukind
Och, Boże,
"Problemem" nie są ryzykowni inwestorzy kapitałowi, lecz całe młode rodziny o słabej zdolności kredytowej. Kapitał własny (podarowany na ślub) wystarcza najwyżej na koszty związane z zakupem. Oboje zarabiają razem 3-4000 euro, jedno z dochodów zniknie, bo po co miałaby kobieta pracować, skoro może zajmować się domem i dziećmi. Potem ładnie się przelicza koszty budowy, bo nieprzewidziane opłaty nigdy nie występują, przecież architekt i deweloper to obiecali. Tysiące godzin własnej pracy po pracy i weekendami nie stanowią problemu, a na dodatek wynajmie się mieszkanie dla teściowej.
Wszystko wspaniale, jak niektórzy od razu zaświadczą.
A dlaczego? Ponieważ kobieta tak bardzo tego pragnie i w końcu nie wzięła za męża przegrywusia, czyż nie?

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez ADMCI4
Jeśli mężczyzna nie ma odwagi powiedzieć żonie, co finansowo jest możliwe, a co nie, oraz że oboje mogą być zmuszeni zmniejszyć swój standard życia, aby mieć piękny Dom, to może właśnie tak się stać.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez vision
Edytuj .......

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez wbs

O mój Boże,
„Problem“ nie są jednak ryzykowni inwestorzy kapitałowi, lecz wszystkie młode rodziny o niskiej zdolności kredytowej. Kapitał własny (podarowany na ślub) wystarcza co najwyżej na koszty poboczne zakupu. Oboje zarabiają razem 3-4000 euro, jedno z dochodów odpadnie, bo po co kobieta ma pracować, skoro może zajmować się domem i dziećmi. Potem liczy się koszty budowy na pięknie, bo nieprzewidziane wydatki przecież się nie pojawiają, architekt i deweloper obiecali. Tysiące godzin własnej pracy po pracy i w weekendy też nie stanowią problemu, a na dodatek będzie wynajęte mieszkanie dla teściowej.
Wszystko wspaniale, jak by niektórzy od razu potwierdzili.
i dlaczego? Bo kobieta bardzo by tego chciała i w końcu nie po to wybrała sobie żałosnego, prawda?

Zgadzam się z Tobą w wielu kwestiach.
Jednak pytanie brzmi, czy być może rodzinie o niskiej zdolności kredytowej na stałe lub tymczasowo powinno być odmówione dostępu do własnej nieruchomości.
Czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby tutaj podejście kreatywne, na przykład poprzez niezastępowanie braku możliwości spłaty poprzez wydłużenie okresu kredytowania.
Na koniec zawsze trzeba zapłacić za mieszkanie. Czy w wynajmowanym czy własnym.
Dlaczego więc nie pójść i w razie wątpliwości rozwikłać termin spłaty w taki sposób, że albo spłacisz punktualnie, albo krótko przed emeryturą.
Nie płacić czynszu na starość może być pomocne, zwłaszcza jeśli finansowo nie jesteś tak stabilny.
Ostatecznie nie musi to skończyć się niepowodzeniem.
Ryzyko ze względu na utratę dochodu, chorobę na pewno istnieje i nie można go lekceważyć, ale to ryzyko występuje ostatecznie przy każdej formie finansowania.
Pozdrawiam
Heidi

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez NaTwoim13
Chłopaki, to też może działać i się udać.
Daukind zawsze mówił to sensownie - i miał rację - to nie jest tutaj forum psychologiczne. Jednak, na szczęście, to jest miejsce, które ludzie kształtują i wypełniają swoimi różnymi stylami życia i poglądami na świat! Nawiasem mówiąc, bez tego nie działa żadna gospodarka! Na pewno nie gospodarka Honeyego - zostałby on okradziony przez słabych albo nasza siła gospodarcza byłaby determinowana przez nas wszystkich, także obcych powinni uczestniczyć, w tym przede wszystkim odważni, także ci, którzy są gotowi do porażki. Nikt nie powinien być zmuszany do posiadania, nikt nie musi tego robić, ale ci, którzy to robią, muszą być traktowani jako część naszej gospodarki, zwłaszcza ci, którzy są innowacyjni, odważni i gotowi na ryzyko. W każdej porażce inwestycji w kapitalizmie tkwi także pewne korzyści! Można tego nie lubić, ale tak działa gospodarka i udany oraz doświadczony Honey, który celebrowuje sukces, jest najlepszym tego przykładem, jak to powinno działać. Zimno, bez uczuć, tylko ja, tylko tak. On wierzy, że jest panem swojego sukcesu, przepraszam, ale to my, ludzie, jesteśmy nim, wspólnie! Nie ponoszę porażki w inwestycji, ponoszę porażkę na skutek ubóstwa intelektualnego, nietolerancji, braku miłości, braku bliskości z życiem, z przyjaciółmi i gotowości do współpracy!
Honey nie jest tym, za kogo się podaje, raczej ta forma komunikacji jest przestrzenią, w której można udawać, pokazać kim chce się być i także tutaj można znaleźć miłość, bliskość i sukces. Ponadto, nasza gospodarka jest czymś wspaniałym, musimy zrozumieć, że tak czy inaczej musimy być częścią całości.
Po prostu, życie działa w ten sposób, gospodarka działa w ten sposób.
Osobiście uważam to za piękne i wspaniałe, a także Honey stał się częścią mojego życia.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez Honey1979
Thomas .... XD co się dzieje z tobą? Rozbawiłeś mnie do łez:-))))

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez NaTwoim13
Wiem, Honey nie wszyscy mogą i nie będą tacy jak ty.
W tym przypadku chodziło też nie o ciebie, byłeś moim synonimem.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez Honey1979
Dobranoc John Boy ..... ściskam Cię.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez LadySunshine

Mieszkanie musi w końcu zawsze być opłacane. Bez względu na to, czy wynajmujemy czy jesteśmy właścicielami.
Dlaczego więc nie rozważyć rozłożenia spłaty tak, aby być z nią na czas albo skończyć ją tuż przed emeryturą.
Brak opłacania czynszu na starość może być pomocny, zwłaszcza jeśli sytuacja finansowa nie jest zbyt silna.
W ostatecznym rozrachunku nie musi to być skazane na porażkę. Ryzyko związane z utratą dochodu, chorobą z pewnością istnieje i nie może być lekceważone, ale to ryzyko istnieje ostatecznie w każdej formie finansowania.

Uważam, że właśnie ten punkt, że mieszkanie musi być opłacane, jest często pomijany. W porównaniu z dużym miastem, w którym mieszkam, muszę powiedzieć, że kto nie chce mieszkać w najgorszych zakątkach miasta, również płaci stosowne czynsze. Są one czasami tak wysokie, że za tę kwotę można by było po prostu finansować.
Oczywiście, czy zawsze musi to być nowiutki Dom wart co najmniej 400 tysięcy euro, to zupełnie inna sprawa. Nie każdy może sobie na to pozwolić i nie każdy musi móc sobie na to pozwolić.


A dlaczego? Bo kobieta tak bardzo by tego chciała i przecież nie wzięła przecież żadnego frajera za męża, prawda?

Uważam to za bezczelne. Często są także mężczyźni, którzy mają obsesję na punkcie posiadania domu/budowy nowego i nie chcą się z tego wycofać. Nie każda kobieta to luksusowa pani, która oczekuje od swego męża zapewnienia jej jak najbardziej doskonałego, beztroskiego życia marzeń.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez ADMCI4

uważam to za bezczelne. Często występują również mężczyźni, którzy mają obsesję na punkcie posiadania domu / budowy nowego domu i nie chcą od tego odstąpić. Nie każda kobieta jest luksusowym stworzeniem, które oczekuje od męża zapewnienia jej jak najbardziej doskonałego, bezproblemowego i pracochłonnego życia marzeń jako gospodyni domowej.

Masz rację. Istnieje również bardzo wielu mężczyzn, którzy stawiają swoją żonę przed faktem dokonanym. Najzdrowszym podejściem jest wspólne "regulowanie" się i powstrzymywanie się od ulegania szalonym pomysłom poprzez komunikację ze sobą. Nie mam tu na myśli tylko samego budowania i kupowania, ale również planowania i remontowania w ramach swoich możliwości finansowych. Wiele rzeczy, które są uważane za luksus w domu, tak naprawdę nie jest potrzebnych w życiu codziennym. Stawianie na jedną zasadę "budujesz tylko raz" i wyposażanie domu w łazienkę za 40 tysięcy euro nie zawsze jest mądre.
Moim zdaniem bardzo wielu ludzi polega na sobie nawzajem i zakłada, że druga osoba już to dobrze przemyślała i rozważyła, co nie zawsze jest prawdą.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez LadySunshine
Najzdrowszym podejściem jest regulowanie rzeczy razem i powstrzymywanie się od fantazjowania poprzez wzajemną komunikację. Chodzi mi tutaj nie tylko o samą budowę i zakupy, ale także o remontowanie i planowanie w ramach swoich możliwości finansowych. Wiele luksusowych elementów w domu w rzeczywistości nie jest potrzebnych w codziennym życiu. Według zasady budujemy tylko raz i wypełniania domu 40 tys. euro łazienką nie zawsze jest mądrze.

Tak, zgadza się. I wątki tutaj to także potwierdzają. Ktoś podaje, że przewiduje pewną kwotę na remont, od razu słyszy, że to za mało i że wyniknie z tego tylko porażka itp. Lub ludzie, którzy zabierają ze sobą stare meble do nowej nieruchomości i nie kupują nic nowego, też są krzywo postrzegani. Lista można by kontynuować. Wygląda na to, że nie wszyscy ludzie potrafią sobie wyobrazić, że są tacy, którzy nie potrzebują ani 40 tys. euro łazienki, ani 20 tys. euro kuchni, ani 10 tys. euro sofy czy designerskiego salonu. Wiele osób sądzi o innych na podstawie siebie, zauważam to tu ciągle.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez 2tneub

Ja, masz rację. I można to również dostrzec w różnych wątkach tutaj. Ktoś przychodzi i mówi, że szacuje ten czy inny koszt na remont / renowację, a zaraz musi usłyszeć, że to zdecydowanie za mało i że z tego może wyniknąć tylko szmelc itp. Albo ludzie, którzy zabierają swoje stare meble do nowej nieruchomości i nie kupują nic nowego, też są krzywo spoglądani. Lista można by kontynuować. Wygląda na to, że nie wszyscy ludzie potrafią sobie wyobrazić, że istnieją ludzie, którzy nie potrzebują ani łazienki za 40 tysięcy euro, ani kuchni za 20 tysięcy euro, ani sofy za 10 tysięcy euro, ani salonu designerskiego. Wielu ludzi wnioskuje z siebie na innych, zauważam to tutaj ciągle.

Chyba bardziej należę do umiarkowanej frakcji.
Nasz Dom dla 3 osób ma 125m², więc nie jest to dużo, ale wystarcza.
Nie mamy tu luksusowych dodatków.
Meble/lampy itp. zabraliśmy głównie ze sobą.
W sumie więc zbudowaliśmy wszystko raczej bardzo tanio.
Jednak nie muszę z tego powodu odczuwać znacznego obniżenia standardu życia. Nadal możemy jeździć na wakacje 2 razy w roku itd.
A gdy więc hopefully w wieku wczesnych 50 lub środków 40 domek będzie spłacony, zostanie jeszcze wystarczająco czasu na zabezpieczenie się na starość.
Dlatego przy niektórych kwotach na forum dokładnie wiem, czy są to pierwsze planowane kwoty firm budowlanych, czy czy są to realistyczne kwoty.
W naszych pierwszych planowych kwotach od generalnego wykonawcy były np. zakłady zewnętrzne w kwocie 5000 euro. My natomiast planowaliśmy na bank z 15 tys. euro. Ostatecznie rachunek od projektanta krajobrazu wyniósł 22 tys. euro, chociaż uczciwie trzeba powiedzieć, że część z tego przypisane była do innych pozycji (fundament dla garażu i wewnętrzna infrastruktura).
Gdybym jednak planował z 5 tys. euro i miałby mocno na granicy zaciągniętą finansowanie, prace zewnętrzne do dziś mimo braku pieniędzy na materiały nie zostałyby wykonane.
Ponadto, czasami czytając tutaj wątki, z jakimi dochodami mają być zaciągane ogromne finansowania i jakie pomysły na Dom (zarówno pod względem m², jak i wyposażenia) są przyjmowane, zastanawiam się czasami, czy źle myślę, czy może reszta świata źle myśli. Wtedy zawsze cieszę się, gdy też od innych dochodzą ostrzegawcze słowa, nawet jeśli wybór słów Daukind lub Honey nie zawsze jest bardzo taktowny.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez LadySunshine
Jeśli chodzi o nową budowę, zgadzam się z tobą. Zazwyczaj jest to droższe niż się spodziewano lub niż zaplanowano.
W przypadku istniejącej nieruchomości - o ile nie złapie się ostatniej ruinie - mam inne zdanie. Są rzeczy, które można zostawić na razie bez zmian, i są takie, które trzeba natychmiast zrobić, z kosztami od biedy. I mimo to nieruchomość istniejąca w dobrym stanie jest prawie zawsze tańsza niż nowa (oczywiście zależy to od oczekiwań), i nie trzeba od razu wszystkiego robić, aby nie wyglądało ubogo lub niebyt.
No cóż... nie odważyłbym się na wiele z tych finansowań, o których tutaj mowa. Zobacz ten orzech do zgryzienia - Dom za 370 tysięcy euro przy dochodzie 2300 euro, na który muszą żyć 3 osoby. Miałbym po prostu bezsenne noce. Mam podobny dochód, ale jestem osobą samotną i sfinansowałem 100 000 euro. Myślę, że to już różnica.
Poza tym postępowałem tu podobnie jak Ty. Zabrałem prawie wszystkie meble / lampy i miałem szczęście, że wszystko się zmieściło i wyglądało tak, jakby zostało kupione specjalnie do tego mieszkania. :-)
Ostatnio musiałem się uśmiechnąć. Latem wprowadziłem się do mojej istniejącej nieruchomości. Około tego samego czasu właściciele mieszkań wprowadzili się do nowego budynku tuż za rogiem. To po prostu drogie nowe budynki. Przechodzę obok nich wieczorami, patrzę, ktoś ma w salonie nadal tylko jedną żarówkę zwisającą z sufitu. Uważam to za sympatyczne.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez NaTwoim13
tneub, nie, już masz rację. Inni jednak mają inne podejście i są równie szczęśliwi i dumni z tego, co stworzyli, jak ty. W tych przypadkach dobrze jest skierować ich do forów, które się tym zajmują. Jeśli OP nie pyta o to, zawsze trochę nietaktowne jest następnie złożenie mu pytania o koszty. No i zawsze pozostaje kwestia, jak się to robi. Jednocześnie uważam jednak, że warto i ważne jest, gdy inni deweloperzy mogą i chcą udzielać pomocy, a mimo to, również tutaj cena domu nie jest wszędzie taka sama (region), Dom nie zawsze jest tym samym domem i jeśli, aby wrócić do Twoich 5000 euro na zewnętrzne udogodnienia, działka ma zaledwie 450 metrów kwadratowych, 5000 euro może być bardziej odpowiednie, niż gdyby miała podwójną powierzchnię. Jeden deweloper chce parkanu z drewna, podczas gdy inny zadowoli się siatką. Istnieje również kwestia tego, czy powinna to być firma czy drużyna piłkarska przez 2 weekendy. Chciałbym zauważyć, że nie powinno się ani nie powinno zarzucać komuś wsi, że chce zbudować płot, że kostki brukowej jest skąpo i rustykalnie ukształtowane, i to przecina się przez wszystkie prace budowlane w domu, na wszystkie usługi, gdzie jeden jest zadowolony z tego, czym innemu to nie wystarczy. Chodzi mi też tam - jak zawsze - o uogólnienie, o to, że to nie działa, że to jest gorsze..., że to jest za tanie, że nigdy się nie skończy itd. Często nie znamy niektórych wskaźników domu, tylko część regionu, z pewnością nie ludzi, a mimo to natychmiast wiemy wszystko lepiej, przestrzegamy, ingerujemy i wszystko obrzydzamy. U niektórych jest to jak czerwona nitka, zdajemy się mieć na myśli, że nie ma nic indywidualnego, że wszystko jest standardowe, takie czy inne, zdajemy się znać, pod hasłem poznajesz jednego (nieudanego człowieka/nieskończony Dom), znasz wszystkich. Myślę, że mam całkowitą rację ze swoją opinią, patrząc na to, co już widziałem w domach, jakich ludzi już poznałem, jak mało ludzi może być szczęśliwych, z jakim zaangażowaniem, oddaniem i jednością rodzin najpiękniejsze domy zostały dokończone całkowicie własnoręcznie, i jak niektórzy mogą wyobrazić sobie swoje życie w ICH domu, w ICH otoczeniu i w ICH regionie. Na pewno czasem napotkają się marudy i sceptycy i będą mieli rację, tak, ale z reguły tego nie mają i dlatego właśnie - stara piosenka, zmęczenie - muszę z góry poznać plan, człowieka i jego otoczenie, chcę pomóc skutecznie, obiektywnie i sprawiedliwie, zamiast wydawać i potępiać na podstawie uogólnień.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez NaTwoim13

Zobacz ten sporny punkt, Dom wart 370 tys. euro przy dochodzie 2300 euro, z którego jednak muszą żyć 3 osoby. Miałbym po prostu bezsenne noce. Mam podobny dochód, ale jestem osobą samotną i sfinansowałem 100 000 euro. Myślę, że to już jest różnica.

Kochana LadySunshine, takiej sytuacji nie było i nie byłoby. W kalkulacji OP był co najmniej jeden dodatkowy dochód wynoszący 1000 euro dla żony, zasiłek rodzinny, dochód z najmu i rozsądny wkład własny, i w tych okolicznościach kwota 370 000 euro wyglądałaby już trochę lepiej, lub bardziej realnie.
Z podanymi przez ciebie wartościami nie odpowiadałbym na taki temat, takie zuchwałe pytanie nie padło tutaj jeszcze, lub nie mogę sobie przypomnieć.
Uważam twoje podejście za dobre i myślę - znając szczegóły - że zrobiłaś wszystko dobrze dla siebie.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez 2tneub

Jednocześnie uważam, że dobrze jest, gdy inni inwestorzy mogą i chcą udzielać sobie pomocy. Jednakże trzeba pamiętać, że cena budowy domu nie jest taka sama w każdej okolicy, ani też nie zawsze to samo dotyczy samego domu. Jeśli chodzi o Twoje wyliczenie 5000 euro na zewnętrzne elementy, to warto zauważyć, że jeśli działka ma zaledwie 450 metrów kwadratowych, to kwota 5000 euro może się zgadzać, podczas gdy dla działki o dwukrotnie większej powierzchni może okazać się niewystarczająca. Ponadto jeden inwestor może chcieć ogrodzenia z drewna, podczas gdy drugi zadowoliłby się siatką. Poza tym zawsze pozostaje kwestia, czy prace powinna wykonać firma czy też ekipa piłkarska w ciągu dwóch weekendów. Chciałbym zauważyć, że nie należy ani nie można obwiniać tych, którzy nie widzą potrzeby budowania ogrodzenia w wiejskiej okolicy, którzy decydują się na kamienne chodniki o skromnym i rustykalnym charakterze, co oddaje różnice między wykonawcami w każdym aspekcie prac budowlanych, gdzie jeden jest zadowolony z wykonywanej usługi, a drugi jej nie uznaje za wystarczającą.

Masz rację, ale Saksonia nie jest uważana za region wysokich cen. Dlatego moje porównawcze ceny są dość niskie. W ciągu ostatnich 5 lat ceny nie stały się bardziej przystępne.
Więc jeśli ktoś twierdzi, że może zbudować za 1200-1300 euro/m², to 5 lat temu było to nierealistyczne i obecnie jest zupełnie poza rzeczywistością.
Poza tym, w przypadku naszego otoczenia zewnętrznego, nie uwzględniono ogrodzenia ani roślin (poza nasionami trawy). Nasza działka ma nieco ponad 500m².
Prawdą jest, że prace własne przy elementach zewnętrznych z pewnością mogą zaoszczędzić pieniądze w postaci kosztów pracy. Jednak z kwotą 5000 euro samodzielnie nie pokrylibyśmy kosztów materiałów. Raczej byłoby to dwukrotnie więcej.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez Daukind

Ekspert uwzględnił w swoich obliczeniach dodatkowe dochody wynoszące co najmniej 1000 euro dla żony, zasiłek rodzinny, dochód z najmu i sensowny wkład własny, w takich warunkach kwota 370 000 euro wygląda już nieco lepiej, a przynajmniej bardziej realnie.

Śmieszne.
Żadne banki na świecie nie interesują się ewentualnościami. To, że ekspert może mieć dodatkowe dochody i dochody z wynajmu tylko w jego wyobraźni, nie poprawia sytuacji. Dopóki nie będzie mógł udowodnić tych dochodów i ich trwałości, kwota finansowania nadal jest zdecydowanie zbyt wysoka, ale wtedy można o tym porozmawiać.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez nexttry
Dzięki temu dotknąłeś największego problemu tutaj: Większość osób porównuje ceny, które czytają tutaj, z cenami, jakie kiedyś sami zapłacili albo usłyszeli od krewnych i przyjaciół.

1) Podlegamy inflacji, ale jest to najmniejszy efekt.

2) Zainteresowanie jest nadal bardzo niskie, wszyscy chcą na tym zarobić... sprzedawcy domów, firmy budowlane, rzemieślnicy, ... oczywiście słusznie, ale to musi zostać opłacone.

3) Duży wpływ: Wprowadzono znowelizowane przepisy budowlane (EnEV 2016), dotyczące efektywności energetycznej. Wcześniej były to przepisy z 2014 roku, ... to z czasem podnosi koszty. Oczywiście dostajemy więcej za swoje pieniądze, ale trzeba także poczynić inne inwestycje. Dom zbudowany w przystępnej cenie pięć lat temu w obecnym prawie nie może być już w ogóle zbudowany!

4) Przyjaciele/krewni często również nie mówią prawdy, zwłaszcza gdy chodzi o pieniądze.

Gdy widzę, że koszt zagospodarowania terenu wynosi 5 000 € i wystarczy na 500 m² działki, ... jeśli budował się 20 lat temu i zazwyczaj wszystko płacił na czarno albo przyjaciele pomagali, no dobrze. Ale obecnie... to jest po prostu nierealne i nie potrzeba już dalszych informacji, bo kompletnie nie odzwierciedla rzeczywistości. (tutaj z pewnością można znaleźć wyjątek, ... ten, kto ma na północy działkę w 100% płaską, nie potrzebuje płotu, bo i tak nie ma tam ludzi, to samo dotyczy obrzeży chodników. Swój stół i krzesła postawi na żwirze i przy temperaturze 30 stopni latem po prostu nie wychodzi na zewnątrz, oszczędza parasol plażowy).

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez NaTwoim13
Ok, ale tylko w zarysie. Sam dzielisz na przedziały cenowe i dlatego nie można ani nie powinno się wyciągać ogólnych wniosków na temat cen budowlanych, zwłaszcza jeśli nie zna się nawet lokalizacji budowy. W szczególności tego nie robię, ponieważ znam rezonanse i opinie w tle, które mówią: denerwują mnie, nie mają pojęcia, itp., i w rezultacie brakuje uczestników. Nikomu to nie pomaga, zwłaszcza gdy widzi się, że Dom jest elegancko i starannie wykończony, a wszystko idzie dobrze.

Myślę, że moje stwierdzenie, aby nie wydawać ogólnych osądów, a zamiast tego przyjrzeć się dokładniej, jest rozsądnym i pomocnym podejściem, a jeśli ktoś chce wydać 25 000 euro na tereny zewnętrzne, ponieważ wszystko musi być najlepsze i ma to wykonać firma, to dla innych może wystarczyć 10 000 euro, zwłaszcza jeśli Kalle, Kulle i Rainer z drużyny strażackiej lub zespołu piłkarskiego pomagają. To drugie może być trudne do zrozumienia dla mieszczucha lub kogoś spoza klubu, ponieważ nie zna on tej wspólnoty, tego życia wiejskiego i tych możliwości, a wtedy opinie różnią się, ale nie da się, nie jest tak i nie pozwólmy na to jest zawsze bardziej uzasadnione i bliższe rzeczywistości, być może nawet bardziej skuteczne, gdy zna się człowieka i jego otoczenie, gdy można go dotrzeć w inny sposób, aby go przekonać i zabrać ze sobą, prawda??

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez finanzierung
Na temat mieszkania zawsze trzeba płacić:

Proszę nie zapominać, że jako właściciel trzeba wszystko opłacić samemu.

Jako lokator:

Usterka ogrzewania -> Właściciel płaci

Okno zacinane -> Właściciel płaci

Uszkodzona rura wodna -> Właściciel płaci

Dlatego właściciel musi być w stanie tworzyć odpowiednie rezerwy.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez Honey1979

W ten sposób poruszyłeś największy problem tutaj: Większość porównuje ceny, które czytają tutaj, z cenami, jakie sami kiedyś zapłacili lub usłyszeli od krewnych i przyjaciół.
1) Jesteśmy pod wpływem inflacji, ale to niewielki efekt.
2) Odsetki są wciąż bardzo niskie, wszyscy chcą na tym zarobić.. Sprzedawcy nieruchomości, firmy budowlane, rzemieślnicy, ... oczywiście słusznie, ale to po prostu trzeba opłacić.
3) Duży efekt: Mamy ponownie zwiększone wymogi dotyczące efektywności energetycznej w związku z EnEV 2016. Wcześniej było to EnEV 2014, ... co z biegiem lat zwiększa koszty. Oczywiście za te pieniądze dostaje się więcej, ale konieczne są również inne inwestycje. Dom zbudowany tanio pięć lat temu prawnie nie może już dzisiaj być zbudowany!
4) Przyjaciele/krewni często nie mówią prawdy, zwłaszcza gdy chodzi o pieniądze.
Gdy czytam, że na zewnętrzne urządzenia wydano 5 000 €, to wystarczy tu i ówdzie na 500 m kw. działki, ... jeśli ktoś budował 20 lat temu i zazwyczaj wszystko opłacał na czarno albo przyjaciele pomagali, no dobra. Ale obecnie... to jest po prostu nierealne i nie wymaga nawet dodatkowych informacji, bo to kompletnie nie odzwierciedla rzeczywistości. (tak, tutaj pewnie można znaleźć wyjątek, ... ten, który ma w północnej części zupełnie płaską działkę, nie potrzebuje płotu, i tak nie ma ludzi w okolicy, to samo dotyczy obrzeży. Może on swobodnie postawić krzesła i stół na żwirowisku i przy 30 stopniach latem zwyczajnie nie wychodzi na zewnątrz, oszczędza parasol przeciwsłoneczny ).

Mogę tylko to potwierdzić.
Dwa lata temu kupiłem małą blokowiskową nieruchomość (3 jednostki mieszkalne). Naprzeciwko została sprzedana działka i podzielona na dwie części.
Powstały 2 nowe (domki prefabrykowane)... Błyskawicznie... Panele słoneczne, wentylacja mechaniczna itp.... Obydwa domy stoją teraz od ponad roku, a działki są teraz po prostu pokryte żwirem...
Cudowne miejsce do mieszkania, ale stan ogólny... Katastrofa... Jeden z nich przynajmniej postawił podwójny płot, drugi nie postawił niczego...
Jestem ciekaw, jak to będzie wyglądało za 8 lat, bo wtedy chcę sprzedać moją nieruchomość jako mieszkanie własnościowe....

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez nexttry
Tak szybko z twoich wcześniejszych 5 000 € staje się 10 000 €. W rzeczywistości nie powinieneś robić o tym żadnych oświadczeń. Teraz, tereny zewnętrzne za 25 000 € przy nowym domu o powierzchni około 500 m2 są absolutnym standardem (tak, można zrobić taniej), ale nie ma to nic wspólnego z luksusem. Przy domku szeregowym z ogrodem o powierzchni 80 m2 byłoby to może luksusowe.

I tak, można wypowiadać się na temat cen budowlanych. Oczywiście, nie dotyczą one konkretnych potrzeb poszczególnych osób, ale istnieją pewne dolne granice. Te dolne granice są po prostu określone przez przepisy budowlane dotyczące budowy domu. Jeśli ktoś mówi, że budowa domu o powierzchni 150 m2 kosztuje 140 000 € + działka, to po prostu nie jest to możliwe (w Niemczech, nawet w najtańszych regionach). Nie może on zrobić gorszej izolacji niż wymaga EnEV, ani też nie może zlecić wszystkiego na czarno, bo wtedy znajdujemy się w obszarze nielegalnym...

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez finanzierung

Droga LadySunshine, ten przypadek nie miał miejsca i nie mógłby mieć. Uczestnik miał w swojej kalkulacji co najmniej jedno dodatkowe źródło dochodu w wysokości 1 000 euro dla żony, zasiłek rodzinny, dochody z najmu oraz rozsądny kapitał własny i pod tymi warunkami kwota 370 000 euro wygląda nieco lepiej, bardziej realistycznie.
.

Ale zauważam tutaj, że chętnie uwzględniasz takie przyszłe zdarzenia, ale ignorujesz zagrożenia, takie jak korzystanie z zasiłku dla bezrobotnych czy zasiłku chorobowego.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez NaTwoim13

Śmieszne.
Żadnemu bankowi na świecie nie zależy na ewentualnościach. To, że TE może marzyć o dodatkowych dochodach i ewentualnych dochodach z wynajmu, nie czyni sprawy lepszą. Jeśli ma to udowodnione i zrównoważone, kwota finansowania nadal jest zdecydowanie zbyt wysoka, ale wtedy możemy porozmawiać.

Daukind, nie musiałby (przyjmować ewentualności) nawet tego, ponieważ otrzymałby zobowiązanie na podstawie dochodu. Możesz uznać to za śmieszne ze strony banków, ale nie moją interpretację tego, co napisał TE i co wewnętrznie brał pod uwagę TE, co LadySunshine jednak nie wspomniała. Chciałem to tylko nieco zrelatywizować.
Nikt z nas tutaj nie mówił o ewentualnościach, które bank miałby zaakceptować! Raczej chodziło o to, w jakich okolicznościach i warunkach taki zamiar mógłby mieć sens. Ja również przyjąłem raczej konserwatywne stanowisko w tej sprawie, a jedno powiem ci, TE nie zrezygnuje z tego zamiaru ze względu na twoje wypowiedzi i argumenty, ale nie obwiniaj mnie za to. Moje zdanie na ten temat jest jasne

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez NaTwoim13
@Finansowanie
Oczywiście wspomniałem o tym, ponieważ tak zasugerował sam TE. Nie miałem z tym żadnych innych intencji ani celów, chodziło mi tylko o lekkie zrelatywizowanie wypowiedzi LadySunshine dotyczącej dochodu w stosunku do ceny zakupu. Brakowało tam dochodów i odpowiednich rozważań.
Tak, oczywiście, bardzo gorący temat te zabezpieczenia. Zapytaj tutaj uczestników, którzy dużo piszą i posiadają własność, jakie zabezpieczenia posiadają, będziesz - moim zdaniem - zaskoczony.

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez Honey1979
5 tys. € na całość terenu zewnętrznego to słaba kpina.....
W zeszłym roku odnowiłem taras o wymiarach 4 na 4 metry z materiału WPC. Koszt materiałów wyniósł tylko 2500 euro..... Więc myślę, że niektórzy powinni się zapoznać z aktualnymi cenami.....

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez NaTwoim13
5.000 euro materiału, 3 skrzynki piwa, grill i gotowe!
Oczywiście nie będą to włoskie płytki od Honey.
Ponadto trzeba najpierw określić, co obejmuje wszystko, co się rozumie przez tereny zewnętrzne, jak duży jest teren, ile z niego będzie trawnika, a przede wszystkim czego potrzebuje inwestor, aby był z tego zadowolony.
Wiem, że większość inwestorów nie jest w stanie tego zrobić, chcą mieć piękne tereny zewnętrzne, ale nawet tutaj ogólne stwierdzenie często się sprawdza, ale nie zawsze!

Re: Nie na temat: kontrowersje, dyskusje, ogólne informacje i spekulacje

Napisany przez Honey1979
Thomas.... Bez słów.
Jeśli z tym sobie radzisz, to to sprzedaj.
Albo poproś specjalistę, który musi ponieść odpowiedzialność za przestrzeganie planu kosztów, żeby to dla Ciebie obliczył.
On nie podpisze tego w taki sposób.... A każdy, kto trochę się zna, będzie się z Ciebie śmiał, jeśli wpiszesz 5 tysięcy euro na zewnętrzne prace w wniosku.
Ale tak naprawdę to może Ci być obojętne, bo zgodność informacji i tak podpisuje wnioskodawca.... Tak jak przy doradcy podatkowym....

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata