Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Znasz się na inwestycjach? Wymieniaj się wiedzą z innymi użytkownikami forum.

Re: Oszczędzanie i zabezpieczenie dla dzieci.

Napisany przez Xor
Cześć, r n r n szukam kurczaka mlecznego - i tak, wiem, że nie istnieje. r n r n Mam 3 dzieci. 3 lata, 2 lata i 2 miesiące. Dla każdego z nich otworzyłem książeczkę oszczędnościową, na którą wpłacają pieniądze babcie, dziadkowie, chrzestni i chrzestne, my jako rodzice, a czasami także inni krewni. Aktualne salda: r n r n Dziecko 1: 2750€ r n Dziecko 2: 1550€ r n Dziecko 3: 700€ r n r n Każde dziecko ma również umowę ubezpieczenia szans Debeki. Dla dziecka 1 i 2 płaciłem tam 14 miesięcy po 100€ miesięcznie. Od czasu narodzin dziecka 3 płacę nadal miesięcznie 50€ dla każdego z 3 dzieci. Produkt w mojej konfiguracji jest w 100% oparty na funduszach w funduszu Debeka Global Shares. Aktualne saldo nie jest mi znane, dostanę wyciąg na koniec roku. Do tej pory wpłynęły następujące kwoty: r n r n Dziecko 1: 1400€ r n Dziecko 2: 1400€ r n Dziecko 3: 100€ r n r n Co - przynajmniej według mojego doradcy - wyróżnia ten produkt: r n r n - Teoretycznie można dostosowywać raty co miesiąc. Praktycznie nie jest to mile widziane ze względu na obciążenia administracyjne r n - Można w każdej chwili wypłacić pieniądze z umowy, na przykład gdy dzieci będą chciały prawo jazdy i samochód r n - Umowa jest najpierw na moje nazwisko, po osiągnięciu pełnoletniości może być łatwo przekazana r n r n Gdy rozmawiałem o tym w weekend z znajomym, doradził mi, żebym wypowiedział te umowy, opróżnił książeczki oszczędnościowe i zamiast tego wrzucił wszystkie pieniądze do jednego garnka i zainwestował w ETF. Powiedział, że dzięki comiesięcznym 150€ (dotychczas po 50€ na dziecko), plus coroczne dodatkowe wpłaty (wszystko, co trafia z rodzin na książeczki oszczędnościowe), można osiągnąć znacznie wyższy zwrot z minimalnym wysiłkiem w ciągu 15 lat (kiedy pierwsze dziecko osiągnie pełnoletniość) niż w przypadku tych umów na zabezpieczenie ... r n r n Dla mnie istotny jest oczywiście ostateczny zysk, ale także chcę uniknąć błędów jako laik. Chciałbym więc faktycznie tylko pójść do jakiegoś banku, zamówić taki ETF, ustawić przelew na niego i dodatkowo płacić kwotę X raz w roku ... r n r n Byłem w moim banku domowym - chcieli mi wcisnąć inwestycję Unii Rak. Unia Rak cokolwiek ... Ale jeśli już widzę tam opłatę dystrybucyjną i opłatę zarządczą itp., to prawdopodobnie nie zyskałem nic w porównaniu z Debeka, czyż nie? r n r n Czy jako laik mogę to zrobić samodzielnie? Chyba że każdy Kowalski powinien być w stanie zamówić taki ETF ... Gdy dokona się odpowiedniego wyboru (dużo tu przeczytałem - ETF-y skierowane na cały światowy rynek, z tym raczej nie można nic zrobić ze złym wyborem!?) nie powinno się tym tak naprawdę przejmować - dopiero za 15 lat (lub nieco wcześniej) powinienem zdecydować, kiedy wypłacę pieniądze w możliwie wysokiej wartości ETFe i ulokuję je na rachunku oszczędnościowym itp., aby zysk nie został zamazany przez krótkoterminowe spadki cen ... r n r n Dla mnie ważne jest również - co jednak nie stanowi problemu w przypadku ETF-a, jak to rozumiem - że mogę w dowolnym momencie uzyskać dostęp do pieniędzy - na potrzeby takie jak prawo jazdy, ewentualnie urlop lub coś podobnego. r n r n Gdzie można otworzyć takie [url]konto[/url] w sposób idiotoodporny? A czy moje zamiary, czyli sugestia mojego znajomego, w ogóle mają sens, czy powinienem zostawić wszystko tak, jak jest? Ale na książeczce oszczędnościowej pieniądze nie będą na pewno rosnąć, a umowa zabezpieczenia Debeki sprawia, że od rozmowy z tym znajomym czuję jakieś obawy ... r n r n Dzięki za pomoc! r n Xor

Re: Oszczędzanie i zabezpieczenie dla dzieci.

Napisany przez 2tneub
Ponieważ miałem ten sam temat 5 lat temu, przedstawiam moje podejście:

Założyliśmy bezpłatne [url]konto bankowe[/url] dla dziecka w lokalnym banku na jego narodziny. Do pewnej kwoty zazwyczaj otrzymuje się tam stosunkowo ciekawe oprocentowanie.
Na przykład, nasza lokalna [url]kasa oszczędnościowa[/url] oferuje 1% do 1000€, a warunki w banku Volksbank niestety nie są dostępne na ich stronie internetowej.
Wszystkie pieniądze, jakie dostaliśmy dla dziecka na narodziny, trafiły najpierw na to [url]konto[/url]. Dodatkowo, regularnie przekazujemy określoną kwotę na to [url]konto[/url] za pomocą stałego zlecenia, a jeśli otrzymamy jakieś pieniężne prezenty, również trafiają one tam.
Później dziecko może tam wpłacić pieniądze ze swojej skarbonki.

W kroku drugim założyłem [url]konto[/url] inwestycyjne dla dziecka w comdirect. Sądzę, że nie ma tam opłat za prowadzenie konta.
Wybrałem tam 2 darmowe ETF-y, na które ustawiłem miesięczny plan oszczędzania. Pieniądze są pobierane bezpośrednio z konta dziecka. Kwota jest nieco wyższa niż miesięczna wpłata od nas, dzięki czemu stopniowo również pieniężne prezenty są przenoszone tam.
To działa teraz od 5 lat, nie musiałem nic w tym czasie zmieniać.

Warto pamiętać, że [url]giełda[/url] nie jest jednokierunkową ulicą. Jeśli więc pieniądze mają być dostępne na 18. urodziny dziecka na prawo jazdy, auto lub coś podobnego, można rozważyć wcześniejsze przekierowanie ich do bezpiecznych inwestycji (o czym również wspomniałeś).

Należy również pamiętać, że pieniądze zainwestowane na dzieci należą do dzieci. Jeśli dziecko wyda je na narkotyki i alkohol zamiast na prawo jazdy, nie będziemy mieli zbyt wiele do powiedzenia.
Dlatego odkładamy tylko niewielką kwotę, spłacamy nasz [url]Dom[/url] tak szybko, jak to możliwe, a następnie, gdy nasze dziecko skończy 18 lat, mamy środki, aby wspierać je w celach sensownych.

Re: Oszczędzanie i zabezpieczenie dla dzieci.

Napisany przez EasyD
Debeka Chance to [url]ubezpieczenie[/url] emerytalne. Głównym celem jest zabezpieczenie ryzyka długowieczności. Jeśli szukają Państwo inwestycji pieniężnych, takich jak np. ETF-y, mają Państwo oczywiście również możliwość osiągnięcia wyższych zysków, ponieważ oszczędzają Państwo koszty związane z płaszczem ubezpieczeniowym. Istnieje również możliwość zmiany rat oszczędnościowych oraz wypłaty środków w dowolnym momencie.

Jednakże uruchomienie takiego projektu w samodzielnej gestii bez odpowiedniej wiedzy i wpłacanie tam kwoty X na kolejne 15 lat bardziej lub mniej na ślepo, uważam za mało zalecaną praktykę. Nie ma też gwarancji, że fundusz godny polecenia dzisiaj będzie nadal godny polecenia za np. pięć lat.

Re: Oszczędzanie i zabezpieczenie dla dzieci.

Napisany przez 2tneub

Ale rozpoczęcie takiego projektu w samozarządzaniu bez niezbędnej wiedzy i wpłacanie określonej kwoty przez następne 15 lat, uważam za mało zalecaną praktykę. Nie jest również powiedziane, że fundusz godny polecenia dzisiaj będzie nadal godny polecenia za pięć lat.

Moim zdaniem w tym wieku nie trzeba narzucać dziecku ubezpieczenia emerytalnego, ale jedynie zapewnić mu dobry start w niezależność. W końcu może się okazać, że w ogóle nie chce tego konstruktu, ponieważ chce np. zainwestować wszystkie pieniądze w nieruchomości. Wtedy przez wiele lat płaciliśmy bezowocnie opłaty za ten konstrukt ubezpieczenia.
Wątpię, czy TE sam doszedł do Decyzyjnej Szansy. Czy więc lepiej jest skorzystać z przedstawiciela/doradcy, który poleca kolejny produkt ze swojej oferty?
Wątpię, czy (poza ewentualnie doradcą honorowym) ktoś poleciłby fundusz ETF, ponieważ nie przewiduje to oczywiście prowizji. Oczywiście przedstawiciele, doradcy chcą zarabiać.
Nie zawsze jednak to jest najlepsze dla klienta.

Re: Oszczędzanie i zabezpieczenie dla dzieci.

Napisany przez EasyD
Moim zdaniem w tym wieku nie trzeba narzucać dziecku ubezpieczenia emerytalnego, lecz umożliwić mu dobry start w samodzielność. W końcu może okazać się, że nie chce tego konstruktu, ponieważ chce ulokować całe pieniądze w nieruchomości. Wtedy przez wiele lat płaciliśmy bezskutecznie opłaty za ten konstrukt ubezpieczeniowy. Wątpię, że TE sam doszedł do szansy Debekii. Czy więc lepiej jest udać się do agenta/doradcy, który poleca następny produkt z swojej gamy? Wątpię, czy z wyjątkiem może honorowego doradcy, ktoś zaleciłby fundusz ETF, ponieważ w tym przypadku nie ma prowizji. Oczywiście agenci, doradcy chcą zarabiać. To jednak nie zawsze jest najlepsze rozwiązanie dla klienta. Wszystko to jest całkowicie słuszne, tneub. Ale mam wrażenie, że [url]ubezpieczenie[/url] emerytalne nie zostało zawarte teraz, ponieważ Xor chciał zrobić coś dla emerytury swoich dzieci, ale raczej dlatego, że poszedł mniej więcej ślepo za zaleceniem doradcy. Ale może się mylę, Xor?

Uważam, że nie można podważyć prawa doradcy do zarabiania pieniędzy. I tak, nadal zbyt często udzielane są porady, które nie są dostosowane do potrzeb klienta.

Ale co Xor może z tego wyciągnąć? Oczywiście ma zawsze możliwość zdobycia niezbędnej wiedzy. To kosztuje czas. Albo może skorzystać z usług profesjonalisty, co jednak kosztuje pieniądze. I w najlepszym przypadku warto zaprosić kogoś do współpracy, kto ma kompletny przegląd rynku, a nie tylko oferuje produkty Debekii lub fundusze Union Investment. [url]doradca[/url] honorowy może być bardzo dobrym wyborem. Ale zarówno [url]doradca[/url] honorowy, jak i fundusze ETF nie są wyłącznym znakiem jakości. Istnieją również fundusze spoza ETF, które mogą spisać się całkiem nieźle.

Re: Oszczędzanie i zabezpieczenie dla dzieci.

Napisany przez Xor
Jak wspomniałem, chciałem oszczędzać dla dzieci... dokładniej inwestować, żeby osiągnąć zyski.

Oszczędzanie na książeczce oszczędnościowej przy oprocentowaniu 0,01% jest dość bezsensowne. Umowa oszczędnościowo-budowlana nie wchodziła w grę, ponieważ oprocentowanie 0,25% nie było warte uwagi, a dodatkowe opłaty za jej zakończenie pochłonęłyby ten zysk. Nie chciałem też zakładać konta oszczędnościowego i co pół roku zmieniać banku. Plan oszczędnościowy był dla mnie zbyt sztywny ze stałą datą wypłaty i stałą ratą. Bank zalecił mi założenie depozytu Union Investment - zrobiłem to, ale potem dowiedziałem się, że opłaty i koszty zarządzania tam są wyjątkowo wysokie i pochłaniają zysk.

Wtedy pojawił się przedstawiciel firmy Debeka i zaoferował mi powyższy produkt. Mówił, że mogę w dowolnym momencie zmieniać raty. Mogę w każdej chwili wziąć pieniądze, przerwać płatności... a dzieci mogą, gdy skończą 18 lat, samodzielnie zdecydować, czy pozostawić to w spoczynku i kontynuować później płatności, rozwiązać umowę i wypłacić pieniądze, czy kontynuować płatności na nadzieję na późniejszą przyjemną prywatną emeryturę.

Wszystko to dla mnie brzmiało dobrze - dopóki nie chciałem teraz zmienić rat po raz pierwszy (dotychczas po 100 € dla dwójki dzieci, teraz chciałem po 50 € dla trojga dzieci). Supposedly technicznie to nie jest możliwe, ale można anulować istniejące umowy, i zacząć je ponownie od nominalnej daty początku z nową stawką 50 €. W ten sposób otrzymałbym zwrot 50% wpłaconych rat, przy zachowaniu dotychczasowych odsetek... To jednak wciąż dziwne... Nie chcę nawet wiedzieć, co się stanie, gdy po 15 latach przyjdę i powiem, że chcę wypłacić 5000 € na prawo jazdy i samochód...

Rozmowa z znajomym jeszcze raz skłoniła mnie do przemyśleń. Prawdopodobnie „najtańszym” rozwiązaniem faktycznie jest samodzielne przejęcie kontroli nad tym wszystkim.

Nie chcę angażować profesjonalisty dla tych małych kwot, który na końcu więcej kosztuje niż przynosi korzyści. Jako informatyk mam też wystarczającą znajomość liczb, żeby z nieco wsparcia poradzić sobie z zarządzaniem depozytem.

Ale czy teraz mam wypowiedzieć kompletnie polisy ochronne w Debeka? Czy po prostu pozwolić im dalej działać? Co mam zrobić z pieniędzmi z książeczek oszczędnościowych? Wraz z 1400 €, które otrzymam za anulowanie, mam do dyspozycji około 6400 €, które mogę zainwestować.

Mój pomysł polegał na założeniu depozytu u renomowanego dostawcy i zainwestowaniu 5000 € w ETF-y. Raz 5000 € teraz - a następnie każdego roku w grudniu lub kiedykolwiek tam zgranie z książeczek oszczędnościowych zainwestować ponownie.

Dobry pomysł? Zły pomysł?

Re: Oszczędzanie i zabezpieczenie dla dzieci.

Napisany przez EasyD
Osobiście poleciłbym im, aby spojrzeli holistycznie na wszystkie tematy, które obecnie mają na uwadze. Nie mogą dobrze planować finansowania nieruchomości osobno od zabezpieczenia emerytalnego. Ani rozważać obu punktów osobno od zabezpieczenia dochodów. Wszystko w końcu ze sobą współgra i powinno być sensownie ukształtowane w jednej ogólnej koncepcji.

Również - i nie mam na myśli tu nic złego, ale jako taki rodzaj ostrzeżenia - proszę, nie bądźcie zbyt naiwni. Jeśli przedstawiciel Debeka na przykład mówi, że mogą zmieniać raty w dowolnym momencie lub łatwo uzyskać dostęp do pieniędzy, gdy dzieci skończą 18 lat lub mogą je natychmiast anulować, to wszystko jest prawdą. Ale to nie oznacza, że w takim przypadku nie można by było stracić dużo pieniędzy... Nawet jeśli czytam ich wpisy w innych wątkach, wydaje mi się, że zawsze okazywali pewną podstawową naiwność przy zawieraniu dotychczasowych umów.

Podsumowując, na podstawie tego, co dotychczas przeczytałem, uważam, że pomysł inwestowania we własne zarządzanie ETF-ami i samodzielnego ich monitorowania nie jest dobry, ponieważ nie przypisuję im odpowiedniej wiedzy na ten temat.

A pierwszym dobrym krokiem - moim zdaniem - byłoby dla nich spojrzenie na wszystkie te punkty, które obecnie rozpatrują osobno (finansowanie nieruchomości, zabezpieczenie emerytalne, zabezpieczenie dochodów, zabezpieczenie dla dzieci, [url]ubezpieczenie[/url] zdrowotne) jako całość. Tylko gdy wszystko się ze sobą zgadza, można z tego mojego przekonania wywnioskować, że coś dobrego może być zaplanowane. Wszystko inne to tylko szczęście i przypadek.

Re: Oszczędzanie i zabezpieczenie dla dzieci.

Napisany przez Xor
To prawdopodobnie prawda - zwłaszcza to z pierwotną naiwnością.

Byłem także u maklera finansowego w pobliżu na pierwszą bezpłatną konsultację... ale wszystko to brzmiało tak, jakby na początek musiałem zapłacić dużo pieniędzy, a potem musiałbym mieć nadzieję, że to, co dla mnie opracuje, rzeczywiście zaoszczędzi mi pieniądze.

To samo dotyczy ubezpieczeń. W Debeka mam teraz wiele ubezpieczeń, oprócz wymienionych wcześniej umów emerytalnych dla dzieci i dla mnie. W zasadzie jestem z tego zadowolony, ponieważ wszystkie przypadki ubezpieczeniowe do tej pory były regulowane bez problemów - i było ich już sporo w ciągu ostatnich lat (łuki dentystyczne, pobyt w szpitalu, szkody w ubezpieczeniu OC, 2 przypadki ubezpieczenia ochrony prawnej,...). Dlatego zakładałem, że umowy emerytalne - zwłaszcza tak jak zostały mi przedstawione - to właściwy wybór.

Ale jak wszędzie, pytając o opinie, zazwyczaj otrzymuje się wiele nieco się różniących. I właśnie ze względu na moją pierwotną naiwność (której wcale nie neguję!) jestem coraz bardziej zdezorientowany co jest prawidłowe, a co nieprawidłowe - i w końcu zazwyczaj nic nie robię, bo temat w końcu się rozwiewa... Aż w końcu - jak teraz - znowu z jakiegoś powodu wszystko kwestionuję.

Ale powiedzmy sobie szczerze: Załóżmy, że rzeczywiście zatrudniam profesjonalistę. Nie przez Skype czy coś podobnego, ale kogoś, kto przychodzi do mnie osobiście i omawia ze mną WSZYSTKIE tematy... Jaką nazwę zawodu ma ta osoba? Makler finansowy? [url]doradca[/url] finansowy? I ile mnie to kosztuje, żeby on rzeczywiście omówił ze mną wszystkie tematy i powiedział mi, co jest dobre, co jest złe, co jest za dużo, a czego brakuje? I czy potem przedstawi mi odpowiednie oferty, aby albo taniej, albo lepiej - a najlepiej obie te rzeczy - wyjść na swoje?

Zagubiony w Finansach... Xor

Re: Oszczędzanie i zabezpieczenie dla dzieci.

Napisany przez goldfinger
Oszczędzanie dla dzieci: Inwestowanie pieniędzy dla Twojego dziecka‎

https://aktien-boersen.blogspot.com/...-fur-dein.html

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata