Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Znasz się na inwestycjach? Wymieniaj się wiedzą z innymi użytkownikami forum.

Re: Gdzie można bezpiecznie ulokować pieniądze?

Napisany przez WenigerIstMehr
Cześć


Chciałbym zainwestować pieniądze i mam nadzieję, że macie kilka wskazówek, gdzie to najlepiej zrobić. Na wstępie: Tak, większość moich pieniędzy jest ulokowana w bezpiecznych inwestycjach ([url]konto[/url] oszczędnościowe), ale teraz chciałbym zainwestować część moich pieniędzy w coś z nieco wyższym zwrotem. Chciałbym jednak przede wszystkim ograniczyć ryzyko, ale mogę zaakceptować również niższy zwrot. Każdy jednak opowiada co innego. Na przykład Sparkasse bardzo stawia na fundusze nieruchomości i zaleca najpierw zakup takich funduszy, zanim podejmie się jakąkolwiek inną inwestycję. Z kolei Allianz chciałaby pozbyć się swojego pakietu akcji. Teraz po prostu nie wiem, co mam zrobić. Jaką formę inwestycji uważacie za dobrą z kontrolowalnym ryzykiem?

Re: Gdzie można bezpiecznie ulokować pieniądze?

Napisany przez florianmeier
Doradcy wszystko kosztują, ponieważ pobierane są (znaczne) prowizje, zgodnie z niskimi stopami procentowymi. Zwrotu bez ryzyka nie ma. Zostań przy książeczce oszczędnościowej.

Re: Gdzie można bezpiecznie ulokować pieniądze?

Napisany przez WenigerIstMehr

Doradcy kosztują pieniądze, ponieważ pobierają znaczne prowizje (względem niskich stóp procentowych).
Nie ma zysku bez ryzyka.
Pozostań przy książce oszczędnościowej.

Chcę inwestować z niewielkim ryzykiem, a nie bez ryzyka. O to właśnie napisałem. Proszę o sensowne odpowiedzi na pytanie, a nie złośliwe komentarze.

Re: Gdzie można bezpiecznie ulokować pieniądze?

Napisany przez 2tneub
Musisz najpierw zrozumieć, czego chcesz.
Małe ryzyko oznacza niski zwrot.
Wyższy zwrot oznacza większe ryzyko.
Chcesz wyższego zwrotu, ale nadal małego ryzyka, co jednak nie działa.

Ponadto musisz określić oczekiwany okres inwestycji.
Jeśli jest krótkoterminowy lub średnioterminowy, trzymaj się lokat terminowych lub obligacji.
Jeśli horyzont inwestycyjny przekracza 10 lat, powinieneś zastanowić się, jakie ryzyko jesteś w stanie znieść.
Załóżmy, że masz kapitał w wysokości 50 tys. EUR i możesz ponieść stratę w wysokości 10 tys. EUR. Zakładając maksymalny spadek na rynkach akcji o maksymalnie 50%, oznacza to, że musisz ulokować 30 tys. EUR w lokatach terminowych/oferujących gwarancję odsetek i możesz zainwestować 20 tys. EUR np. w fundusze akcyjne.
Jednak obecnie [url]lokaty terminowe[/url] i obligacje są oprocentowane poniżej poziomu inflacji, co oznacza, że nawet z lokatami terminowymi lub obligacjami niszczysz swoje oszczędności. Bezpieczeństwo jest więc względne. Jeśli masz długi horyzont inwestycyjny, zdecydowałbym się inwestować bardziej ryzykownie i pozostawiłbym na lokacie terminowej tylko to, co będzie faktycznie potrzebne w najbliższych latach. W przypadku potrzeby zawsze możesz uzyskać dostęp do środków z funduszu.
Co do proponowanych form inwestycji:
[url]Fundusze inwestycyjne[/url] w nieruchomościach
[url]Fundusze inwestycyjne[/url] w nieruchomościach zawsze miały opinię bardziej bezpiecznych niż fundusze akcyjne. Jednak to bezpieczeństwo okazało się błędem. Podczas kryzysu finansowego w 2008 roku wielu chciało wypłacić swoje pieniądze z funduszy. Ponieważ [url]Fundusze inwestycyjne[/url] w nieruchomościach miały tylko niewielką część gotówki na rachunkach bankowych, a większość środków była zainwestowana w nieruchomości, nie mogły one spełnić swojego zobowiązania wypłaty. Nieruchomości częściowo musiały być sprzedawane poniżej wartości rynkowej lub fundusze czasami narzuciły zatrzymanie wypłat na lata. Obecnie wydaje się, że to zostało zapomniane, ponieważ wszyscy chcą cieszyć się złotem inwestycyjnym.
Jeśli zdecydujesz się na to, zalecam dodanie tego tylko jako części portfela.
Fundusze akcji
Uważam, że jest to lepsza opcja. Jednak nie proponowane produkty bankowe. Banki pobierają opłaty za emisję i stosunkowo wysokie opłaty za zarządzanie funduszami.
Lepsze są moim zdaniem tanie ETF-y. Jednak trzeba się nieco zainteresować, jaki produkt będzie najlepszy dla danej osoby i którego dostawcę usług maklerskich wybrać, aby jak najlepiej spożytkować swoje pieniądze.
W ogólnym rozrachunku zawsze opłaca się dywersyfikować. Oczywiście wymaga to pewnego kapitału inwestycyjnego.
Jaką kwotę masz na myśli?

Re: Gdzie można bezpiecznie ulokować pieniądze?

Napisany przez WenigerIstMehr

Chcesz wyższego zwrotu, ale jednocześnie niskiego ryzyka, co jednak nie działa.

Tego nigdy nie powiedziałem. Być może wyraziłem to nieco niejasno: Chcę trochę więcej niż to, co obecnie otrzymuje się na zwykłym koncie oszczędnościowym (czyli ponad 0,3%). Mimo to nie chcę podjąć ryzyka związanego z [url]Bitcoinem[/url]. Naprawdę nie wiem, jak mogę to jeszcze inaczej sformułować. Po prostu chcę zainwestować w coś o niskim ryzyku. Wasze dwa posty brzmią tak, jakby wybór sprowadzał się tylko do konta oszczędnościowego i gry w lotto. Przecież są te klasyfikacje ryzyka, które banki muszą tworzyć dla swoich klientów. Szukam czegoś na granicy niskiego ryzyka, trochę powyżej poziomu zwykłego konta oszczędnościowego.



Cytat tneub
Musisz sobie uświadomić, jaki okres inwestycji przewidujesz.
Jeśli jest krótkoterminowy lub średnioterminowy, pozostań przy lokacie terminowej albo lokacie.

Inwestycja nawet na 10 lat byłaby możliwa.



Cytat tneub
Jeśli okres inwestycji przekracza 10 lat, powinieneś zastanowić się, jakie ryzyko jesteś w stanie znieść.

Patrz wyżej




Cytat tneub
Ogólnie rzecz biorąc, zawsze warto dywersyfikować. Oczywiście jest to uzależnione od pewnej wielkości inwestycji.
Jaką kwotę rozważasz?

Około 5 000€. Resztę chcę, jak już wspomniałem, zostawić na koncie oszczędnościowym. To nie podlega dyskusji. Prawdopodobnie nie ma sensu rozdzielanie 5 000€ na 5 różnych form inwestycji. (Przynajmniej tak mi się wydaje)



Cytat tneub
Fundusze akcji
Wydają mi się lepszą opcją. Jednak nie te proponowane przez banki. Banki pobierają opłaty za emisję i stosunkowo wysokie opłaty za zarządzanie funduszami.
Lepsze są moim zdaniem tanie ETF-y. Jednak trzeba samemu się trochę zająć, aby znaleźć najlepszy produkt i wybrać brokera, dzięki któremu można maksymalnie wykorzystać swoje pieniądze.

Czy akcje nie są pierwszymi inwestycjami, które tracą na wartości podczas kryzysu finansowego? Tak, wiem, że w 2008 roku musiały zamknąć się [url]Fundusze inwestycyjne[/url] związane z nieruchomościami. Ale również kursy akcji nie były lepsze. Wraz z kilkoma upadłościami firm. Dlaczego więc fundusze akcji miałyby być bezpieczniejsze? Czy ktoś może mi to wytłumaczyć?

Re: Gdzie można bezpiecznie ulokować pieniądze?

Napisany przez slowrookie
Czy kiedykolwiek myślałeś o inwestowaniu w obligacje skarbowe?
W takim przypadku podział na 5 części miałby sens...
Niemcy oferują 0,3% dla obligacji 10-letnich, Austria już 0,6%, a Norwegia na przykład trochę ponad 1,7% - dzięki zdrowej mieszance powinieneś być w stanie zrównoważyć inflację i tylko przy odrobinie bardziej ryzykownych obligacjach (20% Twojego majątku na przykład Indie) zaspokoisz swoje potrzeby bezpieczeństwa i zarobisz więcej niż 0,3%.

Re: Gdzie można bezpiecznie ulokować pieniądze?

Napisany przez 2tneub

Tego nigdy nie powiedziałem. Być może wyraziłem to trochę niejednoznacznie: Chcę otrzymać trochę więcej niż obecnie na zwykłe [url]konto[/url] oszczędnościowe (czyli coś ponad 0,3%). Niemniej jednak nie chcę ryzyka związanego z Bitkoinem. Naprawdę nie wiem, jak mogę to jeszcze inaczej ująć. Po prostu chcę coś o niewielkim ryzyku. Wasze posty brzmią tak, jakby wybór sprowadzał się jedynie do konta oszczędnościowego i gry w Lotto. Istnieje jednak wiele opcji pomiędzy nimi. Banki muszą dokonywać klasyfikacji ryzyka dla swoich klientów. Szukam czegoś praktycznie na najniższym poziomie, nieco powyżej zwykłego konta oszczędnościowego.

Zrozumiałem już to.
Po prostu pomiędzy Lotto (klasa ryzyka 5) a kontem oszczędnościowym (klasa ryzyka 1) znajduje się wiele opcji. Trzeba tu się rozejrzeć. Wspomniane obligacje od Slowrookie są z pewnością jedną z możliwości. Jednakże, o ile mi wiadomo, obligacje nie radzą sobie zbyt dobrze przy wzroście stóp procentowych. W takich warunkach bardziej opłaca się ulokować środki w zagraniczne [url]lokaty terminowe[/url].



Cytat od WenigerIstMehr
Inwestycja z horyzontem czasowym do 10 lat jest możliwa.
Jeśli spojrzysz na trójkąt rentowności Daxa, to 11-12 lat to właśnie granica, gdzie dotychczas praktycznie zawsze można było na plusie wyjść. Tylko raz dotąd zajęło to przynajmniej 14 lat. W związku z tym zaleca się inwestowanie z horyzontem czasowym wynoszącym 10 lat, aby z dużym prawdopodobieństwem uzyskać dodatni zwrot.



Cytat od WenigerIstMehr
Około 5000€. Resztę chcę, jak już wspomniałem, pozostawić na koncie oszczędnościowym. To nie podlega dyskusji. I prawdopodobnie nie ma sensu rozkładać tych 5000€ na 5 różnych instrumentów inwestycyjnych. (Chociaż teraz tak sądzę)
To zależy trochę od perspektyw kariery i twojego wieku. 5000€ na początku kariery to z pewnością dużo pieniędzy. Później mogą to być peanuts, gdzie dodatkowe 0,5% z 5 lat już nie wiele znaczą. Jeśli masz już pewną część zabezpieczoną w klasie ryzyka 1 i jesteś stosunkowo młody, dlaczego więc nie zainwestować 5000€ w klasę ryzyka 3, lub nawet tylko 3000€? Już teraz masz pewne rozproszenie, jeśli inwestujesz w fundusz ETF z wieloma firmami. Do tego [url]lokata[/url] terminowa i już masz solidne zróżnicowanie w co najmniej dwóch klasach aktywów.



Cytat od WenigerIstMehr
Czy akcje nie są pierwszymi inwestycjami, które tracą na wartości w czasie kryzysu finansowego? Tak, wiem, że w 2008 r. fundusze inwestycji nieruchomościowych musiały być zamknięte. Jednak kursy akcji również nie wyglądały lepiej. Włącznie z kilkoma upadłościami firm. Dlaczego więc fundusze akcji miałyby być bardziej bezpieczne? Czy ktoś może mi to wytłumaczyć?
Tak, akcje najpierw mocno spadły w 2008/2009 r., ale przedsiębiorstwa to coś wartościowego, one się odbijają. [url]giełda[/url] ma tendencję do wyolbrzymiania zarówno wzrostów, jak i spadków, ale rynek sam się reguluje. Spójrz na kursy z 1998/1999 r. w porównaniu. Wtedy nagle spadek nie wydaje się już tak dramatyczny.
Dokładnie to widać w trójkącie rentowności. Trzeba po prostu zachować nerwy, nawet gdy trzeba zniósł 40% straty.

Kiedyś zainwestowałem stosunkowo dużo pieniędzy na przełomie tysiącleci. Krótko potem nadeszła hossa internetowa i trzeba było zachować nerwy. Niestety wtedy nie zarabiałem zbyt wiele, więc nie mogłem dołożyć. W rezultacie w końcu wyszedłem na plus.

Re: Gdzie można bezpiecznie ulokować pieniądze?

Napisany przez florianmeier
Aktualnie nie ma żadnych nawet w połowie bezpiecznych inwestycji, które mogłyby przynieść stopę zwrotu 3-5% rocznie.

Sprawdź Zinspilot. Tam są już dziwne banki aktywne, ale nawet one nie oferują 2%.

Ryzykować dla 1,5% od 5000 = 75 EUR zysku odsetkowego? Nieprawdaż?

Ani Turcy, ani Rosjanie nie oferują już prawdziwych stóp procentowych.

Re: Gdzie można bezpiecznie ulokować pieniądze?

Napisany przez Cici
Istnieje także możliwość zainwestowania tylko części środków w klasę wysokiego ryzyka. W ten sposób można łatwo samodzielnie skonfigurować swoją personalną stopę ryzyka. Jeśli na przykład zakłada się tymczasową utratę 50% wartości akcji, po prostu lokuje się maksymalnie dwukrotność pieniędzy w akcje, które jesteśmy gotowi stracić. Reszta trafia na [url]konto[/url] oszczędnościowe. W najgorszym przypadku konieczne będzie sprzedanie na spadkach, gdy straty zaczynają zbliżać się do bólu granicznego.

Re: Gdzie można bezpiecznie ulokować pieniądze?

Napisany przez Sunni

Czy akcje nie są pierwszymi inwestycjami, które stają się bezwartościowe podczas kryzysu finansowego? Wiem, że w 2008 roku [url]Fundusze inwestycyjne[/url] związane z nieruchomościami musiały zostać zamknięte. Ale też nie było dobrze z kursami akcji. Włącznie z kilkoma upadłościami firm. Dlaczego więc fundusze akcji miałyby być pewniejsze? Czy ktoś może mi to wytłumaczyć?

Okej, spróbuję to bardzo ogólnie i bardzo uproszczony opisać: Podczas posiadania akcji, posiadasz mały ułamek udziałów w firmie. Jeśli firma osiąga zyski, Ty również wygrywasz. Jeśli traci na wartości, również tracisz. W przypadku funduszy akcyjnych nie kupujesz udziałów w firmie, ale udziały w funduszu, który sam zawiera wiele różnych akcji różnych firm (fundusze akcyjne) lub różne fundusze zawierające z kolei różne akcje (fundusze dachowe). Oznacza to, że ze względu na zawarcie wielu firm, ryzyko jest mniejsze, ale również i zysk jest mniejszy. Warto zauważyć, że te fundusze są zarządzane przez menedżera funduszu. Ten ciągle kupuje i sprzedaje akcje dla swojego funduszu, aby zachować wysoki zysk i niskie ryzyko. To aktywne zarządzanie wiąże się z kosztami. W zależności od miejsca, w którym masz [url]konto[/url] inwestycyjne, możesz również ponieść dodatkową opłatę za wejście do funduszu. Te koszty musisz odliczyć od zysku, co powoduje nieco niższy zysk. Dlatego od jakiegoś czasu popularne stają się ETF-y. Są to fundusze, które nie są zarządzane aktywnie, ale pasywnie odzwierciedlają jakiś indeks, na przykład DAX, Dow Jones, światowy rynek, czy rozwój surowców, itp. Analizy pokazały, że zazwyczaj te fundusze pasywne radzą sobie lepiej niż fundusze zarządzane aktywnie. Ponadto, dzięki temu, że są one sterowane komputerowo, opłaty są znacznie mniejsze.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata