Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez RefleXx
Cześć, chciałem zapytać, czy uważacie ten plan finansowy za sensowny. Syntetyczny obraz sytuacji Ja 29 lat, dochód 3000 zł netto Ona 28 lat, obecny dochód z zasiłku rodzicielskiego 900 € do września, potem od października 2020 brak dochodu Powrót do poprzedniej pracy nie jest planowany, ale możliwy z dochodem 1300 € netto na pół etatu Planowana zmiana zawodu na wychowawczynię 2 dzieci: 4 lata i euro Region: Main-Kinzig Kreis w Hesji Dlatego finansowanie powinno działać z moimi 3000 € netto, reszta jest dodatkowa. Na działce znajduje się Dom, stodoła i garaże na 1700 mkw. Wartość ziemi i stodoły to 130 000 € + 10 000 € = 140 000 €. Planowane koszty związane z rozbiórką domu i garaży to 30 000 €. Dom jednorodzinny o powierzchni mieszkalnej 135-140 mkw z pełnym podpiwniczeniem, kluczem do oddania za 350 000 €. Pozostałe koszty związane z domem takie jak podłączenie, kuchnia, piekarnik itp. to 40 000 €. Całkowite koszty rozbiórki + koszty potrzebne + Dom + rezerwa = 30 000 € + 40 000 € + 350 000 € + 10 000 € = 430 000 € Aktualny kapitał własny na finansowanie wynosi obecnie 70 000 € Dodatkowy kapitał własny do rozpoczęcia budowy 120 000 do 130 000 € Wkład własny 10 000-25 000 € Dodatek na start budowy 24 000 € Kapitał własny min. 224 000 € maks. 249 000 € Pożyczka 210 000 € z zapasem. Miesięczna rata powinna wynosić 800 euro. Z kapitału własnego 27 000 € znajduje się na koncie w Banku Badenia, a suma oszczędności w kwocie 52 000 €. Możliwe jest skredytowanie 25 000 € - albo z oprocentowaniem 2,9% i miesięczną ratą 0,4% = 208 €, albo z oprocentowaniem 1,4% i miesięczną ratą 0,7% = 364 €. Wybrałbym kredyt ratalny 210 000 € na 15 lat z 1,2% oprocentowaniem. Czy to realistyczne? Czy ma sens wykorzystanie BSV? Czy miesięczna rata w wysokości 800 euro przy dochodzie w wysokości 3000 € jest za wysoka?

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez Hilfe
Cześć, trochę się zgubiłem w tych wszystkich klockach. Było by dla mnie za dużo i mogłoby spowodować problemy przy refinansowaniu. Ale 210k przy dochodzie 3k i możliwość zwiększenia dochodu Twojej żony brzmi ok.

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez BenniG
Jak wyglądają obecnie twoje miesięczne wydatki? Co możecie zaoszczędzić miesięcznie? Ile wynosi Wasz czynsz? Czy te 800 € zawierają kredyt budowlany? 120.000-130.000 € to darowizna? Czy w ciągu najbliższych 10 lat może zajść konieczność opieki? Ile lat mają darczyńcy? Na podstawie twoich informacji, 1,2% wydaje się realistyczne.

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez RefleXx
BenniG pisze: Jak wyglądają obecnie Twoje miesięczne wydatki?
2900€ inkl. Miete, Sparbeiträge, Reisen, Autos, Hobbys, Rücklagen Haushaltsgeräte Zitat von BenniG Ile możecie oszczędzać miesięcznie? Sparbeiträge von 400€ ohne einschränkungen Zitat von BenniG Ile płacicie za czynsz? Kalt 380€ + 170€ Warm Zitat von BenniG Czy 800 € obejmują kredyt budowlany? Tak, tak było zaplanowane Zitat von BenniG 120.000-130.000 € to darowizna? Tak Zitat von BenniG Czy w ciągu następnych 10 lat może wystąpić przypadek opieki? Jak stary jest darczyńca? Przypadek opieki jest mało prawdopodobny, darczyńcy mają 57 i 60 lat, ich rodzice są również w dobrej kondycji. Zitat von BenniG Według Twoich danych, obecnie wydaje się, że 1,2% jest realistyczne. Dzięki za informacje

