Uważam, że znowu jest to skandaliczne, jak mają zostać wydane nasze przyszłe podatki. Jeśli wystarczy po prostu pracować przez 35 lat, aby otrzymać dodatkowe 500 € miesięcznie (w stosunku do zabezpieczenia socjalnego), to wielu ludzi, którzy zaczęli pracować w wieku 20 lat, przestaje pracować w wieku 55 lat i pozostaje na odpoczynek resztę życia. Dlaczego tego nie przedstawiono stopniowo? Te osoby, które pracowały mniej niż 30 lat, otrzymują zabezpieczenie socjalne. Osoba, która pracowała 30 lat i 1 miesiąc, otrzymuje dodatkowe 0,5% - czyli około 4 € za każdy dodatkowy miesiąc pracy. To oznacza około 50 € rocznie. Jeśli więc pracujesz 35 lat, otrzymujesz dodatkowe 250 €. Pracując 40 lat, otrzymujesz 500 € więcej. Jeśli zaczynasz w wieku 16 lat i pracujesz do 67 roku życia, zarabiasz dodatkowo 1.050 € w stosunku do zabezpieczenia socjalnego. Ale oczywiście SPD ma zbyt wielu bezrobotnych byłych funkcjonariuszy od kilku lat, więc albo muszą jeszcze pracować kilka lat dla czerwono-zabarwionego parlamentarzysty , aby osiągnąć swoje 35 lat, albo w najlepszym przypadku chcą trafić szóstkę w totka i zasiąść w jednym z landtagów. Więc po prostu widzę to jako zaplanowaną akcję wyborczą, w której dobry minister bardzo skutecznie zademonstrował się w mediach. Oczywiście praca powinna zapewnić wystarczająco dużo pieniędzy na starość, ale moim zdaniem osoba, która przepracowała tylko 70% (35 z 51 lat) swojego potencjalnego życia zawodowego, nie ma prawa nagle znaleźć się o 60% ponad zabezpieczeniem socjalnym. Już widzę, jak wszyscy rodzice zatrudniają swoje dzieci w wieku 15 lat zamiast dawać im kieszonkowe, aby mogli żyć w swoim zwyczajnym dobrobycie w późniejszym wieku. Albo powinniśmy sobie uświadomić to, że osoba, która oszczędza 5% swojego dochodu podczas pracy, ma w emeryturze dziurę, która jest o 15% mniejsza. W moim dalszym rozumowaniu założę brak inflacji, wzrostu wynagrodzeń, brak oprocentowania itp. Wszystko to w końcu rośnie proporcjonalnie do siebie. Załóżmy, że zarabiam 2.000 € netto, odkładam co miesiąc 5%, czyli 100 € na lokatę i pracuję przez 40 lat. Gdy osiągnę emeryturę, dostaję 50% mojej pensji, czyli 1.000 €. Ponieważ wcześniej żyłem za 1.900 €, brakuje mi tylko 900 €. Skoro mam jeszcze 20 lat do życia, mogę co miesiąc wypłacać 200 € z mojej
lokaty. Wtedy mam już tylko 700 € różnicy - tym samym osobisty poziom emerytury nagle wynosi 65%. Gdybym zamiast tego odkładał 10% swojego dochodu, w wieku emerytalnym miałbym 90% swojego dochodu. Kto wtedy miałby zażalenia? Oczywiście, zabezpieczenie przed długowiecznością znów coś kosztuje, ale rynek jest pełen takich produktów. Albo nie wypłacasz co miesiąc podwójnej kwoty z ulokowanej kwoty, tylko o 50% więcej, a już jesteś zabezpieczony do wieku 94 lat.