- pn wrz 10, 2018 4:12 pm
Cześć Kochani!
Jestem zupełnie nowa i od razu zwracam się do was z moją dość zdesperowaną sytuacją, mam nadzieję, że macie dla mnie kilka wskazówek.
Krótko o historii: kilka lat temu podpisałam poręczenia dla mojego ówczesnego partnera, który zniknął, przez wiele lat starałam się to załatwić sądownie i przegrałam. Przez różne próby zatkania dziur poprzez[url]refinansowanie[/url] i całe te opłaty windykacyjne/ odsetki, praktycznie nie ma możliwości wyjścia z tego bez ogłoszenia upadłości.
Aktualnie przygotowuję się do tego i mam ogromny problem, żeby w ogóle wyjść na prostą. Obecnie mam trwające podwójne zajęcia komornicze ([url]konto[/url] + wynagrodzenie) i jakiś czas temu założyłam [url]konto[/url] z ochroną przed zajęciem.
Co miesiąc bank przyznaje mi kwotę wolną od zajęcia na tym koncie w wysokości około 1.100 €; jednak według tabeli zajęć moja kwota wolna wynosi około 1.800€. Zarabiam całkiem dobrze, ale też dużo pracuję.
Potrzebuję wyższej kwoty, bo w przeciwnym razie nie będę w stanie sfinansować utrzymania, auta, dojazdu do pracy, leków (jestem przewlekle chora). Do tej pory sądziłam, że liczy się tabela zajęć. Teraz dowiedziałam się od Stowarzyszenia Dłużników, że tak nie jest?
Czy ktoś ma doświadczenie w tej sprawie? Obecnie udaje mi się jakoś przetrwać dzięki pomocy rodziny/przyjaciół, ale to też nie potrwa długo. Jeśli to nie zacznie działać, nie będę w stanie (choć brzmi to głupio) sfinansować dojazdu do pracy ani auta. To jednak też nie jest rozwiązanie?!
Jestem wdzięczna za każdą radę - relację z doświadczenia, ponieważ teraz już naprawdę ledwo zipię...
Pozdrowienia,
Aglaija
Jestem zupełnie nowa i od razu zwracam się do was z moją dość zdesperowaną sytuacją, mam nadzieję, że macie dla mnie kilka wskazówek.
Krótko o historii: kilka lat temu podpisałam poręczenia dla mojego ówczesnego partnera, który zniknął, przez wiele lat starałam się to załatwić sądownie i przegrałam. Przez różne próby zatkania dziur poprzez
Aktualnie przygotowuję się do tego i mam ogromny problem, żeby w ogóle wyjść na prostą. Obecnie mam trwające podwójne zajęcia komornicze (
Co miesiąc bank przyznaje mi kwotę wolną od zajęcia na tym koncie w wysokości około 1.100 €; jednak według tabeli zajęć moja kwota wolna wynosi około 1.800€. Zarabiam całkiem dobrze, ale też dużo pracuję.
Potrzebuję wyższej kwoty, bo w przeciwnym razie nie będę w stanie sfinansować utrzymania, auta, dojazdu do pracy, leków (jestem przewlekle chora). Do tej pory sądziłam, że liczy się tabela zajęć. Teraz dowiedziałam się od Stowarzyszenia Dłużników, że tak nie jest?
Czy ktoś ma doświadczenie w tej sprawie? Obecnie udaje mi się jakoś przetrwać dzięki pomocy rodziny/przyjaciół, ale to też nie potrwa długo. Jeśli to nie zacznie działać, nie będę w stanie (choć brzmi to głupio) sfinansować dojazdu do pracy ani auta. To jednak też nie jest rozwiązanie?!
Jestem wdzięczna za każdą radę - relację z doświadczenia, ponieważ teraz już naprawdę ledwo zipię...
Pozdrowienia,
Aglaija