- śr kwie 03, 2019 5:26 pm
Witajcie drodzy forumowicze,
chcielibyśmy zbudować.
W zasadzie wszystko wydaje się w porządku: mamy wybranego dewelopera, mamy doradcę finansowego, który znalazł dla nas dobrą stopę procentową. I mamy teściów, którzy chcą nas wesprzeć zaliczką w wysokości 80k. Jednak stoją przed nami duże wyzwanie.
Działka, którą chcemy zabudować, znajduje się w nowej dzielnicy, która jest promowana przez Sparkasse. Bank zachęca do finansowania poprzez siebie. Oznacza to, że prawdopodobnie dostaniemy działkę tylko wtedy, gdy skorzystamy z usług SPK. Oczywiście nie ma na to pisemnego potwierdzenia. Jednak istnieje znacząca różnica w oprocentowaniu między moją ofertą a ofertą SPK w wysokości 0,4%.
Teraz pytanie brzmi, jak można ominąć taką praktykę, która oficjalnie nie istnieje. Do tej pory zauważyłem trzy opcje:
1. Rozpoczęcie finansowania przez SPK, a następnie wycofanie się we właściwym momencie. Jest to jednak bardzo ryzykowne, zwłaszcza że notariusz jest już wyznaczony. Niestety, nie mam jeszcze żadnej dokumentacji umownej, ale gdy ją dostanę, będę mógł sprawdzić, czy istnieją jakieś haczyki.
2. „Zdobyć” dodatkowe wkłady własne (ewentualnie poprzez krótkoterminowy kredyt), kupić działkę gotówką, a finansowanie budowy domu rozpocząć w drugim kroku.
3. Anulować kredyt SPK po pewnym czasie i rozpocząć finansowanie inaczej.
Czy macie pomysł, co tu można zrobić lub co jest najlepiej wykonalne? Macie inne pomysły?
Dziękuję i pozdrowienia