Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Pytania dotyczące wszystkich innych tematów związanych z finansami.

Re: Finansować syna?

Napisany przez jens045bln
Potrzebuję waszej rady, zarówno finansowej, jak i ojcostwa. Mój syn (20 lat) bardzo chce nowy, bardzo drogi telefon (nowy iPhone).Jest studentem i nie chcemy go kupić. Powiedział, że spłaci raty, ale potem znowu wiem, jak to jest: Och tato, spłacę ci dwie raty w przyszłym miesiącu i znowu odkładane...Tak nie uczy się odpowiedzialności! Uważam, że jeśli chce coś kupić, to musi sobie na to pozwolić... Czy jesteśmy zbyt surowi?

Re: Finansować syna?

Napisany przez 2utopus
Tutaj widzę 2 możliwości: albo pozostajemy stanowczy: w takim przypadku musi samemu zaoszczędzić pieniądze (na święta/urodziny/dodatkową pracę itp.) - albo mówimy, że w miesiącach bez rat telefon zostanie natychmiast zabezpieczony jako zastaw (na pewno jest jeszcze starszy smartfon jako zastępstwo do najpotrzebniejszych rzeczy ...).

Re: Finansować syna?

Napisany przez Birgit
Chciałbym pozwolić mu oszczędzać pieniądze samemu.

I przekazać mu, że pragnienia konsumpcyjne nie powinny być finansowane kredytem.
Zamiast tego, żeby najpierw zaoszczędzić pieniądze, a potem kupić.

Re: Finansować syna?

Napisany przez hanes
Najpóźniej po dwóch latach bateria osłabnie.
Wtedy trzeba pójść po kolejny telefon....

Re: Finansować syna?

Napisany przez Dante
No dobrze, powiedzmy sobie szczerze. On ma 20 lat! Jeśli chce mieć drogi luksusowy towar, musi pracować na te pieniądze. Nawet jeśli będzie to praca studenta w McDonaldsie lub dostawcy pizzy, albo cokolwiek innego.

Re: Finansować syna?

Napisany przez 2tneub
Dante pisze:
Tak szczerze, on ma 20 lat! Jeśli chce drogą luksusową rzecz, musi na nią zapracować. Może to być praca w McDonaldsie jako student, dostawca pizzy lub cokolwiek innego.

Chociaż podzielam podobne zdanie, chciałbym to rozważyć bardziej z różnych perspektyw.

Po pierwsze, jako rodzice jesteśmy w jakiś sposób odpowiedzialni za utrzymanie dzieci w trakcie nauki. Zanim pomyślimy o jakiejś konkretnej rzeczy do kupienia, powinniśmy się zastanowić, ile nasze dziecko ma środków do dyspozycji. Czy już miesięcznie wpłacamy dużą kwotę, czy dostaje stypendium, może realizuje dodatkową pracę, otrzymuje zasiłek na dziecko itp.
Wtedy pojawia się pytanie, czy nie chcielibyśmy wesprzeć finansowo. Co zrobi z pieniędzmi, to już jego sprawa.

Osobiście nie dałbym mu pieniędzy tylko na iPhonea, ponieważ uważam to za zbędny wydatek. Dla mnie koszt korzyść nie przystaje. Natomiast gdyby potrzebował MacBooka do studiowania marketingu, to już byłoby zrozumiałe.

Jeśli mimo wszystko chcesz mu pomóc, skłón go do podjęcia dodatkowej pracy, niech odkłada połowę, a drugą połowę możesz mu pożyczyć.

Re: Finansować syna?

Napisany przez 2utopus
Do oceny mogłoby być ważne wiedzieć, jak sytuacja wygląda w innych obszarach - gdzie studiuje syn (osobne mieszkanie czy u rodziców), czy ma własny samochód? Kto płaci za zakwaterowanie/jedzenie/ubrania/czas wolny... Czy ma dodatkową pracę? Ile kieszonkowego otrzymuje syn? Czy są inne rodzeństwo? Jaka jest tam sytuacja? Czy istnieje [url]konto[/url] oszczędnościowe na prawo jazdy/itp.?

Moja córka ma 14 lat i chce kupić sobie (nieco używany) iPhone - teraz zdeterminowana jest oszczędzać i mieć dość pieniędzy zebrane do maja.
(Jeśli telefon ulegnie awarii również po 12 miesiącach, tak jak ostatni, będzie mogła zastanowić się, czy chce żyć/oszczędzać tylko na telefon.)

Przy okazji: zupełnie nowy iPhone nie należy do obowiązku utrzymania rodziców - istnieją całkowicie wystarczające telefony komórkowe poniżej 200 EUR.

Re: Finansować syna?

Napisany przez vision
Może też są studenci, którzy przez 2 dni w tygodniu jedzą tosty z Maggi, aby oszczędzić na swoje specjalne życzenia (w naszym przypadku krótkie podróże po Europie)

Zgadnijcie, co będzie dodatkowym żartem na święta Bożego Narodzenia. (Butelka litrowa z Metra)

Nasze dzieci zawsze musiały oszczędzać lub pracować. (Dlatego wszyscy sąsiedzi mieli czyste fugi bez chwastów :-)

Re: Finansować syna?

Napisany przez WolfofFinance
Wypowiadanie słowa jeśli chce coś osiągnąć, musi pracować na to sam można łatwo zrozumieć z perspektywy starszego pokolenia (chcę tu nikogo nie urazić, również siebie wliczam). Łatwo jednak zapomnieć, że wymagania stawiane dzisiaj młodzieży są zupełnie inne niż w naszych czasach. Presja wyników rośnie, niezależnie czy chodzi o szkołę, praktyki czy studia. Dodatkowo z całą historią mediów społecznościowych, młodzi ludzie są narażeni na ogromną presję, aby zawsze prezentować się dobrze... Gdybyśmy zostawili ich samych sobie, aby zarabiali na swoje utrzymanie, prawdopodobnie musielibyśmy ich od razu przyjąć do szpitala psychicznego.

Jednym z kompromisów mogłoby być na przykład zakup na raty. Wtedy mogliby zarabiać trochę dodatkowo, ale tylko tyle, by pokryć comiesięczne raty. Można także wybrać finansowanie na zero procent i samemu względnie elastycznie ustalić kwoty, jeśli się trochę porówna... Znalazłem tu na przykład: https://www.raten-kauf.com/handy.php - temat związany

Re: Finansować syna?

Napisany przez hanes
WolfofFinance pisze:

A powiedzenie jeśli chce czegoś, musi sam na to pracować można łatwo wypowiedzieć z perspektywy starszego pokolenia (chcę tu nikogo nie urazić, także siebie wliczam).

Ale łatwo zapomina się, że wymagania wobec młodzieży dzisiaj są zupełnie inne niż za naszych czasów. Presja wyników rośnie, czy to w szkole, praktyce zawodowej, czy na studiach. Dodatkowo, przez całą historię związaną z mediami społecznościowymi, młodzi ludzie są narażeni na ogromną presję, aby zawsze prezentować się dobrze... Gdyby ich zostawić samych, aby sami zarabiali na swoje utrzymanie, możemy ich od razu umieścić w szpitalu.



Jako kompromis można np. rozważyć zakup na raty. Wtedy mógłby dorabiać trochę dodatkowo, ale tylko tyle, by móc spłacić comiesięczne raty. Można także wybrać finansowanie w systemie zerowej stopy procentowej i samemu ustalić stosunkowo elastyczne kwoty, jeśli porównamy nieco ofert... Tutaj na przykład znalazłem: https://www.raten-kauf.com/handy.php Pasujące do tematu


Jawoll.

Dobry pomysł, kupowanie iPhonea na raty podczas studiów.

Gratulacje, mogę tylko powiedzieć. Finansowanie zeroprocentowe i od razu problem z Biurem Informacji Kredytowej. Czy smartfon za 50 euro nie wystarczy?

Re: Finansować syna?

Napisany przez Ozymandias
Powiedz mu, żeby kupił odnowionego Oneplus 6. Kosztuje 200-300 [url]euro[/url] i spokojnie wystarczy jeszcze na 3-4 lata.

Dlaczego młodzi ludzie chcą wydawać więcej pieniędzy na smartfony niż niektórzy milionerzy, to niezrozumiałe.

Re: Finansować syna?

Napisany przez 2utopus
[cytat=Ozymandias]
Dlaczego młodzi ludzie chcą wydawać więcej pieniędzy na smartfony niż niektórzy milionerzy, jest niezrozumiałe.
[/cytat]
Milionerem się nie zostaje, wydając dużo pieniędzy, ale oszczędzając dużo. (Albo dziedzicząc...)

A już niektóre symbole statusu dla młodzieży wyszły z mody - kiedyś wydawałem dużo pieniędzy na komputer, sprzęt stereo, magnetowid itp. - teraz to wszystko można dostać bardzo tanio ... w mojej percepcji młodzież nie wydaje już tak dużo na samochody.

Re: Finansować syna?

Napisany przez 2tneub
utopus pisze:
kiedyś wydawałem dużo pieniędzy na komputer, sprzęt audio, magnetowid, itp. - teraz to wszystko jest bardzo tanie ... moim zdaniem młodzi ludzie nie wydają już tyle pieniędzy na samochody.

Technologia standardowa faktycznie staje się coraz tańsza. Mój pierwszy komputer (486) kosztował około 2000 marek. W porównaniu do tego z pewnością nie był dużo lepszy niż dzisiejszy zwykły komputer za 400€ + monitor.
Ale jeśli chcesz coś specjalnego, na przykład komputer do gier albo głośniki Teufel/Bose, to nadal musisz solidnie wydać pieniądze.

Jeśli chodzi o samochody, tutaj może być podobnie. Trend odchodzi nieco od samochodów, a także moim zdaniem tuning znacznie zmalał.

Re: Finansować syna?

Napisany przez 2utopus
Kupiłem sobie w czasie nauki na przykład odtwarzacz Hifi-VHS za 1400 marek niemieckich, telewizor 70cm za 1500 marek niemieckich i zestaw stereo Pioneer w komponentach za około 2000 marek niemieckich - ale z własnych zarobionych pieniędzy z nauki ... jako uczeń dostałem na urodziny i Boże Narodzenie Amigę 500 (około 1000 marek niemieckich) od całej rodziny - a następnie w trakcie studiów kupiłem sobie komputer Pentium-75 za 2500 marek niemieckich.

Re: Finansować syna?

Napisany przez Marc2512
Podaruj mu to, za to kolejne 7 lat bez świąt Bożego Narodzenia i urodzin. Wtedy znowu będzie pasować.....

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata