- pn mar 04, 2019 10:02 pm
Cześć wszystkim!
Zarezerwowano dla nas małą działkę, wbrew oczekiwaniom.
Oczywiście chcielibyśmy tam postawić Dom jednorodzinny, aby wreszcie wyprowadzić się z naszej małej, drogiej trzypokojowej spółdzielczej lokalu.
Niestety mieliśmy do czynienia z różnymi pośrednikami finansowymi i bankami i musieliśmy się nauczyć (przynajmniej ja, dzięki stowarzyszeniu konsumentów!), że kredyty mieszkaniowe związane z budową są zazwyczaj korzystne przede wszystkim dla finansujących stron.
W międzyczasie skoncentrowaliśmy się na firmie, która wydawała się najbardziej przyjazna dla nas, i podpisaliśmy umowę pośrednictwa kredytowego oraz dokumentację konsultacji, w której wyraziliśmy zgodę na propozycję (indywidualny kredyt ratalny) oraz podpisaliśmy dokumentację konsultacji.
Wszystkie nasze dokumenty są już od ponad tygodnia w banku, w zeszłą środę były dziwne zapytania, teraz jest karnawał i bank stwierdził, że decyzja prawdopodobnie potrwa około trzech tygodni, ponieważ bank najwyraźniej przenosi kredyt MHB (i zapewne również na tym zarabia), przy czym MHB jest obecnie powszechnie uważana za kompletnie przeciążoną akcją 30 za 15 i może zmienić/zakończyć ją przed czasem itp.
Jednak w ciągu trzech tygodni nasza zarezerwowana działka przepadnie, potrzebujemy decyzji najpóźniej do 15.03 o godzinie 11. Bank będzie starał się przyspieszyć proces dla nas - chociaż powiedziano nam, że w MHB nie ma priorytetów - być może MHB nie musi zajmować się tym samodzielnie, a jedynie na marginesie, co wydaje się dosyć niepewne z naszego punktu widzenia.
Dlatego w zeszłym tygodniu skontaktowaliśmy się z innym pośrednikiem (i poinformowaliśmy o tym również pierwszą firmę), który teraz rozumiał, czego potrzebujemy, i zaoferował nam korzystną ofertę kredytu ratalnego. Jednak ta druga firma również chce, abyśmy podpisali oświadczenie o sobie, które zawiera wyjaśnienie stron kredytobiorców oraz zgody (na ochronę danych, współpracę). Po drugie, chce podpisanej umowy pośrednictwa kredytowego.
Już podpisane umowy pierwszej firmy oraz te, które mają zostać podpisane z drugą firmą, zawierają wiele prawniczych terminów.
W szczególności zaniepokoił nas odstąpienie od umowy, której konsekwencje mogą spowodować, że podpisując umowy z drugą firmą, mogą na nas nagle spaść nieprzewidziane koszty, jeśli wniosek kredytowy pierwszej firmy zostanie zatwierdzony do 15.03, a my będziemy musieli zrezygnować z drugiej firmy lub z niej odstąpić - lub odwrotnie, jeśli pierwsza firma uzna, że miała zlecenie i że została zrealizowana terminowo.
Czy podpisując umowę z drugą firmą, możemy się spodziewać, że w przypadku rezygnacji z naszej strony wobec jednej z firm otrzymamy fakturę od drugiej firmy za usługi pośrednictwa?
Pozdrowienia,
mhc133