- pn mar 04, 2019 7:38 pm
Witajcie,
w teorii chodzi o konkretny przypadek, który najlepiej byłoby załatwić jeszcze w tym roku.
Ogólnie:
Ja, 30 lat, zatrudniony na stałe, od 12 lat w firmie (3 lata nauki, potem zatrudnienie na czas nieokreślony), około 2100€ netto, możliwa zmiana pracy z wyższym wynagrodzeniem w planach, ale jeszcze niepewna, być może znowu w tej samej firmie
Dziewczyna, 23 lata, ciągle studentka, więc bez dochodów
W domu: Rodzice. 67 i 59 lat, emerytowany urzędnik państwowy + gospodyni domowa
O co chodzi? Remont domu własnościowego. Dom jeszcze należy do moich rodziców, ale w przyszłości będzie moją własnością. Dom został rozbudowany kilkakrotnie, zbudowany między 1900 a 1960 rokiem, w zależności od części. Stan techniczny budynku jest w porządku.
Jest wiele do zrobienia, ponieważ moi rodzice zaniedbali niektóre rzeczy. Szacunkowo koszty wyniosą 80-100000€ (łazienki + ogrzewanie + kilka drobiazgów, takich jak prąd w niektórych miejscach i kuchnia). Samodzielne prace są wykonalne, nie powinno to stanowić problemu.
Dlaczego więc teraz pytanie? Otóż, maleńka ja nie zwracałem uwagi w ciągu ostatnich lat na budowanie oszczędności. W związku z tym mój wkład własny jest bliski zeru. Jednak możliwe jest obniżenie kosztów poprzez samodzielne prace. Poza tym, jak to czasem bywa, mam jeszcze kredyt ratalny w wysokości około 25000€, który spłacam kwotą około 630€ miesięcznie.
Ogólnie nie popełniałem w ciągu lat żadnych błędów, kredyty były spłacane wzorowo, rachunki regulowane, ale myśl o posiadaniu kredytu ratalnego i otrzymaniu kredytu hipotecznego (przy tej kwocie prawdopodobnie konieczne) mnie niepokoi. Oczywiście, to nie zastąpi osobistej porady, ale może złagodzić pierwszy strach.
Więc, podzielcie się swoimi opiniami
Pozdrawiam
Daniel