- sob mar 02, 2019 8:31 pm
Cześć,
mamy istniejące finansowanie nieruchomości składające się z kilku elementów. Jeden z tych elementów to kredyt z ratami stałymi udzielony przez Bank hipoteczny w Monachium z okresem wiązania odsetek na 30 lat.
Ciekawą cechą tego elementu jest rezerwa monachijska:
Mogliśmy dokonywać corocznych nadpłat i aż 3 razy przez cały okres kredytowania możemy przekształcić te nadpłaty z powrotem w kredyt. Mimo że każda nadpłata może być podstawą tylko jednej wypłaty zwrotnej.
Nasza myśl teraz polega na tym, że wzięlibyśmy część naszej rezerwy finansowej i użylibyśmy jej na dodatkowe spłaty. Jeśli nagle pojawią się większe wydatki związane z domem, moglibyśmy po prostu wypłacić sobie z powrotem kredyt. Dzięki wcześniejszej spłacie udałoby nam się jednak zaoszczędzić ogólnie na odsetkach.
Czy ktoś zna ten koncept i ma z nim doświadczenia? Czy istnieją jakieś pułapki, na które powinniśmy zwrócić uwagę?
Jak wyglądają w szczególności następujące punkty z umowy kredytowej?
1.
Muszą być dostępne wolne udziały zastawu odpowiadające wartości wypłaty zwrotnej.
Jeśli nie zmienimy naszego finansowania, nie powinno to być problemem, czyż nie?
2.
Wypłata zwrotna jest niemożliwa, jeśli zostało lub ma zostać złożone jednorazowe oświadczenie walutowe dotyczące zabezpieczenia.
Ten punkt jest dla mnie kompletnie niejasny. Może ktoś rzucić trochę światła na tę kwestię?
3.
Wypłata zwrotna od 11. roku po wypłacie kredytu jest możliwa tylko po ponownej pozytywnej ocenie obiektu i zdolności kredytowej.
Ten punkt mógłby stać się krytyczny, jeśli ceny nieruchomości w naszym regionie spadną, a więc nieruchomość jako zabezpieczenie przestanie wystarczać. Jednak po 10 latach spłacania już spory kawałek zwróciliśmy, dzięki czemu bylibyśmy w stanie zrekompensować utratę wartości. zdolność kredytowa powinna nadal być odpowiednia.
TL;DR:
Czy ktoś zna koncept rezerwy monachijskiej i ma z nim doświadczenia? Czy istnieją pułapki, na które powinniśmy zwrócić uwagę?
Dziękujemy i pozdrawiamy!