- śr cze 05, 2019 2:02 pm
Cześć!
Po kilku latach pracy w większej firmie, w której zajmowałem się doradztwem w różnych obszarach, w końcu spełniłem swoje długotrwałe marzenie bycia self-employed. Teraz jednak stoję przed pierwszymi problemami samotnej walki. Chętnie obsługiwałbym także klientów z bardziej wiejskich obszarów, które mają słabe połączenia transportem publicznym, z którymi w innym przypadku przyjeżdżam na spotkania z klientami. Jestem zwolennikiem ochrony środowiska i chciałbym świadomie zrezygnować z samochodów, ale myślę, że każdy, kto może się wczuć w moją sytuację, wie, z jakim problemem obecnie się zmagam.
Rozwiązanie w postaci Car-Sharingu także nie jest optymalne, już obliczałem i w końcu zapłaciłbym za to dość sporo, małe co nieco się liczy.
Nie jestem pewny, czy rozsądnym posunięciem byłoby wzięcie[url]kredytu[/url] już teraz, zwłaszcza że może być trudno go otrzymać, posiadając stosunkowo niewiele zabezpieczeń.
Czy należy pozostać wiernym sobie i początkowo skupić się na dobrze skomunikowanych regionach, aby zbudować stabilną bazę klientów?
Po kilku latach pracy w większej firmie, w której zajmowałem się doradztwem w różnych obszarach, w końcu spełniłem swoje długotrwałe marzenie bycia self-employed. Teraz jednak stoję przed pierwszymi problemami samotnej walki. Chętnie obsługiwałbym także klientów z bardziej wiejskich obszarów, które mają słabe połączenia transportem publicznym, z którymi w innym przypadku przyjeżdżam na spotkania z klientami. Jestem zwolennikiem ochrony środowiska i chciałbym świadomie zrezygnować z samochodów, ale myślę, że każdy, kto może się wczuć w moją sytuację, wie, z jakim problemem obecnie się zmagam.
Rozwiązanie w postaci Car-Sharingu także nie jest optymalne, już obliczałem i w końcu zapłaciłbym za to dość sporo, małe co nieco się liczy.
Nie jestem pewny, czy rozsądnym posunięciem byłoby wzięcie
Czy należy pozostać wiernym sobie i początkowo skupić się na dobrze skomunikowanych regionach, aby zbudować stabilną bazę klientów?