- sob kwie 21, 2018 4:15 pm
Dzień dobry,
Jesteśmy mamą i tatą syna z zespołem Downa. W styczniu znaleźliśmy nasze wymarzone mieszkanie i być może zbyt pochopnie podpisaliśmy umowę zakupu.... Dlatego nasza wniosek o pożyczkę z15 został odrzucony, jedynym powodem było przedwczesne dokonanie zakupu. W urzędzie powiatowym pan powiedział, że nie chcą tego słyszeć, ale ze względu na własne ryzyko mogą to ewentualnie zaakceptować. (Wtedy to nasz problem, jeśli ostatecznie się nie uda) Co powinniśmy zrobić? Ktoś inny byłby zainteresowany kupnem tego mieszkania, gdybyśmy my go nie zakupili.... Składanie wniosku jest znacznie bardziej skomplikowane niż w banku i zajmuje czas, którego po prostu nie mamy na tej konkurencyjnej rynku przy granicy ze Szwajcarią, nieruchomości są tu sprzedawane po zawyżonych cenach jak ciepłe bułeczki.... Lokalizacja jest doskonała, tuż przy szkole dla dzieci niepełnosprawnych, którą być może będziemy musieli skorzystać dla naszego dziecka. W pobliżu miasta, gdzie odbywają się nasze terapie. Od lat szukamy czegoś odpowiedniego i teraz musimy sfinansować to poprzez własny bank i mielibyśmy znacznie większe obciążenie TYLKO dlatego, że musielibyśmy poradzić sobie z ryzykiem na własną rękę, w przeciwnym razie znów bylibyśmy bez własnego mieszkania? Czy można coś osiągnąć za pomocą sprzeciwu? Czy ktoś się na tym zna?
Z poważaniem
Jesteśmy mamą i tatą syna z zespołem Downa. W styczniu znaleźliśmy nasze wymarzone mieszkanie i być może zbyt pochopnie podpisaliśmy umowę zakupu.... Dlatego nasza wniosek o pożyczkę z15 został odrzucony, jedynym powodem było przedwczesne dokonanie zakupu. W urzędzie powiatowym pan powiedział, że nie chcą tego słyszeć, ale ze względu na własne ryzyko mogą to ewentualnie zaakceptować. (Wtedy to nasz problem, jeśli ostatecznie się nie uda) Co powinniśmy zrobić? Ktoś inny byłby zainteresowany kupnem tego mieszkania, gdybyśmy my go nie zakupili.... Składanie wniosku jest znacznie bardziej skomplikowane niż w banku i zajmuje czas, którego po prostu nie mamy na tej konkurencyjnej rynku przy granicy ze Szwajcarią, nieruchomości są tu sprzedawane po zawyżonych cenach jak ciepłe bułeczki.... Lokalizacja jest doskonała, tuż przy szkole dla dzieci niepełnosprawnych, którą być może będziemy musieli skorzystać dla naszego dziecka. W pobliżu miasta, gdzie odbywają się nasze terapie. Od lat szukamy czegoś odpowiedniego i teraz musimy sfinansować to poprzez własny bank i mielibyśmy znacznie większe obciążenie TYLKO dlatego, że musielibyśmy poradzić sobie z ryzykiem na własną rękę, w przeciwnym razie znów bylibyśmy bez własnego mieszkania? Czy można coś osiągnąć za pomocą sprzeciwu? Czy ktoś się na tym zna?
Z poważaniem