Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Dyskusje na temat transakcji nieruchomościowych, takich jak rentowność (dom dochodowy), lokalizacja nieruchomości, rzeczoznawcy, pośrednicy nieruchomości, umowy kupna, ubezpieczenia nieruchomości i podatki. (Zakup nieruchomości w celu wynajmu)

Re: kredyt na mieszkanie opłacalny? A może lepiej akcje...

Napisany przez katlinchen
Mam 27 lat, pochodzę z Austrii (Strefa Boczna Wiednia) i mogę liczyć na stabilną pracę i roczny dochód netto wynoszący około 25-30 tys. euro w ciągu najbliższych 5-10 lat.
Do tej pory mieszkałem w mieszkaniu moich rodziców, płacąc niskie czynsze, dzięki czemu udało mi się oszczędzić około 80 000 euro.

Aktualnie jestem w bardzo szczęśliwym związku i oczywiście moim największym życzeniem jest, abyśmy zawsze byli razem. Mój partner już zakupił nieruchomość (kiedy się jeszcze nie znaliśmy), która ma miejsce dla nas obojga lub w razie potrzeby (dla mnie wchodzi to w grę dopiero za około 5 lat) nawet dla dziecka. Nie chciałbym brać dużego kredytu, a Dom nie jest również moim marzeniem.

Niemniej jednak, oczywistym jest, że jeśli chcemy być razem, najlepiej byłoby od razu planować wspólnie. Jednak dla mnie bardzo ważne jest także posiadanie czegoś własnego, czy to nieruchomości jako inwestycji emerytalnej (dochód z najmu lub sprzedaży) lub do prywatnego użytku w razie potrzeby (w przypadku rozstania, dzieci itp.), ponieważ także mieszkanie bez kredytu w późniejszym wieku to duże oszczędności.

Do tej pory moje pieniądze tkwią na rachunku oszczędnościowym. Moim pierwotnym pomysłem było zainwestowanie większości moich oszczędności w proste fundusze ETF (50 tys. euro) i rozłożenie reszty na rachunku bieżącym i lokacie terminowej. Wtedy mógłbym wynająć mieszkanie, ponieważ po prostu nie chcę już dłużej mieszkać u rodziców, których mam dość i nie chcę też jeszcze przeprowadzać się do partnera, chcę mieć coś własnego, miejsce do odosobnienia się. Dlatego też - ze względu na wydatki związane z czynszem - nie będę mógł oszczędzać dużo miesięcznie.

Dlatego rozważałem zakup małego mieszkania w Strefie Bocznej Wiednia. Jednakże, aby było to w miarę porządne, musiałbym liczyć się z wydatkiem około 120 tys. euro za kawalerkę lub małe mieszkanie z dwiema sypialniami, z kosztami dodatkowymi prawdopodobnie sięgającymi 130 tys. euro. Oznacza to, że posiadam tylko 50% wkładu własnego. Przy pięcioletnim okresie spłaty kredytu wychodzi około 800 euro miesięcznie. Tę kwotę normalnie płaciłbym za wynajem mieszkania. Pomyślałem więc, że sam zamieszkam w tym mieszkaniu i będę po prostu spłacał ratę kredytową. Jeśli za 2-3 lata zdecyduję się zamieszkać z partnerem (to na pewno ja się do niego przeprowadzam), mogę pokryć ratę kredytową, wynajmując po prostu mieszkanie. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że wtedy zapłacę podatek, ale muszę po prostu ponieść dodatkowe 200 euro na ostatnie lata, które też będzie można znaleźć.
I tak w ciągu 5 lat
- w przypadku gdybym był sam, miałbym darmowe miejsce do zamieszkania. To, co oszczędzam miesięcznie, mogę nadal inwestować w fundusze ETF
- w przypadku gdybym zamieszkał z partnerem i zostalibyśmy w jego mieszkaniu, miałbym inwestycję plus dochody z najmu, które mógłbym ponownie inwestować w fundusze ETF
- jeśli w ciągu 10+ lat zdecydujemy się na zakup nowej nieruchomości i będziemy potrzebować więcej wkładu własnego, zawsze będę mógł ją sprzedać

Dodatkowo, miałbym 5 tys. euro na koncie oszczędnościowym, na wypadek jakiegoś zdarzenia (nowy samochód itp., ale i tak raczej bym sobie go wynajął, aby mieć więcej wkładu własnego na mieszkanie, to też uwzględniłem). Z tej kwoty po prostu opłacałbym wszystko, co nie jest podstawowymi wydatkami...nowe ubrania (torebki :P), wakacje (nie cisną mnie, 2 razy w roku Austria wystarcza, chociaż narty są już dość drogie). Również całą nadwyżkę finansową, którą posiadam na koniec miesiąca, po prostu tam przeznaczałbym, i tak zawsze miałbym co najmniej 5 tys. euro dostępne na wypadek czegoś nieprzewidzianego.

Co sądzisz? Z jednej strony nie jestem skłonny do ryzyka, najchętniej miałbym całe swoje pieniądze na koncie bieżącym. Wiem też, że będzie to bardzo czasochłonne i wymagać dużo inicjatywy. Ale jak byś generalnie do tego podchodził? Czy to nie byłoby najbardziej korzystne? Za mało znam się na akcjach. Nie zarobię na nich pewnie więcej niż 2% rocznie, a dochody z najmu zostaną wyeliminowane i być może nie będą szybko sprzedać tak szybko jak nieruchomość w pobliżu lub w Wiedniu.

Jestem wdzięczny za każdą opinię!

Re: kredyt na mieszkanie opłacalny? A może lepiej akcje...

Napisany przez Anlagechecker
Hej katlinchen, najpierw chciałbym powiedzieć, że podziwiam bardzo intensywne zastanawianie się nad różnymi scenariuszami. Niestety u wielu ludzi to wyjątek, oni polegają na zaleceniach dowolnego bankiera lub pośrednika finansowego. Sytuacja: Bardzo niskie stopy procentowe spowodowały znaczny wzrost cen nieruchomości oraz akcji. Choć może to jeszcze przez jakiś czas trwać, duże pieniądze zostały prawdopodobnie już zarobione. Z mojego punktu widzenia, OBIE rynki mogą się przewrócić w ciągu najbliższych 5 lat, prawdopodobnie dojść do krachu. Nie powinno to budzić w Tobie strachu, jeśli podejdziesz do tego mądrze. Co do Twoich pomysłów: Większej części swoich oszczędności nie powinnaś inwestować w ETF. Jako inwestor o zwiększonym stopniu ostrożności, uważam że 15-20% sumy jest odpowiednią kwotą, ale też nie od razu. Możesz rozciągnąć tę kwotę i na przykład co miesiąc przekazywać 100-200 EUR z konta oszczędnościowego do ETF, np. MSCI World (najszersze zróżnicowanie i tym samym nieco większe bezpieczeństwo). Dodatkowy efekt: poznasz się z inwestowaniem i związanymi z tym rzeczywistymi wahaniem wartości. Jeśli nadejdzie krach, bierzesz pozostałą sumę i inwestujesz wtedy, kiedy kursy są naprawdę niskie. Reszta pozostaje na koncie oszczędnościowym, ponieważ nie można już z niego skorzystać na lokacie terminowej, a zdobycz z odsetek jest zbyt minimalna, aby zrekompensować tę wadę nieelastyczności. Na zakup nieruchomości nie powinnaś się teraz zdecydować pochopnie. Po prostu rozejrzyj się, zasięgnij rady osoby, która wie dużo o nieruchomościach i zacznij powoli poszukiwania. Jeśli znajdziesz naprawdę atrakcyjny obiekt: skorzystaj! W przeciwnym razie: proszę, odpuść sobie, ponieważ obecnie za mało atrakcyjne mieszkania i domy są przepłacane. Może to pomoże Ci w Twoich rozważaniach. Pozdrowienia Twój Specjalista ds. Inwestycji

Re: kredyt na mieszkanie opłacalny? A może lepiej akcje...

Napisany przez katlinchen
Anlagechecker pisze:
Cześć katlinchen,

na początek chciałbym powiedzieć, że uważam za super, jak intensywnie rozważasz różne scenariusze. Niestety jest to wyjątkiem u wielu osób, które polegają na zaleceniach dowolnego bankiera lub pośrednika finansowego.

Sytuacja:
Obecnie bardzo niskie stopy procentowe sprawiły, że ceny zarówno nieruchomości, jak i akcji wzrosły znacząco. To może jeszcze przez pewien czas trwać, ale możliwe, że duże pieniądze zostały już zarobione. MOIM zdaniem, OBA rynki mogą się załamać w ciągu najbliższych 5 lat, prawdopodobnie dojdzie do kryzysu. Nie powinno Ci to jednak przysporzyć niepokoju, jeśli podejdziesz do tego mądrze.

Co do Twoich pomysłów:
Nie zainwestowałbym ZNACZNEJ części swoich oszczędności w ETF. Jako inwestor nastawiony na bezpieczeństwo, uważam, że 15-20% tej sumy jest odpowiednie, ale także nie wszystko od razu. Możesz rozciągnąć tę kwotę i na przykład co miesiąc przeznaczać 100-200 EUR z lokaty terminowej na ETF, np. na MSCI World (najszersze rozproszenie i tym samym nieco większe bezpieczeństwo). Dodatkowo: poznasz rynek inwestycyjny i faktyczne wahania związane z tym. Jeśli nadejdzie kryzys, możesz zainwestować pozostałą kwotę w momencie, gdy kursy będą naprawdę atrakcyjne. Reszta pozostaje na lokacie terminowej, ponieważ nie będziesz mógł z niej skorzystać, a różnica w oprocentowaniu jest zbyt minimalna, by zrekompensować tę nieelastyczność.

Obecnie nie powinieneś pochopnie decydować o zakupie nieruchomości. Po prostu rozejrzyj się, skonsultuj się z kimś, kto dużo rozumie o nieruchomościach, i zacznij powoli poszukiwania. Jeśli znajdziesz naprawdę korzystny obiekt: skorzystaj! W przeciwnym razie: odpuść sobie, ponieważ obecnie za mało atrakcyjne mieszkania i domy są bardzo drogie.

Może to pomoże Ci w Twoich rozważaniach.

Pozdrowienia
Twój Anlagechecker

Cześć i najpierw wielkie dzięki za Twoją naprawdę pomocną odpowiedź. Powinienem wcześniej się tym zająć... bo do tej pory miałem pieniądze tylko na koncie oszczędnościowym. Tak czy inaczej, pewnie wybrałbym MSCI World... nie chcę spekulować na duże zyski.

Moje dwa główne powody, dla których chcę coś zrobić z pieniędzmi:

- długoterminowo ma to być dodatkowe prywatne zabezpieczenie emerytalne
- średnio i długoterminowo (5-20 lat) ma mi to dać pewność osobistą, jeśli coś się stanie (rozwód itp.), żebym miał pieniądze lub własne miejsce zamieszkania. Jeśli czynsze nadal będą tak szybko rosnąć, to z moją pensją nauczyciela nie będzie zbyt dobrze.

Ponieważ i tak nie chcę/wolę zainwestować wszystkiego w akcje, pomyślałem, że opcja z zakupem mieszkania może po prostu być sensowna. Bo gdybym wynajął coś latem, mógłbym zaoszczędzić niewiele, a czynsz traktuję jak wyrzucone pieniądze. I tak za kilka lat byłoby spłacone. A jeśli wszystko pójdzie idealnie, przeprowadzę się do chłopaka i wynajmę mieszkanie na ostatnie 1-2 lata. Wszystko, co zarobię na przykład z czynszu, mogę w ciągu 5-7 lat zainwestować w ETF-y. Nawet jeśli wartość nieruchomości będzie stała, zaoszczędziłbym sobie kilka lat czynszu, bo zainwestowałem to w swoje własne a zarazem miałbym dodatkowe dochody z wynajmu... czego nigdy nie uzyskam z akcji, prawda?

Re: kredyt na mieszkanie opłacalny? A może lepiej akcje...

Napisany przez Anlagechecker
Chętnie. Mam bardzo dobre doświadczenia z inwestowaniem w akcje (indywidualne, fundusze, ETF-y) na długą metę. Znalezienie nieruchomości, która zapewni Ci stały dochód powyżej 2-3% zwrotu (po kosztach, remontach, itp.) nie jest łatwe. Akcje były zawsze znacznie bardziej opłacalne w przeszłości, przynosząc 6-8% zwrotu.

Mimo że porównujemy tutaj dwie bardzo różne klasy aktywów, porównanie jest w porządku, ponieważ oba są podstawowo inwestycjami, na które w razie wątpliwości (jeśli coś pójdzie nie tak) trzeba poświęcić odpowiednio dużo czasu.

Mimo to chciałbym Cię zachęcić: Mieszkanie na własność jako solidna baza jest bardzo rozsądne. Jednak upewnij się, że nie przepłacasz za jakieś śmieci.

Re: kredyt na mieszkanie opłacalny? A może lepiej akcje...

Napisany przez tomy778
Na początek mam zupełnie inne zdanie. Rynek nieruchomości nie ulegnie załamaniu. Dlaczego miałby? Mamy tutaj długoterminowe pożyczki, mówimy o 10 latach i dłużej. W okresie niskich stóp procentowych wielu ludzi ma [url]kredyty[/url] o 15 czy nawet 20 latach spłaty z rozsądnymi odsetkami. Co więc ma tu się zawalić? Gdzie ci ludzie mieliby mieszkać? Na ulicy? Te brednie o załamaniu często pochodzą od osób, które stoją z boku i przegapiły...

Całą gotówkę nie zainwestowałbym w fundusze ETF. Jeśli pojawi się jakaś przecena, może trochę potrwać zanim wróci się do zysku. Inwestowanie w ETF-y bardziej opłaca się miesięcznie. Nie dla 50 tysięcy, a potem po prostu zostawić...

Mój pomysł: Weź te 50-60 tysięcy i kup mieszkanie za 150-200 tysięcy. Weź pożyczkę z pełną spłatą w ciągu 15 czy 20 lat i spłacaj mieszkanie w spokojnych ratach. Przy obecnie niskich stopach procentowych i wysokim wkładzie własnym to ma sens. Pozostałe 20 tysięcy zostaw jako zapas na inne rzeczy. Można zrobić dodatkowe wpłaty... Zwłaszcza że chcesz się wyprowadzić i zamieszkać we własnych czterech ścianach... Później możesz wykorzystać nieruchomość jako inwestycję kapitałową...

@Anlagechecker Przepraszam już samą nazwę... 2-3% stopa zwrotu dzisiaj, a za 5 lat? Ceny najmu również rosną, choćby z powodu inflacji, co zwiększa również stopę zwrotu...

Re: kredyt na mieszkanie opłacalny? A może lepiej akcje...

Napisany przez bruno68
"katlinchen,



eine recht interesante perspektywa, aczkolwiek jak zwykle pełna niepewności!



Twój pierwszy błąd to:

- korzystanie z 100% majątku, dupków jest pod dostatkiem zarówno w Niemczech jak i w Austrii, jak ziaren piasku/ w rzece.

Tutaj maksymalne wykorzystanie 80% majątku byłoby największym osiągnięciem, okrągłe 64 000 €.









Tak czy inaczej, oczywiście byłoby najlepiej, gdyby chciało się pozostać razem, planując od razu ""razem"". Dla mnie jednak ważne jest, by również dla siebie mieć coś poza tym, czy to nieruchomość jako inwestycja na starość (dochód z wynajmu lub sprzedaż) lub do użytku prywatnego w razie potrzeby (na wypadek rozstania, dla dzieci itp.), ponieważ mieszkanie bez [url]kredytu[/url] na starość to duże oszczędności.





Trzy opcje same w sobie są bardzo mocne i wymagające doradztwa.

Teraz główne pytanie w tym przypadku, dotyczące mieszkania: Czy zawsze musi to być Wiedeń? Wiedeń to metropolia w południowo-wschodniej Europie, a z tego wynika, że to hot spot cen, nigdzie nie wypija się kawy tak drogo jak w Wiedniu! Czy nie warto rozważyć usytuowania poza miastem, około 30 - 40 minut pociągiem? A przystanek w pobliżu szkoły, nowe mieszkanie?

Istnieją dwie drogi, jedno cel? Celem jest mieszkanie! Drogi to pytanie: Wiedeń czy okolice! Co mogę sobie samodzielnie zapewnić i sfinansować? Jeśli w przyszłości będziesz poszukiwać większego mieszkania, mając kilka małych opłaconych mieszkań bez długów, łatwiej będzie osiągnąć swoje nowe cele!



Pozdrowienia, bruno68
"

Re: kredyt na mieszkanie opłacalny? A może lepiej akcje...

Napisany przez StGe1973
"katlinchen,



zasadniczo najważniejsze przy inwestycji pieniędzy jest, abyś mógł spokojnie spać. Niezależnie od tego, co uważają inni za właściwe lub nieprawidłowe, musisz podejmować decyzje, ponieważ będziesz ponosić konsekwencje.



Akcje lub ETF-y: Tak, dobry pomysł, ale tylko na bardzo długi okres, jeśli nie potrzebujesz pieniędzy przez co najmniej 10 lat.



Mieszkanie: Lepszy pomysł, dlaczego spłacać nieruchomość innego przez wynajem? Lepiej spłacić własną nieruchomość. Uważam, że kryzys na rynku nieruchomości jest mało prawdopodobny. Ponadto tereny podmiejskie Wiednia są wtedy bardzo dobrą opcją. Nieruchomości w strefach A tracą coraz mniej wartości i szybciej odzyskują wartość niż nieruchomości w strefach B lub C.



Ale jak już wspomniałem: Jeśli tylko dzięki lokacie terminowej i lokacie bankowej możesz spokojnie spać, to zainwestuj w ten sposób. Jeśli nagle pojawi się okazja na zakup mieszkania, które bardzo Ci odpowiada, to wtedy dokonaj zakupu.
"

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata