- śr lut 27, 2019 11:15 am
Cześć wszystkim,
jestem tutaj nowy. Jeśli w jakiś sposób zachowuję się źle, proszę o uwagę.
Co do mojej sprawy:
W zasadzie mogę tu po prostu skopiować jeden z wielu postów, bo zawsze zaczyna się to tak samo. :-)
Na początku mojego szkolenia podpisałem umowę na oszczędzanie na cele mieszkaniowe wspierane rządowym programem Riester. Wtedy byłem przekonany do tego rozwiązania, ponieważ jako osoba z ograniczonymi środkami finansowymi, aspekt finansowy w mojej karierze i na emeryturze był dla mnie bardzo ważny. Jedyną rzeczą, która nadal pozostaje niezmieniona w mojej sytuacji życiowej, jest moja dziewczyna, którą znam od 10 lat (niezamężna, bez dzieci). :-)
Moje życie nieco się zmieniło (przeprowadzka, własne mieszkanie, nowy pracodawca itp.). Zawsze zastanawiałem się nad posiadaniem nieruchomości w przyszłości, ale nie byłem pewny. Była doradczyni z banku... Uwaga, teraz nadejdzie SZOK. :-) Czytaliście już coś takiego, prawda?
Niestety teraz nie chcę w żadnym wypadku kupować dzięki Riester, ponieważ nie chcę riestrować mojej nieruchomości. Raczej chciałbym oszczędności z umowy pomnażać z odsetkami i ostatecznie zlicytować lub nawet zrezygnować. Z dokumentów sprzed 2009 wydaje się, że można to zrobić. Moje główne obawy dotyczą konta wspierającego zakup mieszkania. Kto wie, czy będę mógł sobie na to pozwolić w przyszłości???
Przeczytałem wiele dobrych sugestii tutaj i na razie skontaktowałem się z LBS i ZfA. Teraz przynajmniej jestem nieco mądrzejszy i powiedziano mi, że konto wspierające zakup mieszkania nie zostało jeszcze otwarte i nie ma na nim odsetek. Chyba następuje to tylko w przypadku nieszkodliwego wypłacenia kapitału na wniosek. Przerwałem wpłaty w ubiegłym miesiącu. W ciągu ostatnich 9-10 lat uzbierałem tu saldo w wysokości 7 500,00 € (w tym 1 432,00 € zasiłków). Od 2013 roku również odliczałem kwoty od podatku.
Wiele osób tu to już pewnie przeprowadziło, ale zawsze brakowało mi długoterminowego przebiegu tej historii. Czy po latach po wypowiedzeniu umowy zauważyliście jakieś konsekwencje? Jak przebiegało wypowiedzenie? Czy mogliście wcześniej dowiedzieć się, jaką kwotę otrzymacie? Wiem, że ulgi i podatek są skomplikowane, ale to dla mnie nieistotne, bo i tak nie miałbym ich, gdyby umowa nie doszła do skutku. Myślę tylko o kosztach związanych z zawarciem umowy (1%, czyli 500 €) i corocznych opłatach za prowadzenie konta w wysokości 9 €. Czy polecilibyście mi podjąć taką decyzję? Aktualnie nie potrzebuję pilnie tych pieniędzy. Jednak czuję lekki niepokój, kiedy myślę, że umowa z LBS ma pozostać ważna jeszcze przez 37 lat.
Jakie są wasze doświadczenia z wypowiedzeniem umowy o Riester dla nieruchomości mieszkalnej?
Nadal głównym moim zmartwieniem jest to, że po wypowiedzeniu mogą pojawić się nieoczekiwane skutki. Najlepiej byłoby dla mnie, gdybym po prostu był wtedy wolny od zobowiązań. Wypłaciłbym kwotę (po odliczeniu podatku i zasiłków), zapomniał o umowie. Pieniądze wykorzystałbym inaczej i tyle. Kto mógłby mi dokładnie obliczyć, ile mogę otrzymać?
Przykładam dużą wagę do bezpieczeństwa i myśl, że przez całe życie mógłbym być z tym ukaranym, mnie niepokoi.
Dziękuję za pomocne wskazówki.