- czw mar 15, 2018 4:58 am
Pietrze....
Jak on ma ci pomóc?
Masz długi w wysokości pięciocyfrowej, dlaczego i u kogo ... Nieznane, w sumie nieważne.
Płacisz comiesięczną ratę, która ledwie spłaca odsetki, masz negatywną historię kredytową i teraz chcesz zamiast spłacać długi, zaciągnąć nowe.
To się tak nie uda.
Moja pilna rada:
Udaj się do doradcy ds. zadłużenia.
Oni podejdą do sprawy zupełnie bez emocji i skontaktują się z wierzycielem, i możliwe.... Znajdą dla Ciebie rozwiązanie.... Albo ugodę itd.
Następnie złożysz nieformalne podanie o świadczenia społeczne:
Pokrycie kosztów przeprowadzki
Ewentualne tymczasowe pokrycie kaucji za nowe mieszkanie itp.
Otrzymasz wówczas całą dokumentację wniosku od Urzędu ds. Socjalnych i ewentualnie możesz jeszcze omówić coś z pracownikiem socjalnym podczas rozmowy osobistej.
Ważne jest, żebyś złożył wniosek.
Od chwili złożenia wniosku masz prawo do świadczenia. Do tego stopnia musisz teraz stopniowo wyjść z rutyny.
Miałem ten sam problem kiedyś z jednym pracownikiem, który opowiedział mi o swoich problemach.
Wtedy zająłem się tą sprawą i udało mi się "prawie" uzgodnić z "prawie" wszystkimi wierzycielami.
Był taki, który był elastyczny jak betonowy klocek. (Firma telekomunikacyjna)
Chcieli wszystkiego albo nic.
Rozwiązaliśmy to wtedy poprzez pożyczkę od pracodawcy, bo pracownik był bardzo zaangażowany i chętny do pracy.
Zarezerwuj sobie termin u szefa i wyjaśnij mu swoją sytuację, a możliwe, że będzie skłonny pomóc.
Jak wspomniał bankowiec, w negocjacjach jest dużo miejsca do manewru w dół, ale zazwyczaj tylko wtedy, gdy możesz zaoferować natychmiastową płatność.
Jeśli szef cię popiera i [url]doradca[/url] ds. zadłużenia osiąga porozumienie, powiedzmy 4 000 [url]euro[/url] i regularnie spłacasz, to szybko się z tym uporasz.
I proszę, zrezygnuj z myśli, że potrzebujesz nowych pieniędzy.
To jest nie na temat. Po prostu żyj dalej ze sprzętem, który masz, a remont możesz zrobić za 3 - 4 lata, gdy długi zostaną spłacone.
To jest wkład, który musisz wnieść do sprawy, tak samo jak szukanie potrzebnej pomocy.
Powodzenia.