- pt lip 26, 2019 8:39 am
Jeśli potrzebujesz finansowania budowy, powinieneś ubiegać się o ofertę nie tylko u własnego banku, lecz także u dużych instytucji finansowych oraz banków internetowych. Również oferty pośredników mogą być interesującą opcją. Co powinni wziąć pod uwagę przyszli budowniczowie podczas porównywania warunków.
Optymalne finansowanie budowy obejmuje dobrą poradę, bardzo korzystne warunki umowy i - być może nawet na pierwszym miejscu - zaufanie do wypowiedzi doradcy.
Jednak komu (przyszli) budowniczowie najbardziej ufają? I czy robią to słusznie? Warto przyjrzeć się dokładniej modelom biznesowym oraz praktykom doradczym dużych dostawców.
Banki spółdzielcze i kasy oszczędnościowo-kredytowe: Trochę targowania w finansowaniu budowy
Na koniec ubiegłego roku w Niemczech działało 875 banków spółdzielczych i 385 kas oszczędnościowo-kredytowych. Dzięki temu tradycyjne banki posiadają bliski kontakt z klientami, którego banki internetowe czy komercyjne nigdy nie osiągną.
Jednak: W porównaniach stóp procentowych opracowanych przez FMH-Danışmanlık Finansowy, mało często te instytucje osiągają najlepsze wyniki. Powód jest taki, że zazwyczaj rozpoczynają swoje rozmowy sprzedażowe od standardowych stóp procentowych, które poprawiają lub nie w indywidualnych negocjacjach.
Bardzo często po przedstawieniu oferty finansowania pada zdanie: Jeśli zapoznacie się z innymi ofertami i okażą się one lepsze niż ta, którą otrzymaliście, skontaktujcie się ze mną, na pewno będę w stanie coś dla Was załatwić w dziale kredytowym. Oznacza to, że[url]doradca[/url] wie tak naprawdę, że mógłby zaproponować coś lepszego, ale jeśli klient jest zadowolony z pierwszej propozycji, bank zawarł lepszą umowę.
Takie postępowanie jest wszystko inne niż przyjazne dla klientów, chociaż wskazówka bankiera jest uważana przez wielu klientów za uczciwą. Jednakże osoba, która przedstawia standardową ofertę, którą poprawia jedynie w przypadku tańszej konkurencyjnej oferty, marnuje czas klienta (i własnych pracowników) w nadziei na maksymalną marżę w pierwszej ofercie kredytowej.
Banki internetowe: Sprawna struktura, brak kompromisów
Model biznesowy banków internetowych wygląda inaczej. Również one oferują swoim klientom finansowanie budowy. Mają jednak z góry na uwadze nie wchodzenie na karuzelę poprawek. Wręcz przeciwnie: Oferują kompleksową ofertę, której warunki dodatkowe klienci mogą przejrzeć transparentnie w Internecie i która ewentualnie może być nieznacznie zmieniona.
System ten jest więc swoistym przeciwieństwem systemu banków tradycyjnych: Banki internetowe wiedzą, że z atrakcyjnych stóp procentowych zarobią tylko wtedy, gdy wniosek i zarządzanie kredytem będą przebiegać tak szybko i bezproblemowo, jak to możliwe. Wydaje się, że to działa: Banki internetowe zawsze znajdują się na czołowych miejscach w porównaniu stóp procentowych opracowanym przez FMH.
Ubezpieczenia: Transparentne oferty, mało miejsca na negocjacje
Również towarzystwa ubezpieczeniowe często oferują atrakcyjne warunki finansowania budowy. Zarówno stopy procentowe, jak i warunki dodatkowe są tutaj tak transparentne i standaryzowane jak w przypadku banków internetowych. W porównaniu do klasycznych banków, tutaj nie ma miejsca na poprawki.
Przy dużej liczbie rozmów doradczych lokalnie indywidualne ustalenie stopy procentowej, jeśli to jest możliwe, byłoby dla działu kredytowego ubezpieczyciela zadaniem niemożliwym do wykonania. W przypadku dużych banków komercyjnych procedura wygląda podobnie. Również tam obsługa[url]kredytu[/url] odbywa się zazwyczaj centralnie, dlatego nie każdy [url]doradca bankowy[/url] może zaproponować własne indywidualne ustalenie stopy procentowej.
Pośrednicy: Duża siła rynkowa - i kilku czarnych owiec
Istotnymi uczestnikami rynku są również pośrednicy. Nawiązują oni kontakt między bankami lub firmami ubezpieczeniowymi a klientami poszukującymi[url]kredytu[/url] i otrzymują prowizję, jeśli ten faktycznie zaciąga pożyczkę. Interhyp, lider branży, w 2018 roku pośredniczył w umowach kredytowych o wartości 22 miliardów [url]euro[/url] .
Pośrednicy praktycznie zawsze znajdują się wysoko w porównaniach stóp procentowych FMH, ponieważ potrafią przedstawić interesantom nie tylko oferty jednego banku czy firmy ubezpieczeniowej, lecz pozostają w kontakcie z 30 do 400 potencjalnymi udziałowcami. Niemniej jednak klienci powinni zdawać sobie sprawę z jednego: jeśli pośrednik chwali się, że ma w ofercie setki banków, jest to sztuczka marketingowa. Takie wysokie liczby mogą wynikać wyłącznie z uwzględnienia wszystkich dostawców regionalnych. To nie przynosi korzyści klientom potrzebującym finansowania. Osoby mieszkające w Flensburgu nie otrzymają finansowania od Sparkasse w Oberammergau. Niezależnie od liczb, jakimi chwalą się pośrednicy, klienci mogą założyć, że mają do dyspozycji około 20 do maks. 40 banków, towarzystw ubezpieczeniowych i kas oszczędnościowo-budowlanych jako potencjalnych kredytodawców.
Max Herbst jest właścicielem doradztwa finansowego FMH, które od 1986 roku dostarcza niezależne informacje o stopach procentowych.
Kolejny istotny punkt dotyczący pośredników: przejrzystość. FMH-Finanzberatung wymaga, aby stawki procentowe każdego dostawcy zawierały już w sobie jedną procentową prowizję w bazie danych FMH. Kwota prowizji musi być przekazana klientowi - tak nakazuje prawo.
Najlepsze stawki procentowe pośrednicy otrzymują na stałe, jeśli prezentują udziałowcom tzw. gotowe dokumenty, a klient na końcu również podpisuje ofertę. Jednak ta praktyka staje się coraz bardziej uciążliwa: Wiele banków chce obecnie otrzymać tylko cyfrowe dokumenty. Wymagania dotyczące opracowywania rosną - a tym samym rośnie też presja, aby musiał zostać przedłożony wniosek.
Jeśli wskaźnik zapytań o[url]kredyt[/url] do podpisania umów pośrednika jest słaby, niektórzy udziałowcy grożą, że nie będą już oferować najlepszych warunków. Dlatego jeden z moich klientów został poinformowany przez pośrednika, że wraz ze złożeniem zapytania ofertowego musi natychmiast podpisać umowę kredytową. To bezsens - i oczywiste, że ten pośrednik nie był ujęty w bazie danych FMH.
Przy takich incydentach jeden czy inny budowniczy może wolać zwrócić się bezpośrednio do banku niż pośrednika - tym bardziej, że nie musi tam płacić prowizji. Jednakże może to okazać się błędem. Na początku 2018 roku tylko jedna co piętnasta oferta bankowa była lepsza niż oferta pośrednika. Wynika to z faktu, że bankierzy rzadko zaoferują niższą stopę procentową niż Interhyp & Co.: Muszą w końcu zapłacić własnym doradcom zamiast pośredników. Pełne porównanie - także z udziałem pośredników - powinno zatem być obowiązkowym programem dla wszystkich, którzy potrzebują finansowania budowy. Tylko w ten sposób każdy będzie mógł w końcu zdecydować się na[url]kredyt budowlany[/url] z najlepszymi warunkami - bez względu na to, czy z pomocą profesjonalnego pośrednika, czy bez niego.
Optymalne finansowanie budowy obejmuje dobrą poradę, bardzo korzystne warunki umowy i - być może nawet na pierwszym miejscu - zaufanie do wypowiedzi doradcy.
Jednak komu (przyszli) budowniczowie najbardziej ufają? I czy robią to słusznie? Warto przyjrzeć się dokładniej modelom biznesowym oraz praktykom doradczym dużych dostawców.
Banki spółdzielcze i kasy oszczędnościowo-kredytowe: Trochę targowania w finansowaniu budowy
Na koniec ubiegłego roku w Niemczech działało 875 banków spółdzielczych i 385 kas oszczędnościowo-kredytowych. Dzięki temu tradycyjne banki posiadają bliski kontakt z klientami, którego banki internetowe czy komercyjne nigdy nie osiągną.
Jednak: W porównaniach stóp procentowych opracowanych przez FMH-Danışmanlık Finansowy, mało często te instytucje osiągają najlepsze wyniki. Powód jest taki, że zazwyczaj rozpoczynają swoje rozmowy sprzedażowe od standardowych stóp procentowych, które poprawiają lub nie w indywidualnych negocjacjach.
Bardzo często po przedstawieniu oferty finansowania pada zdanie: Jeśli zapoznacie się z innymi ofertami i okażą się one lepsze niż ta, którą otrzymaliście, skontaktujcie się ze mną, na pewno będę w stanie coś dla Was załatwić w dziale kredytowym. Oznacza to, że
Takie postępowanie jest wszystko inne niż przyjazne dla klientów, chociaż wskazówka bankiera jest uważana przez wielu klientów za uczciwą. Jednakże osoba, która przedstawia standardową ofertę, którą poprawia jedynie w przypadku tańszej konkurencyjnej oferty, marnuje czas klienta (i własnych pracowników) w nadziei na maksymalną marżę w pierwszej ofercie kredytowej.
Banki internetowe: Sprawna struktura, brak kompromisów
Model biznesowy banków internetowych wygląda inaczej. Również one oferują swoim klientom finansowanie budowy. Mają jednak z góry na uwadze nie wchodzenie na karuzelę poprawek. Wręcz przeciwnie: Oferują kompleksową ofertę, której warunki dodatkowe klienci mogą przejrzeć transparentnie w Internecie i która ewentualnie może być nieznacznie zmieniona.
System ten jest więc swoistym przeciwieństwem systemu banków tradycyjnych: Banki internetowe wiedzą, że z atrakcyjnych stóp procentowych zarobią tylko wtedy, gdy wniosek i zarządzanie kredytem będą przebiegać tak szybko i bezproblemowo, jak to możliwe. Wydaje się, że to działa: Banki internetowe zawsze znajdują się na czołowych miejscach w porównaniu stóp procentowych opracowanym przez FMH.
Ubezpieczenia: Transparentne oferty, mało miejsca na negocjacje
Również towarzystwa ubezpieczeniowe często oferują atrakcyjne warunki finansowania budowy. Zarówno stopy procentowe, jak i warunki dodatkowe są tutaj tak transparentne i standaryzowane jak w przypadku banków internetowych. W porównaniu do klasycznych banków, tutaj nie ma miejsca na poprawki.
Przy dużej liczbie rozmów doradczych lokalnie indywidualne ustalenie stopy procentowej, jeśli to jest możliwe, byłoby dla działu kredytowego ubezpieczyciela zadaniem niemożliwym do wykonania. W przypadku dużych banków komercyjnych procedura wygląda podobnie. Również tam obsługa
Pośrednicy: Duża siła rynkowa - i kilku czarnych owiec
Istotnymi uczestnikami rynku są również pośrednicy. Nawiązują oni kontakt między bankami lub firmami ubezpieczeniowymi a klientami poszukującymi
Pośrednicy praktycznie zawsze znajdują się wysoko w porównaniach stóp procentowych FMH, ponieważ potrafią przedstawić interesantom nie tylko oferty jednego banku czy firmy ubezpieczeniowej, lecz pozostają w kontakcie z 30 do 400 potencjalnymi udziałowcami. Niemniej jednak klienci powinni zdawać sobie sprawę z jednego: jeśli pośrednik chwali się, że ma w ofercie setki banków, jest to sztuczka marketingowa. Takie wysokie liczby mogą wynikać wyłącznie z uwzględnienia wszystkich dostawców regionalnych. To nie przynosi korzyści klientom potrzebującym finansowania. Osoby mieszkające w Flensburgu nie otrzymają finansowania od Sparkasse w Oberammergau. Niezależnie od liczb, jakimi chwalą się pośrednicy, klienci mogą założyć, że mają do dyspozycji około 20 do maks. 40 banków, towarzystw ubezpieczeniowych i kas oszczędnościowo-budowlanych jako potencjalnych kredytodawców.
Max Herbst jest właścicielem doradztwa finansowego FMH, które od 1986 roku dostarcza niezależne informacje o stopach procentowych.
Kolejny istotny punkt dotyczący pośredników: przejrzystość. FMH-Finanzberatung wymaga, aby stawki procentowe każdego dostawcy zawierały już w sobie jedną procentową prowizję w bazie danych FMH. Kwota prowizji musi być przekazana klientowi - tak nakazuje prawo.
Najlepsze stawki procentowe pośrednicy otrzymują na stałe, jeśli prezentują udziałowcom tzw. gotowe dokumenty, a klient na końcu również podpisuje ofertę. Jednak ta praktyka staje się coraz bardziej uciążliwa: Wiele banków chce obecnie otrzymać tylko cyfrowe dokumenty. Wymagania dotyczące opracowywania rosną - a tym samym rośnie też presja, aby musiał zostać przedłożony wniosek.
Jeśli wskaźnik zapytań o
Przy takich incydentach jeden czy inny budowniczy może wolać zwrócić się bezpośrednio do banku niż pośrednika - tym bardziej, że nie musi tam płacić prowizji. Jednakże może to okazać się błędem. Na początku 2018 roku tylko jedna co piętnasta oferta bankowa była lepsza niż oferta pośrednika. Wynika to z faktu, że bankierzy rzadko zaoferują niższą stopę procentową niż Interhyp & Co.: Muszą w końcu zapłacić własnym doradcom zamiast pośredników. Pełne porównanie - także z udziałem pośredników - powinno zatem być obowiązkowym programem dla wszystkich, którzy potrzebują finansowania budowy. Tylko w ten sposób każdy będzie mógł w końcu zdecydować się na