Re: Czy w wieku 25 lat zastąpić prywatną emeryturę, Riester i umowę oszczędnościową miesięcznym planem oszczędzania w ETF-ach?
Napisany przez kofitech -
- czw sie 29, 2019 5:50 pm
Hej wszystkim!
Krótko o sobie: Jestem mężczyzną, mam 25 lat, jestem samotny, nie mam dzieci i jestem urzędnikiem na całe życie od 2016 roku.
Obecnie otrzymuję około 2.050 € netto miesięcznie. Moje stałe wydatki (czynsz, opłata radiowo-telewizyjna, prąd itp.) wynoszą obecnie 800 €.
Do tego dochodzą składki ubezpieczeniowe w jednym z dużych towarzystw ubezpieczeniowych:
-[url]ubezpieczenie[/url] zdrowotne prywatne: 175 €
-[url]ubezpieczenie[/url] od następstw nieszczęśliwych wypadków: 16 €
-[url]ubezpieczenie[/url] od odpowiedzialności cywilnej: 8 €
-[url]ubezpieczenie[/url] ochronne: 19 €
- prywatne[url]ubezpieczenie[/url] emerytalne: 145 €
- prywatne[url]ubezpieczenie[/url] Riester: 81 €
Wszystkie powyższe ubezpieczenia zawarłem na początku mojej edukacji w 2011 roku. Ponadto mam również u tego samego towarzystwa ubezpieczeniowego założoną umowę na oszczędności budowlane. Więcej na ten temat poniżej. Z powodu braku lepszej wiedzy podczas podpisywania umowy z ubezpieczycielem, zdecydowałem się na pakiet „Chcę być w pełni zabezpieczony i zawieram wszystko”. Aktualnie próbuję po raz pierwszy zrozumieć zawarte umowy. W trakcie tego procesu zauważyłem kilka rzeczy i obecnie rozważam restrukturyzację całej mojej strategii na emeryturę.
W ciągu ostatnich 2 lat dużo czasu poświęciłem na pasywne (Buy-and-Hold), proste plany oszczędzania w ETF-ach, jednakże do tej pory nie zainwestowałem samodzielnie. Od tego czasu udało mi się zaoszczędzić około 5.000 € na koncie, które wkrótce zamierzam zainwestować. Mój podstawowy pomysł teraz polega na zrezygnowaniu z miesięcznych składek na ubezpieczenia emerytalne i Riester, a zamiast tego inwestowanie ich w plan oszczędzania w ETF-ach, aby przez długi czas (do emerytury) inwestować je w sposób jak najbardziej dochodowy. Ponadto zastanawiam się nad rozwiązaniem umowy o oszczędności budowlane, aby przetransferować zgromadzone około 4.500 € również do planu oszczędzania w ETF-ach.
Moje następujące pytania dotyczą wyłącznie prywatnego ubezpieczenia emerytalnego, ubezpieczenia Riester i umowy oszczędnościowej w kontekście przerzucenia ich na plan oszczędzania w ETF-ach. Przyjmuję, że zbuduję odpowiednio zdywersyfikowany plan oszczędzania globalnego odpowiadającego mojej tolerancji na ryzyko. Nie interesuje mnie dyskusja na temat samej tolerancji na ryzyko czy struktury i „zawartości” samego planu oszczędzania w ETF-ach.
1. Prywatne[url]ubezpieczenie[/url] emerytalne:
Dane umowy:
- Rozpoczęcie umowy: 2011
- Miesięczne składki: zmienne (zawsze na tyle wysokie, aby w pełni skorzystać ze wsparcia państwa)
- Początek emerytury: 2060
Z tego co rozumiem, po osiągnięciu wieku emerytalnego przysługuje mi co najmniej suma moich wpłat. Otrzymuję miesięczne dożywotnie świadczenie emerytalne, które jednak (po wprowadzeniu emerytury) muszę opodatkować. Zdaje się, że opłaca się to[url]ubezpieczenie[/url] emerytalne przede wszystkim dla kogoś, kto ma jedno lub więcej dzieci. W mojej obecnych rozważaniach zakładam, że pozostanę bezdzietny.
W moim kontrakcie występują następujące opłaty: opłaty za zawarcie umowy i dystrybucję (3% wszystkich własnych składek i dotacji państwowych), opłaty za fazę akumulacji (płacone w ciągu pierwszych 5 lat umowy w pełnej wysokości), opłaty za fazę wypłaty (3% każdej wpływającej składki), opłata za prowadzenie umowy (1,25 € miesięcznie do początku wypłaty emerytury), koszty zarządzania (3,5% każdej wpływającej składki własnej w fazie akumulacji i 4,5% w fazie wypłaty oraz 2% renty w okresie pobierania emerytury).
To oznacza, że obecnie ponoszę opłaty w wysokości około 7% moich składek własnych. Obecnie opłacam około 81 € miesięcznie na[url]ubezpieczenie[/url] Riester. Oznacza to miesięczne opłaty w wysokości 5,67 €, roczne w wysokości 68,04 €. Roczna podstawowa dotacja państwa wynosi 175 €. Ze względu na opłaty, korzyść z Riester - po uwzględnieniu opłat - spada do 107 € rocznie. Ta korzyść maleje dalej w miarę wzrostu moich zarobków.
Zalety:
- gwarantowane świadczenie emerytalne (wysokość moich wpłat)
- świadczenia państwowe
(- korzyści podatkowe w trakcie etapu oszczędzania)
Wady:
- brak elastyczności, ponieważ pieniądze możesz wypłacić dopiero w wieku emerytalnym
- towarzystwo ubezpieczeniowe „decyduje”, jak inwestuje i tym samym odpowiada za to, czy otrzymam więcej niż gwarantowane świadczenia moich wpłat
- w zamian za zarządzanie ponoszone są stosunkowo wysokie opłaty
(- opodatkowanie świadczenia emerytalnego w późniejszym wieku)
Moim zdaniem mogę zaoszczędzić składki na polisę Riester i zamiast tego wpłacać (obecnie) 80 € miesięcznie do planu oszczędzania w ETF-ach. Ze względu na moją wyjątkowo pasywną strategię inwestycyjną w porównaniu do Riester, opłaty będą niższe. Ponadto byłbym z tym bardziej samodzielny i elastyczny, ponieważ (tylko w skrajnym przypadku) zawsze mogę mieć dostęp do pieniędzy.
Oto moje pierwsze wrażenia na temat mojego Riester. Czy coś przeoczyłem lub popełniłem błąd myślowy? Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
2. Prywatne[url]ubezpieczenie[/url] emerytalne:
Dane umowy:
- Rozpoczęcie umowy: 2011
- Składki: obecnie 145 € (rosną co 2 lata, dynamicznie)
- Początek emerytury: 2060
- Wartość wykupu: obecnie około 4.000 €
Moja polisa emerytalna ma na swoim dokumencie[url]ubezpieczenie na życie[/url] z odsuniętym w czasie wypłatą emerytury, stałym świadczeniem w razie śmierci w wysokości kapitalizacji przed rozpoczęciem emerytury oraz wypłatą kapitalizacji pomniejszonej o wypłacone gwarantowane świadczenie emerytalne w przypadku śmierci po rozpoczęciu emerytury z dynamiką. Brzmi to dla mnie jak kombinacja ubezpieczenia emerytalnego i na życie. Dodatkowo jest dołączone dodatkowe [url]ubezpieczenie[/url] od niezdolności do pracy. Na polisie widnieje również [url]ubezpieczenie[/url] uzupełniające na wypadek nieszczęśliwego wypadku.
Oznacza to, że na początku emerytury otrzymuję miesięczną dożywotnią emeryturę (w wysokości 250 € miesięcznie). Alternatywnie mogę zdecydować się na wypłatę jednorazowej kapitalizacji. W przypadku śmierci przedwcześnie kapitalizacja zostanie wypłacona beneficjentom. W razie „pełnej” niezdolności do pracy otrzymuję miesięczną rentę w wysokości 750 €. W przypadku śmierci w wyniku wypadku dodatkowe świadczenie jest wypłacane beneficjentom. Dynamika oznacza, że zwiększenia świadczeń ubezpieczeniowych i składek do wpłacenia odbywają się co 2 lata. W przypadku przedwczesnego zerwania polisy emerytalnej otrzymuję zwrot wartości wykupu. Według warunków umowy naliczana jest dodatkowa opłata od 0 do 15%, w zależności od sytuacji na rynku kapitałowym. Pozostałe opłaty stałe i bieżące nie zostały znalezione w warunkach umowy.
Zalety:
- gwarantowane świadczenie emerytalne
Wady:
- brak elastyczności
- wzrost składek co 2 lata
- mogę zrezygnować z ubezpieczenia na życie oraz ubezpieczenia uzupełniające na wypadek nieszczęśliwego wypadku
- opłaty
Moim zdaniem takie kombinowane[url]ubezpieczenie[/url] nie ma dla mnie sensu przede wszystkim dlatego, że mogę zrezygnować z ubezpieczenia na życie (przy śmierci) oraz ubezpieczenia uzupełniającego na wypadek nieszczęśliwego wypadku (przy śmierci w wyniku wypadku). [url]ubezpieczenie[/url] uzupełniające na wypadek niezdolności do pracy (tylko w przypadku „pełnej” niezdolności do pracy) ma sens dla mnie. Z polisą emerytalną mam ten sam problem co z Riesterem: wszystko wydaje mi się niezmiernie nieelastyczne i obciążone opłatami bez możliwości skompensowania tych wad rzeczywistymi korzyściami.
Jeżeli[url]ubezpieczenie[/url] emerytalne wraz z ubezpieczeniem na wypadek niezdolności do pracy ma sens, to umowa nie spełnia moich oczekiwań ze względu na [url]ubezpieczenie na życie[/url] oraz [url]ubezpieczenie[/url] uzupełniające na wypadek nieszczęśliwego wypadku. Niestety z dokumentów nie wynika, jaka część składki przypada na te dwa dla mnie zbędne elementy ubezpieczenia. Czy mogę dostosować takie kombinowane [url]ubezpieczenie[/url] , czy jedynym rozwiązaniem jest „całkowita” rezygnacja?
Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Czy ja może coś źle zrozumiałem lub przeoczyłem?
3. O oszczędnościach budowlanych:
Dane umowy:
- Rozpoczęcie umowy: 2011
- Kwota budowlana: 12.000 €
- Oprocentowanie oszczędności rocznie: 3%
- Do tej pory zaoszczędzone: około 4.600 €
- Opłaty według zeznania podatkowego: 24,00 € rocznie
Nie planuję skorzystać z pożyczki (w korzystnych warunkach według zakładu ubezpieczeniowego), którą mogę ewentualnie otrzymać na koniec etapu oszczędzania. Dodatkowe info w umowie: jeśli zrezygnuję z pożyczki po 10 latach (czyli w 2021 r.), gdy wypłacane będą oszczędności budowlane, otrzymuję premię odsetkową. Premia odsetkowa polega na wzroście oprocentowania oszczędności z 3,00% do 3,40% wstecz na czas rozpoczęcia umowy na moją korzyść. Z drugiej strony w warunkach napisane jest, że w przypadku wcześniejszej rezygnacji z mojej strony, podlega mi dyskont w wysokości od 0 do 0,5% w zależności od sytuacji na rynku kapitałowym.
Sam nie wpłacam nic do umowy oszczędzania budowlanego. Cała gromadzona kwota pochodzi ze świadczeń pracowniczych (ważnych od początku pracy, 40 € miesięcznie). Prawdopodobnie te 40 € są w jakiś sposób daremne (?), przynajmniej tak to rozumiem. Poza tym oprocentowanie w wysokości 3% jest całkiem dobre. Moim zdaniem nie ma sensu rozwiązywanie umowy. Jeśli zrobiłbym to, straciłbym tylko miesięczne 40 €. Jedyną zaletą byłoby przeniesienie zgromadzonej kwoty na raz do planu oszczędzania w ETF-ach. Liczę na średnią stopę zwrotu z ETF-ów na poziomie około 5-6% w długim okresie inwestycji. Więc najlepiej poczekać, aż zostanę „wyrzucony” z umowy?
Czy moje rozumowanie dotyczące oszczędności budowlanych jest właściwe? Czy coś przeoczyłem w moich rozważaniach?
Tekst stał się dość obszerny, mam nadzieję, że ktoś może się wypowiedzieć na jeden lub więcej tematów. Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki, sugestie i informacje.
Pozdrowienia!
#Edycja: niedawno skorygowano: dodano kilka brakujących spacji
Krótko o sobie: Jestem mężczyzną, mam 25 lat, jestem samotny, nie mam dzieci i jestem urzędnikiem na całe życie od 2016 roku.
Obecnie otrzymuję około 2.050 € netto miesięcznie. Moje stałe wydatki (czynsz, opłata radiowo-telewizyjna, prąd itp.) wynoszą obecnie 800 €.
Do tego dochodzą składki ubezpieczeniowe w jednym z dużych towarzystw ubezpieczeniowych:
-
-
-
-
- prywatne
- prywatne
Wszystkie powyższe ubezpieczenia zawarłem na początku mojej edukacji w 2011 roku. Ponadto mam również u tego samego towarzystwa ubezpieczeniowego założoną umowę na oszczędności budowlane. Więcej na ten temat poniżej. Z powodu braku lepszej wiedzy podczas podpisywania umowy z ubezpieczycielem, zdecydowałem się na pakiet „Chcę być w pełni zabezpieczony i zawieram wszystko”. Aktualnie próbuję po raz pierwszy zrozumieć zawarte umowy. W trakcie tego procesu zauważyłem kilka rzeczy i obecnie rozważam restrukturyzację całej mojej strategii na emeryturę.
W ciągu ostatnich 2 lat dużo czasu poświęciłem na pasywne (Buy-and-Hold), proste plany oszczędzania w ETF-ach, jednakże do tej pory nie zainwestowałem samodzielnie. Od tego czasu udało mi się zaoszczędzić około 5.000 € na koncie, które wkrótce zamierzam zainwestować. Mój podstawowy pomysł teraz polega na zrezygnowaniu z miesięcznych składek na ubezpieczenia emerytalne i Riester, a zamiast tego inwestowanie ich w plan oszczędzania w ETF-ach, aby przez długi czas (do emerytury) inwestować je w sposób jak najbardziej dochodowy. Ponadto zastanawiam się nad rozwiązaniem umowy o oszczędności budowlane, aby przetransferować zgromadzone około 4.500 € również do planu oszczędzania w ETF-ach.
Moje następujące pytania dotyczą wyłącznie prywatnego ubezpieczenia emerytalnego, ubezpieczenia Riester i umowy oszczędnościowej w kontekście przerzucenia ich na plan oszczędzania w ETF-ach. Przyjmuję, że zbuduję odpowiednio zdywersyfikowany plan oszczędzania globalnego odpowiadającego mojej tolerancji na ryzyko. Nie interesuje mnie dyskusja na temat samej tolerancji na ryzyko czy struktury i „zawartości” samego planu oszczędzania w ETF-ach.
1. Prywatne
Dane umowy:
- Rozpoczęcie umowy: 2011
- Miesięczne składki: zmienne (zawsze na tyle wysokie, aby w pełni skorzystać ze wsparcia państwa)
- Początek emerytury: 2060
Z tego co rozumiem, po osiągnięciu wieku emerytalnego przysługuje mi co najmniej suma moich wpłat. Otrzymuję miesięczne dożywotnie świadczenie emerytalne, które jednak (po wprowadzeniu emerytury) muszę opodatkować. Zdaje się, że opłaca się to
W moim kontrakcie występują następujące opłaty: opłaty za zawarcie umowy i dystrybucję (3% wszystkich własnych składek i dotacji państwowych), opłaty za fazę akumulacji (płacone w ciągu pierwszych 5 lat umowy w pełnej wysokości), opłaty za fazę wypłaty (3% każdej wpływającej składki), opłata za prowadzenie umowy (1,25 € miesięcznie do początku wypłaty emerytury), koszty zarządzania (3,5% każdej wpływającej składki własnej w fazie akumulacji i 4,5% w fazie wypłaty oraz 2% renty w okresie pobierania emerytury).
To oznacza, że obecnie ponoszę opłaty w wysokości około 7% moich składek własnych. Obecnie opłacam około 81 € miesięcznie na
Zalety:
- gwarantowane świadczenie emerytalne (wysokość moich wpłat)
- świadczenia państwowe
(- korzyści podatkowe w trakcie etapu oszczędzania)
Wady:
- brak elastyczności, ponieważ pieniądze możesz wypłacić dopiero w wieku emerytalnym
- towarzystwo ubezpieczeniowe „decyduje”, jak inwestuje i tym samym odpowiada za to, czy otrzymam więcej niż gwarantowane świadczenia moich wpłat
- w zamian za zarządzanie ponoszone są stosunkowo wysokie opłaty
(- opodatkowanie świadczenia emerytalnego w późniejszym wieku)
Moim zdaniem mogę zaoszczędzić składki na polisę Riester i zamiast tego wpłacać (obecnie) 80 € miesięcznie do planu oszczędzania w ETF-ach. Ze względu na moją wyjątkowo pasywną strategię inwestycyjną w porównaniu do Riester, opłaty będą niższe. Ponadto byłbym z tym bardziej samodzielny i elastyczny, ponieważ (tylko w skrajnym przypadku) zawsze mogę mieć dostęp do pieniędzy.
Oto moje pierwsze wrażenia na temat mojego Riester. Czy coś przeoczyłem lub popełniłem błąd myślowy? Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
2. Prywatne
Dane umowy:
- Rozpoczęcie umowy: 2011
- Składki: obecnie 145 € (rosną co 2 lata, dynamicznie)
- Początek emerytury: 2060
- Wartość wykupu: obecnie około 4.000 €
Moja polisa emerytalna ma na swoim dokumencie
Oznacza to, że na początku emerytury otrzymuję miesięczną dożywotnią emeryturę (w wysokości 250 € miesięcznie). Alternatywnie mogę zdecydować się na wypłatę jednorazowej kapitalizacji. W przypadku śmierci przedwcześnie kapitalizacja zostanie wypłacona beneficjentom. W razie „pełnej” niezdolności do pracy otrzymuję miesięczną rentę w wysokości 750 €. W przypadku śmierci w wyniku wypadku dodatkowe świadczenie jest wypłacane beneficjentom. Dynamika oznacza, że zwiększenia świadczeń ubezpieczeniowych i składek do wpłacenia odbywają się co 2 lata. W przypadku przedwczesnego zerwania polisy emerytalnej otrzymuję zwrot wartości wykupu. Według warunków umowy naliczana jest dodatkowa opłata od 0 do 15%, w zależności od sytuacji na rynku kapitałowym. Pozostałe opłaty stałe i bieżące nie zostały znalezione w warunkach umowy.
Zalety:
- gwarantowane świadczenie emerytalne
Wady:
- brak elastyczności
- wzrost składek co 2 lata
- mogę zrezygnować z ubezpieczenia na życie oraz ubezpieczenia uzupełniające na wypadek nieszczęśliwego wypadku
- opłaty
Moim zdaniem takie kombinowane
Jeżeli
Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Czy ja może coś źle zrozumiałem lub przeoczyłem?
3. O oszczędnościach budowlanych:
Dane umowy:
- Rozpoczęcie umowy: 2011
- Kwota budowlana: 12.000 €
- Oprocentowanie oszczędności rocznie: 3%
- Do tej pory zaoszczędzone: około 4.600 €
- Opłaty według zeznania podatkowego: 24,00 € rocznie
Nie planuję skorzystać z pożyczki (w korzystnych warunkach według zakładu ubezpieczeniowego), którą mogę ewentualnie otrzymać na koniec etapu oszczędzania. Dodatkowe info w umowie: jeśli zrezygnuję z pożyczki po 10 latach (czyli w 2021 r.), gdy wypłacane będą oszczędności budowlane, otrzymuję premię odsetkową. Premia odsetkowa polega na wzroście oprocentowania oszczędności z 3,00% do 3,40% wstecz na czas rozpoczęcia umowy na moją korzyść. Z drugiej strony w warunkach napisane jest, że w przypadku wcześniejszej rezygnacji z mojej strony, podlega mi dyskont w wysokości od 0 do 0,5% w zależności od sytuacji na rynku kapitałowym.
Sam nie wpłacam nic do umowy oszczędzania budowlanego. Cała gromadzona kwota pochodzi ze świadczeń pracowniczych (ważnych od początku pracy, 40 € miesięcznie). Prawdopodobnie te 40 € są w jakiś sposób daremne (?), przynajmniej tak to rozumiem. Poza tym oprocentowanie w wysokości 3% jest całkiem dobre. Moim zdaniem nie ma sensu rozwiązywanie umowy. Jeśli zrobiłbym to, straciłbym tylko miesięczne 40 €. Jedyną zaletą byłoby przeniesienie zgromadzonej kwoty na raz do planu oszczędzania w ETF-ach. Liczę na średnią stopę zwrotu z ETF-ów na poziomie około 5-6% w długim okresie inwestycji. Więc najlepiej poczekać, aż zostanę „wyrzucony” z umowy?
Czy moje rozumowanie dotyczące oszczędności budowlanych jest właściwe? Czy coś przeoczyłem w moich rozważaniach?
Tekst stał się dość obszerny, mam nadzieję, że ktoś może się wypowiedzieć na jeden lub więcej tematów. Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki, sugestie i informacje.
Pozdrowienia!
#Edycja: niedawno skorygowano: dodano kilka brakujących spacji