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
RefleXx pisze: Przypadek opieki mało prawdopodobny, Dawcy mają 57 i 60 lat, Ich rodzice są również w miarę sprawni.
Cześć, naprawdę nie chcę przesadzać, ale wiek odgrywa tu drugorzędną rolę. W naszym przypadku obie matki stały się przypadkami opieki, moja po udarze w wieku 77 lat nagle zmieniła się z 100% sprawnej na poziom 5 opieki z dnia na dzień, a teściowa od 5 lat (wtedy nie miała jeszcze 60 lat) ma poziom 5 opieki. To nie jest reguła, ale należy być świadomym, że w ciągu najbliższych 10 lat po takiej darowiznie mogą zostać wystosowane żądania zwrotu w razie potrzeby, należy mieć być może plan B. W przeciwnym razie jesteście jeszcze młodzi i jako plan B mogłoby wystarczyć obniżenie spłaty w razie potrzeby.

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez BenniG
Więc masz praktycznie do dyspozycji swoje wynagrodzenie w wysokości 380 €, składki oszczędnościowe w wysokości 400 € i zasiłek rodzinny w wysokości 394 €. Spróbowałbym zwiększyć wkład własny do 50%, czyli np. od Bausparvertrag odłączyć 5 000 €. Wtedy możesz otrzymać pożyczkę BSV w wysokości 1,4 z ratą w wysokości 280 € i znacząco spłacić główną pożyczkę.

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez RefleXx
Najpierw dziękuję za informacje, skontaktuję się ponownie, gdy postęp w zaopatrzeniu będzie kontynuowany.

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez RefleXx
Cześć wszystkim, chciałem się jeszcze raz odezwać

Jako sprawozdanie z doświadczeń dotyczących finansowania i budowy.

Z budową domu rozpoczęliśmy w lutym. Projekt jest teraz dość zaawansowany. Planowany przeprowadzka jest teraz w listopadzie. Od dewelopera pozostało do zrobienia tylko kilka pozostałych prac. Następnie ułożymy podłogi i zamontujemy drzwi, zamontujemy lampy itp.

Przechodząc do finansów, jesteśmy na forum finansowym, więc skupiamy się na aspektach finansowych.

Zaciągnęliśmy pożyczkę w wysokości 285 000 €, zamiast 210 000 €, jak szacowano w 2019 roku. Co również nie było złe, ponieważ zdarzają się dodatkowe koszty, które nie zostały uwzględnione.

Finansowane było/zostanie z lokalnej kasy oszczędnościowej.
85 000 €; 10 lat; 0,68% oprocentowanie; rata 300 €
200 000 €; 15 lat; 1,05% oprocentowanie; rata 600 €

Kapitał własny to było 130 000 € w formie darowizny + 70 000 € własnych oszczędności.

Łącznie mieliśmy na początku 485 000 €.
Wydatki:
320 000 € cena domu
28 000 € dodatkowe koszty dewelopera (piwnica izolowana zamiast cegły + dodatkowe koszty wyposażenia)
27 000 € rozbiórka
10 000 € koszty operacyjne (notariusz, pomiar, księga wieczysta itp.)
15 000 € podłączenia (prąd, woda, kanalizacja) + prace ziemne (wypełnienie wykopu, dostosowanie terenu, ustawienie palisad wokół studzienek świetlnych itp.)
10 000 € wiata samochodowa
14 000 € kuchnia
5 000 € piec drewniany
7 000 € podłoga
4 000 € drzwi
8 000 € szpachlowanie, malowanie, tapetowanie ścian i sufitów
2 000 € drobny materiał, jak listwy podłogowe, lampy itp.

Do tej pory wydaliśmy około 450 000 € i możemy spokojnie się przeprowadzić.

Po przeprowadzce zostanie nam około 35 000 € + X na instalację fotowoltaiczną, nową kostkę brukową na podwórku, ogród, nowe meble itp. X wynika z dotacji na ogrzewanie i zwrotu VAT od dewelopera.

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez 2tneub
RefleXx pisze:
i zwrot VAT od dewelopera.

Jak to możliwe?


Ponadto istnieje jeszcze korekta prawna, która może wprowadzić w błąd. Nie kupiliście od dewelopera, lecz budowaliście z generalnym wykonawcą, ponieważ już posiadaliście działkę. To są dwie zupełnie różne operacje prawne i podatkowe.

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez RefleXx
tneub pisze:
Jak to?

Ponieważ w przypadku generalnego wykonawcy decydującą datą jest data przekazania z tytułu VAT, cała usługa podlega podatkowi VAT w wysokości 16%. Jednakże zaliczki zostały zapłacone w wysokości 19%, dlatego otrzymamy tę różnicę z powrotem lub nie będziemy jej płacić w ostatecznej racie.






Cytat od tneub

Dodatkowo, konieczna jest korekta prawna, która w przeciwnym razie może wprowadzić w błąd. Nie kupiliście od dewelopera, ale zbudowaliście z generalnym wykonawcą, ponieważ grunty już wam należały.
Są to dwie zupełnie różne operacje pod względem prawnym i podatkowym.


Tak, zbudowaliśmy na istniejącej działce. Stąd też koszty rozbiórki.
Dlatego lepiej pasuje tu termin generalny wykonawca i dlatego został użyty powyżej.

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez 2tneub
Okej. Nie myślałem o tych 3%. To oczywiste.

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
RefleXx pisze:
Zostało zaciągnięte 285.000 euro, zamiast szacowanych w 2019 roku 210.000 euro
Co również nie było złe, ponieważ zawsze pojawiają się dodatkowe koszty, które nie zostały uwzględnione w początkowych założeniach.

Dziękuję za opinię, a także szczególnie za to oświadczenie!

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez StGe1973
Panu Müllerowi,

Uważam, że w zasadzie jest w porządku wskazywać na ogólne ryzyka życiowe, takie jak własna choroba, niezdolność do pracy, bezrobocie, konieczność opieki nad rodzicami, itp. Niemniej jednak, moim zdaniem, do inwestycji potrzebne jest pewne podstawowe zaufanie w przyszłość. W przeciwnym razie konsekwencją byłoby to, że nigdy nie wolno byłoby nic robić.

Jest to w pewnym stopniu porównywalne do sytuacji z koronawirusem. Oczywiście w każdej sytuacji można dostrzec ryzyko i konsekwencją byłoby pozostanie zamknięciem w piwnicy, zamawianie jedzenia itp. i praktycznie unikanie każdego ryzyka. Dla mnie osobiście jednak nie jest to alternatywa prowadzenia sensownego życia. Oczywiście również unikamy określonych ryzyk, takich jak wyjazdy za granicę, przestrzegamy zasad, takich jak noszenie maseczek, zachowywanie dystansu itp. Niemniej jednak staramy się zachować pewną normalność, chodzimy do restauracji itp.

Niektórzy mogą to postrzegać jako uniknione ryzyka, każdy może ocenić to, jak chce. Ale moim zdaniem chodzi o podstawowe zaufanie w przyszłość. Tak, być ostrożnym w pewnym stopniu i minimalizować ryzyko dla siebie, swojej rodziny i przyjaciół. Ale nie pozwalać na to, by nasze życie całkowicie i wyłącznie determinowało przez wirus, lęki o przyszłość, takie jak bezrobocie, niezdolność do pracy, konieczność opieki nad rodzicami itp. Powiedzmy sobie tak: Być świadomym ryzyka, ale mimo wszystko zachować pewne zaufanie w przyszłość i podejmować decyzje dotyczące przyszłości uwzględniając obie te kwestie.

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez 2utopus
Ufanie sobie jest w porządku, ale należy być świadomym ryzyka i samemu je ocenić. Z mojego punktu widzenia finansowanie powinno być tak dobrane, aby można było elastycznie reagować na zmieniające się okoliczności życiowe poprzez dodatkowe spłaty lub zmianę harmonogramu spłat - albo tak przewidziane, że można być w stanie spłacać raty przez pewien czas, nawet jeśli bezrobocie/choroba/zasiłek dla pracowników w zawieszeniu/dzieci czasowo obniżają dochody. Znam przypadki, gdzie finansowanie nieruchomości było już bardzo naciągnięte, a potem zupełnie niespodziewanie trzeba było dodatkowo sfinansować ogród/carport, a następnie znowu zupełnie niespodziewanie auto się zepsuło i trzeba było żyć drogą Leasingową - ponieważ pieniędzy zabrakło, dokonywano zakupów na kredyt, płacąc przy tym niezauważalnie wysokie odsetki... może to długo trwać, zanim się stąd wykarze. Zwrócenie uwagi na fakt, że darowizna może zostać (częściowo) cofnięta nawet po 10 latach, uważam za bardzo przydatne, ponieważ prawdopodobnie nie wszyscy o tym wiedzą.

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Cześć StGe1973,

chodziło mi tylko o to, że często w tego rodzaju zapytaniach ryzyko to bywa minimalizowane przez określonych ludzi. A zwłaszcza przy już tak szczupło obliczonych finansowaniach może to być ciosem śmiertelnym.

Jeśli ktoś buduje za 500 000 EUR, ma 40% wkładu własnego i zarabia 7 000 EUR netto, to spokojnie może sobie poradzić z dofinansowaniem.... Ale właśnie ta 110% finansowanie z już bardzo wysoko oszacowanym wkładem własnym, tak to może być już kiepsko....

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez NaTwoim13
Mówienie na głos i pozwalanie mówić na głos, kto potrafi i chce ocenić to, gdy nie zna się ludzi z ich sytuacją życiową, ich podejściem do życia i ich dalszym otoczeniem rodzinny, a chętnie argumentuje zbiorowo na podstawie własnej sytuacji ekonomicznej, ostrzega, krytykuje, a nawet czasami potępia??

@Herrmueller w każdym razie zawsze zdrowo, uczciwie i wyjaśniająco przedstawia ryzyka, zagrożenia i pułapki, zawsze deklaruje je jako swoją własną opinię, wychodząc od swoich osobistych warunków i doświadczeń. Wszystko jest w zielonej strefie, nawet gdy czasem zauważa się, że może on uważać, że my, pośrednicy finansowi, finansujemy wszystko, przemykamy przez wszystko i nie musimy przestrzegać, nie musimy się kierować kryteriami wydatków, wymogami prawnymi i wytycznymi banków, zwłaszcza gdy konsumenci nie są świadomi swoich rozważań, nie są panami swojej sytuacji finansowej, samostanowienie i odwaga podejmowania ryzyka własnego są często bagatelizowane, zwłaszcza gdy indywidualnie, rzeczywista sytuacja często różni się od tego, co można wyczytać tutaj, od tego, co mogą prezentować radzący i poszukujący pomocy w piśmie i formie.


Banki uwzględniają wszystkie te ryzyka w swoich decyzjach kredytowych, biorąc pod uwagę dziesięcioletnie doświadczenie z różnymi sytuacjami ekonomicznymi i politycznymi panującymi i będącymi obecnymi w Niemczech, a także działania ustawodawcy. Czyli mówiąc krótko, nie każdy w łatwy sposób dostaje kredyt od banków, tylko dlatego, że bezmyślnie rzucił się w takie przedsięwzięcie, a fala przymusowych licytacji nie jest mi znana od zawsze i pomimo koronawirusa i zmienionych warunków społecznych, do tego nie dochodzi, gdyż również banki dostosowują się do zmienionych sytuacji i nie mają interesu w prowadzeniu swoich zdrowych kredytów do upadku!

Te dyskusje były już prowadzone 10 lat temu (i ogólnie od zawsze), jakie błędy popełnił konsument nabywając nieruchomość 10 lat temu (i po tym), uwzględniając, że do każdej opinii kredytowej zawsze należy także ocena wartości nieruchomości, czyli zawsze było trudno dostać finansowanie na opustoszałe chaty i totalnie przecenione nieruchomości, jeśli finansowo nie było się dobrze ustawionym.

No cóż, a etyczne i moralne postawy pośredników są również często lekceważone, to także, bez znajomości pośrednika z jego postawą, otoczeniem, doświadczeniami i faktycznymi metodami pracy, czyli personalnie

Jestem tu od 10 lat, tak czy inaczej, kiedyś musi być opublikowany chociaż jeden negatywny przypadek, kiedyś musi się wreszcie pojawić rozważny konsument i posiadacz nieruchomości, który przyzna, że popełnił błąd, realizując to przedsięwzięcie, być może nawet dlatego, że diabeł skłonił ich do finansowania

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez NaTwoim13
StGe1973 pisze:
Herrmueller,

uważam, że w ogólności jest w porządku zwracać uwagę na ogólne ryzyka życiowe, takie jak własna choroba, niezdolność do pracy, bezrobocie, konieczność opieki nad rodzicami itp. Niemniej jednak moim zdaniem do inwestycji potrzebne jest pewne podstawowe zaufanie w przyszłość. W przeciwnym razie konsekwencją byłoby to, że nigdy nie wolno by nam nic zrobić.

To jest mniej więcej porównywalne do sytuacji związanej z koronawirusem. Oczywiście można zauważyć ryzyko w każdej sytuacji, a konsekwencją byłoby zamknięcie się w piwnicy, zamawianie jedzenia itp. i praktycznie unikanie każdego ryzyka. Dla mnie osobiście jednak nie jest to alternatywa prowadzenia sensownego życia. Oczywiście unikamy pewnych ryzyk, takich jak wyjazdy zagraniczne itp. i przestrzegamy zasad, takich jak noszenie maseczek, zachowywanie dystansu itp. Niemniej jednak staramy się zachować pewną normalność, chodzimy do restauracji itp.

Niektórzy mogą to traktować jako uniknionych ryzyko, każdy może ocenić to, jak lubi. Ale to właśnie mam na myśli przez podstawowe zaufanie w przyszłość. Tak, postępować w pewnym stopniu ostrożnie i minimalizować ryzyko dla siebie, swojej rodziny i przyjaciół. Ale nie pozwalać na zupełne determinowanie swojego życia przez wirusa, lęki dotyczące przyszłości, takie jak bezrobocie, niezdolność do pracy, konieczność opieki nad rodzicami itp. Powiedzmy sobie: Być świadomym ryzyka, ale mimo wszystko zachować podstawowe zaufanie w przyszłość i podejmować decyzje dotyczące przyszłości uwzględniając oba te elementy.

Przyjemne i łatwe w czytaniu.

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
noelmaxim pisze:
Da ist alles im grünen Bereich, wenn gleich ab und an mal erkenntlich wird, er möge meinen, wir Vermittler finanzieren alles, prügeln alles durch und müssen uns an Herauslagekriterien, gesetzlichen Vorgaben und Richtlinien der Banken nicht halten, nicht orientieren ,

Nie, nie przypisałbym Ci tego, bo już rozmawialiśmy o innych sprawach i mogłem skorzystać z Twojej opinii.
ALE: Jednak brakuje mi wskazań dotyczących ewentualnych pułapek przy ciasnych planach finansowych. Jeśli zwróci się uwagę pytającego na te zagrożenia i ten mimo to chce kontynuować, w porządku...






Ładnie i przyjemnie się czyta.


Bo to odpowiada Twoim interesom?

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez StGe1973
Panmueller,

naturalnie chyba każdy życzyłby sobie sytuacji z 40% kapitałem własnym i miesięcznym dochodem netto w wysokości 7 000 euro. Jednak jeśli to jest miara, to nieruchomości byłyby nieosiągalne dla 99% ludzi.

Generalnie mam wrażenie, że niewielu tutaj podjęło naprawdę istotne decyzje w firmie. Tam ten problem zawsze istnieje. 20% pracowników może zachorować, umowy dostawców nie będą dotrzymywane, rynek/popyt będzie rozwijać się inaczej niż się zakładało, itp.

Ale jaka jest alternatywa? Nie podejmować już żadnych decyzji, ponieważ wszystkie te ryzyka oczywiście istnieją? To główny powód bankructw firm...

Oczywiście osoba prywatna ma inne ryzyka: wszyscy możemy umrzeć jutro w wypadku samochodowym lub z powodu zakażenia koronawirusem, moglibyśmy stać się kalekami po udarze lub w wyniku wypadku podczas rekreacji, długotrwale i ciężko zachorować fizycznie lub psychicznie, co prowadziłoby do długotrwałego bezrobocia itp., itd.

Jest tu dobre porównanie z pytaniem, co byś zrobił, gdybyś wiedział, że umrzesz jutro? Większość ludzi odpowiadałaby, że chciałaby spędzić czas z rodziną i przyjaciółmi, opróżnić konto (poza tym, co chcemy przekazać w spadku) i spełnić sobie ostatnie marzenie, czy to w kasynie, gdzie emocje to postawienie wszystkiego na jedną liczbę.

Ale dlaczego nikt tego nie robi? Ponieważ wszyscy oczywiście rozumiemy ryzyko, że jutro możemy umrzeć w wypadku/koronawirusie lub czymś innym, ale wszyscy wierzymy, że nas to nie spotka. Mimo że oczywiście jutro będą wypadki ze skutkiem śmiertelnym, ludzie będą umierać na koronawirusa, itp. Dla tych niewielu osób ryzyko się spełniło i los wybrał właśnie ich.

Ale sądzę, że zgodzisz się ze mną, że absolutnie irracjonalne jest, że teraz wszyscy zachowujemy się tak, jakbyśmy mieli umrzeć jutro, chociaż pojawią się jednostkowe osoby, którym dokładnie to się stanie.

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez RefleXx
Teraz wygląda na to, że na końcu zostało jeszcze trochę pieniędzy. Częściowo dlatego, że w przypadku zewnętrznych pomieszczeń nie dało się szybko znaleźć rzemieślników i wszystko trzeba było zrobić samemu.

W 2020 roku udało się dokonać dodatkowej spłaty w wysokości 10 000€
W 2021 roku również.
Oba w przypadku pożyczki z oprocentowaniem powyżej 1%.

Teraz pytanie brzmi, z uwzględnieniem obecnej inflacji itp., czy 10 000€, które nadal są dostępne, należy również przeznaczyć na dodatkową spłatę czy zrobić coś innego?

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez NaTwoim13
Po tej opisanej przez Ciebie szalonej gonitwie, poświęć trochę czasu na wakacje!!!

Weź pieniądze i wybierz się na urlop, zrób sobie przerwę od codziennego programu

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez RefleXx
Dobry pomysł, który został już zrealizowany. Urlop na wiosnę jest zarezerwowany. Na lato jest zaplanowany. Niestety spontaniczny wyjazd na narty z rodziną raczej słabo się zapowiada!

Obecnie dochód jest wyższy niż się spodziewałem, ponieważ nawet szkolenie mojej żony na wychowawczynię jest opłacane i nic nie kosztuje. Dodatkowo, pracując dla organizacji kościelnej, otrzymujemy solidny dodatek związany z dziećmi. Sam pracuję zdalnie, a nie podróżuję do pracy, co także jest korzyścią. Dlatego mam czas na dbanie o teren zewnętrzny, co stanowi przyjemną odmianę od biurka.
Dlatego też pytanie, czy dodatkowa spłata kredytu ma sens. Jednak na razie zostawię pieniądze na boku i zobaczę, czy przeznaczyć je na kredyt hipoteczny czy też na przyjemności/rozrywkę.

Re: Zdrowe finansowanie budowy?

Napisany przez NaTwoim13
Wszystko u Ciebie działa, ogólnie rzecz biorąc, nie było w ogóle wskazówek u Ciebie, więc tym bardziej zdumiewające, że je tutaj wyświetliłeś.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata