Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Oszczędzać kapitał własny?

Napisany przez Mai
Nie jestem pewien, czy to pasuje tutaj do forum, ale mam (być może naiwne) pytanie: w zależności od obiektu marzeń, może być sensowne zgromadzenie pewnej sumy kapitału początkowego. Ale gdzie tak naprawdę można zaoszczędzić 50k, 60k lub 100k euro? W przybliżeniu: budowanie lub kupno domu za 7-10 lat, koszt nieokreślony (500k???), obecnie brak kapitału początkowego (poza rezerwą w wysokości około 3-4 miesięcznych wydatków, brak długów), potencjał oszczędności w ciągu najbliższych 3 lat nadal jest mocno ograniczony (mój mąż rozpoczął drugie studia), ale chcemy zacząć kłaść fundamenty. Podstawowe pytanie brzmi: gdzie dzisiaj można zaoszczędzić swoje kapitał początkowy?

Jeśli myślę o moich rodzicach lub dziadkach, to wydaje się, że najczęściej była to umowa oszczędno-budowlana, ale obecnie ta forma oszczędzania w fazie oszczędzania nie wydaje się zbyt opłacalna. Wydaje mi się, że obecnie umowa oszczędno-budowlana służy dwóm celom:
- zapewnienie warunków kredytowych dla części kredytowej
- Skorzystanie z dotacji, jeśli jest to możliwe (programy oszczędnościowe/Premium na budowę mieszkań)

Mój mąż i ja obecnie nadal znajdujemy się w zakresie, w którym możemy skorzystać z programu Premium na budowę mieszkań, dlatego niedawno podpisaliśmy umowę oszczędnościowo-budowalną, aby skorzystać z tej możliwości. Ale wydaje się, że wpłacanie więcej niż minimalna kwota na ten cel nie jest zbyt sensowne. Czy jednak tak jest? Dotychczas nie brałam zapewnienia oprocentowania na poważnie, ale czy powinniśmy zwrócić temu większą uwagę?

Ale jakie są inne opcje? Obecnie regularnie inwestujemy niewielką kwotę miesięcznie w ETF MSCI World. Jednak do tej pory traktowałam to bardziej jako coś oddzielnego od kupna domu w przyszłości i raczej jako oszczędności emerytalne na ~40 lat. Przeczytałam trochę na ten temat i ewentualnie mogłabym sobie wyobrazić, że to, co się w nim znajduje, gdy nadejdzie czas na zakup domu, można zabezpieczyć (o ile wiem, to jest możliwe, choć nie w 100%), lub ewentualnie zlikwidować część i wykorzystać jako wkład własny. Ale jeśli nagle nadchodzi korona 2.0, może to oznaczać, że nagle trzeba dołożyć zabezpieczenia lub likwidacja byłaby dość głupim pomysłem. Mogę sobie wyobrazić to jako jeden zabezpieczający element, ale nie jako główną część kapitału początkowego. Jak wy to widzicie?

Gdy osiągnięta jest pewna suma (5-10k), która jest blokowana na stałe z oprocentowaniem, byłaby to raczej przeciwwaga i bezpieczna, ale o małej stopie zwrotu. To brzmi dość konkretne.

Obecnie mogę sobie wyobrazić mieszankę:
- Umowa oszczędnościowo-budowlana, aby skorzystać z Premium na budowę mieszkań
- część z oprocentowaniem
- część inwestowana w akcje ETF, a być może obligacje
- szczególnie gdy zakup jest coraz bliżej, większa likwidacja
Pytanie brzmi trochę, jak to możemy poukładać proporcje. Czy istnieją możliwości, na które jeszcze nie zwracam uwagi? Jak inni zbierają swój wkład własny?

Mogę również napisać więcej o naszej konkretnej sytuacji, ale ogólnie myślę, że to jest istotne także dla innych? Zasadniczo przez najbliższe trzy lata nie będziemy mieli zbyt wielu możliwości na składanie oszczędności, ale jak wiadomo, ziarnko do ziarnka a zbierze się miarka.

W kwestiach finansowania wydaje się, że kapitał własny zawsze spada z nieba... Ale na pewno nie jesteśmy jedynymi, którzy będą musieli na to trochę poczekać?

Re: Oszczędzać kapitał własny?

Napisany przez bruno68
Cześć Mai,

Przesyłam ci moje myśli na ten temat.

Gdzie została zawarta umowa oszczędnościowa (firma)?

Sprawdź proszę w P. n.

bruno68

Re: Oszczędzać kapitał własny?

Napisany przez Mai
Cześć, dziękuję za wiadomość, przeczytam ją spokojnie jeszcze raz.Mamy umowę oszczędnościową z Wüstenrot (Trend oszczędności mieszkaniowych) (myślę, że suma wynosiła około 14 tysięcy euro?). Oprocentowanie oszczędności wynosi 0,2%; oprocentowanie kredytu... okropne. (haha) (Stopa oprocentowania oszczędności + 2,49%; teoretycznie jest możliwy bonus od oprocentowania oszczędności, jeśli stopy zwrotu rosną niespodziewanie... wtedy jednak oprocentowanie kredytu wzrośnie o średni zysk z bonusu...). Jeśli warunki oprocentowania będą nadal podobne jak teraz, to prawdopodobnie nie skorzystamy z kredytu. Jak wspomniałem, zależało nam na skorzystaniu z premii mieszkaniowej i umieszczeniu środków aus Teilkasko Erstattung. To może nie było najlepsze rozwiązanie.

Re: Oszczędzać kapitał własny?

Napisany przez 2utopus
Ważne jest dobrze się poinformować - i tylko podjąć/ podpisać decyzję o rzeczach, które zostały w pełni zrozumiane - i znać ryzyka/ szanse.
Każda inwestycja ma swoje zalety i wady - należy je zrozumieć i zdecydować według własnej oceny ryzyka. Nawet pozornie bezpieczne inwestycje, takie jak lokaty terminowe/lokaty dziennie, mają swoje ryzyka - np. inflacji / wzrostu cen nieruchomości - bankructwo banku - zmiany walut ... prawdopodobnie otrzymasz z powrotem wpłacone pieniądze w tej samej wysokości - ale czy będą one warte tyle samo, aby móc kupić odpowiednie nieruchomości?
Akcje mogą być bardziej zmienne - wartość euro na giełdzie może silniej wahać się - jednak są to aktywa rzeczowe - jednak oczywiście nie powinno się inwestować zbyt krótkoterminowo - i należy być świadomym, że akcje mogą również spadać, a powrót do poprzedniej wartości może zająć kilka lat.
Jeśli ceny nieruchomości wzrastają o 10% rocznie, trudno jest z tym konkurować oszczędzając ... oczywiście zależy to na silnie regionalnych czynnikach.
Ważne: przed podpisaniem produktów, takich jak np. Wohnriester, należy to kompletnie zrozumieć - z oprocentowaniem konta wsparcia mieszkaniowego i opodatkowaniem w wieku emerytalnym - i uprzywilejowaniem Riestera nieruchomości - z ewentualnymi konsekwencjami dla małżonka/dziedziców.
Przy umowie oszczędnościowej pod ręką trzeba sprawdzić, czy koszty są równoważone przez wsparcie - i w przypadku 2% inflacji ujemna stopa rzeczywista - jeśli otoczenie stóp procentowych staje się jeszcze bardziej ujemne, w przyszłości może to oczywiście stać się dobrą starą umową - tego nie można wykluczyć...

Re: Oszczędzać kapitał własny?

Napisany przez Mai
Dziękuję za wskazówki.
Tak, również widzę to tak, że oszczędzanie na przeciw inflacji poprzez bezpieczne lokaty jest obecnie praktycznie niemożliwe. Ale obecnie nie mamy ani kapitału własnego, ani miesięcznych dochodów, ani nie jest to dla nas właściwe z powodów prywatnych (obecnie pracujemy/studujemy w trzech różnych miastach), aby teraz kupić własny Dom. Z tego powodu mamy do wyboru: inwestycje gotówkowe, nową umowę oszczędnościową budowlaną, lokatę terminową, obligacje o niskim oprocentowaniu (które prawdopodobnie tracą na wartości) lub ewentualnie zainwestować trochę więcej w akcje/ETF-y w nadziei na potencjalnie wyższy zwrot, ale ponosząc zwiększone ryzyko zmienności - co z kolei oznacza, że można być zmuszonym do poniesienia strat, jeśli pieniądze będą potrzebne w określonym terminie, albo być gotowym na ewentualne przesunięcie planu. Ach. Wygląda na to, że nie istnieje idealne rozwiązanie. Moje dotychczasowe wrażenie jest takie, że będzie to mieszanka różnych form lokat, ale zobaczymy. Do tej pory Rzadko spotyka się reklamę, że Riestern jest rzeczywiście atrakcyjne, a wydaje się, że w tej kwestii panuje pewna zgoda na tym forum...

Byłoby dla mnie interesujące dowiedzieć się, jaki jest udział kapitału własnego dla większości osób. Oczywiście może się zdarzyć, że dla wielu jest to obecnie po prostu mieszanina oszczędności na lokatach terminowych/rachunkach bieżących i w ulokowanych w wysoko oprocentowanych starych oszczędnościach. W naszym przypadku niestety nie mamy tej drugiej opcji...

W końcu macie oczywiście rację, musimy znaleźć nasze własne rozwiązanie Dziękuję również za wskazanie pułapek, na które trzeba uważać (koszty wyższe niż dotacja itp).

Re: Oszczędzać kapitał własny?

Napisany przez Dekay
Cześć Mai,

Uważam, że Twoje pytanie wcale nie jest naiwne, ale wręcz bardzo interesujące i fascynujące.
Moja żona i ja również często rozważamy, gdzie i w jaki sposób inni budują swoje kapitały własne na budowę.
Sumy pieniędzy potrzebne na kapitał własny na pewno nie da się uzbierać w ciągu kilku lat nawet przy bardzo dobrych zarobkach, bez odpowiedniego planu.
W ciągu ostatnich paru lat udało nam się zaoszczędzić około 12 tysięcy euro rocznie z naszych dochodów i początkowo wszystko trzymaliśmy na koncie oszczędnościowym.
Nawet gdybyśmy konsekwentnie oszczędzali przez pięć do dziesięciu lat, nasz kapitał własny wynosiłby tylko około 100 tysięcy euro.

To na pierwszy rzut oka ładna suma, ale patrząc na ceny domów jednorodzinnych w naszym regionie, to stanowi zaledwie 15% kwoty do finansowania, a z tego jeszcze odchodzą koszty dodatkowe.
Nadal jesteśmy dość daleko od zalecanych 20% kapitału własnego od ceny zakupu (bez kosztów dodatkowych).

Więc, po tym wstępie, przejdźmy do mojej odpowiedzi na Twoje główne pytanie:
Inwestujemy w fundusze ETF oraz akcje.
Dodatkowo mamy stary system oszczędzania budowlanego z 3% oprocentowaniem.

Re: Oszczędzać kapitał własny?

Napisany przez 2utopus
W ciągu ostatnich 15 lat wiele się zmieniło - jaka była sytuacja w 2005 roku? Było jeszcze dodatkowe wsparcie na budowę własnego domu - jeśli dobrze pamiętam, wynosiło około 16 tys. euro (z 2 dziećmi) - wówczas podatek od nabycia nieruchomości wynosił jeszcze nie 6,5%, lecz 3,5-4,5% - co oznaczało dla nas kwotę do zapłaty mniejszą o około 3-4 tys. euro - a ceny nieruchomości w naszym regionie wynosiły około 50% obecnej wartości. Jednakże moje miesięczne wynagrodzenie również wynosiło wtedy około 50% obecnej kwoty - a ponieważ moja żona jeszcze nie pracowała, dochód gospodarstwa domowego był znacznie niższy (około 30%) - a obciążenie odsetkami wynosiło wtedy około 4% przy obligacji na 10 lat. W momencie podwojenia cen nieruchomości, ale tylko 1/4 obciążenia odsetkami do spłaty, ogólnie musimy uiścić tylko połowę odsetek - jednakże oczywiście musimy spłacić podwójną sumę (+ wyższe koszty zakupu) - co powinno być możliwe dzięki tendencji do nominalnie dwukrotnie wyższemu dochodowi - a inwestycja w nieruchomość na własne potrzeby może z łatwością przewyższyć oszczędności na książeczce oszczędnościowej.
(Średnie wynagrodzenie w 2005 roku wynosiło około 2900 euro - obecnie osiągnęliśmy niemal 4000 euro - oczywiście należy również uwzględnić wzrost na drabinie kariery...)

Oczywiście jest trudno dla Pokolenia Stażu z umowami czasowymi bez rekompensaty inflacyjnej, zgromadzić wystarczający kapitał własny, aby móc sobie pozwolić na budowę nowego jednorodzinnego domu - co kiedyś, przy stopie procentowej rzędu około 10% dla przeciętnej osoby zarabiającej, bywało możliwe tylko z jednym głównym zarobkodawcą... ale z drugiej strony, dawniej nie było smartfonów ani trzech wakacyjnych podróży w roku...

Re: Oszczędzać kapitał własny?

Napisany przez kub0185
Mała umowa oszczędnościowa na cele budowlane nie jest zła, zwłaszcza jeśli nadal możesz skorzystać z premii mieszkaniowej.

https://schliesslich-ist-es-ihr-geld...sehr-sinnvoll/

Re: Oszczędzać kapitał własny?

Napisany przez BenniG
Cześć,
myślę, że ostatecznie nie ma znaczenia, w jaki sposób oszczędza się pieniądze, ważne jest, żeby regularnie odkładać jakieś oszczędności. Nie można teraz przewidzieć, czy później wykupimy za nie mieszkanie czy Dom, pojedziemy na wakacje, zakupimy nowy samochód, będziemy żyć lepiej na emeryturze czy też wybierzemy się w światową podróż.
Dla mnie jasne jest, że jeśli nie oszczędzamy regularnie, wiele z wymienionych opcji w ogóle nie wchodzi w grę - chyba że pożyczamy. Wtedy konieczne będzie późniejsze oszczędzanie i ewentualnie dodatkowe odsetki.

Krótko opowiem, jak rozwijała się moja sytuacja finansowa.
Po ukończeniu studiów zostałem na początku w domu rodzinnym i udało mi się solidnie zaoszczędzić pieniądze.

W 2015 roku, w związku z nową pracą, przeprowadziłem się z wynajmowanego mieszkania na 150 km od domu do mieszkania. 20 miesięcy później pojawiła się okazja zakupu mieszkania za około 80 000 € (w tym podatki, prowizja dla pośrednika, remont...) Ponieważ moje umowy oszczędnościowe na mieszkanie nie były jeszcze gotowe do realizacji, zaciągnąłem na ten cel 50 000 € z miesięcznie ratą w wysokości 480 € na 5 lat po oprocentowaniu 0,75%. Krótko po tym poznałem moją obecną żonę i w styczniu 2018 rozpocząłem pracę w odległości 65 km. W rezultacie najęliśmy mieszkanie za 500 € na 20 km od pracy i 85 km od naszego mieszkania, jednocześnie wynajmując nasze mieszkanko za 550 € (bez opłat dodatkowych). Latem 2019 roku znowu zmieniłem pracę, więc teraz dojazd wynosi 35 km.

Jesienią zeszłego roku postanowiliśmy przekształcić Dom moich teściów, aby był odpowiedni dla nich i dla naszej powstającej rodziny. Umowa oszczędnościowa na kwotę 50 000 € jest gotowa do wypłacenia (saldo około 20 000 €), ale z niskim oprocentowaniem, więc raczej wykorzystam ją w przyszłym roku na refinansowanie mojego mieszkania. W dwóch kolejnych umowach oszczędnościowych warte 28 000 € nie można jeszcze zacząć korzystać z pieniędzy, więc obecnie sytuacja finansowa jest dosyć napięta.
W międzyczasie my, oraz moi teściowie, zainwestowaliśmy po 50 000 € w remont domu, a moja mama pożyczyła nam 15 000 €.

Z wolnego kapitału z umów oszczędnościowych oraz środków z podstawowej umowy oszczędnościowej wypłacimy mojego szwagra (100 000 €). Skąd weźmiemy pozostałe 30 000 €, to zależy od naszych planów i kiedy będzie mu potrzebne kapitał/własne środki. Pozostałe dwa umowy oszczędnościowe przewidziane jako wkład własny na zakup domu w 2025 roku są aktualnie niezagospodarowane. Zobaczymy, jakie niespodzianki życie jeszcze przyniesie...

Być w tak komfortowej sytuacji wymagało od nas obu wczesnego rozpoczęcia oszczędzania, nawet bez bezpośredniego celu przed oczami. Gdybyśmy trzymali wszystkie pieniądze na koncie oszczędnościowym, teraz nie musielibyśmy zastanawiać się przy każdym wydatku, czy jesteśmy w stanie go zrealizować w danym miesiącu, ale jesteśmy pewni, że uda nam się zrobić nadbudowę - w końcu co miesiąc wpływa na konto kolejne 5 000 €. Za 10-15 lat będziemy mieć spłacone mieszkanie, bez długów dwurodzinny Dom i możliwość otrzymania 142 000 € kredytu hipotecznego.

Re: Oszczędzać kapitał własny?

Napisany przez 2utopus
Oczywiście, alternatywą jest rozważenie zakupu mniejszych nieruchomości (miejsca parkingowe w garażu podziemnym/parkingi/mieszkania itp.) - dzięki temu można wcześnie zainwestować w nieruchomości i generować dodatkowe dochody - wady mogą obejmować bardziej skomplikowane rozliczenia podatkowe i konieczność uważania, aby nie zostać uznany za kupującego/sprzedającego nieruchomości jako działalność gospodarczą ... lub można zainwestować w akcje spółek mieszkaniowych - tutaj polityka może wpłynąć na negatywne impulsy, takie jak limitacja czynszu.

Re: Oszczędzać kapitał własny?

Napisany przez tomy778
Można albo oszczędzać w ETF-ach, albo kupić małą nieruchomość i albo zamieszkać w niej osobiście, albo wynająć. W ten sposób zaczyna się od małego i rośnie się potem

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata