- pn lis 25, 2019 6:38 pm
Hej przyjaciele,
jestem dosyć nowy w tej dziedzinie; jednak mam ogólny zarys różnych możliwości zabezpieczenia emerytalnego.
W moim przypadku:
Singiel poniżej 30 roku życia (klasa podatkowa 1) i pracuję w dużym przedsiębiorstwie objętym układem zbiorowym, które ma fundusz emerytalny i oferuje pracownikom możliwość konwersji brutto wynagrodzenia oraz dodatkową emeryturę Riester (lub nawet obie opcje częściowo). Jestem obowiązkowo ubezpieczony (brutto znacznie poniżej progu pracowniczej).
Mam jeszcze kilka dni na wpłacenie włożenia do funduszu emerytalnego za rok kalendarzowy 2019, ale jestem trochę przytłoczony.
Jako że jestem w klasie S1, konwersja brutto wynagrodzenia znacząco zmniejszyłaby mój obciążenia podatkowe. Jednak nie jestem pewien, czy bardziej opłacałoby się to w porównaniu z klasycznym Riesterem pracowniczym, w którym również oszczędzamy podatki poprzez deklarację w kolejnym roku.
Ponadto mój pracodawca oczywiście wpłacałby obowiązkowe 15% dopłaty do funduszu pracowniczego, a do 60 lat prawdopodobnie (mam nadzieję) będę także żonaty z dziećmi i odpowiednio będę miał lepszy podatek niż obecnie.
Myślę, że moje pytanie dotyczące tej decyzji jest podobne do wielu młodych osób. Czy można wydać jednoznaczną rekomendację na podstawie wyżej wymienionych ogólnych informacji, czy diabeł (jak często bywa) tkwi w szczegółach?
Pozdrowienia, Twój Hank
jestem dosyć nowy w tej dziedzinie; jednak mam ogólny zarys różnych możliwości zabezpieczenia emerytalnego.
W moim przypadku:
Singiel poniżej 30 roku życia (klasa podatkowa 1) i pracuję w dużym przedsiębiorstwie objętym układem zbiorowym, które ma fundusz emerytalny i oferuje pracownikom możliwość konwersji brutto wynagrodzenia oraz dodatkową emeryturę Riester (lub nawet obie opcje częściowo). Jestem obowiązkowo ubezpieczony (brutto znacznie poniżej progu pracowniczej).
Mam jeszcze kilka dni na wpłacenie włożenia do funduszu emerytalnego za rok kalendarzowy 2019, ale jestem trochę przytłoczony.
Jako że jestem w klasie S1, konwersja brutto wynagrodzenia znacząco zmniejszyłaby mój obciążenia podatkowe. Jednak nie jestem pewien, czy bardziej opłacałoby się to w porównaniu z klasycznym Riesterem pracowniczym, w którym również oszczędzamy podatki poprzez deklarację w kolejnym roku.
Ponadto mój pracodawca oczywiście wpłacałby obowiązkowe 15% dopłaty do funduszu pracowniczego, a do 60 lat prawdopodobnie (mam nadzieję) będę także żonaty z dziećmi i odpowiednio będę miał lepszy podatek niż obecnie.
Myślę, że moje pytanie dotyczące tej decyzji jest podobne do wielu młodych osób. Czy można wydać jednoznaczną rekomendację na podstawie wyżej wymienionych ogólnych informacji, czy diabeł (jak często bywa) tkwi w szczegółach?
Pozdrowienia, Twój Hank