christian68 pisze:
Potrzebuję pilnie pożyczki w wysokości 10 000 euro na naprawę samochodu, spłatę konta bieżącego i karty kredytowej!
Chętnie skorzystam też z pomocy w restrukturyzacji długów :-)
Pracuję od 25 lat na stałe i zarabiam netto 3 600 euro!
Proszę, nie sugeruj, żebym poszedł do mojego banku czy poradni dla zadłużonych! Jeśli ktoś chce mi pomóc, proszę tylko poprzez prywatną wiadomość lub e-mail.
Dziękuję
Abyś mógł zobaczyć, jak ja to widzę.
Osoba prosi w forum finansowym. Jak dotąd w porządku.
Teraz zastanawiam się, osoba prosi o pieniądze i chce pomocy w restrukturyzacji długów. Jednocześnie informuje, aby nie podchodzić do tego z poradnią dla zadłużonych ani do banku.
Przychodzi mi na myśl pytanie, czy to nie jest sprzeczne ??
Teraz widzę obraz i nadal nie mam informacji o całkowitej kwocie dotyczącej tych punktów.
Innymi słowy, jaka dokładnie naprawa samochodu została wykonana i kosztuje ........................,
konto bieżące w debecie, ponieważ kupiłem to i tamto (co dokładnie) i kwota wynosi ............... zł,
Spłata karty kredytowej jest ujemna, co zostało zakupione i jakie jest to kwota ............. zł
Obraz pokazuje mi już nadmierną zależność finansową.
Jeśli jednak widzę, że zarabiam 3600
euro netto (znacząca pensja) i odrzucam pomoc, jak powyżej (stąd sprzeczności), nie można się dziwić, że nie osiągnęło się zamierzonego postępu. Sytuacja nawet może się pogorszyć (nie będę mówić więcej na ten temat). Chciałbym próbować podejść obiektywnie do tej sytuacji.
Chciałbym dodać, że można uzyskać pożyczkę w banku na przykład w kwocie 50 tys.
euro i spłacać ją w miesięcznych ratach np. 700
euro przy zarobkach netto 3600
euro, co byłoby wykonalne i wszystkie długi zostałyby sfinansowane, a twój problem byłby rozwiązany. Jednak jeśli to nie działa (tak przypuszczam), może coś jest tu ukrywane (moje podejrzenia).