- śr lut 12, 2020 9:27 am
Do noelmaxim i Bóg,
Najpierw paragraf 34 f GewO! Każdy, kto nie ma tego zezwolenia, może zadawać lub dopuszczać tylko najprostsze pytania w związku z jego zezwoleniem, zgodnie z paragrafem 34 d i/lub i! Jednak zezwolenie w tym sensie nie obejmuje zapytania wierzyciela o możliwość zabezpieczenia depozytu inwestycyjnego, w związku z którym wymienione są wszystkie dane dotyczące akcji, funduszy i/lub ETF-ów oraz ich poprawność została podpisana przez pośrednika! To już musi wykraczać daleko poza najprostsze pytania! Nawet dostęp do depozytu inwestycyjnego w celu uzyskania aktualnych wyciągów z konta jest zabroniony nawet właścicielom zezwolenia zgodnie z paragrafem 34 f! To jest zawarte w dokumentach wydanych w trakcie wnioskowania o paragraf 34 f!
Wyrok BGH: Jeden błąd przy doradzaniu – wieczna odpowiedzialność?
Odpowiedzialność usługodawcy finansowego za jego informacje nie ogranicza się tylko do bezpośrednich inwestycji inwestora. Co więcej, późniejsze decyzje inwestycyjne, podjęte przez inwestora na tej podstawie, ale bez ponownej porady/pośrednictwa, mogą być przypisane doradcy lub pośrednikowi. Konsekwencje wyroku BGH: Dystrybutor może ponosić odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne inwestora przez wiele lat – nawet jeśli nie wie o nich ani nie jest za nie wynagradzany.
To orzekł Federalny Sąd Najwyższy (BGH) w aktualnie opublikowanym wyroku (III ZR 244/18). Zgodnie z tym, dystrybutor może ponosić odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne inwestora podejmowane nawet wiele lat później samodzielnie.
Nawet rekomendacja na rzecz uprzejmości po nieudanej już doradzie może mieć katastrofalne skutki. Sprawa jest dość kuriozalna. Zgodnie z wyrokiem, powód był doradzany przez ponad 20 lat przez pracownika pozwanego przed wszystkim w sprawach ubezpieczeniowych. Na koniec 2005 roku, szukając zabezpieczenia emerytalnego, nie był jednak zadowolony z przedstawionych mu produktów emerytalnych lub ubezpieczeniowych, ponieważ „nie spełniały potrzeb powoda dotyczących wysokiej stopy zwrotu i krótkiego okresu inwestycji”, jak wynika z przedstawienia faktów. 210 000 [url]euro[/url] w ponad siedem lat na koniec 2006 roku, czyli po jednym roku nieudanych wysiłków w zakresie pośrednictwa, pracownik polecił powodowi w rozmowie możliwość inwestycji u adwokata, „który dodatkowo oferował krótkoterminowe inwestycje kapitałowe po dobrych i indywidualnie negocjowanych oprocentowaniach”. Według wyroku, powód i pracownik nie omówili bliżej rodzaju inwestycji. W lutym 2007 roku powód po raz pierwszy przelał 10 000 [url]euro[/url] na rachunek adwokata, a później do marca 2014 roku – czyli ponad siedem lat po pierwotnej rozmowie – przelał łącznie kolejne 200 000 [url]euro[/url]. Jak to się można było spodziewać: gdy adwokat zmarł w 2014 roku, okazało się, że większość pieniędzy zniknęła. W związku z tym inwestor dochodził praw w całej wysokości 210 000 [url]euro[/url] u swojego pośrednika ubezpieczeniowego – i otrzymał rację przed BGH. Zgodnie z tym, nie ma znaczenia, że pierwotna doradza (ubezpieczeniowa) już się zakończyła, a pracownik jedynie nawiązał kontakt z adwokatem i czy otrzymał za to wynagrodzenie (co najwyraźniej nie miało miejsca). Raczej, poprzez wskazanie adwokata – milcząco – został zawarty nowy kontrakt informacyjny, a następnie naruszone zostały odpowiednie obowiązki. Nawet jeśli pracownik (jak twierdzono) oświadczył, że nie ma wiedzy na temat strategii inwestycyjnej adwokata, „to nie wystarczy”, zauważył BGH. Musiał co najmniej zbadać zasadność i sprawdzić lub poinformować o zaniechanej weryfikacji. Ponadto konsekwencje nieprawidłowej rekomendacji nie zawsze ograniczają się do pierwszego nabycia aktywów. Mogą także obejmować decyzje inwestora podjęte znacznie później. Ogólnie, wyrok nie zawiera ogólnej limitacji czasowej „długoterminowego” działania błędnej porady, za którą dystrybutor musi ponieść odpowiedzialność. Odesłanie do kierownictwa OLG Celle SGH odesłał sprawę do OLG Celle, które odrzuciło pozew. Teraz musi przeanalizować każdą pojedynczą decyzję inwestycyjną powoda, by sprawdzić, czy została podjęta na podstawie pierwotnych informacji. Zdaniem BGH, będzie musiał „zbadać wszystkie decyzje inwestycyjne w zakresie rzekomych 210 000 [url]euro[/url]”, takie jest wytyczne BGH. Jedna nieprzemyślana rekomendacja lub może nawet tylko wzmianka o adwokacie przez pracownika może więc bardzo drogo kosztować pozwaną firmę.
I to nawet dla decyzji inwestora, które zostały podjęte w okresie ponad siedmiu lat, o których nie miała ona pojęcia, ani nie otrzymała za nie żadnego wynagrodzenia.
Tutaj pośrednik przekroczył granicę między ubezpieczeniem a inwestycją, jak tu tylko z podaniem imienia z wyrazami uprzejmości, więc odpowiedzialny jest zarówno dystrybutor, jak i pośrednik! W przypadku pośrednika z brakiem ubezpieczenia OC w zasadzie z jego majątkiem! Dotyczy to również przekroczenia granicy między paragrafem 34 i a paragrafem 34 f lub paragrafem 34 d GewO! Wzajemne przekraczanie granic występuje zasadniczo zawsze, zwłaszcza między zezwoleniem d a f, ponieważ wyroki BGH i OLG Drezno przyjmują ubezpieczenia bez ryzyka biometrycznego jako inwestycje finansowe lub obowiązują! Optymalizacja rentowności jest wymieniana jako główny powód! Do jakiego zezwolenia należy produkt!
Poza tym nie jest to nowy orzeczenie, ale pochodzi z 1909 roku, zostało wielokrotnie stosowane przez Reichsgericht /BGH! Odejście od tego przez BGH / BverfG nie jest oczekiwane! Ponieważ UE i legislacja niemiecka również podążały tą drogą!
Bruno68