Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez simonl
Cześć wszystkim, chciałbym poznać wasze zdanie na temat następującej kwestii: Najpierw o naszej sytuacji: Związek nieformalny, bez dzieci (choć prawdopodobne w najbliższych latach) Partnerka: 31 lat, 2400€ netto miesięcznie, obecnie odkłada około 1000€ miesięcznie Ja: 32 lata, obecnie doktorant (fizyka) z wynagrodzeniem netto 1400€ miesięcznie (ale za 2-3 miesiące powinienem skończyć, więc wynagrodzenie powinno znacząco wzrosnąć) Założenie: Chcielibyśmy w średnim okresie (5-6 lat) kupić/zbudować własny Dom i biorąc pod uwagę obecną sytuację na rynku nieruchomości, rozważamy koszt całkowity około 450 tys. €. Szacujemy, że możemy oszczędzać po 500€ miesięcznie, co w ciągu 5-6 lat dałoby około 60-70 tys. € kapitału własnego. Mojej partnerce zostało polecone w rozmowie doradczej w Sparkasse, abyśmy wspólnie zawarli umowę na budowę warte 100 tys. €, aby zabezpieczyć sobie obecnie niskie oprocentowanie na późniejsze finansowanie. Ponieważ byłem nieco sceptyczny co do związanych z tym wysokich rat kredytowych (0,6%), czy faktycznie można je sensownie włączyć do całkowitego finansowania, postanowiliśmy spotkać się z niezależną doradczynią finansową. Powiedziała ona, że najrozsądniej byłoby, gdyby każde z nas zawarło mniejszą umowę na budowę (około 40 tys. €), która będzie gotowa do przyznania w momencie finansowania. Można by wtedy wykorzystać to jako dźwignię kapitałową, aby utrzymać oprocentowanie finansowania jak najniżej. Brzmiało to zrozumiale, ale zastanawiam się, jaki jest faktyczny zysk: Ze względu na dość krótki okres oszczędzania i przewidywanie niskiej raty kredytowej w wysokości około 150€ na umowę (aby móc pogodzić to z finansowaniem), większości usługodawców trzeba oszczędzić około 60%, co odpowiadałoby pożyczce w wysokości około 15 tys. € na każdego zawierającego umowę na budowę. Dlatego moje pytanie: Czy jest sensowne śledzenie tej strategii dźwigni kapitałowej, czy też powinniśmy po prostu oszczędzać pieniądze, ponieważ ogólne koszty umów na budowę mogą zniwelować korzyści z oprocentowania? Dziękujemy z góry!

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez NaTwoim13
Podwyższenie wskaźnika kapitału własnego poprzez kredyt budowlany w obszarze bez zabezpieczenia (każdy kredyt bez zabezpieczenia w wysokości 30 000 euro) lub kupienie go może mieć sens, ale celem powinno być uzyskanie jak największej liczby kredytów przy możliwie małym wkładzie własnym i wybór takiego planu, w którym spłata kredytu może być rozciągnięta. Ogólnie rzecz biorąc, to plan LBS w banku spółdzielczym - jeśli uwzględnimy całą ofertę rynku planów - nie będzie najlepszym rozwiązaniem.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Moja opinia: Najpierw chciałbym oszczędzać na lokacie terminowej, która jest elastycznie dostępna...... Można założyć BSV, ale czy jest to sensowne, można stwierdzić dopiero wtedy, gdy pozna się wszystkie okoliczności finansowania nieruchomości. Teraz doradcom zależy głównie na prowizji. Jeśli pomiędzy tym będzie potrzebne pieniądze, zostaną one zainwestowane na stałe w BSV i trzeba będzie je być może drogo pożyczyć za pomocą kredytu.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez Smirnoff1983
Na pewno zdecydowałbym się na częściowe pokrycie BSV. Znów nie będą one tanie :-) Wkrótce EBC zapewne skończy z zakupami, co wskazuje na wzrost stóp procentowych. A 5-6 lat to dobry czas, aby stopy mogły się odbudować. Pamiętam czasy, kiedy moi rodzice na początku lat 90. mieli prawie 9% oprocentowanie. Oczywiście każdy doradca zarabia na tym pieniądze, ale każdy musi sam zdecydować, czy chce podjąć ryzyko czy zabezpieczyć się teraz. Ja i moja żona zabezpieczyliśmy 200 tys. euro poprzez BSV. Jeśli oprocentowanie pozostanie tak niskie, to stracę 2000 €, ale jeśli wzrośnie, będę miał zdecydowanie więcej oszczędności. W BSV oprocentowanie jest minimalne, tak samo jak na moim rachunku oszczędnościowym. Powyżej 20 000 € oprocentowanie wynosi 0%. Podsumowując: Każdy musi zadecydować, czy wybierze ryzykowną opcję czy też bezpieczną, ale kosztowną.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez NaTwoim13
Hermueller, bardzo dobry pomysł. Nawiasem mówiąc, można też zrobić jedno i drugie, niekoniecznie wszystko musi być zainwestowane w jedną BSV lub całość na konto oszczędnościowe. Efekt zwiększenia o 0.2% - 0.4% oprocentowania na kwotę np. 350.000 euro, gdzie czasami potrzebne byłoby jedynie dodatkowe 20.000 euro do 30.000 euro kapitału własnego lub niewielki kredyt hipoteczny, jest Ci znany. Dziś można podjąć decyzję, aby ustawić odpowiednie warunki. Może to być bardzo dobry inwestycja na długą metę, a przynajmniej wiadomo, że im mniejsza potrzeba finansowania zewnętrznego, tym korzystniejsza stawka kredytu hipotecznego. Może to wywołać dość dużą dźwignię i tak, jest związane z pewnymi opłatami! Opłaty, które ewentualnie mogą być bardziej niż uzasadnione, a nawet malutka część korzyści dla konsumenta. Co więcej, nie muszą one wcale korzystać pośrednikowi, można to uniknąć, o ile to dużym problemem jest, podpisując umowę bezpośrednio z kasą oszczędnościowo-budowlaną ;-)

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez NaTwoim13
Smirnoff1983 pisze: Na pewno pokryłbym część BSV. Zdecydowanie nie będą ​​już tańsze oprocentowanie :-) ECB wkrótce kończy skup aktywów, co w perspektywie długoterminowej oznacza wyższe stopy procentowe. A 5-6 lat to dobry okres na odbicie oprocentowania. Pamiętam czasy, kiedy moi rodzice na początku lat 90. mieli prawie 9% oprocentowanie. Oczywiście każdy doradca zarabia na tym pieniądze, ale tutaj każdy musi sam zdecydować, czy chce podjąć ryzyko, czy się zabezpieczyć teraz. Ja i moja żona zabezpieczyliśmy 200 tys. złotych za pośrednictwem BSV. Jeśli oprocentowanie pozostanie tak NISKIE, to stracę 2000 €, jeśli stopy procentowe wzrosną, zdecydowanie oszczędzę więcej. Prawie nie dostaję oprocentowania na BSV, tak samo jak na koncie oszczędnościowym. Tam od 20 000 € = 0% Konkluzja: Każdy musi zdecydować, czy wybiera bardziej ryzykowną opcję, czy też bezpieczną, ale kosztowną.
Jednak dotyczy to głównie zabezpieczenia kredytu hipotecznego, co jednak może mieć sens, ale na etapie realizacji planów wszystko można lepiej przeliczyć i obliczyć.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez Smirnoff1983
noelmaxim pisze: Ale to bardziej dotyczy zabezpieczenia hipoteki, co zdecydowanie również ma sens, jednak wszystko to lepiej jest przeliczyć i obliczyć na etapie realizacji planów.
Ja mówię raczej o fazie, gdy mamy już do czynienia z kredytem hipotecznym. Czyli przy nabyciu nieruchomości. Jeśli wie się, że za 5-6 lat chce się kupić/budować, można już teraz wiele zaplanować. Po raz pierwszy zacząłem budować Dom z dwoma mieszkaniami z moją siostrą w wieku 20 lat. Wszystko zaplanowaliśmy w ciągu 3 miesięcy. Dzisiaj nie zrobiłbym tego ponownie w ten sposób. Jeśli za 5-6 lat będę budować z moją żoną, zdecydowanie przeznaczę na wszystko 2-3 lata. Wielu bagatelizuje, jak szybko mija czas podczas budowy. Często podejmuje się decyzje z dnia na dzień, bez porównań.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez simonl
noelmaxim pisze: Podwyższenie wskaźnika kapitału własnego poprzez kredyt budowlany w zakresie blankietowym (każde 30 000 euro kredytu blankietowego) lub wykupienie go jest zdecydowanie sensowne, jednak celem powinno być uzyskanie jak największej liczby pożyczek przy jak najmniejszym udziale własnym i wybór takiego pakietu, w którym spłata pożyczki może być rozsunięta w czasie. Na początek, jeśli weźmiemy pod uwagę cały rynek ofert, to pakiet LBS oferowany przez Sparkasse nie jest najlepszy.
Dziękuję za szybką odpowiedź. Tak, tak właśnie to sobie wyobrażałam. Na podstawie informacji, które dotychczas znalazłam, następujące pakiety wydają się być najbardziej obiecujące: Alte Leipziger AL Neo Klassik: Przy sumie kredytu budowlanego w wysokości 50-60 tys. euro możliwa byłaby alokacja po 5 latach przy około 50% stopie gromadzenia, czas spłaty około 12,5 lat, rata kredytu 190 euro, koszty całkowite 4500 euro. Deutscher Ring Flexi-Tarif XT: Przy sumie kredytu budowlanego w wysokości 50 tys. euro możliwa byłaby alokacja po 5,5 roku przy około 51% stopie gromadzenia, czas spłaty około 14,3 roku, rata kredytu 170 euro, koszty całkowite 5700 euro. Czy to zmierza w dobrym kierunku, czy istnieją inne kasy budowlane, które koniecznie powinnam rozważyć? Cytat od Herrmueller Moje zdanie: Najpierw warto oszczędzać na lokacie terminowej, która można elastycznie wykorzystać... Jeśli czasem potrzebujesz dodatkowej gotówki, to pieniądze są bezpiecznie ulokowane w kredycie budowlanym i ewentualnie można je drogo pożyczać. 500 euro na osobę miesięcznie na finansowanie budowy nie stanowi całej kwoty, którą możemy odkładać co miesiąc. Na pewno będziemy także oszczędzać na inne cele. Cytat od Smirnoff1983 Zdecydowanie część tego finansowania chciałbym pokryć za pomocą kasy budowlanej. Odsetki nie będą już niższe :-) Wspólnie z żoną zabezpieczyłem 200 tys. euro poprzez kasę budowlaną. Jeśli stopy procentowe pozostaną takie jak teraz, wydałem 2000 euro, jeśli stopy rosną, zdecydowanie zaoszczędzę więcej. Prawie nie dostaję odsetek w kasie budowlanej, ale tak samo na moim koncie oszczędnościowym. Powyżej 20 tys. euro = 0% Argument zabezpieczenia odsetek wydaje mi się słuszny, ale zastanawiałem się, czy wysokie raty spłaty kas budowlanych są wykonalne. Przy 6 promilach od 100 tys. euro rata miesięczna wynosi 600 euro na niecałe jedną czwartą kosztów łącznych.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez Freeliner
Smirnoff1983 pisze: Zabezpieczyłem się z żoną na 200 tys. euro w BSV. Jeśli stopy procentowe pozostaną tak niskie, stracę 2000 euro, jeśli jednak stopy wzrosną, zaoszczędzę zdecydowanie więcej. Na BSV prawie nie otrzymuję oprocentowania, tak samo jak na moim koncie oszczędnościowym. Tam od 20 000 EUR = 0%
Gdy stopy procentowe wzrosną, dostaniesz też więcej oprocentowania na koncie oszczędnościowym ... ale nie w Bausparerze. Jeszcze nie uwzględniona inflacja. 200 tys. euro w Bausparerze wydaje mi się szaleństwem.... czy mogę zapytać, jaki to Bausparer? Jaki plan?.....

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez Freeliner
simonl pisze: Argument zabezpieczenia stopy procentowej wydaje mi się logiczny, jednak mam pytanie, czy wysokie raty spłaty kredytu mieszkaniowego są wykonalne. Przy stopie procentowej wynoszącej 6 promili od 100 000 € już jesteśmy przy miesięcznej racie w wysokości 600 €, co stanowi mniej niż jedną czwartą całkowitych kosztów.
Na pewno niektórzy jeszcze doświadczą miłej niespodzianki Konstrukcję BSV dla zabezpieczenia stopy procentowej na 15 lat należy już ostrożnie przemyśleć i dokładnie przeanalizować, szczególnie jeśli chodzi o ładne grube umowy BSV na sześciocyfrowe kwoty!!!

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez Smirnoff1983
simonl pisze: Argument zabezpieczenia przed odsetkami już mi coś mówi, tylko zastanawiam się, czy wysokie raty kapitałowe dla oszczędzających na budowę są wykonalne. Przy 6 promilach na 100 tys. euro, miesięczna rata to już 600 euro, czyli mniej niż jedna czwarta całkowitych kosztów.
Moim doradcom tak zostało to wytłumaczone, zależy to od tego, ile zostało oszczędzone na BSV i jaki wybiera się stopę procentową. Istnieją różne wartości promili dla odpowiednich stop procentowych.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez Smirnoff1983
Podpisaliśmy ją 3 lata temu u Wüstenrot. To elastyczna stawka procentowa. Abym mógł podać nazwę, musiałbym ją później sprawdzić. Mamy jednak również podzielone 200 tys. Nawet jeśli wydałem tam 500-2000 €, teoretycznie nie jest to więcej niż wakacje dla 1-2 osób. Oczywiście poddaję się ryzyku, ale jest mi to warte! Nawet jeśli po 10 latach stopy procentowej wzrosną o 1% ponad BSV, odzyskam koszty od razu. Na jednym BSV 50 tys. przekazujemy również oszczędności pracownicze. Drugi oszczędzamy prywatnie, mają służyć później na Dom. Jestem bardzo, bardzo ostrożny, jeśli chodzi o kwestię kupna domu i braku pewności co do stóp procentowych. Obecnie widzę, jak wiele finansuje się na 100-120% z 1% spłaty kapitału. Co się stanie, jeśli za 10 lat stopy procentowe nie będą wynosiły już około 2%, ale 4-5% !?!?! Wtedy znów zacznie się narzekanie! Nawet podwyżki wynagrodzeń o 2% rocznie nie będą w stanie tego zniwelować. Jeśli kupię Dom za 250-300 tys., a spłata kapitału wynosi 1%, to kropla w morzu potrzeb. Zostaną poniesione większe koszty z tytułu odsetek niż spłaty kapitału. Szaleństwo... no cóż, obecnie patrząc na ceny nieruchomości, nie kupię dzisiaj nowego budownictwa (domu KFW 40) poniżej 300 tys. + działka. Działki w naszej okolicy są dość tanie, jeśli buduje się na obszarze wiejskim.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez NaTwoim13
Smirnoff1983 pisze: Obecnie widzę, jak wiele finansowań w wysokości 100-120% z 1% spłatą finansuje. Co się stanie, jeśli za 10 lat oprocentowanie nie będzie już wynosić około 2%, a będzie wynosić 4-5% !? !? !
Wiele banków już nie akceptuje tak niskiej spłaty, dlatego też takie finansowania nie są już tak często zawierane. Nawet jeśli ustalę 1% spłaty bezpośredniej w kredycie ratalnym (np. Ing.DiBa nadal akceptuje 1%), i dodam dodatkową spłatę poprzez oszczędności budowlane w celu spłaty pozostałego zadłużenia, to w rzeczywistości spłacam więcej niż 1%. Przy włączeniu oszczędzania budowlanego zawsze trzeba porównać ekonomicznie do kredytu pełnotilgowego i wziąć to pod uwagę, a jeśli nie skupiamy się tylko na interesach ekonomicznych związanych z finansowaniem nieruchomości, ale stawiamy także na elastyczność, to koncepcja z oszczędzaniem budowlanym może być indywidualnie najlepszym rozwiązaniem. Czasami w niektórych sytuacjach kredyt ratalny z jednoczesnym oszczędzaniem w ramach BSV jest ekonomicznie korzystniejszym rozwiązaniem. Należy to obliczyć i indywidualnie rozważyć, uwzględniając interesy konsumenta, wówczas - mając już najlepsze warunki w odpowiednich sytuacjach wyjściowych - z doświadczonym i niezależnym pośrednikiem finansowym można stworzyć indywidualny, dobry i dostosowany plan finansowania.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez BenniG
Uważam pomysł za dobry, o ile inne okoliczności pasują. Planujemy zainwestować w nieruchomość około 2020 roku. Mam na przykład 2 umowy oszczędnościowe w dwóch różnych spółkach, w których od 2020 roku mam do dyspozycji po 30.000 € kredytu budowlanego. Dzięki saldu w wysokości 32.600 € mam więc łącznie 92.000 € kapitału własnego. Obecnie wpłacam do obu umów miesięcznie po 340 € (w tym 40 € VL). Dodatkowo mam umowę oszczędnościową, która po regularnych wpłatach (200 €) osiągnie saldo w wysokości 30.000 € w 2027 roku i będzie miała prawo do pożyczki w wysokości 70.000 €. Dzięki temu mogę zabezpieczyć część całkowitej pożyczki o okresie spłaty 10 lat i pozostałym saldzie w wysokości 100.000 €, i potencjalnie przez 30 miesięcy zawiesić wpłaty. To zapewnia, że mimo ewentualnych trudności finansowych, ze względu na stosunkowo wysoką spłatę w pierwszych dwóch kredytach budowlanych, będzie możliwe udzielenie pożyczki. Po spłacie pierwszych dwóch kredytów budowlanych, będzie wystarczająco pieniędzy, aby spłacić 70.000 €. Jeśli uda się spłacić tę kwotę, powinno być wystarczająco środków na spłatę reszty (jeśli wtedy jeszcze coś pozostanie do spłaty).

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez matti85
Tak naprawdę uważam, że BSV wcale nie jest złym pomysłem. Szczególnie jeśli planujesz kupić lub zbudować Dom za 5-6 lat. Nikt nie wie, jakie będą wtedy stopy procentowe. Może się wydarzyć wiele rzeczy. W najgorszym przypadku stracisz tylko opłaty, ale zapewnisz sobie dość dużą ochronę. Jakie obecnie opłaca się wybierać polisy BSV, biorąc pod uwagę niewielkie zaangażowanie własne i dobre stopy przydziału oraz spłaty?

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez NaTwoim13
@BenniG Uważam również, że to brzmi jak plan. Należy teraz obliczyć stratę z tytułu odsetek z BSV plus opłaty z BSV i porównać je z dochodami z lokaty terminowej, której nadwyżka, ta większa wartość kapitału własnego, zostaje wykorzystana do zakupu np. za 350 000 euro. Weźmy pod uwagę tylko te dwie mniejsze pozycje BSV oraz dwa kredyty na zabezpieczenie hipoteczne w wysokości 2 x 30 000 i dokonajmy prostego obliczenia dla łatwości zrozumienia korzyści - które mogą być obliczone i przedstawione w sposób zrozumiały - rozważając możliwości konsekwencji z obu rozwiązań oszczędności: Model 1 350 000 euro cena zakupu 28 000 euro koszty uboczne nabywania _______ 378 000 euro koszt całkowity po odjęciu - 61 380 euro kapitał własny (obliczony na podstawie około 0,8% zysku z lokaty terminowej na kwotę 60 000 euro, co nie jest dokładne, ponieważ saldo gromadzi się stopniowo, więc dla uproszczenia obliczmy to w ten sposób) 316 620 euro potrzebnych środków finansowych. Porównując to do wartości zabezpieczenia hipotecznego w wysokości 350 000 euro, otrzymujemy stopę obciążenia kredytu wynoszącą 90%. Model 2 350 000 euro cena zakupu 28 000 euro koszty uboczne nabywania _______ 378 000 euro koszt całkowity po odjęciu - 59 500 euro kapitał własny (obliczony na podstawie 0,2% oprocentowania salda i potrącenia opłaty w wysokości 1 200 euro). - 60 000 euro kredyt hipoteczny 258 500 euro potrzebnych środków finansowych. Porównując to do wartości zabezpieczenia hipotecznego w wysokości 350 000 euro, otrzymujemy stopę obciążenia kredytu wynoszącą 73%. Pomijając fakt, że stopa obciążenia kredytu może być jeszcze wyższa, ze względu na prowizję dla pośrednika sprzedaży i możliwość wyczerpania całego kapitału własnego w ten sposób, wynika teraz, że dla głównego kredytu hipotecznego z uwagi na wyższą stopę obciążenia kredytu, dodatkowe opłaty wyniosą co najmniej 0,3%-0,5%, na kwotę około 316 620 euro, co odnosi się do wybranej opcji oprocentowania, którą niestety się różnicuje. Na korzyść tego jest liczba strat z tytułu odsetek na kwotę około 1 000 euro i opłata w wysokości 1 200 euro. Zakładając, że wybrany kredyt zapewnia akceptowalny sposób spłaty kredytu bez zabezpieczenia (takie kredyty są dostępne), muszę się zapytać, czy kupowanie kredytów bez zabezpieczenia, które generują opłaty i straty z tytułu odsetek w okresie gromadzenia oszczędności, nie jest dobrym inwestycją w kontekście planowanego zakupu za 3 lata? Zwłaszcza że stopa procentowa kredytu hipotecznego w wysokości 2,25%-2,45% jest ustalona, a znając prawdę, stopa oprocentowania kredytu hipotecznego na 20 lat jest ustalona na stałe, a stopa oprocentowania kredytu hipotecznego jest ustalona na cały okres trwania kredytu i można go wcześnie spłacić według własnego uznania, aż do natychmiastowej spłaty - co jest już dziś opłacalne - to powoduje, że oprocentowanie kredytu hipotecznego, które jest zabezpieczone na 3 lata, jest już dzisiaj atrakcyjne, co sprawia, że oprocentowanie kredytu hipotecznego, które jest zabezpieczone na 3 lata, jest również dzisiaj atrakcyjne, a także podlega generowaniu zbliżonych stóp procentowych. Dlaczego zatem, mając na uwadze tę większą wartość kapitału własnego, jak określamy to jako zakupiony kredyt hipoteczny jako kapitał obcy, nie podchodzić do swojego planowanego zakupu lub budowy za 3 lata, gdy znamy poprawę oprocentowania dzięki mniejszej potrzebnej kwocie i zabezpieczamy stopę od 2,25% do 2,45% już dziś dla 60 000 euro? Co konkretnie przemawia przeciwko temu inwestowaniu w program oszczędnościowy, skoro wiadomo, że zostanie nabyta nieruchomość i jaki jest koszt straty, jeśli planowany zakup lub budowa nie zostanie zrealizowana? Strata odsetek i opłaty do zapewnionego kupna z mniejszym obciążeniem kredytowym przy odpowiednio lepszych stopach procentowych???

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez simonl
@noelmaxim Dziękuję za krótkie przykładowe obliczenia. Do tej pory nie miałam pojęcia, na jakim poziomie mogła być korzyść związana ze stopą procentową. Biorąc pod uwagę argumenty, które zostały tu przedstawione, wydaje się, że faktycznie zawrzemy odpowiednie umowy oszczędnościowe. W tej chwili skłaniamy się ku wyżej wymienionym umowom Alte Leipziger i/lub Deutscher Ring: Alte Leipziger AL Neo Klassik: Dla sumy oszczędnościowej 50k-60k € możliwe jest przydział po 5 latach przy około 50% stopie oszczędzania, czas spłaty około 12,5 roku, rata kredytu 190 €, koszty ogólne 4500 € Deutscher Ring Flexi-Tarif XT: Dla sumy oszczędnościowej 50k € możliwe jest przydział po 5,5 roku przy około 51% stopie oszczędzania, czas spłaty około 14,3 roku, rata kredytu 170 €, koszty ogólne 5700 € Czy ktoś zna inne oferty, które są godne polecenia do planowanego zastosowania zwiększenia kapitału własnego?

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez NaTwoim13
Cześć simoni, oczywiście. Czy mogę sobie wyobrazić, że mam tę wiedzę? I że mogę Ci ją przekazać? W zasadzie - co mnie zaskakuje - jesteś absolutnie na właściwej drodze z AL i pierścieniem. Dziwi mnie to, ponieważ istnieją jednak LBS, Wüstenrot, BHW i Schwäbisch Hall? Są to duże partnerzy banków, te kasy oszczędnościowo-budowlane. Pochwała za Twoje badania lub za Twoich doradców, jeśli tak jest.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez BenniG
noelmaxim pisze: (obliczone z około 0,8% zarobkiem z oprocentowanego konta oszczędnościowego w wysokości 60 000 euro, co również nie jest prawdą, ponieważ saldo gromadzi się stopniowo, więc to tylko tak dla uproszczenia obliczone) ... - 59 500 euro kapitału własnego (obliczone z 0,2% oprocentowania depozytu i potrąceniem opłaty w wysokości 1 200 euro). ... Natomiast kosztem są strata z tytułu odsetek w wysokości około 1 000 euro oraz opłata w wysokości 1 200 euro. ...
W moim przypadku otrzymałem 1% oprocentowania od BHW oraz Signal Iduna. W przypadku BHW zapłaciłem 500 euro i otrzymałem zwrot 300 euro od Bauspartante. Natomiast w przypadku Signal Iduna zapłaciłem 336 euro i otrzymałem zwrot 168 euro od sprzedawcy. W porównaniu do rachunku oszczędnościowego obecnie osiągnąłem znaczną zysk z tytułu oprocentowania. Opłata za zamknięcie wyniosła ostatecznie 368 euro, a dodatkowo roczne łączne 27 euro opłaty za obsługę. Przy zawieraniu umowy warto zapytać trochę wokół, być może niektórzy przedstawiciele instytucji oszczędnościowych zaoferują zwrot części opłaty za zamknięcie konta.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez NaTwoim13
BenniG, to wszystko już wiem, zwłaszcza że kiedyś wspomniałem tu na bieżąco o F60 Signal i to właśnie dlatego też trafiłeś na ten taryf. Nie uważam za stosowne zwrotów opłat i nie zrobiłbym tego w ten sposób, ale każdy musi decydować sam. W najgorszym przypadku ryzykujesz, że nie dostaniesz danego interesu, co jest dla mnie w porządku. Zawsze istnieje pytanie, czy twoi doradcy kiedyś polecali ci taryf Signal, gdzie składka AG była już niższa niż w innych kasach budowlanych. Czy był dostępny także w weekendy, czy poświęcał czas na rozmowę, nawet w niedzielę, jakie wysiłki podejmuje i jak cała konstrukcja - zwłaszcza w finansowaniu - wygląda w porównaniu do dotychczasowych ofert. Jasno stwierdzam, że wynagrodzenie za usługi, zaangażowanie i wynik wynagradzam firmom, nie bezpośrednio klientom, zgodnie z ich wartością. W ostatecznym rozrachunku, ważne jest, że wybrałeś właściwą drogę i to mnie uspokaja.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez C. Andreas
Cześć, Twoje badania na rynku są poprawne. Więcej informacji na temat tej strategii znajdziesz w tym artykule Focusa napisanym przeze mnie https://www.focus.de/immobilien/expe...d_6072700.html lub wideo na mojej stronie https://www.mein-bauspar-vergleich.d...rtrag-rechner/

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez Alex [CryptoMod]
noelmaxim pisze: Zwrot opłat uważam za wątpliwy i nie chciałbym tego tak rozwiązać, ale każdy musi to ocenić samodzielnie. W najgorszym przypadku może się zdarzyć, że nie zawieramy transakcji, co dla mnie jest w porządku.
Zgadzam się w pełni, to jest żałosne... to tak, jakbym oddawał mojemu klientowi część mojej pensji. Nie zawarłbym żadnego porozumienia z takimi pośrednikami, bo miałbym wrażenie, że chcą mi coś wcisnąć, byle tylko opłacić czynsz.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez NaTwoim13
Herrmueller pisze: Zgadzam się w pełni, to jest żałosne... to tak, jakbym oddawał klientowi część swojej pensji. Z takimi pośrednikami nigdy bym czegoś nie zawarł, miałbym wrażenie, że chcą mi tylko coś wcisnąć, byle tylko opłacić czynsz.
Nie chciałem tego tak ostro stwierdzić, ale czy pośrednik nie powinien również dzielić się swoimi problemami, które mogą wystąpić w trakcie realizacji, jeśli takie wystąpią? Czy taka postawa, ludzka w swej istocie, nie prowadzi do problemów w przypadku potrzeby obsługi, gdy takie się pojawią? Nawiasem mówiąc, nie jest to standardowe zachowanie, nie musi tak być, a ja osobiście bym to uznał za gniot... ale jeśli konsument potrzebuje opieki lub pomocy poza normą, co wtedy myśli pośrednik, a może myśli? Czy trafił na złych ludzi? Oczywiście można wtedy nadal się poświęcić i świadczyć usługi, które są potrzebne, nawet jeśli są one nadmiernie obciążające (wielu poznało moje usługi), ale jako konsument - czego jestem w życiu - jakoś bym się wtedy czuł głupio. Ale tutaj znowu, każdy musi indywidualnie decydować, a jeśli ktoś dostaje kęs, to niech go przyjmie. Jak już wspomniałem, w moim przypadku nie ma czegoś takiego przynajmniej w tych okolicznościach, doradztwo kosztuje, doradztwo, a usługa musi być opłacona zgodnie z przewidzianymi stawkami. Nie chcę ryzykować, że będę musiał powiedzieć konsumentowi: "wystarczy, zapłaciłeś tylko połowę opłaty". Dawać i brać, żyć i pozwolić żyć, to trzeba wziąć pod uwagę i to realizuję, redukując marżę z prowizji hipotecznej do minimum lub nawet ją poniżej, dostosowując się do danej sytuacji. Czy ta chemia pasuje, czy chce się zrobić to dla prestiżu czy po prostu dlatego, że partner biznesowy jest sympatyczny poza normę. Uważam, że musi to wynikać z decyzji pośrednika, jeśli konsument taką decyzję podejmuje, może to się zemścić, a trafiając na nieodpowiedniego partnera, ten odwdzięczy się inaczej. Czasami, ku zdziwieniu konsumenta ze względu na jego zdolności negocjacyjne, zrezygnowałem nawet z transakcji, bo czasami brak transakcji to lepsza transakcja.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez 2tneub
noelmaxim pisze: Oto moje wyraźne stanowisko: wynagrodzenie za działania, zaangażowanie i rezultaty powinny być ustalane przez firmy, a nie bezpośrednio przez klientów, zgodnie z wartością świadczonej usługi.
Ostatecznie to klient płaci za Twoje działania. Tylko pośrednio. Klient płaci, niezależnie od tego, czy zrobiłeś dla niego niewiele czy wiele, czy wykonałeś swoją pracę dobrze czy źle, czy poświęciłeś tylko godzinę czy dzień i noc. Ważny jest tylko podpis. Jeśli teraz jednak sprzedawca ma stosunkowo niewiele pracy z klientem, ponieważ ten już w dużej mierze sam się poinformował, dlaczego więc nie miałby wynagrodzić klienta za nieświadczone usługi. Cytat noelmaxim Uważam, że decyzja o zwolnieniu z opłat powinna być podejmowana przez pośrednika Zgadzam się z tym.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez Alex [CryptoMod]
To po prostu dotyczy mojej samooceny. Wykonuję swoją pracę i za to otrzymuję sumę X. Koniec. Jak już wspomniałem, jeśli ktoś angażuje się w takie gierki, to prawdopodobnie desperacko potrzebuje każdej sprzedaży.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez BenniG
Widzę to z opłatą końcową tak jak w przypadku zakupu samochodu z kosztami transportu lub rabatami. Jeśli chcę kupić samochód za 20 000 €, to dla mnie nie ma znaczenia, czy samochód kosztuje 19 000 € plus 1 000 € za transport, czy 19 500 € plus 500 € za transport. Albo czy dostaję 30% rabatu w Fordzie i płacę 20 000 €, czy 20% rabatu w VW i płacę 20 000 €. Jak sprzedawca pakuje swój produkt, to jego sprawa; jeśli nie pytamy o rabat, płacimy po prostu cenę katalogową. Ta cena katalogowa wynosi 1% lub 1,6% sumy oszczędności w przypadku umowy oszczędnościowo-kredytowej. Jeśli zapytamy 3 sprzedawców i ostatecznie dostaniemy rabat w wysokości 50%, nie mam wyrzutów sumienia kupując produkt u najtańszego dostawcy. Pani z BHW nie kontaktowałem się od zawarcia umowy, czyli od 7 lat. Po co, skoro istnieje bankowość internetowa? Dlaczego umowy oszczędnościowo-kredytowe mają opłatę końcową? Dlaczego bank nie wypłaca pośrednikowi z zysków odsetkowych? Czy to po prostu wygląda gorzej, gdy sprzedaje się stopę procentową w wysokości 3,25% zamiast 2,49%?

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez Alex [CryptoMod]
@ BenniG Źle to mylisz.... Jedno dotyczy samochodu, gdzie rabat jest już uwzględniony w cenie produktu. Drugie dotyczy prowizji pośrednictwa, która jest wypłacana za doradztwo i przetwarzanie przed i po sprzedaży. Ogólnie chodzi tutaj o psychologię sprzedaży, chodzi o ustanowienie swojej wartości rynkowej. Oczywiście, moi klienci także twardo ze mną negocjują, starając się jak najlepiej wykorzystać swoje pieniądze. Ale oddać klientowi część mojej prowizji, to byłoby ostatnie. Dla Ciebie może to być szczęście trafić na takich sprzedawców słodkiego płukania mózgu, ale ci ludzie będą przez całe życie (o ile nie zmienią swojego podejścia) nadal oddawać prowizję, bo boją się ustanowić swoją wartość rynkową. I to jest dokładnie to, co się rozchodzi.... Następny klient przychodzi z "U BenniG-a też otrzymałeś zwrot części prowizji" zamiast z "U BenniG-a dostałeś świetną ofertę, dzięki której zaoszczędziłeś x.xxx euro, chcę to samo". Lepiej zrezygnować z takich transakcji i osiągnąć znacznie większy zysk z innymi.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez NaTwoim13
BenniG, tak, tylko ty dostajesz swoją poradę tutaj, to jest całkowicie w porządku. Ale czy mówisz o zawieraniu umowy oszczędnościowej online?? Zwłaszcza że samo dokonanie takiej transakcji może nie usprawiedliwiać opłaty, ale czy naprawdę myślisz, że po podpisaniu umowy wszystko jest już załatwione??? I według mnie musisz być świadomy jednej rzeczy. Jeśli trafisz na złą komisję samochodową, która uwzględnia przetarg cenowy (co z mojego punktu widzenia stanowi zupełnie co innego!!!), to i tak na końcu odzyskają swoje pieniądze w inny sposób. Opłata za podpisanie umowy w cenie zalecanej - okropne! Podczas gdy płacisz tę opłatę raz przy umowie oszczędnościowej i może nie ponosisz już żadnych dodatkowych kosztów, oraz jesteś ciągle doradzany i wspierany zgodnie z twoimi potrzebami, a za to nie pobiera się już żadnej dodatkowej opłaty, naprawa poza gwarancją na przykład w samochodzie zawsze będzie generować nowe koszty, czego w przypadku umowy oszczędnościowej w jej finalnej formie nigdy nie będzie. Myślę, że tego nie można porównać, a cóż, jeśli nie uważasz, że jesteś wart ceny, jaką się domaga, to faktycznie nie jesteś, i wtedy tracisz także tę transakcję, co czasami jest nawet lepsze, ponieważ oszczędzisz czas, który będzie dostępny dla innego klienta. Uważam, że to, co robisz i jak myślisz, jest w porządku, jednak nie chcę, aby moja usługa była uzależniona od tego, ile klient jest gotów zapłacić, więc dobrze, jeśli taka transakcja nie dochodzi do skutku po obu stronach. A to dlatego, że nawet wybierając coś teraz, nie możesz jeszcze ocenić, jak często będziesz jeszcze potrzebował pomocy, jak często nadal będziesz potrzebował kogoś z kasy, i mam nadzieję, że zostaniesz wspierany nawet w trudnych czasach, jeśli nadejdą, zgodnie z odpowiedzialnością zawodu, a nie proporcjonalnie do tego, ile byłeś gotów zapłacić

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez NaTwoim13
Herrmueller pisze: @ BenniG Mylisz się tam trochę..... Jedno dotyczy samochodu, gdzie cena już zawiera rabat. Drugie dotyczy prowizji pośrednictwa, płatnej za konsultacje, przed i po -pracę. Ogólnie rzecz biorąc, chodzi o psychologię sprzedaży, chodzi o ustalanie swojej wartości rynkowej. Oczywiście, moi klienci także ostro ze mną negocjują i starają się wyciągnąć jak najlepszą ofertę za swoje pieniądze. Ale oddać klientowi coś ze swojej prowizji byłoby absolutnie nie do pomyślenia. Jasne, dla Ciebie to szczęście trafić na takich sprzedawców łagodzących, ale oni przez całe życie (o ile nie zmieni się ich punkt widzenia) będą oddawać prowizję, bo boją się ustanowić swoją wartość rynkową. I dokładnie o tym się dowiaduje reszta.... Następny klient przychodzi z informacją, że U BenniG też oddaliście część prowizji zamiast U BenniG zaproponowaliście świetną koncepcję, dzięki której zaoszczędził x.xxx EUR, chcę to samo Lepiej zrezygnować z takich transakcji i osiągnąć znacznie większy zysk z innymi klientami.
Całkowicie się zgadzam i to działa nawet lepiej, niż gdybyśmy nie byli zgodni już na początku umowy, ponieważ usługa jest różnie oceniana, mimo że ma ustaloną cenę. To także ma swoją cenę, czas który trzeba poświęcić, czas który inni sobie przeznaczają i ewentualnie osiągają większą wartość. Uważam to za całkowicie uzasadnione i w porządku, ale podczas gdy to się akceptuje (ponownie, co jest całkowicie w porządku), chce się także zdobyć jakąś korzyść gdzie indziej. Myślę, że takie zachowanie kiedyś się zemści i nie chciałbym być w to zamieszany z odpowiedzialnością, przynajmniej nie w relacji biznesowej. Chciałbym zakończyć to pięknym cytatem: Na tym świecie prawie nie ma rzeczy, której ktoś nie mógłby zrobić trochę gorzej i sprzedać nieco taniej, a osoby, które kierują się wyłącznie ceną, staną się łupem takich ludzi. Mądrze jest nie przepłacać, ale jeszcze gorzej jest przepłacić. Jeśli przepłacisz, tracisz tylko pieniądze, to wszystko. Jeśli natomiast zapłacisz za mało, czasem tracisz wszystko, ponieważ zakupiony przedmiot może nie spełnić swojej przeznaczonej roli. Prawo ekonomii zabrania otrzymywania dużej wartości za małe pieniądze. Jeśli przyjmiesz najniższą ofertę, musisz doliczyć coś za ryzyko, które podejmujesz. A jeśli to zrobisz, masz wystarczająco dużo pieniędzy, aby zapłacić za coś lepszego. John Ruskin (1819-1900)

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez BenniG
Naja, gut, dass umowa oszczędnościowa SI jest teraz taka sama, niezależnie od tego, czy została sprzedana przez Noelmaxim, Pana X czy Panią Y. Jeśli zostanie użyta, wypłata jest albo kwestią numeru telefonu NNNNN, formularza A38, albo pośrednika finansowego Z. Salony samochodowe (np. Saarlouis, Düsseldorf czy Berlin), w których kupiłem swoje samochody nowe, nigdy już ich odwiedziłem i dotychczas nie miałem problemów z naprawą ani konserwacją w lokalnych salonach samochodowych. W końcu każdy musi sam zdecydować, gdzie pozostanie. Jeśli nie zarabia pieniędzy na sprzedaży, to przynajmniej dorobi na konserwacji.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez NaTwoim13
BenniG pisze: No cóż, dobrze, że umowa oszczędnościowa SI jest teraz taka sama, niezależnie od tego, czy została sprzedana przez Noelmaxim, Pana X czy Panią Y. Gdy przyjdzie czas jej wykorzystania, wypłata może być dokonana przez numer telefonu NNNNN, formularz A38 lub pośrednika finansowego Z.
W ogóle nie rozumiem tego stwierdzenia, a tym bardziej, że sądzisz, iż nie potrzebujesz nikogo i wszystko jest takie proste, przynajmniej tak to brzmi!

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez BenniG
Czy osoba na drugim końcu telefonu lub pośrednik finansowy są nikim?

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez NaTwoim13
I czy nie oferuje żadnych usług? Jeszcze raz, wszystko jest w porządku, jeśli otrzymują rabaty lub je żądają, lub nawet je wymagają dla zawarcia umowy, wszystko w porządku

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez BenniG
Jednak ta osoba może nie mieć nic wspólnego z osobą, u której zawarłem umowę oszczędzania budowlanego. Istnieje sprawa zawarcia umowy oszczędzania budowlanego, którą podpisałem z osobą A. Inną kwestią jest finansowanie domu poprzez osobę B z użyciem umowy oszczędzania budowlanego. W przypadku umowy z BHW jest to na pewno 100% prawda. Umowę tę zawarłem w Mittelhessen. Umowa zawarta z Postbank Heidelberg posłużyła mi jako otwarcie drzwi do finansowania mojego mieszkania własnościowego i przekazania kredytu KfW. Dom jest zaplanowany w obszarze między Darmstadt i Aschaffenburg.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez simonl
noelmaxim pisze: Chwalebnie za Pańskie badania, bądź za Pańskich doradców, jeśli takowe pochodzą od nich.
Początek moich badań rzeczywiście pochodzi od mojej doradczyni. Dobrze jest otrzymać podobną opinię z innej strony. @C. Andreas: Dziękuję za artykuł, który jeszcze raz wyjaśnia ideę w sposób łatwy do zrozumienia. Jeszcze raz dziękuję za wszystkie odpowiedzi, bardzo mi pomogły. Myślę, że moje pytania są teraz w miarę wyjaśnione.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez NaTwoim13
BenniG pisze: Tak, ale ta osoba może nie mieć nic wspólnego z osobą, u której zawarłem umowę oszczędnościową. Jest związane z zawarciem umowy oszczędnościowej z osobą A. Innym razem jest związane z finansowaniem domu poprzez osobę B przy użyciu umowy oszczędnościowej. W przypadku umowy z BHW jest to w 100% prawda. Umowę tę zawarłem w Mittelhessen. Umowa kredytowa na moje mieszkanie, którą zaciągnąłem w Postbank, otworzyła mi drzwi do otrzymania kredytu KfW przez Postbank Heidelberg. Dom jest planowany w obszarze między Darmstadt i Aschaffenburg.
Przepraszam, ale to nadal wydaje mi się nieszczęsne, zwłaszcza gdy czytam twoje podejście do tego. Zamykam umowę oszczędnościową, obcinam prowizję sprzedawcy. Później korzystam z usług innego doradcy lub usługi, gdzie doradca czasami musi świadczyć tylko usługi serwisowe. Czy możliwe jest, że to się równoważy, czasem ja jestem doradcą, który ma świadczyć usługę i to kto inny ma zawarcie umowy, a czasem ja jestem tym, kto zawarł umowę, a kto inny świadczy usługę? Czy to jakoś się równa? Obcięto prowizję w systemie, ale czy usługa ma być taka sama?!? Czy ma się zobowiązać do świadczenia usługi dla kasy oszczędnościowej? Wyobrażam sobie reakcję konsumenta, gdyby doradca powiedział, że nic na tym nie zarobił, a powinien to zrobić, wiedząc jednocześnie, że prowizja została obcięta. Inaczej, gdy próbuje on z usługi doradczej i serwisowej znaleźć nowe zakończenie! Jak już wspomniałem, wszystko okay, ale uważam, że to musi lub powinno działać inaczej, zwłaszcza jeśli opłata ma służyć konkretnemu celowi!

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez BenniG
DLaczego opłata na początku za umowę oszczędnościową na budowę nazywa się opłatą za jej zawarcie? Czy to opłata za dożywotnią obsługę? W takim razie po co jest opłata za usługę lub roczna prowizja? Opłata za zawarcie umowy to wynagrodzenie dla osoby, która ją zawiera, dla marketingu kasy oszczędnościowo-budowlanej i dla czegoś jeszcze. Jeśli klient chce zawrzeć umowę oszczędnościową na budowę, która kosztuje 0,5% lub 0,8% opłaty za zawarcie, ale dostawca nie może jej zaoferować z powodu warunków umowy, musi rozważyć, jak sprawić, by jego produkt był atrakcyjny dla klienta. Osoba B otrzymuje wynagrodzenie za pozostałą część finansowania i nie odchodzi z pustymi rękami. Czy osoba B otrzymuje również pieniądze od kasy oszczędnościowo-budowlanej, jeśli uwzględni w finansowaniu kredyt oszczędnościowo-budowlany? Wynagrodzenie od banku zasadniczo jest kwestią negocjacyją. Jeśli bank S powie teraz, że prowizje zostaną zmniejszone o połowę, możesz albo zaakceptować stratę, albo twoi klienci mogą być zmuszeni do rezygnacji z banku i być może więcej zapłacą za swoje finansowanie. Również praca osoby B różni się znacząco. Są ludzie w dużych instytucjach, którzy być może nie mają zbyt dużo wiedzy i sprzedają standardowe finansowania, lub są tacy przedsiębiorcy jak ty, którzy wkładają mnóstwo wysiłku w każde finansowanie, aby na końcu móc zaprezentować klientowi optymalny plan. Życie po prostu jest niesprawiedliwe - raz się przegrywa, a innym razem wygrywają inni - aby uczcić Króla Ottona. Albo być może nieco bardziej optymistycznie: ważne, że Alessio ma się dobrze!

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez NaTwoim13
Na pewno znajdziesz sposób i uzasadnienia dla swojego postępowania, co jest całkowicie w porządku! Dla mnie opłata, zarobek, prowizja czy wynagrodzenie to zawsze powód do tego, by być dla klienta obecnym, motywacją do nawiązania i podtrzymania relacji biznesowej z najlepszą wiedzą i sumieniem. To dowód zaufania, podstawa do współpracy i sól w tej całości, dlatego traktuję tę usługę z właściwą starannością i szacunkiem, akceptując ją. Rozkładanie na czynniki pierwsze słowa opłata za zamknięcie transakcji i traktowanie ich dosłownie, bez zastanowienia się nad satysfakcjonującą współpracą, sugeruje, że nie zależy im na takiej relacji, co powoduje, że akceptują jedynie część tego, co jest powszechne i normalne. Dla mnie ta opłata ma zupełnie inną wymowę, szczególnie biorąc pod uwagę, jak powinna wyglądać satysfakcjonująca współpraca, mając świadomość tego, jak wiele jeszcze trzeba zrobić, zrobić chce i zrobi się. Chciałbym cię zapytać, jak uzasadniłbyś podwyżkę wynagrodzenia? Co byś powiedział, gdyby twojemu pracodawcy zależało, abyś od teraz pracował za 300 euro netto mniej, albo jak zareagowałbyś, gdyby ci powiedział, że produkt lub usługa nie będą w przyszłości sprzedawane po pełnej cenie na rynku, dlatego muszę płacić mniej, abyśmy mogli dalej istnieć? Być może powiesz, że dajesz pełną wydajność, jesteś tyle wart ile zarabiasz, dlatego być może zmienisz pracodawcę, aby zarabiać nie mniej, bo wiesz ile jesteś wart i jak to ocenić! A ty?

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez Alex [CryptoMod]
< r >@BennyG

Widzę to z innej perspektywy:

Szukam finansowania i otrzymuję 2 rekomendacje:

[url]doradca[/url] A -> jest polecany, ponieważ opracowuje świetne koncepcje i opracowuje je, aby klient otrzymał najlepszy, dopasowany do niego model finansowy

[url]doradca[/url] B -> jest polecany, ponieważ dzieli prowizję ze mną ........

Jeśli klienci u mnie negocjują cenę, mogą otrzymać rabat, jeśli:

- zamiast 2 lub 3 zamówień złożą większe zamówienie
- zawrą umowę roczną
- odbiorą towar osobiście

itp....

Mój towar/usługa ma cenę X, i jeśli mam sprzedać taniej, to będzie odchudzony.

Teraz jeszcze raz o Doradcy B:
Co zrobi, gdy będzie musiał podzielić prowizję? Czy myśleć o Tobie czy o swoim portfelu? Być może wiedziałby o innym produkcie, który byłby lepszy, ale przynosiłby mniejszą prowizję? Zwykle zaleciłby ten produkt, ale ponieważ musi oddać połowę prowizji, woli wybrać gorszy produkt, aby przynajmniej się zrekompensować.

Kiedyś zrezygnowałem z pracy, po tym jak dyrektor handlowy wyjaśnił, że wolałby sam ustalać niskie ceny, bo obawia się, że w przeciwnym razie straci biznes.....

Osoby, które postępują tak jak w Twoim przypadku, nie chciałbym na nich polegać.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez NaTwoim13
Przede wszystkim należy przypuszczać, że lepszy zasłużył na swoje wynagrodzenie bardziej, lub raczej że zasłużył na nie bardziej zasłużenie. Dlaczego miałbym teraz zdecydować się na tego, kto wydaje się mniej wynagradzać swoją usługę, ponieważ jest ona odpowiednio mniej warta, lub jak to określić, jak określić wynagrodzenie za usługę, zakładając rzetelność i ekonomię uczciwości? Tym bardziej, czy wszystko ocenia się tylko na podstawie opłaty za usługę, czy też należy spojrzeć na to całościowo i raczej na szerokim tle zasad rynkowych i ekologii, biorąc to wszystko pod uwagę zamiast skupiać się tylko na samym zamknięciu umowy?

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez BenniG
Chciałbym zadać inne pytanie: dlaczego opłata za zamknięcie jest proporcjonalna do wartości umowy? Czy ty lub twoi koledzy macie mniej pracy, jeśli świadczycie usługi dla oszczędności budowanych na kwotę tylko 10 000 €, w porównaniu do umowy na 50 000 €? Dlaczego nie opłaca się działać na podstawie wynagrodzenia? To prawda, bo pieniądze, które klient zapłacił raz, trafiają do kasy oszczędności budowanych/doradcy. Prawdopodobnie 800 €, o których mówi Christian w artykule, zapłacona przez klienta oszczędności budowanych, które nie może już wykorzystać, nie zostanie mu zwrócona.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Wielkim problemem tutaj jest także psychologia sprzedaży lub zakupów.... Mogę zatrudnić doradcę honorowego, muszę mu aktywnie zapłacić (=zapłacić jego rachunek), podczas gdy w przypadku podpisania umowy z przedstawicielem działa to za darmo... Spójrz na branżę telefonów komórkowych, ile telefonów jest tak sprzedawanych za kilka setek euro, ile jako dodatki do umowy na telefon komtrakt (praktycznie jako kredyt ratalny)….. Albo dlaczego tak wielu ludzi nie idzie do architekta ze swoimi projektami budowlanymi, lecz bezpośrednio do dewelopera czy firmy budowlanej ? Ponieważ architekta trzeba aktywnie opłacić, co hamuje inwestorów.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez Smirnoff1983
noelmaxim pisze: Tak wielu banków już nie akceptuje tak niskiego spłacania, dlatego te finansowania nie są już tak często zaciągane, a jeśli ustalę 1% spłaty bezpośredniej w kredycie ratalnym (np. Ing.DiBa akceptuje 1%), a także ustawię BSV jako dodatkową spłatę do wykupienia pozostałego długu, wtedy spłacam więcej niż tylko 1%.
Masa kredytów już nie jest tak zawierana, ale niestety nadal istnieje taka możliwość. Jeśli jednak mam 2 osoby, które nie osiągają razem 4000€ netto, a raczej zarabiają razem około 3000€, to przestrzeń szybko się zawęża. Oczywiście, zawsze trzeba patrzeć na wszystko indywidualnie. Im dłuższy okres wezmę pod uwagę, tym większe jest ryzyko, że oprocentowanie w kredycie ratalnym znacząco wzrośnie. Na 12 miesięcy ryzyko jest dość niewielkie, ale przy 5-7 latach sprawa wygląda inaczej. Patrząc na rozwój oprocentowania od 1970 roku do 2018, widać, że wcześniej co 3-5 lat pojawiała się podwyżka i potem spadek oprocentowania, a tutaj marzenie o własnym domu może szybko się rozpaść. Wzrost oprocentowania o 2% może być wystarczający, aby nie móc dalej spłacać finansowania. Widziałam u nas, jak dużą różnicę może sprawić -1,5%. Wzięliśmy pierwszy kredyt w 2004 roku i musieliśmy go przedłużyć w 2014. Mieliśmy szczęście, że stał się tańszy.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez matti85
Tutaj naprawdę jest wiele dobrych sugestii i przykładów w wątku. Mam nadzieję, że znów nie zostanie zasypany spamem.

Naprawdę spodobała mi się przykładowa kalkulacja od noelmaxim oraz przykład Christiana z zbyt wysokim BSV.
Załóżmy, że zawieram 2 umowy BSV po 50.000 €, gdzie muszę oszczędzać tylko 25.000 € na każdy BSV.
Czy mogę wziąć [url]kredyt[/url] na każdym z BSV na zasadzie [url]kredytu[/url] bez zabezpieczenia czy Bausparkasse powie, że nie można, ponieważ łącznie przekracza to znacząco kwotę 30.000 €?

Celem jest oczywiście uzyskanie finansowania w wysokości 80% z kapitałem obcym EK przy cenie nabycia 500.000 €.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez BenniG
Jeśli podpiszesz umowy oszczędnościowo-kredytowe w dwóch różnych instytucjach i Twoje dochody pasują do względnie wysokiego spłacania pożyczek, powinno się udać.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez matti85
Z pod względu na dochód, to pasuje, jedynie uciążliwe jest zajmowanie się dwiema kasami oszczędności mieszkaniowych. Czy są jakieś sugestie co do planu? Celem jest osiągnięcie kwoty 50 000 € w BSV. Oszczędzanie maksymalnie 4-5 lat. Maksymalne oszczędności wynoszą 50%. Niskie oprocentowanie i rata spłaty. Chcę po prostu zwiększyć swój kapitał własny.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez NaTwoim13
Cześć Matti85,

Właściwa taryfa prawdopodobnie zostanie znaleziona w Alte Leipziger, a z pewnymi ograniczeniami w Signal i BHW.

Ważne jest, aby spłata uzyskanego [url]kredytu[/url] hipotecznego mogała być rozłożona w czasie, co oznacza, że mimo szybkiego przyznania taryfy, wskaźnik spłaty, czyli rata spłaty, może być utrzymana na niskim poziomie.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez HalloSonne
Cześć, jestem tu nowy i mam pytanie dotyczące oszczędzania na cele mieszkaniowe.

30 000 [url]euro[/url] umowy oszczędnościowej na cele mieszkaniowe.

15 lat niskiej kwoty oszczędnościowej.

Sygnał F30 lub Alte Leipziger Neo Klassik.

Dziękuję.

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez NaTwoim13
Czy potrzebujesz 30 000 [url]euro[/url] za 15 lat?

Re: Kapitał własny i oszczędności budowlane

Napisany przez HalloSonne
Dziękuję za szybką odpowiedź.

Tak, będą potrzebne za 15 lat.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata