Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Jakie ubezpieczenie samochodowe wybrać? Opinie, wskazówki, triki i rekomendacje.

Re: Drugie auto: zmiana ubezpieczenia samochodu.

Napisany przez Cowperwood
Cześć wszystkim,

do niedawna mieliśmy tylko jeden pojazd:
Skoda Kleinwagen
Rocznik 07/2013
Cena zakupu 11/2016 = 7 500 [url]euro[/url]
Roczny przebieg 20 000 km
Miejsce parkingowe
Użytkowanie przez oboje małżonków
Ubezpieczenie komunikacyjne - 486 [url]euro[/url] za rok 2018.

Teraz tydzień temu zakupiłem drugi samochód, Forda kombi.
Rocznik 12/2016
Cena zakupu 11 200 [url]euro[/url]

Teraz Skoda Kleinwagen ma mieć roczny przebieg tylko 10 000 km, natomiast Ford Kombi 20 000 km. Miejsce parkingowe pozostaje dla Skody.

Po telefonie żony do ubezpieczyciela w związku z eVB dla drugiego samochodu, nastąpiło teraz to:

1. Ubezpieczyciel wysyła pismo, że dla Skody za rok 2018 przebieg zostanie zmieniony na 10 000 km i chce zwrócić 60 [url]euro[/url]. Mimo że z naszego zgłoszonego przebiegu nie jest to w ogóle możliwe. Skoda powinna zacząć jeździć mniej dopiero od września 2018 roku, nie wstecznie. Bardzo dziwne.

2. Od zakupu tydzień temu Ford jest ubezpieczony poprzez eVB. Ubezpieczyciel wysyła dla Forda wniosek o nowe [url]ubezpieczenie[/url]: 665 [url]euro[/url] z ubezpieczeniem komunikacyjnym. Niejasne jest, czy suma ta dotyczy na rok czy pozostałą część bieżącego roku plus cały następny rok.

Składki ubezpieczeniowe wydają mi się zbyt wysokie. Mam prawo jazdy od 20 lat, mój pierwszy samochód mam dopiero od 11/2016 roku i jeżdżę od tego czasu bez wypadków.

Moje pytanie teraz brzmi: Jak najlepiej postąpić, aby zrezygnować z tego ubezpieczenia i ubezpieczyć pojazdy na lepszych warunkach?

Dziękuję i pozdrawiam,
C

Re: Drugie auto: zmiana ubezpieczenia samochodu.

Napisany przez marinapecunia
Cześć, moja rada, weź pośrednika do stołu i omów wszystko spokojnie.

Re: Drugie auto: zmiana ubezpieczenia samochodu.

Napisany przez peer
Moja rada: Wyślij nachalnych pośredników, agentów nieruchomości... = Sprzedawców, na Księżyc.
Zazwyczaj możesz wypowiedzieć umowę do końca roku do 30.11.
Przed tym porównaj swoje dane i preferencje ubezpieczeniowe na odpowiednich portalach porównawczych, takich jak Check24, Verivox, Tarifcheck, itp.
W ramach określonych akcji z cashbackiem przez portale takie jak Shoop itp., można dostać dodatkową kwotę (Ty, a nie sprzedawca!)
Zazwyczaj można zaoszczędzić kilkadziesiąt lub nawet kilkaset [url]euro[/url].

Re: Drugie auto: zmiana ubezpieczenia samochodu.

Napisany przez marinapecunia
lub coś w tym stylu .... i peer° również, ale nie w pojeździe.

Istnieją różne rabaty w różnych czasach; naliczana jest tylko czas, przez który masz zarejestrowany pojazd.
Jakiś czas temu miałem klienta, który chciał sam porównać, usiadł z tuzinem stron papieru i zadzwonił do mnie, bo nie mógł sobie poradzić, jego wniosek: mógłbym zaoszczędzić wiele czasu i wysiłku, gdybym od razu przyszedł do ciebie!.

Każdy więc robi to, jak chce i może! Dzisiaj porada telefoniczna i internetowa również są bardzo dobre - każdy może zakończyć rozmowę, jeśli peer° będzie miał rację.


PS: już wcześniej zapytałem peer°, czym się zajmujesz? Co powiesz, jeśli ktoś powie: Wyślij wszystkich ... na księżyc, nic nie znaczą? Pomyśl o tym!!!

Może teraz to zabrzmi trochę zbyt oczywiste, ale to prawda: Stoję za swoim zawodem, jestem z niego dumny, moi klienci mi ufają - wielu od 25 lat, a potem ich dzieci - doradzam uczciwie, sumiennie i fachowo. Każdy może w to uwierzyć lub nie - mimo wszystko jest to prawda!

Re: Drugie auto: zmiana ubezpieczenia samochodu.

Napisany przez peer
@marinapenuncia: Potrzebujesz pośrednika ubezpieczeniowego? Albo jest to tak skomplikowane, np. [url]ubezpieczenie na życie[/url] lub prywatne, wtedy potrzebuję specjalisty, a nie przypadkowego pośrednika, albo jestem na tyle wygodny, że pozwalam innym załatwiać sprawy za siebie i płacę za to, albo jestem po prostu za głupi.
Na [url]ubezpieczenie samochodu[/url], odpowiedzialności cywilnej, mienia, ochrony prawnej... nikt nie potrzebuje pośrednika.

W moim zawodzie są ludzie, którzy głównie dbają o swoje własne kieszenie. Bez wątpienia. Istnieją też klienci na tyle naiwni, że płacą za wszystko, wspomnę tylko o IGEL.
Sam wprowadzam ludzi w stan snu lub miejscowo znieczulam, jeśli ktoś przechodzi operację. Wtedy ma się niewiele możliwości do zrobienia samemu. Nawet na oddziałach intensywnej opieki trafiają głównie niechcący i cieszą się, gdy dostają kompetentną pomoc. Ale jak już wspomniałem: także w tej dziedzinie może się zdarzać wiele działań z myślą o rozliczeniach, a niekoniecznie o konieczności lub sensowności. Dlatego należy traktować ostrożnie również mój zawód i nikt nie powinien mu ślepo ufać.

Ale powtórzę: Finanse powinny być w jak największej mierze w naszych rękach! W innym przypadku zawsze zyskuje obca ręka, a to nie jest konieczne.

Re: Drugie auto: zmiana ubezpieczenia samochodu.

Napisany przez marinapecunia
...
nie warty odpowiedzi

Re: Drugie auto: zmiana ubezpieczenia samochodu.

Napisany przez Freeliner
... wystarczyło to jednak, aby jednak musieć dać jedno :-)
... brakowało tylko jeszcze 34er GewO :-)

Re: Drugie auto: zmiana ubezpieczenia samochodu.

Napisany przez HannoMack

@marinapenuncia: Szukasz brokera ubezpieczeniowego? Albo jest to taka skomplikowana sprawa, np. [url]ubezpieczenie[/url] na wypadek niezdolności do pracy (BU) lub prywatne [url]ubezpieczenie[/url] zdrowotne (PKV), wtedy potrzebuję specjalisty, a nie przypadkowego brokera, albo jestem na tyle wygodny, że pozwalam innym się tym zająć i płacę za to, albo jestem po prostu za głupi.
Na ubezpieczenia samochodowe, odpowiedzialność cywilną, mienie, ochronę praw... nikt nie potrzebuje brokera.

Nawet w moim zawodzie są ludzie, którzy patrzą tylko na własny interes. Nikt nie ma wątpliwości. I są klienci na tyle naiwni, że płacą za wszystko, wspomnę tylko o IGEL.
Ja sam usypiam ludzi lub miejscowo znieczulam, gdy ktoś przechodzi operację. Wtedy nie ma zbyt wiele rzeczy, które można zrobić samodzielnie. Nawet na oddziałach intensywnej opieki trafiają głównie ludzie przypadkowo i są wdzięczni za kompetentną pomoc. Ale jak wspomniałem wcześniej: Tutaj również wiele czynności jest podejmowanych ze względu na rozliczenie finansowe, niekoniecznie z powodu konieczności czy sensowności. Tak więc, należy podchodzić ostrożnie do mojego zawodu i nikt nie powinien mu ślepo ufać.

Ale jeszcze raz: Finanse powinny być w dużej mierze w rękach własnych! W przeciwnym razie obca ręka zawsze na tym zarabia, co nie jest konieczne.

Człowiek mógłby sobie życzyć, aby nigdy nie zachorować. Jeśli w twoim zawodzie również wykazujesz taką niewiarygodną niekompetencję. Odradzasz korzystanie z maklerów, a następnie w tym samym zdaniu zalecasz skorzystanie z Check 24. Coś jeszcze firmy tego rodzaju robią? Dla ciebie drzewa wyraźnie stoją pośrodku alei.

Re: Drugie auto: zmiana ubezpieczenia samochodu.

Napisany przez peer

...
nie warta odpowiedzi

wielokrotne pytanie, czym się zajmuję zawodowo, a potem nie mieć nic więcej do powiedzenia jako odpowiedź? Słaby obraz!
Więc pozostanę przy moich twierdzeniach na temat korzyści dla pośredników.
Tak. Teraz mam nadzieję, że udzielone zostaną przydatne odpowiedzi dla pytających.

Re: Drugie auto: zmiana ubezpieczenia samochodu.

Napisany przez HannoMack

wielokrotne pytanie, czym się zajmuję zawodowo, a potem nie mieć nic konstruktywnego do powiedzenia w odpowiedzi? Słaby obraz!
Więc pozostaję przy moich stwierdzeniach odnośnie korzyści z pośredników.
No dobra. Teraz mam nadzieję, że będę dawać przydatne odpowiedzi osobom zadającym pytania.

Co to znaczy słaby obraz? Jako oszust, który wraz z kolegami ma na sumieniu życie dziesiątek ludzi co roku, powinieneś jak najszybciej oderwać palce od klawiatury i zamiast tego okazać skromne pokłony, jeśli chodzi o ocenianie innych zawodów.

Re: Drugie auto: zmiana ubezpieczenia samochodu.

Napisany przez marinapecunia

pytając wielokrotnie, czym się zajmuję zawodowo i nie mając potem nic na to więcej do powiedzenia? Słaby obraz!
Więc pozostaję przy moich stwierdzeniach na temat korzyści z pośredników.
No to teraz mam nadzieję, że odpowiadam na pytania zasadnicze dla pytających.

DZIĘKUJĘ HannoMack!

Teraz, dla peer° i przede wszystkim dla wszystkich, którzy wciąż czytają, tyle mam do powiedzenia:

Podtrzymuję swoje zdanie: oczernianie całego zawodu nie świadczy o szacunku dla innych ludzi.

Nadal nie wiem, czym dokładnie zajmujesz się zawodowo. Podawanie zastrzyków do znieczulenia miejscowego to zadanie pielęgniarek/opiekunów, a znieczulenie jest odpowiedzialnością anestezjologa, czyli lekarza - wykształconej osoby. A ty kim jesteś? Ale tak naprawdę to nie ma znaczenia, w każdym razie masz do czynienia z ludźmi, a tego nie powinieneś robić, bo uprzejmość, zrozumienie, empatia i szacunek... dla ludzi wydają się być ci obce.

Tak, w każdym zawodzie są ludzie, którzy postawiają swoje dobrostanie ponad dobrostanie innych. A szczególnie jeśli zawód wymaga obsługi i zaufania, zazwyczaj to nie jest dobre.

W dzisiejszych czasach digitalizacji, odsetek takich zawodów wzrasta, ponieważ troska o ludzi nie może być łatwo przejęta przez maszyny. Wiem, że nad tym również pracuje się, również w obszarze medycznym, i zastąpić człowieka takim jak Ty....

Nie, większość osób jest empatyczna i ....; przed operacją zawsze chciałbym mieć obok siebie kogoś, kto usunie moje strachy, a większość ludzi boi się operacji. A jeśli to tylko zbędny strach przed nie przebudzeniem się, bo tego by nie zauważyli i nie przeszkadzało by im. No cóż.....

Ale wszyscy chcą zarobić pieniądze.... również Ty, a jeśli inni dbają o to, abyś to mógł zrobić, no cóż, nie masz do czynienia z reklamą, ale mimo wszystko żyjesz z tego! Dotyczy to zresztą wszystkich pracowników - jeśli firma nie ma działu marketingu lub kogoś, kto prowadzi skuteczny marketing, pracownicy zostaną bez pracy. A dobry marketing zwiększa obroty -> zysk -> a nawet dochód pracownika!

Producentzy samochodów nie budują samochodów po to, abyśmy wygodnie jeździli, lecz dlatego, że mogą na tym dużo zarobić i robią to.

ALE teraz do kwestii Finanse na dużą część trzeba trzymać w swoich rękach! Tak, oczywiście! Każdy klient musi ostatecznie sam decydować, co robi. Ale może to zrobić tylko, jeśli ma odpowiednią wiedzę na ten temat. I tak, wiele informacji, zwłaszcza faktów, można znaleźć w Internecie.
Ale podobnie jak w medycynie, w dziedzinie finansów jest wiele różnych odpowiedzi, możliwości lub wariantów. Dlatego jeśli sprawdzę moje dolegliwości w Google, dowiem się, że to może być to, tamto lub coś innego. Co teraz? Idę do lekarza - najlepiej!
Tak samo jest w dziedzinie finansów. Oczywiście [url]ubezpieczenie samochodu[/url], majątek, OC, NNW wydają się łatwe, ale moim doświadczeniem jest to że wielu nie zdaje sobie sprawy z różnicy między zwierzętami leśnymi a dzikimi, nie myśli o tym, co się stanie z ich dochodem, gdy doznają wypadku, samodzielnie spowodowanego, .... jaka jest polisa OC, rezygnacja z zarzutu rażącego niedbalstwa, moje mieszkanie/[url]Dom[/url] jest niezamieszkane z powodu pożaru itp., gdzie się zatrzymam, jak postępować w razie szkody, ....., ale oczywiście, można to także znaleźć w Internecie, gdy się tego szuka.

Naszym zadaniem jako pośredników jest spakować pakiet, jesteśmy zobowiązani uwzględnić całą sytuację klienta, identyfikować i nazywać zagrożenia, zagrożenia, których klient jeszcze nie dostrzega i chronić go przed sytuacjami finansowymi w granicach jego świadomości ryzyka, sytuacji rodzinnej i finansowej oraz z uwzględnieniem przyszłości.

Tak, i na tym zarabiamy, bo jesteśmy płatni przez klienta poprzez zapewnioną przez firmę usługę, [url]doradca[/url] honorowy dostaje wynagrodzenie bezpośrednio od klienta. I .... dżingiel..... ubezpieczenia na portalach internetowych z porównaniem cen nie są tanie, jak u maklera - chyba że wyłączając ubezpoeczniające internetowe, ale nawet te nie zawsze.

Cowperwood° to niewiele Ci pomogło. Moja rada pozostaje: najpierw porozmawiaj z pośrednikiem.

Jeśli tego nie chcesz albo nie możesz zrobić, skorzystaj z prostego rozwiązania od peer°: zaczynasz od zera, rezygnujesz i zaczynasz od nowa, uważnie przeszukujesz i dzwonisz, wtedy prawdopodobnie się uda.

Lub jednak pośrednik sprawdza, która opcja jest dla Ciebie najbardziej sensowna, rozmawia za Ciebie, może wyjaśnić wspólnie z Tobą dane z obecnego ubezpieczenia, omawia to z Tobą, a Ty podejmujesz decyzję. I tak, zakłada, że ubezpieczysz się przez niego i wtedy zarabia - zazwyczaj jest to około 6% od składki netto przed opodatkowaniem. Zazwyczaj jest to słaba stawka godzinowa, ponieważ pośrednicy są samozatrudnieni i muszą opłacać koszty działalności.

Więc teraz skończyła mi się kawa, zjadłem kanapkę i teraz zajmę się klientami, którzy to doceniają i chcą.


Życzę każdemu tego, co zasługuje.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata