Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez Suzette
Hallo, mam nadzieję, że jestem we właściwym dziale tego forum. Będę bardzo wdzięczny za ocenę zachowania maklerki, która pracuje dla renomowanego biura. Szukaliśmy drugiej nieruchomości w naszym rodzinnym mieście. Znalazłem dość interesującą nieruchomość, stosunkowo niedrogą, z kilkoma ewidentnymi wadami, i to za pośrednictwem właśnie tej maklerki. Ogledziny poszły mniej więcej dobrze, ale wydawało się, że nie jest zbyt dobrze zaznajomiona z nieruchomością i nie mogła lub nie chciała wiele powiedzieć, więc poprosiłem o dokumentację. Twierdzi, że nic nie rzuca jej się w oczy na mapie katastralnej, ale budynek jest znacznie przekształcony, i kiedy ją o to zapytałem, próbowała to zminimalizować. Przynajmniej sąsiedzi objęci problemem są bardzo mili (pochodzę z tego miejsca i nadal mam tam wiele powiązań). Zauważyłem przy analizie mapy katastralnej, że nie wszystkie części budynku są zarejestrowane, więc poruszyłem ten temat, mimo to wyraziłem zgodę na pełną cenę (posiadam 70% wkładu własnego, więc nie ma problemu), pod warunkiem, że obecny właściciel jak najszybciej legalizuje i pomierzy zapomniane dodatki. Ponieważ jestem z tamtej okolicy, wiem, że nadmierny zabudowywanie niestety tam nie jest rzadkością i wielu reaguje na ten temat bardzo drażliwie. Dlaczego więc biec prosto w pułapkę, skoro wydaje się, że nie robi na mnie dobrego wrażenia. Następnie poprosiłem o wypis z rejestru gruntowego, aby dowiedzieć się, z czym mam do czynienia. Odezwano się odmownie, żądając potwierdzenia finansowania przed rezerwacją, a mojego banku (z powołaniem się na ochronę danych) o samodzielne pozyskanie wypisu z rejestru gruntowego. Oczywiście wskazała na innych zainteresowanych i wywierała presję. Spotkaliśmy też inne, którzy praktycznie weszli w nas. Zwykłe zagrywki. Zadałem jeszcze kilka innych standardowych pytań, takich jak wiek dachu, liczba zgłoszonych szkód ubezpieczeniowych, itp. W każdym razie nie mogła odpowiedzieć na moje pytania. Ponownie napisałem - cisza. Nie wiem, co mam myśleć o tym, że w zasadzie jestem odsyłany z pustymi rękami do banku. Mapę katastralną już sam zdobyłem. Czy to jest rzeczowe czy standardowe w kręgach maklerskich? Co jeśli zwróciłbym się do właściciela, mówiąc: jestem chętny do zakupu, ale twoja maklerka nie jest naprawdę pomocna. Albo może powinienem to traktować jako znak i po prostu zapomnieć o obiekcie, są przecież też inne dostępne. Dziękuję za opinie.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez FloHH
W żadnym wypadku pośrednik nie może kłamać i musi wykonywać umowę pośrednictwa z największą starannością i sumiennością. Uważam jednak, że takie pytania na forum są zawsze trochę bez sensu. Żaden z nas nie był obecny podczas rozmowy i znamy tylko Twoje przedstawienie sytuacji. Być może budynek w rzeczywistości nie jest wyraźnie przekraczający przepisy - być może wcześniej nie przeanalizowałeś dokładnie planu zagospodarowania przestrzennego gminy. W naszej wiosce niemal każdy numer posesji ma swoje własne przepisy dotyczące zabudowy. Na przykład, my możemy wybudować 16m w kierunku sąsiada, a sąsiad tylko 12m w kierunku swojego sąsiada, itd. I być może nie wszystkie budynki muszą być uwzględnione w mapie ewidencyjnej... Wydaje się, że po prostu nie ma między Wami dobrej chemii. Wydajesz się nie być typowym kupującym - a różni inni kandydaci, którzy nie chodzą po ogrodzie z mapą ewidencyjną przed nosem, są bardziej sympatyczni dla pośredniczki. To nie jest miłe, ale ludzkie - i zachowanie pośredniczki nie powoduje strat sprzedającemu. Są przecież inni zainteresowani... Nic osobistego ;-)

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez Hilfe
Susi, jesteś kobietą i negocjujesz z pośredniczką. Czy myślisz, że moja matka i żona zawsze rozmawiają w harmonijny sposób??? Wydaje się, że po prostu chcesz za dużo, zapytanie tu i tam. Pośredniczka wybierze interesanta, który jest nieskomplikowany. Prowizja jest wszędzie taka sama. Mój rzeźnik także może odmówić mi obsługi jako klienta przy ladzie. W wielu regionach jest po prostu rynek sprzedawcy. I zanim jako sprzedawca miałbym udzielać jakichkolwiek informacji o wypadkach, nadmiernym zagęszczeniu budynków itp., wolę się wycofać.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez vision
@pomoc Czy złożyłeś przysięgę? Codziennie musisz tutaj umieszczać skondensowaną bzdurę, inaczej królowa nie odzyska swojego dziecka?

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez vision
@suzette W przeciwieństwie do pośredniczki, wydajesz się bardzo dobrze poinformowana na ten temat. Myślę, że nie otrzymasz od niej więcej nic. Mały przykład: Kiedyś chcieliśmy sprzedać nasze mieszkanie, mieliśmy dwóch pośredników, którzy nie dali rady. Było to dla nas niezrozumiałe, ponieważ lokalizacja była wymarzona, a układ idealny itd. Wzięliśmy sprawy w swoje ręce i w ciągu czterech tygodni osiągnęliśmy również wymarzoną cenę. Później mieszkanie nad nami zostało zwolnione z powodu zgonu, a pośrednik wyznaczony przez spadkobierców zaoferował to mieszkanie dokładnie za połowę ceny, którą my osiągnęliśmy! Natomiast mieliśmy szczęście przy zakupie domu. Pośrednik miał odpowiedź na wszystko i wszystkie dokumenty były gotowe, a jeśli nie, to natychmiast dostarczał. Zawsze był z nami, zwracał uwagę na wady i obniżył cenę zakupu. Po zakupie pojawiły się problemy z uzyskaniem zezwolenia na użytkowanie poddasza. Zadzwoniliśmy do niego, poszedł do urzędu budowlanego i załatwił wszystko. ---- Widziałam właśnie obiekt innej firmy pośrednictwa na Immoscout pod koniec kwietnia z widocznym śniegiem na zdjęciach! Nie można było być bardziej niezręcznym lub nieskutecznym. ----- Napisałaś, że nieruchomość jest stosunkowo tania, czy problemy są już wliczone? Czy w ogóle są jakieś problemy? Czy macie tak wysoki standard, który jest może zbędny i który inni nie mogą spełnić? Czasami towarzyszy się sobie we własnej drodze ze swoją manią doskonałości. Należy to zbadać we własnym zakresie. Jednak chodzi o inwestycję życiową, jeśli nie macie dobrego uczucia w tej sprawie, radziłabym odpuścić.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez Hilfe
vision pisze: @pomoc Czy złożyłeś przysięgę? Codziennie publikować tutaj skupioną głupotę, inaczej królowa nie dostaje swojego dziecka?
Czy sprzedałbyś samochód z wadami irytującemu nabywcy czy temu, który się nie skarży?

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez Suzette
Dziękuję za odpowiedź, Vision. Nie, w nieruchomość trzeba by było jeszcze wiele zainwestować, problemy (inne) na pewno nie zostały uwzględnione, ale byłbym mimo wszystko skłonny to zrobić, to przecież moje rodzinne miasto, co nie byłoby bez znaczenia. Nie krytykowaliśmy niczego, tylko zauważyliśmy i przytaknęliśmy. Szacunkowo potrzebne jest około 40 tys. na inwestycje, być może trochę więcej, na co byłbym gotowy, ponieważ to moje rodzinne miasto. W żadnym wypadku nie było narzekania. Ponadto, jak już wspomniałem, zostało nadbudowane i nie było to dozwolone, ale istnieje obowiązek tolerancji przynajmniej. Nie uważałbym mojego standardu za wysoki. W tym przypadku chodziło tylko o drugą nieruchomość. Maklerce wspomniałem tylko o nadbudowie, ponieważ sama tego nie zrobiła, niewiadomo dlaczego, skoro patrzyliśmy na tę samą mapę kwater, na której nie zostały zaznaczone przylegające budynki, które również powinny zostać zaznaczone (tak jak jest to w przypadku sąsiadów) oraz uszkodzone w wyniku wypadku wrota, które zostało tak ukryte, że nie zauważylibyśmy tego, gdybyśmy nie wiedzieli. Być może nawet nie wspomniałbym o tych 3 rzeczach, gdybym nie zauważył, że moim zdaniem nie była zbyt otwarta, nawet jeśli chodzi o dach np., gdzie z niechęcią pozwoliła nam się przyjrzeć. Ale tak to już jest, jeśli tak jest, to po prostu szuka kogoś, kto nie zadaje pytań i chce kupić nieruchomość na ślepo, nie sprawdzając księgi wieczystej czy mapy kwatermistrzowskiej, dla kogo wszystko to nie ma znaczenia.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez vision
@hilfe 1. Nie ukrywałbym usterek. W końcu zawsze jesteś pierwszy, który krzyczy oszustwo, oszustwo. 2. Proszę jeszcze raz przeczytaj swój post. Jest zupełnie nie na miejscu. TE wydaje się być doskonale poinformowana i bardzo zmotywowana. A ty wchodzisz tu z twoją żoną, teściową i rzeźnikiem? Oznaczasz TE jako głupią kaczkę.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Cześć Suzette, mieliśmy również tę samą pośredniczkę przy zakupie naszego domu..... Nie mam pojęcia, skąd wzięła te błędne informacje, które oczywiście dostała od właścicielki, ale w planach budowy od razu było widoczne, że np. rok budowy nie zgadza się itp. Problem polega na tym, że pośrednik ma umowę na sprzedaż nieruchomości i w związku z tym ma więcej lub mniej wolną rękę....

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez Suzette
Dziękuję, Panie Müller, pozostanie to zaznaczone. Tak, tutaj również było podobnie, nawet nie wspomniałem o tym maklerowi, że rok budowy nie zgadzał się, a w certyfikacie energetycznym strona 3 była po prostu pusta (i wyglądała inaczej niż pozostałe strony) i inne tego rodzaju żarty. To wszystko stało się już nieważne. Pozostaje mieć nadzieję, że takim maklerom niebawem przydarzy się porządny grom z jasnego nieba za to, jak grają w kotka i myszkę ze swoimi (chętnymi do zapłaty) klientami.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez FloHH
Choć jest trendy krytykować grupy zawodowe, uważam, że zawsze jest trudno domyślać się intencji oszustwa w ogólności. Obok nas jest sprzedawany Dom. Maklerka przemilczała dziesiątkom kandydatów fakt, że nie ma on własnego przyłącza elektrycznego (a jest zaopatrywany przez sąsiada) - ponieważ właściciel nie powiedział tego maklerce. Twoje pytanie dotyczyło tego, czy maklerka zachowuje się właściwie. Na to pytanie nikt tutaj nie może obiektywnie odpowiedzieć, ponieważ nikt nie zna obiektywnego stanu faktycznego ... co jest czymś innym niż ocena finansowania.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez Suzette
Dziękuję, moje pytanie dotyczyło raczej tego, czy obecnie stało się to powszechne, że pośrednik wymaga potwierdzenia finansowania, nie pozwalając klientowi zobaczyć odpowiednich dokumentów, a tym bardziej je wydać, aby następnie ewentualnie sporządzić umowę rezerwacji. Albo i nie. I klient musi w zasadzie pójść do banku z pustymi rękami. Chodzi mi o właściwe postępowanie. Banki z kolei będą się za coś takiego dziękować.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez Rubberduck
[Dziękuję, moje pytanie było raczej czy to jest już powszechne, że pośrednik wymaga potwierdzenia finansowania, nie pozwalając klientowi zobaczyć odpowiednich dokumentów, nie mówiąc już o ich wydaniu, a następnie ewentualnie sporządza umowę rezerwacyjną. Albo i nie. A klient musi praktycznie iść do banku z pustymi rękami. O to mi chodziło mówiąc o poprawnym zachowaniu. Ale banki w takich sytuacjach także „dziękują”.] To zależy od pośrednika i regionu. W obszarze Nadrenii i Menu zwykle występuje sytuacja, w której rezerwacja właściwie nie następuje. Pośrednik puszcza zainteresowanych „przeciwko sobie”, a wygrywa ten pierwszy. „Ogólnego potwierdzenia finansowania” nie można mieć, zawsze chodzi o konkretne obiekt. Ale bez porządnych dokumentów nic nie ruszy w banku, a tu, moim zdaniem, obowiązek leży po stronie pośrednika. Wiele pośredników chce jednak, aby finansowanie było przynajmniej omówione. Niektórzy chcą także zobaczyć wkład własny. W zależności od regionu obyczaje mogą być bardzo brutalne.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć, wielu agentów nadal uważa, że ​​tylko dzięki ofercie można uzyskać potwierdzenie finansowania. Ale tak nie jest. Kiedyś można było decydować o decyzji kredytowej za pomocą długopisu, praktycznie według własnego uznania. Tak było za moich czasów na stanowisku biurowym. Obecnie jednak zazwyczaj korzysta się z znormalizowanych danych wejściowych. Dokładna powierzchnia działki, rok budowy, modernizacje i tak dalej. Oznacza to, że agenci muszą coraz częściej żądać od sprzedawców większej ilości dokumentów. To jednak nie jest pośpiech, tylko dokumenty wymagane przez bank. Agentka otrzymuje za to wysoką prowizję i zazwyczaj powinna odpowiednio zająć się zbieraniem niezbędnych dokumentów od sprzedawcy. I przecież zwykły klient również nie chciałby mieć tylko oferty, prawda? Chciałby również dokładnych planów budynków, dokumentów budowlanych itp. do weryfikacji danych.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez Suzette
Właśnie dlatego uważałbym za dziwne, gdybym miał przedstawić potwierdzenie finansowania jedynie na podstawie dość lakonicznego ekspozé... czułbym się bardzo nieprofesjonalnie w moim banku! Nawiasem mówiąc, mówimy tutaj o niewielkim Saarlandzie, a nie o metropolii.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć Suzette, nie ma znaczenia, czy to Saarland czy gdziekolwiek indziej. W razie wątpliwości lepiej trzymaj się z dala, jeśli agent nagle wymaga potwierdzenia finansowania praktycznie bez żadnych dokumentów od Ciebie.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez NaTwoim13
Suzette pisze: Dziękuję, moje pytanie było właściwie raczej o to, czy stało się to już powszechne, że pośrednik wymaga potwierdzenia finansowania, nie pozwalając klientowi zobaczyć odpowiednich dokumentów, nie mówiąc już o ich wydaniu, aby następnie być może sporządzić umowę rezerwacji. Albo i nie. A klient musi w zasadzie iść do banku z pustymi rękoma. O tym mówiłem w kontekście prawidłowego postępowania. Banki w takich sytuacjach też "podziękują".
Jasne stwierdzenie, że pośrednik musi przekazać wszystkie niezbędne dokumenty do weryfikacji wartości nieruchomości, takie jak: - plan położenia - obliczenia powierzchni mieszkalnej i kubatury - aktualny wyciąg z księgi wieczystej - plany, widoki i przekroje - opis budowy - polisa ubezpieczeniowa - zdjęcia wnętrza i zewnętrzne Jeśli pewne dokumenty np. ze względu na rok budowy nie są dostępne, należy dostarczyć co najmniej wymiary planu, aby można było przygotować dokumenty samodzielnie. Co do procedury, zgadzam się z FloHH.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez NaTwoim13
Suzette pisze: Dlatego uważałam za dziwne, że musiałam przynosić potwierdzenie finansowania na podstawie Niczego... nawiasem mówiąc, mówimy tutaj o małym Saary i obiekt znajduje się w małej wiosce przy granicy...
Najbardziej sensowne i najlepsze będzie, jeśli po prostu podasz nazwisko maklera tutaj. Jeśli twoje wyjaśnienia odpowiadają prawdzie, inni klienci powinni o tym wiedzieć, w przeciwnym razie jeśli maklerka to przeczyta, może odpowiedzieć na zarzuty lub przedstawić je z jej punktu widzenia.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez Suzette
noelmaxim pisze: Jasne stwierdzenie, że pośrednik musi przekazać wszystkie niezbędne dokumenty do oceny kredytowej, takie jak: - Plan sytuacyjny - Obliczenie powierzchni mieszkalnej i kubatury - Aktualny wypis z księgi wieczystej - Rysunki planów, widoki i przekroje - Opis budowy - Polisa ubezpieczenia - Zdjęcia wnętrza i zewnętrzne Jeśli pewne dokumenty, np. z powodu daty budowy, nie są dostępne, to co najmniej wymiary planów podstawowych muszą być udostępnione, aby można było stworzyć brakujące dokumenty. Co do przebiegu, zgadzam się z FloHH.
Dziękuję, spróbuję jeszcze raz i poproszę o te dokumenty dla banku, ponieważ, mimo wszystko, podoba mi się Dom (to moje rodzinne miasto). Jestem pewny, że otrzymam kredyt od banku, ponieważ niedawno zapytałem o znacznie droższy obiekt, ale ktoś inny był szybszy lub zbyt długo się zastanawialiśmy i ze względu na moją zdolność kredytową musiałem finansować niewielką kwotę. Spodziewam się kolejnej negatywnej odpowiedzi. Tak czy inaczej, nie udało mi się zdobyć zaufania do tego pośrednika.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez NaTwoim13
Suzette pisze: Dziękuję, spróbuję jeszcze raz - ponieważ bardzo podoba mi się ten Dom - i poproszę ponownie o udostępnienie mi tych dokumentów dla banku. Reasumując, spodziewam się negatywnej odpowiedzi. Tak czy inaczej nie udało mi się zyskać zaufania do tej pośredniczki. To bardzo przykre, ale takie są fakty.
Ostatecznie nie kupujesz pośrednika, ale Dom. Aby to zrobić, musisz mieć do niego odpowiednią chemię, to czego żądasz musi zostać ci przekazane, to co obiektywnie krytykujesz może być prawdziwe, ale nie pomoże ci to, jeśli przez to nie zdobędziesz domu. W końcu pośrednik wpływa na sprzedaż, lub ma wpływ na to, kto dostanie Dom, ale także sprzedający może być nieco kaprysny, nie masz wtedy uchwytu, chociaż można sprawdzić, czy pośrednik jest zrzeszony w RDM, aby ewentualnie tam się poskarżyć. To nie zapewni ci domu, ale jeśli tam zgłosi się kilka osób, może to wpłynąć na praktyki handlowe, również można - jeśli Dom był oferowany na Immoscout - dokonać oceny. Możliwe jest także bezpośrednie skontaktowanie się z sprzedającym, aby podzielić się swoimi doświadczeniami. Czasami jednak rzeczy nie są takie, jakie byśmy chcieli i dopiero później dostrzegamy, dlaczego tak się stało. Nie możemy ocenić tego - jak zauważył już FloHH - ale udostępnione przeze mnie dokumenty musi ci przekazać, jeśli zostaniesz uwzględniony w wyborze potencjalnych nabywców. Jeśli tak się nie stanie, i sprzedający nie ustąpi, Dom nie będzie dla ciebie dostępny.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez Suzette
noelmaxim pisze: Czasami rzeczy nie powinny się zdarzyć, ale potem wiemy, po co to było dobre. Jak już zauważył FloHH, nie jesteśmy w stanie ocenić tego, ale musi ci przekazać dokumenty, które podałem, jeśli weźmie cię pod uwagę jako potencjalnego nabywcę. Jeśli tego nie zrobi, czego nie jest zobowiązany, nie będziesz miał co zrobić.
Tak to właśnie będzie. Kto wie, po co to jest dobre. Według pośredniczki teraz inna osoba przedstawiła potwierdzenie finansowania bardzo szybko, i teraz Dom jest dla niej zarezerwowany. Już teraz się śmieję, żeby to nie wybuchło. Teraz będę oglądać jeszcze 2 domy od prywatnych sprzedawców. I na pewno nigdy więcej nie skorzystam z tego biura nieruchomości.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez NaTwoim13
Suzette, jeśli miałbym te doświadczenia z tą samowolą, nazwałbym tu agenta nieruchomości! Rozumiem dlaczego - ponieważ to, co opisujesz, jest niemożliwe i prawie obrzydliwe - nie chcesz tego przekazywać wszystkim konsumentom! Dla mnie powinno to być ujawnione, nazwane, skrytykowane i każdemu ujawnione! Przede wszystkim nie dla potencjalnych kupujących (mogą oni przeżyć to samo) raczej, jeśli to, co opisujesz, jest prawdziwe, powinni o tym wiedzieć potencjalni sprzedawcy nieruchomości, aby nie wybrali tego pośrednika do sprzedaży nieruchomości!

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez Suzette
Dziękuję za odpowiedź. W tej chwili muszę skupić się na dwóch pozostałych domach, które wchodzą w grę. Od prywatnych sprzedawców.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Musisz być świadomy, że jeśli pośrednik szybko sprzedał Dom po dobrym cenie, to sprzedawcy będzie względnie obojętne, czy po drodze zostali jacyś nieszczęśliwi potencjalni nabywcy. Dlatego powiedziałbym, że należy wytrzeć sobie usta i iść dalej....

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez NaTwoim13
Dla TE może to być prawidłowe, ale uważam, że potencjalni sprzedawcy powinni wiedzieć o tym przy wyborze swojego pośrednika, dlatego można i należy postawić pośrednika na miejscu.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez Rubberduck
Suzette pisze: W tej chwili muszę się skupić na dwóch pozostałych domach przyszłych właścicieli. Od osoby prywatnej.
Wygląda na to, że najlepiej jest patrzeć w przód. Czy rozmawiałeś już ogólnie z bankiem? Szukam od półtorej roku w okolicach nadreńsko-mainackich i jestem już wolny od bólu. Skromność to cnota, i tak dalej. Teraz wpiszę bezpośrednio, ile mam wkładu własnego i co bank mi potwierdził podczas rozmowy. Tak czy inaczej, nie ma tu zbyt wiele miejsca na negocjacje. W najgorszym przypadku będzie to proces licytacyjny. Mogę napisać strony o agentach nieruchomości. Ale trudno jest wybrać odpowiedniego. Działy nieruchomości w bankach spółdzielczych, Sparkassen lub Deutsche Postbank zawsze biorą udział. Nie da się tego uniknąć.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez Hilfe
noelmaxim pisze: Jasne stwierdzenie, agent musi dostarczyć wszystkie niezbędne dokumenty do sprawdzenia zabezpieczenia, takie jak: - plan lokalizacji - powierzchnia użytkowa i kubatura - aktualny wyciąg z księgi wieczystej - plany pięter, widoki i przekroje - opis budowy - polisa ubezpieczeniowa - zdjęcia wnętrza i zewnętrzne Jeśli pewne dokumenty, na przykład z powodu roku budowy, nie są dostępne, należy udostępnić przynajmniej wymiary rzutów, aby można było samodzielnie stworzyć brakujące informacje. Co do procesu, zgadzam się z FloHH.
Ależ nic nie musi! Gdzie to jest napisane?! Ma umowę z sprzedawcą i musi sprzedać Dom. Jeśli nie ma dokumentów, to co wtedy?! Tak po prostu jest! Maklerka wybrała sobie najłatwiejszego klienta. Ja bym też tak zrobił

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez NaTwoim13
Boże, pomoc znowu!!!! Nie, obietnica finansowania jest taka, że obiekt zabezpieczenia nie interesuje banku Pomoc! Moje dokumenty to minimum, najwyżej ubezpieczenie budynku mieszkalnego możesz chwilowo pominąć. Dokumentów, których nie ma, co rzadko się zdarza, można i należy samemu stworzyć! Powiedz bankowi, że nie ma dokumentów dla budynku z 2000 roku Przede wszystkim, czy kupiłbyś Dom, w którym nikt nie przekazuje ci tych dokumentów? No pewnie, że nie

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez Hilfe
noelmaxim pisze: Boah, pomoc znowu!!!! Nie, decyzja finansowania istnieje, obiekt zabezpieczenia nie interesuje banku Pomoc, moje zestawienie to minimalna ilość dokumentów, maksymalnie możesz pominąć ubezpieczenie budynku mieszkalnego. Dokumentów, których nie ma, co rzadko się zdarza, można i trzeba samemu stworzyć! Powiedz bankowi o roku budowy 2000, że dokumentów nie ma Przede wszystkim, czy kupiłbyś Dom, którego nie dostajesz tych dokumentów? No dobra, ty tak
Wygląda na to, że są klienci z odpowiednimi środkami pieniężnymi. FB = saldo konta

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez NaTwoim13
Och, czy on kupuje ten Dom bez tych dokumentów?????? O matko, naprawdę, czy mówisz poważnie?

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez Hilfe
noelmaxim pisze: Ach, więc on kupuje ten Dom bez tych dokumentów?????? O, pomocy, naprawdę, czy to jest twój poważny zamiar?
Nie lubię się powtarzać. Na pewno również odbyłeś wiele szkoleń sprzedażowych w IHK. Istnieje coś takiego jak nadawca odbiorca. Klient był zbyt nachalny co do kwestii nadbudowy i innych, żądał dowodów lub jakichś wpisów, a agentka miała po prostu więcej interesantów. Może świadomie zatrzymywała dokumenty. Sprzedawcy to nie przeszkadza, dostaje swoje pieniądze. Ja również nie chciałbym sprzedawać Querulantom.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez Suzette
Przy okazji, cała ta sytuacja naprawdę dobrze się ułożyła i na końcu muszę być wdzięczny pośrednikowi. Wczoraj prywatnie zwiedziliśmy jeszcze jeden Dom. Wszystko po prostu pasowało i bardzo szybko osiągnęliśmy porozumienie. Nasze oczekiwania co do ceny spotkały się pośrodku, a Dom zostanie zwolniony już w przyszłym miesiącu. Dwie godziny później miałem odpowiednie dokumenty dla banku, a dziś rano idziemy do banku, co i tak jest dla mnie szczegółem przy moim kapitale własnym. Może to iść tak szybko i bezproblemowo. Dzięki pośrednikowi, który mnie wypchnął, teraz kupuję Dom w lepszym stanie, z mniejszą koniecznością inwestycji i w lepszej lokalizacji (z jasno określonymi granicami) za doskonałą cenę. Co do wcześniejszego pytania: tak, oczywiście byłem wcześniej już w banku, już ponad rok temu, i wiem, w jakich ramach mogę się poruszać, a moją bankową przedstawicielkę ostrzegłem również w poniedziałek, że teraz będzie poważnie.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez Suzette
@tacheles mamy tylko współczucie dla sąsiadów w domu, który przeszedł przez agencję nieruchomości, ponieważ zostali i są oszukani (przy okazji bardzo mili ludzie): Przez poprzedniego właściciela, przez biuro nieruchomości, które wyraźnie nie zwracało uwagi na ten szczegół, a następnie przez nowego właściciela, mimo że ci ludzie mają prawo do opłaty za nadbudowę zgodnie z Kodeksem Cywilnym. Nowy właściciel od agencji nieruchomości może cieszyć się dodatkowo karą za niezmierzone części budynku (tak jak inni sąsiedzi otrzymali karę niedawno z tego samego powodu). każdemu wedle upodobania. Trzeba to wszystko najpierw chcieć. Nawiasem mówiąc, również agenci nieruchomości mają reputację do stracenia.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez NaTwoim13
Tacheles, jesteś dobry Pewnie niektórzy musieli przez lata otrzymywać pełne skrzynki adresowe. Sprawozdanie z doświadczeń, które jest prawdziwe, nie powinno prowadzić do takich represji, o których wspominasz tutaj! Jeśli kogoś oszukuję, krzywdzę lub szkodzę, to zgodzę się - przynajmniej musiałbym się liczyć z tym - że każdy się dowie!! Tak samo, gdy wykonuję złą pracę! Oczywiście!

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez NaTwoim13
Według mnie upraszczasz sprawę. Możliwe, że masz rację, ale rzetelny pośrednik rozwiązuje takie problemy w inny sposób, na pewno nie tak, jak wielu pośredników, którzy działają jakby nie było jutra! Mówiłem o rzetelnym sprawozdaniu z doświadczenia z faktami i wymienieniem nazwy pośrednika, co pozwala uniknąć represji. Jeśli tego nie zrobimy, pojawia się wątpliwość, czy wszystko jest prawdziwe, a być może po prostu popełniliśmy błąd w komunikacji, zachowaniu i sposobie zadawania pytań jako kupujący/autor wątku.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez 2tneub
noelmaxim pisze: Na czymś polega, jesteś dobry Na przestrzeni lat niektórzy musieliby mieć pełne skrzynki pocztowe Sprawozdanie z doświadczeń oparte na prawdzie nie doprowadzi do takich represji, o których tu wspominasz! Jeśli kogoś oszukuję, krzywdzę lub szkodzę, to zgodziłbym się - przynajmniej musiałbym się liczyć z tym - że każdy się o tym dowie!! Tak samo, gdy wykonuję złą pracę! Ależ oczywiście!
@Noel Możesz spokojnie zapytać administratora HBF. Jako właściciel forum otrzymał szybko pocztą pąki. Podawanie takich wskazań podając nazwę firmy było później możliwe tylko zaświadczeniem notarialnym i nawet wtedy były procesy sądowe.

Re: Duży problem z pośrednikiem.

Napisany przez tomy778
Możesz być szczęśliwy, że nie wziąłeś tego domu. Szczerze mówiąc, jeśli agent nieruchomości nic nie załatwi, to dla mnie koniec pracy. Pewne dokumenty są standardowe, ale można zauważyć, że w dzisiejszych czasach każdy może nazwać się agentem nieruchomości.... Życzę nowym właścicielom powodzenia. Skargi, które potem pojawią się, mogą dotknąć zarówno poprzedniego właściciela, jak i agenta nieruchomości, ponieważ pewne rzeczy zostały teraz zatajone. Zalecałbym przekazanie rzeczy nowemu właścicielowi... Miałem tego znanego też. Biegły znalazł poważny mankament w piwnicy (koszty ok. 25-30 tysięcy), gdzie dostawała się wilgoć. Agent nieruchomości i sprzedający nie chcieli obniżyć ceny i nie chcieli już sprzedawać.... Na koniec okazało się, że nowy właściciel tego nie zauważył, zostało to zatajone, a mój znajomy sprzedał mu ekspertyzę, odzyskując swoje koszty. Dla niego pieniądze nie były ważne, natomiast agent i poprzedni właściciel zostali pozwani i musieli zapłacić....

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata