- ndz lut 18, 2018 10:55 am
Cześć wszystkim,
jestem nowy na forum i początkowo zarejestrowałem się, żeby zadać pytanie. Jednak po przeczytaniu kilku postów i zobaczeniu, że istnieje również sekcja dotycząca aspektów podatkowych, chyba będę tu dłużej.
Obecnie uczę się na drugim kierunku i zarabiam 947 € brutto, a otrzymuję 718 € netto. Dodatkowo pracuję jako pracownik na pół etatu w weekendy w handlu detalicznym i otrzymuję dodatkowo 250 € brutto za netto miesięcznie (nie wiem jeszcze, jak długo to potrwa. Mimo to zakładałem te dodatkowe dochody do końca 2018 roku).
Podczas mojej dotychczasowej edukacji finansowej zawsze słyszałem i czytałem o następującej kolejności: spłata długów - budowanie rezerwy finansowej odpowiadającej 3-12 pensjom miesięcznym - rozpoczęcie budowy majątku.
Niestety, na początku zeszłego roku miałem wypadek samochodowy i musiałem kupić nowy samochód. Moja matka chciała, żebym tym razem wybrał samochód, który będę mógł używać przez długi czas. Kupiliśmy więc roczny samochód wart 11.600 €. Moja mama sfinansowała mi to w całości. Od tego czasu jestem jej dłużnikiem w tej kwocie. Na koniec 2017 roku spłaciłem mój pierwszy samochód, również ufundowany przez moją mamę. Od stycznia 2018 roku spłacam nowy samochód w miesięcznych ratach po 100 €. Nie muszę płacić odsetek i nie ma określonego terminu zwrotu pełnej kwoty. (Prawdopodobnie teraz powinienem był upierać się przy kolejnym "złomowisku".)
Zawsze mówiono mi, aby najpierw spłacić swoje długi, aby nie zapłacić odsetek od długów. Ponieważ nie muszę płacić odsetek od długów, nie czułem się zbyt zobligowany i skupiałem się bardziej na budowie rezerwy finansowej i akumulacji majątku.
Aktualny plan finansowy przedstawia się następująco:
94,70 € przeznaczam na własny rozwój finansowy (10% brutto)
225,65 € inwestuję w akumulację majątku (obecnie 100% w ETF-y, ponieważ dotychczas zgromadziłem tu najwięcej informacji. Możliwe, że wkrótce rozważę inne formy, takie jak np. pożyczki P2P)
100,00 € na spłatę długów
547,75 € na koszty utrzymania (koszty miesięczne, kwartalne, półroczne i roczne)
Moje koszty utrzymania nie mogą być dalsze obniżane, ponieważ płacę np. 200 € miesięcznie czynszu i potrzebuję 85 € na paliwo.
Niewielką rezerwę w wysokości 1.000 €, która początkowo miała służyć jako zabezpieczenie, zainwestowałem w spłatę długu, co oznacza, że obecnie moje pozostałe zobowiązania wynoszą 10.400 €.
Aktualnie nie gromadzę rezerwy finansowej odpowiadającej 3-12 pensjom miesięcznym.
Moje pytanie brzmi, czy polecalibyście mi:
a) zainwestować 325,65 € w spłatę długu, aby szybko go spłacić,
b) zainwestować 100,00 € w spłatę długu, a pozostałe 225,65 € przeznaczyć na budowę rezerwy finansowej,
c) zainwestować 100,00 € w spłatę długu, a pozostałe 225,65 € przeznaczyć na budowę rezerwy finansowej i akumulację majątku, czy
d) dokonać zupełnie innej alokacji środków.
Jak istotne uważacie na początku drogi zawodowej (choć nie koniecznie na zawsze w relacji pracobiorcy), gromadzenie rezerwy finansowej?
Czy powinienem skupić się na spłacie długów, czy może lepiej zacząć inwestować wcześnie, aby skorzystać z efektu składanego odsetek?
Czy uważacie, że jestem zbyt otwarty podając te informacje?
Dzięki i pozdrowienia
jestem nowy na forum i początkowo zarejestrowałem się, żeby zadać pytanie. Jednak po przeczytaniu kilku postów i zobaczeniu, że istnieje również sekcja dotycząca aspektów podatkowych, chyba będę tu dłużej.
Obecnie uczę się na drugim kierunku i zarabiam 947 € brutto, a otrzymuję 718 € netto. Dodatkowo pracuję jako pracownik na pół etatu w weekendy w handlu detalicznym i otrzymuję dodatkowo 250 € brutto za netto miesięcznie (nie wiem jeszcze, jak długo to potrwa. Mimo to zakładałem te dodatkowe dochody do końca 2018 roku).
Podczas mojej dotychczasowej edukacji finansowej zawsze słyszałem i czytałem o następującej kolejności: spłata długów - budowanie rezerwy finansowej odpowiadającej 3-12 pensjom miesięcznym - rozpoczęcie budowy majątku.
Niestety, na początku zeszłego roku miałem wypadek samochodowy i musiałem kupić nowy samochód. Moja matka chciała, żebym tym razem wybrał samochód, który będę mógł używać przez długi czas. Kupiliśmy więc roczny samochód wart 11.600 €. Moja mama sfinansowała mi to w całości. Od tego czasu jestem jej dłużnikiem w tej kwocie. Na koniec 2017 roku spłaciłem mój pierwszy samochód, również ufundowany przez moją mamę. Od stycznia 2018 roku spłacam nowy samochód w miesięcznych ratach po 100 €. Nie muszę płacić odsetek i nie ma określonego terminu zwrotu pełnej kwoty. (Prawdopodobnie teraz powinienem był upierać się przy kolejnym "złomowisku".)
Zawsze mówiono mi, aby najpierw spłacić swoje długi, aby nie zapłacić odsetek od długów. Ponieważ nie muszę płacić odsetek od długów, nie czułem się zbyt zobligowany i skupiałem się bardziej na budowie rezerwy finansowej i akumulacji majątku.
Aktualny plan finansowy przedstawia się następująco:
94,70 € przeznaczam na własny rozwój finansowy (10% brutto)
225,65 € inwestuję w akumulację majątku (obecnie 100% w ETF-y, ponieważ dotychczas zgromadziłem tu najwięcej informacji. Możliwe, że wkrótce rozważę inne formy, takie jak np. pożyczki P2P)
100,00 € na spłatę długów
547,75 € na koszty utrzymania (koszty miesięczne, kwartalne, półroczne i roczne)
Moje koszty utrzymania nie mogą być dalsze obniżane, ponieważ płacę np. 200 € miesięcznie czynszu i potrzebuję 85 € na paliwo.
Niewielką rezerwę w wysokości 1.000 €, która początkowo miała służyć jako zabezpieczenie, zainwestowałem w spłatę długu, co oznacza, że obecnie moje pozostałe zobowiązania wynoszą 10.400 €.
Aktualnie nie gromadzę rezerwy finansowej odpowiadającej 3-12 pensjom miesięcznym.
Moje pytanie brzmi, czy polecalibyście mi:
a) zainwestować 325,65 € w spłatę długu, aby szybko go spłacić,
b) zainwestować 100,00 € w spłatę długu, a pozostałe 225,65 € przeznaczyć na budowę rezerwy finansowej,
c) zainwestować 100,00 € w spłatę długu, a pozostałe 225,65 € przeznaczyć na budowę rezerwy finansowej i akumulację majątku, czy
d) dokonać zupełnie innej alokacji środków.
Jak istotne uważacie na początku drogi zawodowej (choć nie koniecznie na zawsze w relacji pracobiorcy), gromadzenie rezerwy finansowej?
Czy powinienem skupić się na spłacie długów, czy może lepiej zacząć inwestować wcześnie, aby skorzystać z efektu składanego odsetek?
Czy uważacie, że jestem zbyt otwarty podając te informacje?
Dzięki i pozdrowienia