Miesięczne rachunki wyraźnie nie oferują oszczędności. Z wątku wynika również, że wsparcie finansowe ze strony żony wydaje się mieć uzasadnienie. Jeśli koniecznie chcesz korzystać z sieci Telekom, możesz rozważyć zakup karty prepaid, która jest również dostępna za niewielką opłatę. Odstąpiłbym od ubezpieczenia od niezdolności do pracy, obecnie najważniejsze jest przejście z miesiąca na miesiąc. Brakuje Ci pieniędzy na zabezpieczenie się. Co do Netflixa - odradzam. Po prostu brakuje na niego środków. Co do samochodu: niestety rata za auto nie pasuje w ogóle do Twoich dochodów. Miałem podobny problem i rozwiązałem go następująco: zamieniłem vana, którego nie potrzebowałem po rozwodzie (i który stał się dla mnie zbyt kosztowny) na mały samochód. Dealer spłacił van i różnicę między tym, co dostał bank za van, a tym, co był gotów zapłacić, doliczył do ceny nowego pojazdu (to bolało). Kwotę tę spłacałem następnie (na 48 miesięcy) z mniejszą miesięczną ratą i z odroczoną ratą końcową. Po uporządkowaniu moich finansów w zeszłym roku zastąpiłem mały samochód tylko nieznacznie większym autem, wpłacając znowu dostępne środki własne i składkę, co pozwoliło mi teraz na niższą ratę miesięczną i bardzo niską ostateczną ratę, znacznie poniżej wartości pojazdu. Moja składka pozwoliła mi naprawić błędy przeszłości, płacąc za to wysoką cenę, tak bywa czasem. W międzyczasie udało mi się już zaoszczędzić na ostatecznej racie. To nie jest optymalne rozwiązanie, wymaga jednak niezachwianej dyscypliny, by koniecznie odkładać pieniądze, bo w innym wypadku nigdy nie wydostaniesz się z ballonu. Jednak moje miesięczne dochody mieszczą się w innej skali, co daje mi trochę więcej swobody (miejsce na dodatkowe oszczędności). Wydaje mi się, że 65
euro tygodniowo na jedzenie, ubrania i kosmetyki to bardzo ciasny budżet. Może to się sprawdzić, jeśli jesteś dyscyplinowany. Może jednak źle to interpretuję, biorąc pod uwagę, że koszty żywności i ubrań żony są już uwzględnione. Co do ETF-ów, radziłbym Ci na razie nie angażować się. Masz zupełnie inne problemy. Odkładaj, jeśli cokolwiek zostanie (ale trzymaj to na koncie, a nie w arkuszu kalkulacyjnym), na
konto oszczędnościowe i staraj się budować rezerwę. Porada co do prowadzenia budżetu jest bezcenna. Rejestruję wszystkie wpływy i wydatki za pomocą aplikacji. To daje mi dużo dyscypliny, bo poza swoimi szacunkami staram się zdać sobie sprawę, ile faktycznie wydaję i potrzebuję.