- wt sty 30, 2018 7:23 pm
Cześć drodzy członkowie społeczności,
planuję przeprowadzkę do moich własnych 4 ścian pod koniec przyszłego roku. Dlatego chciałbym postawić na mojej działce[url]Dom[/url] prefabrykowany.
Oto moje podstawowe wymagania:
Mam około 1.500 m² działki w zachodniej części okolic Berlina (40 km do centrum Berlina) z dostępem do wody (niezanieczyszczonej). Działka jest częściowo uzbrojona, ponieważ stanowi połowę działki mojej matki.
Według portalu geodezyjnego, cena metra kwadratowego wynosi 60 EUR, wartość rynkowa będzie trochę wyższa.
Wkład własny wynosi
90 tys. EUR według wyceny GuG
10 tys. EUR w gotówce
32 lata
Wynagrodzenie netto: 2.300 EUR bez dodatków
[url]Dom[/url] prefabrykowany będzie kosztować około 200 tys. EUR, co jest moim maksymalnym limitem...
Dodatkowe pożyczki: 4500 EUR, 120 miesięcznych rat
Problemy:
Oprócz pożyczek mam wpis w rejestrze dłużników z adnotacją o spłacie w moim raporcie kredytowym, wynik punktacji jest powyżej 90%, ale poniżej 98%.
Dla mnie budowa jest bezsprzeczna, jedynie moje dwa problematyczne przypadki mogą okazać się przeszkodami.
Czy macie jakieś rady?
planuję przeprowadzkę do moich własnych 4 ścian pod koniec przyszłego roku. Dlatego chciałbym postawić na mojej działce
Oto moje podstawowe wymagania:
Mam około 1.500 m² działki w zachodniej części okolic Berlina (40 km do centrum Berlina) z dostępem do wody (niezanieczyszczonej). Działka jest częściowo uzbrojona, ponieważ stanowi połowę działki mojej matki.
Według portalu geodezyjnego, cena metra kwadratowego wynosi 60 EUR, wartość rynkowa będzie trochę wyższa.
Wkład własny wynosi
90 tys. EUR według wyceny GuG
10 tys. EUR w gotówce
32 lata
Wynagrodzenie netto: 2.300 EUR bez dodatków
Dodatkowe pożyczki: 4500 EUR, 120 miesięcznych rat
Problemy:
Oprócz pożyczek mam wpis w rejestrze dłużników z adnotacją o spłacie w moim raporcie kredytowym, wynik punktacji jest powyżej 90%, ale poniżej 98%.
Dla mnie budowa jest bezsprzeczna, jedynie moje dwa problematyczne przypadki mogą okazać się przeszkodami.
Czy macie jakieś rady?