Dante pisze:
Tak szczerze, on ma 20 lat! Jeśli chce drogą luksusową rzecz, musi na nią zapracować. Może to być praca w McDonaldsie jako student, dostawca pizzy lub cokolwiek innego.
Chociaż podzielam podobne zdanie, chciałbym to rozważyć bardziej z różnych perspektyw.
Po pierwsze, jako rodzice jesteśmy w jakiś sposób odpowiedzialni za utrzymanie dzieci w trakcie nauki. Zanim pomyślimy o jakiejś konkretnej rzeczy do kupienia, powinniśmy się zastanowić, ile nasze dziecko ma środków do dyspozycji. Czy już miesięcznie wpłacamy dużą kwotę, czy dostaje stypendium, może realizuje dodatkową pracę, otrzymuje zasiłek na dziecko itp.
Wtedy pojawia się pytanie, czy nie chcielibyśmy wesprzeć finansowo. Co zrobi z pieniędzmi, to już jego sprawa.
Osobiście nie dałbym mu pieniędzy tylko na iPhonea, ponieważ uważam to za zbędny wydatek. Dla mnie koszt korzyść nie przystaje. Natomiast gdyby potrzebował MacBooka do studiowania marketingu, to już byłoby zrozumiałe.
Jeśli mimo wszystko chcesz mu pomóc, skłón go do podjęcia dodatkowej pracy, niech odkłada połowę, a drugą połowę możesz mu pożyczyć.