Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez Lemont
Cześć wszystkim,

jak wielu młodych ludzi z rodzinami i dziećmi, również my, głównie ze względu na atrakcyjne oferty wsparcia finansowego w Bawarii (BaukindergeldPlus itp.) oraz horrendalne ceny najmu w naszym regionie (Norymberga), zastanawiamy się nad budową własnego domu. Muszę przyznać, że ta myśl towarzyszyła nam od dłuższego czasu, ale dotychczas nie była bardzo konkret. W listopadzie spodziewamy się narodzin drugiego dziecka i potrzebujemy nowego mieszkania. Biorąc pod uwagę średnią czynszu w wysokości 1.200 [url]euro[/url] za 4-pokojowe mieszkanie, podjęliśmy decyzję o budowie własnego domu.

Jesteśmy już w początkowych negocjacjach z deweloperem, chcemy postawić solidny [url]Dom[/url] o powierzchni 120 metrów kwadratowych około 30 km poza miastem, a działkę chcemy kupić we wrześniu. Całkowity koszt wynosi 349.000 [url]euro[/url] (w tym koszty nabycia). Jako wkład własny wpłacamy koszty nabycia + około 10.000 [url]euro[/url], a także ewentualne koszty własnej pracy przy wykończeniu wnętrz (negocjacje z deweloperem), ponieważ mam doświadczenie w tym zakresie z poprzedniej działalności gospodarczej.

Nasze łączne dochody rodzinne wynoszą obecnie średnio 3.500 [url]euro[/url] netto z mojego wynagrodzenia za pracę oraz 194 [url]euro[/url] zasiłku rodzinengo. Pracuję w renomowanej dużej firmie regionalnej i mam umowę o pracę na pełny etat bez określonego czasu trwania. Miesięczna rata, jaką chcemy przeznaczyć na [url]kredyt[/url] to 1.200 - 1.300 [url]euro[/url], budujemy [url]Dom[/url] zgodny z normą KfW-55 i zamierzamy skorzystać z [url]kredytu[/url] + dopłaty do spłat. Obecnie płacimy 800 [url]euro[/url] czynszu i mamy solidny nadwyżkę budżetową, którą w ostatnich latach inwestowaliśmy raczej w podróże, wycieczki itp., dlatego nasz wkład własny nie jest tak wysoki. Jednak miesięczna rata [url]kredytu[/url] jest dla nas zdecydowanie wykonalna.

Jedynym problemem, jaki widzę obecnie, jest mój wynik w bazie BIK, który sprawdzałem ostatni raz w styczniu 2018 r., wtedy wynosił około 92%. Podejrzewam, że wynika to głównie z częstych zmian miejsca zamieszkania w ciągu ostatnich pięciu lat i z tym związanych zmian kont bankowych (2 zmiany kont w ciągu ostatnich 4 lat). Dodatkowo miałem niezamknięte [url]konto[/url] i kartę kredytową, które w międzyczasie zlikwidowałem. Oprócz tego był jeszcze wniosek o [url]kredyt[/url], który odwołałem w ciągu 14 dni. Poza bieżącym kredytem samochodowym (10.000 [url]euro[/url]) nie mam żadnych innych zobowiązań; w ostatnich latach terminowo spłacałem [url]kredyty[/url], takie jak [url]kredyt[/url] samochodowy (20.000 [url]euro[/url]), [url]kredyt[/url] edukacyjny KfW (5.000 [url]euro[/url]) oraz większą sprzedaż ratalną w Oto (meble). Konta bankowe nigdy nie były przekroczone, zawsze wszystko były płacane na czas, nie ma żadnych negatywnych wpisów, niestety oprócz sprawy z zapytaniem o [url]kredyt[/url] samochodowy, co najwyraźniej również negatywnie wpłynęło na mój wynik.

Chciałbym możliwie wcześnie uregulować kwestię finansowania budowy domu, aby mieć pewność co do planów, niemniej jednak do września potrzebuję pierwszej wpłaty za działkę. Jakie porady możecie mi dać, zwłaszcza jeśli chodzi o moją historię w bazie BIK? Jestem klientem Diba i rozważam możliwość podniesienie limitu debetowego, co według niektórych może mieć pozytywny wpływ? Czy warto udać się do banku i zapytać, czy poczekać jeszcze trochę?

Dziękuję za Wasze porady.

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez Hilfe
349 tys. złotych wliczając działkę i tereny zewnętrzne przed bramami Norymbergi jako nowa budowa uważam za plotkę

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez Lemont
30km poza toba jesteś tuż za bramami Norymbergi? Czy wierzysz czy nie, to dla mnie raczej bez znaczenia, mam to na papierze..

