- sob wrz 08, 2018 1:31 pm
Moja znajoma ma następujący problem: Ma 66 lat i stoi przed koniecznością finansowania przewalutowania [url]kredytu[/url] dla wynajmowanego mieszkania. Pod względem finansowym jest w dość dobrej sytuacji, otrzymuje stabilną rentę BfA w wysokości powyżej 1.500,00 [url]euro[/url] , mieszka bezpłatnie w swoim już spłaconym mieszkaniu i ma również pewne wolne środki (> 300.000,00 [url]euro[/url] na lokatach terminowych i rachunkach oszczędnościowych). Ponadto pozostała kwota do spłaty w związku z przewalutowaniem jest niska, wynosi około 120.000,00 [url]euro[/url] - poziom obciążenia hipotecznego wynosi tylko około 30%, ponieważ wartość mieszkania jest wielokrotnie wyższa od pozostałej kwoty do spłaty. Ze względów podatkowych nie chce spłacić [url]kredytu[/url] z dostępnych środków - wynajmowane mieszkanie przynosi już teraz niemałe nadwyżki.
Bank zaproponował przewalutowanie, w którym - w odróżnieniu od poprzedniej umowy - zawarte jest przypisanie roszczeń najemczyciela. Czy to zwykłe postępowanie, czy raczej nietypowe?
Jestem wdzięczny za każdą opinię.
Pozdrowienia, Goldmark
Bank zaproponował przewalutowanie, w którym - w odróżnieniu od poprzedniej umowy - zawarte jest przypisanie roszczeń najemczyciela. Czy to zwykłe postępowanie, czy raczej nietypowe?
Jestem wdzięczny za każdą opinię.
Pozdrowienia, Goldmark