- pt sty 24, 2020 10:35 am
Cześć społeczności. Mam nadzieję, że trafiłem na odpowiednie forum i ktoś szybko udzieli mi wskazówki. Moja była dziewczyna kupiła samochód, do którego ja byłem współwłaścicielem, ponieważ sama nie byłaby w stanie go dostać, tak samo jak [url]ubezpieczenie[/url] . Rozstaliśmy się, ale płatności były kontynuowane przez pewien czas. Jednak teraz sytuacja się skomplikowała. Wczoraj dostałem pismo od ubezpieczyciela informujące o dużym zaległym płatności w wysokości 700€. Należy uregulować w ciągu xy dni. Urząd powiatowy też został poinformowany. Moja była obiecała tu i ówdzie coś spłacić... bla bla bla... Oczywiście wpłacę tę kwotę, ponieważ nie chcę źle się wyróżniać. Chciałbym jednak jednocześnie zrezygnować z samochodu, ale nie mam dokumentów itp., a moja była partnerka robi wszystko, aby to utrudnić. Mogę po prostu zdjąć tablice rejestracyjne, ale co wtedy? A wypowiedzenie ubezpieczenia będzie możliwe dopiero za kilka miesięcy. Jestem w bardzo trudnym położeniu. Jeśli zapłacę zaległość, to niby wszystko będzie ok, ale co dalej? Będę miał kolejne nieprzyjemne niespodzianki. Pozew w końcu i tak zostanie złożony, ale jak wiadomo, to jeszcze potrwa kilka miesięcy. Będę bardzo wdzięczny za jakiekolwiek porady.