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez NaTwoim13

Obecny jedyny problem, jaki dostrzegam, dotyczy mojej oceny w Schufa, którą ostatnio sprawdziłem w styczniu 2018 roku i wynosiła wtedy około 92%. Przypuszczam, że głównie wynika to z częstych zmian miejsca zamieszkania w ciągu ostatnich pięciu lat i związanych z nimi zmian kont osobistych (2 zmiany kont w ciągu ostatnich 4 lat). Dodatkowo miałem jedno [url]konto[/url] osobiste + kartę kredytową, których w międzyczasie zrezygnowałem. Ponadto pojawiła się jeszcze jedna wnioskowana [url]pożyczka[/url], którą odwołałem w ciągu 14 dni. Poza obecnym kredytem samochodowym (10.000 €) nie mam innych zobowiązań, w ciągu ostatnich lat terminowo spłaciłem kilka pożyczek, takich jak [url]kredyt[/url] samochodowy (20.000 €), [url]kredyt[/url] edukacyjny KfW (5.000 €) oraz większe zakupy ratalne w firmie Otto (meble). Konta osobiste nigdy nie były przekroczone, zawsze wszystko płacilem na czas, nie ma również żadnych negatywnych wpisów, niestety pojawia się jedynie kwestia związana z wnioskowaniem o [url]kredyt[/url] samochodowy, która jak widać również negatywnie wpłynęła na moją ocenę.

Proszę nie martw się tym, wszystko jest w porządku, wszystko jest zielone i ok!

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Dzień dobry,
to, co teraz piszę, jest moją osobistą opinią......
Mieszkaliśmy również do 2008 roku w regionie Norymbergi (bezpośrednio w Norymberdze, później w Hilpoltstein). Z dochodem rodzinny 4.500 EUR nie mogliśmy nawet myśleć o zakupie nieruchomości. Tam domy szeregowe (120 mkw + mały ogródek, 20 lat) były sprzedawane za 220.000 EUR.
Co do Was:
Dochód rodzinny 3.700 EUR (z dodatkiem rodzinny)
Rata 1.200 - 1.300 EUR + opłaty dodatkowe (400-500 EUR ?) stanowią prawie 50% Waszego dochodu rodzińnego..... Ponieważ wydaje się, że jesteś jedynym żywicielem rodziny, nic nie może pójść nie tak. W aktualnej sytuacji, w przypadku otrzymywania zasiłku dla bezrobotnych lub chorobowego, szybko stanęlibyście z przysłowiowym nożem na gardle.


Obecnie płacimy 800 € czynszu i mamy dość duże nadwyżki w budżecie, które w ostatnich latach raczej przeznaczaliśmy na podróże, wypady itp., dlatego nasze oszczędności nie są aż tak duże. Miesięczną ratę na pewno możemy sobie pozwolić.

I jesteście gotowi zrzec się tego stylu życia na najbliższe lata? Oczywiście, w obecnej fazie jesteście gotowi poświęcić wszystko dla wielkiego marzenia, ale 15-20 lat to cholernie długi czas.....


Jesteśmy już w pierwszych rozmowach z deweloperem, chcemy wybudować [url]Dom[/url] murowany o powierzchni 120 mkw

Czyli kupujecie gotowy [url]Dom[/url] od developera? Brzmi to raczej jak generalny wykonawca, jeśli kupujecie działkę......

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez Hilfe

30km poza miastem to dla ciebie za granicą Norymbergi? Czy wierzysz, czy nie, dla mnie to raczej nieistotne, mam to na papierze..

czy kiedykolwiek sprawdziłeś ten papier pod kątem haseł i uszczelek?
Również my kupiliśmy od dewelopera w regionie o słabszej gospodarce. I oto okazało się, że po sprawdzeniu dokumentów zakupu z tamtego czasu wiele pozycji nie było uwzględnionych, a cena była ostatecznie o 40k wyższa. Zaczynając od terenu zewnętrznego (nie mam tu na myśli 2 roślin) drogie roboty ziemne, koszty infrastruktury itp.

Zgadzam się również z Herrmulerrem. Przy 3,500 € netto, 50% przeznaczane jest tylko na [url]Dom[/url] przy spłacie 2% i teoretycznym okresie całkowitej spłaty [url]kredytu[/url] wynoszącym 35-40 lat. HARAKIRI

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez hausbauwest
Przyłączam się również do zdania pana Herrmuellera.

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez NaTwoim13
Cześć Lemont,
niezależnie od tego, czy umowę o dzieło oraz koszty budowy oczywiście należy dokładnie sprawdzić pod kątem kompletności, przed przejściem do twojego właściwego pytania Porady dotyczące finansowania budowy - pojawia się kilka pytań:
1) Czy twoja żona była zatrudniona przed urlopem rodzicielskim i czy wróci do pracy?
2) Jak wysokie jest ewentualne świadczenie rodzicielskie?
3) Czy otrzymujesz 13. pensję lub inne dodatkowe płatności?
4) Jak wysokie jest zadłużenie kredytowe z [url]kredytu[/url] samochodowego?
5) Ile macie lat?
Widzę dochód rodzinny w wysokości 3 900 [url]euro[/url]. Założę teraz, że miesięczna rata odsetkowa i kapitałowa wynosi 1 200 [url]euro[/url], a koszty dodatkowe wynoszą 350 [url]euro[/url], co oznacza, że nie przekraczacie 50% wydatków na mieszkanie. Na pewno zastanawialiście się, czy miesięczna rata, którą ustaliliście, jest możliwa do spłacenia i ewentualnie prowadzicie budżet domowy?

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez Alex [CryptoMod]
3 500 Wynagrodzenie + 194 Świadczenie rodzinne
Czy coś przeoczyłem? (Masz na myśli świadczenie rodzinne dla drugiego dziecka?)

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez NaTwoim13
Tak, myślę, że powinno się to już doliczyć do dochodu gospodarstwa domowego, prawda?

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez Ingenieur007
Wejdźcie najpierw do ing diba i poproście o ofertę warunków finansowania dla waszego przedsięwzięcia. Następnie poproście o drugą ofertę. Jako wskazówkę, mogę polecić Wam Sparda Bank Nürnberg. Mają oni dobre warunki finansowania i są lokalnie dostępni! Kilku moich znajomych skorzystało z ich finansowania i są bardzo zadowoleni. Bardzo ważny jest osobisty kontakt, podczas bezpośredniej rozmowy z bankiem możecie szczegółowo omówić swoje plany i stworzyć dla siebie odpowiedni plan. Przy Waszych warunkach finansowanie z banku na pewno jest możliwe, ale nie będzie to oferta reklamowana w internecie. Przy budowie nowego domu zaletą współpracy z lokalnym bankiem lub bankiem macierzystym jest możliwość osobistego kontaktu, jeśli konieczne będzie dokonanie dodatkowego finansowania lub zmian. Dlatego poleciłbym Wam Wasz bank macierzysty diba lub sparda nbg. Możecie także poprosić o ofertę u trzeciego banku dla większego bezpieczeństwa.

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez NaTwoim13
Ingenieur007, Sparda Bank Nürnberg jest naprawdę dobrym wskazaniem, często już wybierany.

Co do Ing.DiBa, nie można jednak tam pójść, to czysty bank internetowy. Myślę też, że jeśli chodzi o [url]refinansowanie[/url] - które należy starać się unikać poprzez dokładne i zrównoważone planowanie kosztów - niekoniecznie trzeba odwiedzać bank, więc w tym przypadku również wskazanie Ing.DiBa jest dobre, ponieważ otrzymuje się 0,15% zniżki, jeśli [url]konto[/url] jest tam prowadzone lub będzie prowadzone w przyszłości, a także 0,11% zniżki z WM 2018 w ramach specjalnej promocji Ing.DiBa.

Jeśli klientowi wystarcza 15-letni okres zabezpieczenia oprocentowania [url]kredytu[/url], można wybrać Ing.DiBa, jeśli zaś zależy na dłuższym okresie zabezpieczenia - co polecam, ponieważ okresy krótkoterminowe poprzez KfW (20-letnie warunki KfW są zdecydowanie za drogie, ale aby skorzystać z dopłaty do spłaty, należy wybrać 10 lat) są już uwzględnione - Sparda Nürnberg lub nawet inny bank (raczej ubezpieczyciel) jest lepszą alternatywą.

Nieuczciwy pośrednik finansowy weźmie to pod uwagę, podobnie jak wybór 15-letniego okresu oprocentowania z DiBa, a pozostałe zobowiązanie spłaci poprzez kontrakt budowlany, w którym części wpłaty do BSV będą wykorzystywane jako instrument zabezpieczenia przed oprocentowaniem z oszczędności na oprocentowaniu przez 15 lat w porównaniu do 20 lub 25 lat, co stanowi dodatkową spłatę.

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez Alex [CryptoMod]

Tak, myślę, że powinno się to uwzględnić w dochodzie gospodarstwa domowego, prawda?

Tak już... Nie chciałem tego konkretnie pisać, ale jako rodziców też nas już spotkała sytuacja, gdy ciąża nie zakończyła się pomyślnie.
Dlatego teraz liczyłem tylko na TO.

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez NaTwoim13
To bardzo mi przykro...
Jednakże myślę, że nie ma to takiego dużego znaczenia, czy proporcje wynoszą 40/60 czy 45/55, ponieważ TE czuje się na siłach w tej sytuacji. Zobaczymy, jakie odpowiedzi dostanę na moje pytania, być może sytuacja finansowa okaże się jeszcze lepsza.

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez hausbauwest
Uwzględnijcie także zasiłek dla dziecka nienarodzonego :-) Jesteście naprawdę świetni:-

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez 2utopus
https://www.seid-seit.de ...

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez Lemont
Przepraszam za opóźnioną odpowiedź i dziękuję za liczne konstruktywne komentarze.

Świadomie wybrałem dochód z chwili złożenia wniosku, ponieważ głównie zależało mi na zrealizowaniu wniosku o [url]kredyt hipoteczny[/url], który wynosiłby 3.500 + 194 KG = 3.694 €. Obecnie 3.500 € pomnożone przez 13,5 miesięcznych pensji plus dodatkowe premie. Oczywiście, przeanalizowaliśmy sytuację finansową i doszliśmy do wniosku, że jesteśmy w stanie sobie poradzić, nawet jeśli obecnie sytuacja wydaje się być nieco napięta. Jesteśmy na początku kariery zawodowej, co oznacza, że będziemy mieli regularne podwyżki. Ryzyko finansowe istnieje również w przypadku mieszkania kosztującego na przykład 1.000 € czynszu. Patrząc na rozwój cen nieruchomości, nie można zakładać, że nowo zbudowany, solidny i energooszczędny [url]Dom[/url] jednorodzinny zostanie sprzedany znacząco poniżej ceny rynkowej. Na wypadek najgorszego scenariusza jesteśmy ubezpieczeni na życie oraz ubezpieczeniem od poważnego uszczerbku na zdrowiu. Planujemy dodatkowe roczne spłaty w wysokości około 2.000 €. Za kilka lat dojdą do tego również oszczędności na emeryturę z planu oszczędnościowego, co powinno zagwarantować brak problemów z refinansowaniem na końcu okresu oprocentowania.

Nie będę teraz omawiał szczegółowo programów pomocy budowlanej przygotowanych już przez rząd federalny lub dodatkowych świadczeń rodzinnych przyznanych przez wolny kraj z uwagi na to, że nie zostały one jeszcze uwzględnione w moich planach budżetowych.

Ustaliliśmy koszty dodatkowe na poziomie 2,50 € za metr kwadratowy.

Od narodzin pierwszej córki moja żona nie pracuje (dziecko ma dopiero 2,5 roku), ale w 2020 roku również wróci do pracy, co zapewni odpowiednie zabezpieczenie finansowe, nawet jeśli ja jako jedyny zyskujący utracę pracę. Dla wszystkich ostrzegających, że mimo wszystko istnieją pewne ryzyka, czy byłoby to samobójstwem finansowym, oczywiście wszędzie są ryzyka... ale powiedzenie jeśli teraz nie teraz, to kiedy nie mogłoby być bardziej trafne w obecnym momencie. Kto obawia się ryzyka, nie powinien go podejmować!

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez NaTwoim13
Świetna opinia, dodatkowe informacje uzasadniają dodatkowe działania.
Jeśli nie teraz, to kiedy? To również uzasadnia się tym, że wydaje się, że dokładnie przemyśleliście wszystko.
Budowa domu, uwzględniona czy nie, nieważne, odpowiedzi powinny być oczekiwane, i myślę, że zgadzasz się ze mną, że wszystko się zgadza i przede wszystkim życzymy, aby wszystko przebiegło normalnie i aby OP urodził zdrowe dziecko, tak jak zazwyczaj dzieje się to w naturze.

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez Alex [CryptoMod]

Finansowe ryzyko występuje również w przypadku mieszkania, które kosztuje na przykład 1 000 EUR czynszu.

To teraz tak do końca nie jest prawda..... W przypadku wynajmowanego mieszkania, gdy coś się popsuje, to naprawia właściciel... Wy będziecie płacić w przyszłości 1 200 - 1 300 EUR plus ewentualne naprawy.... (jasne, na początku nic nie powinno się zepsuć)
Pod względem liczbowym, możecie się z tym obyć, ale monitujący wskazali Wam na pułapki.
Moim zdaniem lokalizacja używana to pewniejsza droga. Przy nowej budowie praktycznie nie macie żadnych dodatkowych środków finansowych ani rezerwy, kiedy trzeba będzie dokonać dodatkowych inwestycji. Jesteście już teraz bardzo blisko granicy w planowanym budżecie. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, nie ma problemu....
Czy właściwie składacie zapytania ofertowe u różnych dostawców ?

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez NaTwoim13
Cześć Hermueller,

jestem zainteresowany, czy zakładasz, że rodziny zastanawiające się nad budową nowego domu i decydujące się na nią znają różnicę między wynajmem a posiadaniem nieruchomości. Pytam, ponieważ twój komentarz sugeruje, że chcesz poprawić błędne myślenie potencjalnych inwestorów budowlanych lub zakładasz, że nie wiedzą, jak to działa.

Chciałbym zauważyć, że masz absolutną rację, że w rzeczywistości to wynajmujący ponosi koszty, ale może istnieć ludzi, którzy chcą to opłacić sami, aby uważać te naprawy i ich wartość jako swoje własne? Nie każdy musi postępować w ten sposób ani uważać posiadania za coś ważnego i pożądanego, to rodziny same powinny decydować, ale czy dla niektórych osób to ma sens, czy widzą w tym sens?

Ponadto ponownie pytanie, o co zapytał autor pytania? Nie złośliwie, ale piszesz o napominaczach, którzy również powinni mieć sens, ale dlaczego nie pytasz o to, co uznajesz za ustalone, albo nie pytasz, czy autor jest tego świadomy?

Na koniec, czytając to, co napisał Lemont, można odnieść wrażenie, że trzeba przypominać? Czy nie są to dobre warunki i czy nie powinno się raczej zwrócić uwagę na dokładne planowanie kosztów, aby uniknąć konieczności dodatkowego finansowania, albo również tutaj zapytać (to sugerujesz w ostatnim zdaniu), czy koszty są dobrze zaplanowane?

Czasami mieszkanie jest w opłakanym stanie (bez znajomości konkretnego przypadku), bo jest używane i zbyt stare, wtedy ktoś upomina się, że naprawy (niekoniecznie przez ciebie) są nie do opłacenia albo rezerwy nie mogą być zbudowane, ponieważ w przeciwnym razie 50% dochodu przeznaczony byłby na mieszkanie, a teraz jest napominane, ponieważ ktoś zdecydował się na nową budowę (gdzie na początku nie powinien istnieć większy koszt na naprawy itp.) i daje się radę: kupcie raczej coś używanego!

Pułapki jako wskazówki, ok, ale zakładać je jako pewnik i liczyć tak, jakby wszystko zawsze padło razem albo przedstawiać koszty na nową budowę jako źle obliczone (nie zrobiłeś tego tutaj teraz, mówię ogólnie), uważam za fałszywe napominanie, przynajmniej dopóki nie zaczniemy więcej pytać i nie będziemy stale widzieć w każdym i wszystkim złe, głupie i złe.

Czy to nie jest punkt wyjścia, który jest ok i gdzie można rozpoznać z tego, co autor pyta, że jest świadomy tego, co robi i czy nie wydaje się, że wszystko zostało dobrze przemyślane na początku, zwłaszcza, czy nie jest miło, gdy jest świadomy ryzyka i chętnie je podejmuje, tak aby w najlepszym przypadku mógł uważać to jako spłatę swojej własności? Czy trzeba tu jeszcze przypominać, zwłaszcza że pytanie wyjściowe powinno pozostać w centrum uwagi?

To tylko pytanie.

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Cześć Noelmaxim,

co jest dobrą podstawą, a co nie? Co jest przemyślane, a co nie.

Faktem jest, że z własnego doświadczenia i od znajomych w tej sytuacji, gdy chce się kupić/zbudować nieruchomość, często ma się różowe okulary na nosie.

Tyle i tyle własnymi siłami, zrezygnowanie z dobrobytu, którego dotąd nie trzeba było liczyć do ostatniego centa, nie stanowi problemu (przez wiele lat), skoro kobieta wkrótce znów wróci do pracy itd.

Już wcześniej napisałem, że także sam byłem w raczej trudnej sytuacji wyjściowej. Brak własnego kapitału, długi konsumpcyjne itp. Rodzice pożyczyli nam kapitał własny, dzięki czemu mogliśmy skorzystać z programu Labo... [url]Dom[/url] kosztował tylko 90 000 EUR za 260 mkw powierzchni mieszkalnej z 4 łazienkami, oczywiście na pierwszy rzut oka ruina, przecież nie mogło być inaczej.

Udało nam się jednak... I tego życzę KAŻDEMU (Tak, naprawdę każdemu)....

A jak wygląda sytuacja teraz? Czasem stres, bo żona chciałaby być więcej w domu z dziećmi.... Zarabia 1400 EUR netto w klasie podatkowej 5, czego naprawdę nie potrzebowalibyśmy, ale na pewne dodatkowe rzeczy nie starczyłoby już pieniędzy.

W zeszłym roku, jak już wspominałem, musieliśmy gwałtownie wymienić nowy kocioł gazowy... 7000 EUR poszło....

Co miesiąc pomimo finansowania domu i dodatkowych nakładów, jak niepotrzebne koszty renowacji, jesteśmy w stanie odłożyć 700 EUR.

Również zdarzyło nam się już nieco obyć z małą ilością pieniędzy, także sobie poradziliśmy, ale były wtedy poważne dyskusje, dlaczego kupuje się jedno, co uważam, że jest konieczne, a tego, co moja żona uważa, że jest konieczne, nie kupuje się.....

To moje doświadczenia życiowe, które przekazuję tutaj. W niektórych postach również dostrzegam siebie, mnie i moją sytuację, ale wtedy często nie stoi przeciwko sobie 6000 EUR netto do 90 000 EUR ceny zakupu, tylko 3600 lub 3900 do 350 000 EUR nowej budowy, gdzie istnieje całkiem spore ryzyko powstania nieprzewidzianych kosztów.....

Tutaj nadal krytykuję Twoje podejście, że po prostu przejmujesz drugą stronę. Pomagasz czasem TE wybielić swoje myślenie. Liczy się z rosnącymi zarobkami, z małżonkami, którzy zdążą wrócić do pracy itd.

Moim zdaniem, finansowanie musi stanąć na zdrowych fundamentach obecnego stanu rzeczy. Jeśli finansowanie działa tylko wtedy, gdy w przyszłości nastąpią określone rzeczy, jest to bardzo niebezpieczne.

Tak samo należałoby być w stanie przetrwać 6-12 miesięcy w razie potrzeby korzystając z zasiłku dla bezrobotnych (ALG1) lub zasiłku chorobowego, czego także tutaj nie widzę. Wtedy brakuje bowiem 1000 EUR miesięcznie.

Przy okazji, gdybym dzisiaj potrzebował refinansowania, także bym się do Ciebie zwrócił, bo doceniam Twoje fachowe podejście.

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez StGe1973
Panie Müller, Twoje porównania między wynajmem a zakupem oraz nowym budownictwem a nieruchomościami istniejącymi nie są dokładne. Oczywiście na papierze wynajmujący płaci za naprawy nie spowodowane przez najemcę, ale fundusz remontowy jest uwzględniony w każdym czynszu, co oznacza, że ostatecznie to najemca pokrywa koszty naprawy. Można jedynie argumentować, że najemca ma koszty przewidywalne i w zasadzie spłaca naprawę w niewielkich, przewidywalnych ratach. Wynajmujący musi zapłacić za naprawę w momencie jej konieczności.

Przy nowym budownictwie zazwyczaj nie są wymagane rezerwy, gdy tylko budynek zostanie ukończony. Jeśli występują wady, zwykle szybko się one pojawiają, a następnie obowiązują okresy gwarancyjne. W innym przypadku przy nowym budownictwie przez pierwsze 20 lat nie powinno się wiele dziać, a wtedy można zbudować rezerwy na ewentualne naprawy. W przypadku nieruchomości istniejących rezerwy muszą być natychmiast dostępne, ponieważ naprawy mogą być konieczne w dowolnym momencie.

Ostatecznie dużą zaletą wynajmu jest elastyczność. Z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia można dokonywać zmian bez żadnych strat finansowych, bez względu na to czy to zmiana miejsca zamieszkania, na przykład zmiana miejsca pracy lub zmiana dochodów, a w konsekwencji zmiany w wynajętej nieruchomości. Sprzedaż nieruchomości pod presją czasu zawsze niesie ze sobą duże ryzyko, że nie będzie można osiągnąć ceny, jaką można by było zdobyć.

Decyzję między elastycznością a posiadaniem własnej nieruchomości każdy musi podjąć dla siebie. Nie ma tu nic lepszego lub gorszego, są tylko różne zalety i wady.

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Na pewno masz rację.
Ale wtedy trzeba również mieć adekwatną kwotę jako comiesięczną oszczędność, a nie tylko 200 [url]euro[/url] na wymianę ogrzewania i dachu po 30 latach..... Ponieważ [url]kredytów[/url] jako emeryt już nie będzie.....?

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez hausbauwest

Przy budowie nowego budynku zazwyczaj nie są potrzebne rezerwy, gdy jest już gotowy. Wady szybko stają się widoczne, a wtedy obowiązują okresy gwarancyjne. W przypadku nowego budownictwa przez pierwsze 20 lat zazwyczaj nie dzieje się wiele, więc można gromadzić rezerwy na ewentualne naprawy. Natomiast w przypadku istniejących nieruchomości rezerwy muszą być dostępne od razu, ponieważ naprawy mogą być konieczne w dowolnym momencie.

Moim zdaniem brak konieczności tworzenia rezerw przy budowie nowej nieruchomości to iluzoryczne myślenie.
Również uważam, że zakładanie braku konieczności napraw w ciągu najbliższych 20 lat to absolutna błędna ocena.
Czy myślisz, że złożone kotły kondensacyjne z tysiącami czujników i jednostek pomiarowych oraz 25-krotnie mieszane spaliny będą działać przez 20 lat bez naprawy?
Ponadto uważam, że mówienie o budowie nowej nieruchomości i wszystkim idzie jak po maśle to mit.
Nie chciałbym wiedzieć, ile procent nowo wybudowanych nieruchomości kończy się po ukończeniu w sporze sądowym z powodu wad budowlanych.
To, że wady podlegają gwarancji, może być napisane w podręczniku... ale spróbuj naprawić nową budowlę... Przekonasz się bardzo szybko, że jest inaczej.

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez NaTwoim13

W przypadku nowego budownictwa zazwyczaj nie są potrzebne rezerwy, jeśli już stoi. W przypadku występowania usterek, zazwyczaj szybko to wychodzi na jaw, a następnie obowiązują terminy gwarancji. W przeciwnym razie, w przypadku nowego budownictwa zazwyczaj niewiele się dzieje przez pierwsze 20 lat, więc można gromadzić rezerwy na ewentualne naprawy. W przypadku nieruchomości z rynku wtórnego, rezerwy muszą być dostępne od razu, ponieważ zawsze mogą pojawić się potrzeby naprawy.

Hausbauwest, czy możesz proszę jeszcze raz uważnie przeczytać post StGe1973? Tak, jak piszesz, nie napisał tego.
Ewentualnie, umowa oszczędnościowa na budowę domu może być dobrym rozwiązaniem (niezależnie czy chodzi o nową budowę czy nieruchomość z rynku wtórnego). Małe, umiarkowane raty oszczędnościowe mogą stworzyć ładną sumę jako rezerwę, a jeśli będzie potrzebne więcej niż oszczędzono, dostępna będzie [url]pożyczka[/url] z Bausparvertragu, która jest dwukrotnie wyższa niż zgromadzony kapitał.

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez 2tneub

Jeśli wystąpią wady, zwykle szybko się ujawniają, a następnie obowiązują terminy gwarancji.

O ile firmy budowlane jeszcze istnieją.
Nasz [url]Dom[/url] musiał być całkowicie odnowiony z zewnątrz po 2 latach. Gwarancja udało się skorzystać, co ostatecznie udało nam się zrobić stosunkowo bezproblemowo z naszym wykonawcą, choć to zajęło trochę czasu, ale firma tynkarska zbankrutowała, więc wykonawca został całkowicie pozostawiony na pokrycie kosztów. Ponieważ firma tynkarska wykonywała wiele innych projektów budowlanych w sposób mało zadowalający, taka sytuacja może szybko doprowadzić do bankructwa wykonawcy.

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez hausbauwest

Hausbauwest, możesz jeszcze raz uważnie przeczytać wpis StGe1973? Tak, jak to opisujesz, nie napisał tego.
Ewentualnie, umowa oszczędnościowo-budowlana jako zwolnienie lekarskie dla domu (bez względu na to, czy jest to nowe budownictwo czy nieruchomość z rynku wtórnego) może mieć sens. Niewielkie i umiarkowane raty oszczędnościowe mogą stworzyć ładną sumę jako rezerwę, a gdy jest potrzebne więcej, niż jest oszczędzone, dostępne jest [url]kredyt budowlany[/url] dwukrotnie większy niż oszczędzone kapitał.

Zwolnienie lekarskie dla domu samo w sobie nie jest złym pomysłem dla osób, które same nie są w stanie tworzyć rezerw.
Niemniej jednak, to po prostu kolejny [url]kredyt[/url]. Zawsze wszystko odbywa się na [url]kredyt[/url]..... Zawsze tylko [url]kredyt[/url]. Kiedyś trzeba będzie być w stanie poradzić sobie samodzielnie.
[url]kredyt[/url] załata dziurę w naprawie, ale tworzy nową dziurę gdzie indziej. ([url]kredyt[/url] musi w końcu być spłacony)
Znowu tylko buduje się jakieś mosty, żeby jakoś utrzymać się na powierzchni.

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez StGe1973
remont budynków,
oczywiście mogą wystąpić drobne naprawy, takie jak uszkodzony czujnik. Jednak drobne naprawy w wysokości 100 lub 200 [url]euro[/url] powinny zawsze być możliwe do pokrycia z miesięcznego dochodu. Dotyczy to jednak nie tylko nieruchomości, ale życia ogólnie. Żadne życie nie może funkcjonować długoterminowo, jeśli drobne dodatkowe wydatki w wysokości np. 100 [url]euro[/url] nie są możliwe, w takim przypadku należy jak najszybciej sprzedać nieruchomość. Jeśli chodzi o oszczędności, mówimy tu o przewidywalnych większych wydatkach, których zazwyczaj nikt nie jest w stanie pokryć z miesięcznych dochodów. Fasada zewnętrzna, dach, nowy system grzewczy, itp., czyli inwestycje w wysokim czterocyfrowym lub niskim pięciocyfrowym zakresie.

Takie inwestycje nie są typowe dla nowego budownictwa i o to właśnie różnią się od istniejącej nieruchomości. Jeśli kupisz nieruchomość 25-letnią, to normalnym przypadkiem będzie konieczność wymiany systemu grzewczego po 5 do 10 latach. W najlepszym przypadku może to się opóźnić do 15 lat, ale w najgorszym przypadku może to być już w przyszłym roku. Dlatego te oszczędności powinny idealnie być zgromadzone już przy zakupie.

Twoje argumenty dotyczące wad budowlanych lub potencjalnego bankructwa, jak zauważa tneub, są prawdziwe i przed nimi nikt nie może się w 100% zabezpieczyć. Generalnie przy wszelkich naprawach i innych usługach korzystamy tylko z firm, które istnieją od dawna i udowodniły, że ich model biznesowy działa długoterminowo. Często nowe firmy starają się się ugruntować, oferując bardzo niskie ceny. Jeśli zwraca się uwagę na każde [url]euro[/url], korzysta się z takich firm. Ale brakuje tutaj dowodów, że takie firmy również funkcjonują długoterminowo i zrównoważenie.

100% ochrony nie ma, ale można zminimalizować ryzyko. Oczywiście kosztuje to trochę więcej niż najtańsza oferta, ale każdy musi sam zdecydować, czy chce ponosić ryzyko w zamian za najniższą cenę.

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez hausbauwest
Powierzchowna deklaracja dla mnie.
Na początku roku mieliśmy uszkodzoną płytę główną w instalacji grzewczej.
5,5 roku.
Kosztowało nas to prawie 1000 [url]euro[/url] z montażem i podatkiem VAT.
Instalacje grzewcze szacuję na maksymalnie 15 lat.
Zbyt wiele technologii prowadzących szybko do ekonomicznej straty całkowitej.
To tylko jeden przykład z wielu.

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez StGe1973
hausbauwest,
Przepraszam, ale czy możliwe, że jeszcze nigdy nie miałeś do czynienia z nieruchomościami? Nie spotkałem jeszcze systemu grzewczego, który po 15 latach z prawidłową konserwacją musiałby zostać wymieniony. Jeśli tak się zdarzyło, to znam tylko przypadki, w których system nie był uszkodzony, ale ze względów efektywnościowych zdecydowano się na dobrowolną wymianę na nowy.
Ostatnia wymiana naszego systemu gazowego (wcześniej i potem gazowego) w nieruchomości miała miejsce po 33 latach. Nawet wtedy nie była ona naprawdę uszkodzona, ale kominiarz podczas pomiarów emisji wykrył niedoskonałości bliskie wartościom granicznym i zalecił wymianę systemu w przyszłości. W domu prywatnym system gazowy ma teraz około 20 lat i działa bez problemu. W przypadku obiektów zarządzanych przez zarządców nieruchomości nie mogę tego potwierdzić, oprócz jednego, gdzie nieruchomość została prawdziwie zakupiona jako nowa w 1990 roku. Również gazowa i nadal pierwotna.
Ale to nie ma nic wspólnego z tematem tutaj...

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez hausbauwest
Wierzę, że mam większe pojęcie niż ci się wydaje….
Zawsze mówisz o tamtych czasach…. Wtedy było też więcej blichtru…..
Wtedy istniały atmosferyczne ogrzewania.
Płomień. Ciepłownik. Pompa…. I to wszystko.
Zupełnie nie do porównania z dzisiejszymi kotłami kondensacyjnymi.
Są one wypełnione technologią od góry do dołu.
Cała jakość jest zupełnie inna niż w dobrych dawnych czasach.
Kiedyś samochód jeździł nawet 300 tys. km, nie wymieniając nigdy opon.
Dziś pojazd nie ruszy, gdy tylko jest uszkodzony podnośnik szyby.
Porównujesz tu gruszki z jabłkami.
Wtedy grzejniki żebrowe rzeczywiście trzymały się przez 40-50 lat bez problemów.
Dzisiaj, przy cienkich walcowanych grzejnikach płaskich z blachy o grubości 0,5 mm, zmieniamy je w łazienkach po 4-5 latach, gdy najemca sikając na stojąco…..
Wtedy zdrapywałeś rdzę ze stali nierdzewnej piaskowanej i malowałeś.
Dziś nie ma już niczego, co można zdrapać.

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez StGe1973
hausbauwest,
to dosyć nonsensowne. Oczywiście nikt nie może przewidzieć przyszłości i wiedzieć, jak długo dzisiejsze instalacje będą trwać. Jednak uważam, że porównanie z dzisiejszymi samochodami jest bardzo trafne. Faktycznie, są one bardziej podatne na awarie ze względu na różne sensory i inne elementy, które mogą ulec uszkodzeniu. Ale wyciąganie wniosku, że dlatego szybciej się psują, jest moim zdaniem całkowicie błędne. Właśnie dzięki każdemu małemu komunikatowi o błędzie, konserwacja jest znacznie intensywniejsza, dlatego nie spodziewałbym się krótszej łącznej żywotności.
Nasz Touran jest z 2011 roku i ma teraz około 160 000 km. Działa bez problemów i wcześniej, gdy osiągnęliśmy około 200 000 km, kupiliśmy nowy samochód. Tak samo prawdopodobnie będzie z Touranem... Ale cóż, za 15 lub 20 lat zobaczymy, ile dzisiejsze instalacje gazowe przetrwały...

Re: Porady dotyczące udanego finansowania budowy

Napisany przez hausbauwest
Trzeba czekać....
Ale urządzenia kondensacyjne na pewno nie przeżyją 30 lat.
To mnie też wkurza, ale co można zrobić. Zostaje nam to narzucone.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata